danka1234 Posted March 28, 2009 Posted March 28, 2009 deer_1987 napisał(a):Gadu gadu a gdzie fotki? no właśnie ,czas na nowe foteczki ślicznotki i jej muszkieterów.;) Quote
Isadora7 Posted March 28, 2009 Posted March 28, 2009 danka1234 napisał(a):no właśnie ,czas na nowe foteczki ślicznotki i jej muszkieterów.;) Jak mój komputer przeżyje postaram sie wstawić moje wyjazdowe Lithki i Muszkieterwów Quote
danka1234 Posted March 28, 2009 Posted March 28, 2009 Isadora7 napisał(a):Jak mój komputer przeżyje postaram sie wstawić moje wyjazdowe Lithki i Muszkieterwów czekamy zatem ,reanimuj kompa i wstawiaj foteczki.:lol: Quote
Isadora7 Posted March 28, 2009 Posted March 28, 2009 danka1234 napisał(a):czekamy zatem ,reanimuj kompa i wstawiaj foteczki.:lol: Hehe on już nie nadaje sie do reanimacji. Przed każdym włączeniem odmawiam zaklęcia aby działał czasem udaje się ze zaskoczy już za drugim razem. Quote
bianka0 Posted March 30, 2009 Posted March 30, 2009 Przykro mi,ale nowe zdjęcia Lilithki będą musiały poczekać.Przyplątało się jakieś wirusowe świństwo do naszego domu.Psiaki chorują jeden za drugim.Najpierw Goliat,potem Lilith.Po nocy gdzie myślałam,że już nie przeżyje trzy dni poprawy,a od wczoraj znowu gorączka,biegunka,wymioty.Tym razem wzięło również Tuptusia.W nocy miał gorączkę i dwa ataki drgawkowe.Tylko Maluszek na razie zdrowy.Joguś odizolowany za zamkniętą bramką na podwórku. Nie mamy pojęcia co to jest,to już trwa 2 tygodnie. Quote
Isadora7 Posted March 30, 2009 Posted March 30, 2009 [quote name='bianka0']Przykro mi,ale nowe zdjęcia Lilithki będą musiały poczekać.Przyplątało się jakieś wirusowe świństwo do naszego domu.Psiaki chorują jeden za drugim.Najpierw Goliat,potem Lilith.Po nocy gdzie myślałam,że już nie przeżyje trzy dni poprawy,a od wczoraj znowu gorączka,biegunka,wymioty.Tym razem wzięło również Tuptusia.W nocy miał gorączkę i dwa ataki drgawkowe.Tylko Maluszek na razie zdrowy.Joguś odizolowany za zamkniętą bramką na podwórku. Nie mamy pojęcia co to jest,to już trwa 2 tygodnie. Moje kochane psiny,biedulki.:-(:-(:-( Quote
bianka0 Posted March 31, 2009 Posted March 31, 2009 Dzisiaj w nocy zachorował Maluszek,wymioty,gorączka. Na prawdę nie wiemy co jest grane,wszystkie były prawidłowo szczepione. Quote
JamniczaRodzina. Posted March 31, 2009 Posted March 31, 2009 :-( Ojej upewnijcie się czy to nie psi tyfus. Quote
Isadora7 Posted March 31, 2009 Posted March 31, 2009 bianka0 napisał(a):Dzisiaj w nocy zachorował Maluszek,wymioty,gorączka. Na prawdę nie wiemy co jest grane,wszystkie były prawidłowo szczepione. O Mamuńku, gospodarzyk kochany też :-(:-(:-(:-( Dorotko trzymam kciuki aby psiaki doszły do siebie. A tak patrząc co było ostatnio u nas na Ursynowie ... nie masz podejrzeń że to podtrucie? Quote
danka1234 Posted April 3, 2009 Posted April 3, 2009 zdrowiejcie robaczki jak najszybciej.:shake: Quote
bianka0 Posted April 8, 2009 Posted April 8, 2009 Psiaki już zdrowe. Jak wszystko pójdzie dobrze po świętach dołączy do nas Frytka z Psiego Anioła. Quote
magenka1 Posted April 8, 2009 Posted April 8, 2009 Oj jaka biedulka ta Fryteczka :( co jej dolega? Quote
taxelina Posted April 8, 2009 Posted April 8, 2009 bianka0 napisał(a):Psiaki już zdrowe. Jak wszystko pójdzie dobrze po świętach dołączy do nas Frytka z Psiego Anioła. Nie wiedzialam ze w Janowie Lubelskim Ty mieszkasz i myslalam ze do kogos innego ma jechac bo wczoraj o 22:13 pojawila sie na watku azylu taka o to odpowiedz: mariolka napisał(a):I wyjasniona sprawa z Frytką. Po świetach jedzie do Janowa Lubelskiego do domu, który na nią czeka i czeka :) Quote
danka1234 Posted April 8, 2009 Posted April 8, 2009 bianka0 napisał(a):Psiaki już zdrowe. Jak wszystko pójdzie dobrze po świętach dołączy do nas Frytka z Psiego Anioła Cudnie ze psiaczki juz wyzdrowiały.:lol: To Frytka jednak zamieszka z Wami. Quote
bianka0 Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 To opóźnienie w adopcji Frytki to moja wina. Niestety jamniki są najszczęśliwsze kiedy są w centrum zainteresowania,mają swojego pana na własność.Ja mam już pięć psów więc Frytka byłaby szósta. Same rozumiecie że to nie jest wymarzony dom dla niej.Więc kiedy w styczniu dowiedziałam się że będzie adoptowana w Warszawie i będzie tą jedyną ukochaną jamnisią,ucieszyłam się.Nie chciałam bez sensu dzwonić i dopytywać się.Myślałam ,że jest już dawno w swoim szczęśliwym domku. No i teraz zobaczyłam że adopcja nie doszła do skutku,więc mój (niestety trochę zajamniczony )dom nadal na nią czeka. Quote
taxelina Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 bianka0 napisał(a):(niestety trochę zajamniczony ) Chyba szczesliwe a nie niestety? mi sie marza dwa jamniczki na raz :D Quote
Isadora7 Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 deer_1987 napisał(a):Chyba szczesliwe a nie niestety? mi sie marza dwa jamniczki na raz :D Nie dziwię się - dwa jamniki w domu to naprawdę radocha :):):):) Quote
JamniczaRodzina. Posted April 11, 2009 Posted April 11, 2009 [SIZE="5"]Z okazji świąt Wielkanocnych życzymy radości, której moc przysłoni troski codzienności, miłej atmosfery oraz mokrego dyngusa . Quote
lilith27 Posted April 12, 2009 Posted April 12, 2009 [quote name='bianka0']Psiaki już zdrowe. Jak wszystko pójdzie dobrze po świętach dołączy do nas Frytka z Psiego Anioła. omg bianko, co z tą sunieczką? Quote
bianka0 Posted April 14, 2009 Posted April 14, 2009 Frytka została w miesiącach zimowych znaleziona wygłodzona i zmarznięta na ulicy.Trafiła do Psiego Anioła,gdzie była zdiagnozowana i leczona. Na zdjęciu ma atopowe zapalenie skóry,teraz wygląda już nieco lepiej(o stanie tel pytam p.Sylwię).Oczko jest uszkodzone,nie wiadomo czy mechanicznie ,czy na skutek przewlekłego zapalenia.Nie widzi na nie ,więc będzie trzeba potem je usunąć.Ma wadę serca,nadciśnienie i niewydolność krążenia,po kilku miesiącach leczenia wyrównaną. U mnie musi być dość szybko wysterylizowana,bo jeden z moich piesków(grubiutki,brązowy Maluszek)nie może być poddany kastracji ze względu na nadwagę. Quote
Isadora7 Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 bianka0 napisał(a):FRYTKA przyjeżdża w środę. No to czekamy na relacje :) Quote
magenka1 Posted April 18, 2009 Posted April 18, 2009 Ja też się dopisuje, że czekam i trzymam kciuki za zdrówko!!! Quote
Kostek Posted April 23, 2009 Posted April 23, 2009 Zdradze niesmialo ze Frycie wczoraj o godzinie 21 dowiozlysmy z kolezanka do DOMU IDEALNEGO,az zal bylo odjezdzac no ale inne psiaki na nas czekaly:( nawet nie zdajecie sobie kochani sprawy ze mamy w Janowie taki raj na ziemi Pani Doroto jeszcze raz serdecznie dziekujemy za tak mile przyjecie nas i Fryci,dopiero powrocilam do zywych bo od rana bylam w azylu...jutro pozwole sobie zadzwonic goraco pozdrawiam Sylwia Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.