Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 603
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

AMIŚKA napisał(a):
Tylko nie poprawiaj profilu rudasów Isadory:cool3:
,one juz sa tłustawe;);):lol:

Rudaski Isadory są strasznie zagłodzone,zresztą ona twierdzi że profil im się poprawia.Ja jeszcze tego nie widzę i nad nim pracuję.
Właśnie skończyłam gotować gar z mięskiem z dzika,kurczakiem,wątróbką i ryżem.
Ciekawe czy będzie im smakować?Moim jak widać na zdjęciach chyba smakuje.

Posted

Lilithka kochana moja:loveu:daj już spokój z tym szczaniem po dywanach w Nowym Roku:evil_lol:
wymyśl inny sposób by dokuczyć cioteczkom :eviltong:
Wszystkiego dobrego kochani w tym Nowym Roku:loveu: buziaki dla wszystkich a największe dla biednego Maluszka oby wyzdrowiał jak najszybciej.

Posted

danka1234 napisał(a):
Lilithka kochana moja:loveu:daj już spokój z tym szczaniem po dywanach w Nowym Roku:evil_lol:
wymyśl inny sposób by dokuczyć cioteczkom :eviltong:
Wszystkiego dobrego kochani w tym Nowym Roku:loveu: buziaki dla wszystkich a największe dla biednego Maluszka oby wyzdrowiał jak najszybciej.


Dziękujemy Danusiu.
Maluszek całe szczęście jest zdrowy,to Jogusia okaleczyli ludzie.Został w drugi dzień świąt postrzelony na moim podwórku z dubeltówki,gdzie śrucina zdruzgotała mu doszczętnie kość udową.W piątek będzie miał operację,a ja dostanę naboje do badania balistycznego.I przysięgam że nie daruję.

Posted

Witam, właśnie skończyłam czyta cały wątek cudownych i miluśnych jamników i innych zwierzątek.
Ja do dogomanii niedawno dołączyłam wiec jestem jeszcze trochę nieśmiała:)
Sama jestem miłośniczką wszystkich czworonogów niestety mam na razie jednego jamnika i jednego kundelka schroniskowego. Ale marzę o jeszcze kilku :razz:. Czekam na ogrodzenie działki bo niestety moi sąsiedzi moich czworonogów nie lubią a ostatnio nawet nasłali na nich policję co się skończyło mandatem coż przecież jamniki to są drapieżne psy:diabloti:
Ale dojrzewam do bycie DT, trochę jeszcze przeszkód przede mną:-(
Ale jak cioteczki pozwolicie będę śledziła Wasze poczynania.
Trzymajcie tak dalej jesteście cudowne!!!!!!

Posted

magenka1 napisał(a):

Ale dojrzewam do bycie DT, trochę jeszcze przeszkód przede mną:-(
Ale jak cioteczki pozwolicie będę śledziła Wasze poczynania.
Trzymajcie tak dalej jesteście cudowne!!!!!!


Witamy Cie serdecznie i zapraszamy do współpracy:lol:,nie musisz tylko śledzić naszych poczynań ale włączyć sie do pomocy,choćby na razie samym podniesieniem watku.Cudnie ze planujesz tymczasowanie psiaków,to dla nich szansa na szybsze znalezienie domków.

A ja domagam sie tutaj wiecej fotek Lilithki,stanowczo ich tu za mało:placz:

Posted

Zaglądam :) A co u Lilithki? Jak znosi takie mrozy? Mój jamniol to tylko nos przez drzwi i z powrotem. Muszę powiedzieć, że cieszę się, że mieszkam w domu na wsi mogę tylko wypuścić psy do ogródka a oni zrobią wszystko same i zaginają do domu. Spacery też są ale nie w te mrozne dni chyba, że wyproszą moją mamę :)

Posted

Lilithka i pozostałe pieski które rozbestwiły się na poduszkach wogóle nie chcą wychodzić na dwór.Wybiegają ,podnoszą łapkę(Lililh kuca) i spowrotem na poduszeczki.Lilith jest...że tak powiem niepełnosprawna i jej spacer jest jednocześnie moim spacerem,wynoszę i wnoszę ją na rękach na dwór.

Posted

Qrczę tak cały czas myślę jak ta moja Larwa zareaguje na konkurencję w postaci drugiej suni Frytki.
Prawdopodobnie obrazi się i zwiększy częstotliwość lania po dywanach.

Posted

Ja też czekam na fotki :)
chciałam też napisać, że ja Was cioteczki bardzo podziwiam we wszystkim ale najbardziej jak Wy opiekujecie się chorymi czworonogami. ile to trzeba mieć siły aby opiekować się takimi chorymi psiakami
Mój pierwszy jamnik odszedł od nas w bardzo przykry sposób wszyscy bardzo cierpieliśmy, z moim tatą nawet musieliśmy jechać do lekarza bo dostał takiego dużego ciśnienia (jest już po udarze).
Po stracie pierwszego Koksa mamy drugiego też Koksa :) I on też nam trochę przysporzył łez, zerwał się z obroży prosto pod nadjeżdżające auto :( szczęście w nieszczęściu tylko wyrwany staw biodrowy. Pan weterynarz przy operacji pomylił się i ogolił nie ten boczek co trzeba:p i mieliśmy jamnika z ogolonym cały tyłeczkiem. Ale operacja się udała i już o tym nie pamiętamy i już Koks nie wyrywa się choć samochodów nienawidzi(biedny pan listonosz przyjeżdża do nas autem i nawet boi się wychodzić z auta)
duduś (schroniskowy) wycierpiał się tym, że przebywał w schronisku i jak widzę jak śpi i merda ogon to zawsze nas wzrusza, jest taki kochany :)
Trochę chaotycznie napisałam i może nie składnie ale chciałam jak najszybciej wyrazić to co myślę :)
Wić na razie moje urwisy zdrowe, ale zdaje sobie sprawę, że tak zawsze może nie być i za kilka lat mogą być problemy zdrowotne ale damy radę :)
pozdrawiam marzena i reszta

Posted

Magdenka1 wrzuć na wątek Lilith zdjęcia swoich piesków, z chęcią je poznamy.
Nie martw się ,Joguś tydzień temu operowany z powodu wielodłamowego złamania prawej kości udowej ma również ogolony cały tyłek.Przypadki chodzą po psach i ludziach,ale kto nic nie robi,ten się nie myli.

  • 3 weeks later...
Posted

[quote name='JamniczaRodzina.']W dniu Twojego Święta
przyjmij życzenia samych
radosnych chwil
i spełnienia marzeń.




Jakie miłe zaskoczenie,nie sądziłam,że otrzymam życzenia imieninowe.
Stukrotne podziękowania,to jest bardzo przyjemne.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...