Hotel KADIF Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 [quote name='Celina12']:multi:-kocham WAS!!!!!!:loveu::loveu: A ja do tego kofffania się przyłączam!! :loveu: ------------ Ooooo... słyszeliście ten dźwięk przed chwilą?! To moja "ULGA"..spadła na glebę :diabloti::evil_lol: Quote
agatkia Posted July 30, 2008 Author Posted July 30, 2008 Tak, w niedziele jedzie na dom tymczasowy do danki1234 :cool3:, a jak sie wzmocni i będzie gotowa do transportu na drugi koniec Polski, trafi do fantastycznego domu stałego do BiankiO. Ma zapewnione tez finanse na leczenie :multi: Quote
Ola164 Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 Tylko pozazdrościć dt u Daneczki :loveu: A tak sie beznadziejnie zapowiadało... Quote
agatkia Posted July 30, 2008 Author Posted July 30, 2008 Ja też sie nie spodziewałam takiego sukcesu...A jeszcze wczoraj naprawdę wątpliłam i nie wierzyłam, że ogłaszanie jej moze mieć sens, i że ona w ogóle przeżyje wizyte u weta... Quote
JamniczaRodzina. Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 Zawsze trzeba mieć choć odrobinę nadziei.Super że niejest z niunką aż tak żle. Quote
Rossa Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 Agatkio , pierwszy sukces :multi::multi::multi:, gratuluję :multi:jesli mozesz napisz gdzie byliście z sunią w Luzinie czy w Wejherowie ? Quote
bianka0 Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 Nie odzywałam się ,żeby nie zapeszyć,ale żeby uspokoić wszystkie zainteresowane osoby potwierdzam,że jeżeli Lilith będzie w stanie odbyć daleką podróż,a opiekunki suczki nie będa miały do mojej osoby zastrzeżeń,czekamy na Lilith z domkiem w Janowie Lubelskim. Quote
Rossa Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 bianka0 napisał(a):Nie odzywałam się ,żeby nie zapeszyć,ale żeby uspokoić wszystkie zainteresowane osoby potwierdzam,że jeżeli Lilith będzie w stanie odbyć daleką podróż,a opiekunki suczki nie będa miały do mojej osoby zastrzeżeń,czekamy na Lilith z domkiem w Janowie Lubelskim. Czyli Lilith pojedzie do " jamnikowa" ;), gdzieś widzialam fotkę z trzema jamnisiami ( chyba ?) Quote
Isadora7 Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 agatkia napisał(a):Ja też sie nie spodziewałam takiego sukcesu...A jeszcze wczoraj naprawdę wątpliłam i nie wierzyłam, że ogłaszanie jej moze mieć sens, i że ona w ogóle przeżyje wizyte u weta... O Boże a ja cały dzień poza dogo ile nerwów zjadłam. No i kolejna porcja zapytań o jamnisie. Chyba dzisiaj dopisze do aukcji parę słów. Nawet o cegiełki padło pytanie czy będą. Wiecie co nie ma to jak Jamnicze Ciotki. Sunia zrobi karierę, do Danusi na tymczas to i ja bym poszła. Ona odmładza o kilka lat. No a potem może tez jakiś dobry stały domek by się trafił jak u bianki. Quote
danka1234 Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 Isadorko,jamnisia już stały domek u Bianki ma przyżeczony,aby tylko wyzdrowiała a w odmładzaniu to Ryjek ma największe osiągniecia. Quote
teapot Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 Uff... To teraz Danusia podhoduje, dopieści i wyprowadzi na prostą. Ma szczęście dziewuszka! :loveu: A potem - DOMEK!!! :loveu: Jamnicze ciotki -jesteście najwspanialszymi babkami na dogo! Quote
agatkia Posted July 30, 2008 Author Posted July 30, 2008 [quote name='teapot']Uff... To teraz Danusia podhoduje, dopieści i wyprowadzi na prostą. Ma szczęście dziewuszka! :loveu: A potem - DOMEK!!! :loveu: Jamnicze ciotki -jesteście najwspanialszymi babkami na dogo! Zgadzam się w całej rozciągłości!! Jesteście wspaniałe. Oczywiscie nie wyrobiłam, i pojechałam jeszcze raz do schroniska. Lilithka miała apetyt i zjadła dwie małe miseczki Royala chrupiąc uroczo, po czym zapiła wodą. Generalnie ma się lepiej, na mój widok nie trzęsła się tak przeraźliwie... właściwie nie trzęsła się wcale. Nawet (!!!) machnęła ze dwa razy tym swoim kikutkiem (wygląda, jakby miała kiedys urwaną samą końcóweczke ogona- w kazdym razie jest to po prostu strup)A ja siedziałam sobie przy niej i głaskałam. Mnie jednak cholernie martwi ten jej duży brzuszek (jest miękki) i skóra... Byliśmy u weta w wejherowie na sobieskiego. Podobno schronisko chwali go sobie.... ale mnie jednak coś nie gra. Wydaje mi się, że z miejsc apowinna mieć zrobiony komplet badań, a tu usg, ogólne rozpoznanie, obejrzenie skóry i tyle. Ale specjalistką nie jestem- mało tego, myślałam, ze padnę trupem na widok strzykawki (mała została zaszczepiona na wścielklizne) :evil_lol: Quote
Neris Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 Ci weci to są okropni, z miejsca szczepią na wściekliznę, a to taka obciążająca szczepionka. Ale w schronisku pewnie przepisy itd... Quote
Rossa Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 [quote name='agatkia']...Byliśmy u weta w wejherowie na sobieskiego. Podobno schronisko chwali go sobie.... ale mnie jednak coś nie gra. Wydaje mi się, że z miejsc apowinna mieć zrobiony komplet badań, a tu usg, ogólne rozpoznanie, obejrzenie skóry i tyle. Ale specjalistką nie jestem- mało tego, myślałam, ze padnę trupem na widok strzykawki (mała została zaszczepiona na wścielklizne) :evil_lol: Agatkia, czy na Sobieskiego robiono usg:cool3: tak zrozumiałam i trochę mnie to dziwi , bo o ile mi wiadomo to najbliższy gabinet gdzie można to zrobić jest w Redzie , ja osobiście polecałabym lecznicę na Chopina 11. Quote
agatkia Posted July 30, 2008 Author Posted July 30, 2008 Tak, zrobili usg. Widzisz, a ja z kolei nie mam dobrych doświadczeń z lecznicą na Chopina... Mam nadzieje, że mała szybko stanie na nogi. Jej apetyt baaaardzo mnie ucieszył. Mam wrazenie, ze była potwornie skrzywdzona, i schronisko jest dla niej wybawieniem... choc brzmi to strasznie. Ma spokój, ciepły kąt. W domu tymczasowym na pewno szybko nabierze sił. Quote
Rossa Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 agatkia napisał(a):. Mam wrazenie, ze była potwornie skrzywdzona, i schronisko jest dla niej wybawieniem... choc brzmi to strasznie. Ma spokój, ciepły kąt. W domu tymczasowym na pewno szybko nabierze sił. O tym samym wcześniej pomyślałam ,duuużo lepiej jej w schronie, dobrze że to indywiduum " raczyło się pofatygować " aż do schronu i przywiązać ,a nie w lesie . Ale i tak szczęściara z niej , tak szybko DS, a czytając wątek dzisiaj , a może to było wczoraj:cool3: , byłam załamana :placz: Dobrze wiedzieć że tam można zrobić USG :lol: Ja jak na razie nie mam złych doświadczeń , ale wiesz jak to jest , tak samo jak z lekarzami , jedni danego chwalą, inni narzekają :diabloti: Na Sobieskiego chodziłam gdy miałam troszkę mniejszą psiunkę , na Chopina są warunki na czekanie z duzym psem :diabloti:, no i jak napisałam wcześniej , na razie ,na szczeście się nie zawiodłam :lol: Quote
basia0607 Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 Dziewczyny , dowiedzialam sie od mojej siostry, że w Lublińcu w namiastce schroniska mają jamnika szorstkowłosego cud urody. Wyglada jakby sie zgubil prosto z wystawy. Tam nie ma żadnych adopcji, świat jest zamknięty przed ludzmi z zewnątrz.Ja mam swoje 3 jamniki , więcej nie przyjmę. Może macie jakiś pomysł ? Warunki tam są kiepskie. Lubliniec leży kolo Częstochowy. Quote
majqa Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 Basia, w te pędy zgraj Isadorę z Nesccą. Dobrze jakby Nescca zrobiła jakieś foty przy okazji wizyty u Sati (bo to miejsce masz pewno na myśli) i podesłała Isadorze. Może ktoś z obecnych allegrowiczów, dopytujący o Lilith miałby ochotę się skusić lub pomóc i puścić sprawę w obieg dalej!!! Quote
agatkia Posted July 30, 2008 Author Posted July 30, 2008 No, pewnie, ze tak!! Chętnie pomogę w ogłaszaniu jamniczka, ale bez zdjęć będzie ciężko :roll: Quote
Moniek193 Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 łzy mi płyna jak to czytam i jak patrze na jej zdjecia:-(Szkoda ze ten ktos nie zdecydowal sie jej ,,oddac" wczesniej moze na dluzej zaznalaby milosci i troski:-( Musi znalezc dom choc na te krotka chwile nie moze tak odejsc bez kogos kto by ja kochal i byl wtedy z nia i tylko dla niej:-(:-(Podnosze Quote
majqa Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 Nescca na pewno zrobi to piorunem byle tylko Basia podała jej taką możliwość. Zresztą zaraz wejdę na wątek wspomnianej Sati i dam tam cynk Nescce i dziewczynom z Lublińca. Quote
JoSi Posted July 31, 2008 Posted July 31, 2008 Takim ludziom, którzy doprowadzają psy do tego stanu i wyrzucają, powinno się stawiać stary sedes na nagrobku a nie obrażać symbolu Krzyża. Dobrze Dziewczyny, że jesteście, dziękuję Wam. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.