Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Całą noc ładnie przespał. Kot był w pokoju babci. Spał oczywiście ze mną:loveu: A rano jak sie obudziłam spał rozłożony na pleckach, łapki w górze:loveu:
Dostał dzisiaj tabletki, które ładnie zjadł wraz z jedzeniem z puszki.
Wiecie , że on aportuje?:-o Przynosi, oddaje pod nogi, odchodzi kawałek i czeka by mu znowu rzucić.
Mądre maleństwo.
Jest wspaniałym psem, kiedyś myślałam, że to Rika chodzi za mną w krok w krok, ale on ją bije na głowę. Lekkie poruszenie a on za mną. Nawet na spacerkach, kawałek odejdzie, a potem sprawdza gdzie jestem.

Posted

Estera napisał(a):
Kaśka, to może teraz kotka do kompletu? :evil_lol:
Kocurka pręgowanego dla odmiany :cool3:
Mam dwa na zbyciu :cool3:


Nie, dzięki:eviltong:

Z jednym "problem". Hoover ciągle go 'atakuje'

Posted

Estera napisał(a):
Ale moje chłopaki to masochiści uwielbiają być atakowani, bici i podgryzani :cool3:


Rika wcześniej też tak robiła z kotem i było ok. A teraz kot jest bardzo przestraszony.

Posted

Ups... A są przynajmniej minimalne postępy?? Mogłyśmy od razu sprawdzić relacje z kotką... Poznałaś już trochę temperament Hooverka. Obawiam się,że może cały czas chciec się bawić w ten sposób. To oczywiście nie jest ani trochę złośliwe, z moja Mimi właśnie tak się bawił, ale na kota sąsiadki zareagował spokojnie, więc myślałam,że będzie OK.
Może się jeszcze polubią????

Posted

Diora napisał(a):
Ups... A są przynajmniej minimalne postępy?? Mogłyśmy od razu sprawdzić relacje z kotką... Poznałaś już trochę temperament Hooverka. Obawiam się,że może cały czas chciec się bawić w ten sposób. To oczywiście nie jest ani trochę złośliwe, z moja Mimi właśnie tak się bawił, ale na kota sąsiadki zareagował spokojnie, więc myślałam,że będzie OK.
Może się jeszcze polubią????


Wiem. A jaki duży był tamten kot? Dorosły? Moje to 3 miesięczne maleństwo.
Postępów zero, próbuję odciągnąć jego uwagę na zabawkę, najlepsze kąski i nic. Po prostu kot najlepszą zabawką...
Poza tym ideał

Posted

Diorka kochana cioteczko napisz jak spałas( czy to nie było tak ze cała noc miałas mokre oczka ). Kasiu a Ty kochana cioteczko napisz co u małego - bardzo prosze

Posted

Nie pytałam ile Fionka ma, ale na oko to już dorosła kotka. Jak spotkam sąsiadkę, to ją zapytam, to będziemy dokładnie wiedziały.

Scorpio, spałam dobrze. Gdybyś poznałą Kasię,to byś wiedziała dlaczego. Bardzo odpowiedzialna dziewczyna.

Posted

Kasia trzymam kciuki żeby Wam sie w końcu udało;)

a może spróbuj go na maksa zmęczyć na spacerach zeby nie miał w domu ochoty na zabawe, chociaz znowu z drugiej strony takiego malucha nie mozna jeszcze za bardzo przeciążać:roll:

Posted

Diora napisał(a):
Nie pytałam ile Fionka ma, ale na oko to już dorosła kotka. Jak spotkam sąsiadkę, to ją zapytam, to będziemy dokładnie wiedziały.

Scorpio, spałam dobrze. Gdybyś poznałą Kasię,to byś wiedziała dlaczego. Bardzo odpowiedzialna dziewczyna.


dzięki:oops:

właśnie męczę się ze zdjęciami, a raczej programem do kadrowania ...

Mały skakał dzisiaj za piłką:loveu:

Posted

Marta_Ares napisał(a):
Kasia trzymam kciuki żeby Wam sie w końcu udało;)

a może spróbuj go na maksa zmęczyć na spacerach zeby nie miał w domu ochoty na zabawe, chociaz znowu z drugiej strony takiego malucha nie mozna jeszcze za bardzo przeciążać:roll:



Ale właśnie problem w tym,że jego się nie da wymęczyć... Hoover jest niezniszczalny ;) Wcale nie żartuję. On by się non stop bawił. Spać kłądzie się dopiero wtedy, gdy ostatni domownik zgasi światło.

Posted

Marta_Ares napisał(a):
Kasia trzymam kciuki żeby Wam sie w końcu udało;)

a może spróbuj go na maksa zmęczyć na spacerach zeby nie miał w domu ochoty na zabawe, chociaz znowu z drugiej strony takiego malucha nie mozna jeszcze za bardzo przeciążać:roll:


3h latania za piłką, patykiem [a jednak!], trzema zabawkami sznurkowymi? do tego spacer w dwie strony po ok 40min. I wizyta w parku 1h. I to wszystko pod rząd, był tak zmęczony że jadł na leżąco:evil_lol: A kotka pogonił:roll:

Posted

Kasia&Rika napisał(a):
A kotka pogonił:roll:


A jak to Mia znosi?? Bardzo jej to przeszkadza? Jak reagowała wcześniej na Rikę?

Posted

Diora napisał(a):
Ale właśnie problem w tym,że jego się nie da wymęczyć... Hoover jest niezniszczalny ;) Wcale nie żartuję. On by się non stop bawił. Spać kłądzie się dopiero wtedy, gdy ostatni domownik zgasi światło.


A ja umiem! Ha:multi: Światło się świeci a on od pół godziny śpi w najlepsze:loveu:

Posted

Diora napisał(a):
A jak to Mia znosi?? Bardzo jej to przeszkadza? Jak reagowała wcześniej na Rikę?


Na rikę od początku nigdy nie fuknęła. Teraz ciągle się chowa, non stop fuka, ucieka, chce udrapnąć ...

Posted

Kasia&Rika napisał(a):
A ja umiem! Ha:multi: Światło się świeci a on od pół godziny śpi w najlepsze:loveu:


No tak, ale jak wstaniesz, to pójdzie za Tobą :evil_lol: On teraz tylko udaje:eviltong:

Kurczę, może mały trochę odpuści kotce... Czas pokaże

Posted

Diora napisał(a):
No tak, ale jak wstaniesz, to pójdzie za Tobą :evil_lol: On teraz tylko udaje:eviltong:

Kurczę, może mały trochę odpuści kotce... Czas pokaże


W sumie fakt, ona nawet odpuszcza jedzenie by pójść za mną jak na razie ...
Próbowałam go zamknąć samego w moim pokoju, bardzo ładnie się zachowywał :)

Posted

[LEFT]Bo to psi aniołek w diabelskim wcieleniu :evil_lol:
Cieszę się,że u Was OK. Niepokoi mnie tylko problem z Mią :shake: Oby się do siebie przyzwyczaili. Obserwujmy ;)[/LEFT]

Posted

Diora napisał(a):
Bo to psi aniołek w diabelskim wcieleniu :evil_lol:
Cieszę się,że u Was OK. Niepokoi mnie tylko problem z Mią :shake: Oby się do siebie przyzwyczaili. Obserwujmy ;)



Dzisiaj rano nie wiedziałam, że drzwi od babci pokoju są otwarte i Hoover szybko przecisnął się między moimi nogami. Niestety nie zdążyłam go złapać:-( Ugryzł Mie: przeturlał i chapnął :placz: Babcia jest wściekła.

Posted

Strasznie mi przykro. Mam nadzieję,że kotce się nic nie stało przez jego niedelikatne zabawy :-(

Zgodnie z moimi wczesniejszymi obietnicami zabiorę go z powrotem. Nie martw się. Przyjadę po niego najprawdopodobniej jutro, bo dziś idę do pracy na 18:15 (na noc) i raczej bym nie zdążyła.

Teraz już wiemy,że najlepszym czworonogiem do Twojego domu, jest psiak, który mieszka z kotem, a nie taki, który widział go na oczy przez 15 min.

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...