Kasia&Rika Posted November 16, 2008 Author Posted November 16, 2008 post 575 -już odpowiedziałam:diabloti:
Dog Posted November 16, 2008 Posted November 16, 2008 daj mi spokój :cool3: coś nie tak z tą dogomanią :mad: a Ty odpowiedz na pyt :eviltong:
Dog Posted November 16, 2008 Posted November 16, 2008 Kasia&Rika napisał(a):post 575 -już odpowiedziałam:diabloti: sorrki nie zauważyłam :cool3: ale w sumie dobrze, że się zdecydowałaś na sterylke, nawet kosztem gitary.. :multi:
Kasia&Rika Posted November 16, 2008 Author Posted November 16, 2008 dogg napisał(a):sorrki nie zauważyłam :cool3: ale w sumie dobrze, że się zdecydowałaś na sterylke, nawet kosztem gitary.. :multi: też tak myślę, teraz ta sterylka jest najważniejsza, a gitara już i tak od pewnego czasu się tylko kurzyła. zresztą jestem poniekąd beztalenciem muzycznym:eviltong:
Asia & Ginger Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 http://i34.tinypic.com/302xq4p.jpg O matko, właśnie miałam pytać, czy dobrze widzę, że ten pies ma zamiast uszu kołtuny. :-o Jak ich kiedyś jeszcze spotkasz, to opiernicz i powiedz żeby poszli do weta ogolić te uszy. I że jak się ma psa długowłosego, to się go czesze! :shake: :mad: :angryy: Przecież ona musiała być nieczesana od kilku miesięcy... :shake:
Kibaa Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 Matkoa ludzie nie umieją sie psiakami opiekować. Jak nie wiedzą jak se radzić z psem długowłosym to niech se Go nie kupują. :shake: Masz ładnego spanielka. Hm. Sterylizacja, za gitarę. Gitary nie są już takie modne, a sterylka się przyda. Dobrze pomyślane. :cool1:
Anka_ZG Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 hej:) http://i37.tinypic.com/dmtwki.jpg ale troskliwa koleżanka:loveu: Biedulka z tego spanielka co spotkaliście, żeby tak zapuścić psa:mad::shake: Nie rozumiem po co ktoś taki wogole decyduje sie na psa skoro nie ma czasu się nim zająć:shake: Jak tam Rika, dalej ma urojoną??:razz: Pozdrawiam!
Kasia&Rika Posted November 17, 2008 Author Posted November 17, 2008 [quote name='Asia & Ginger']http://i34.tinypic.com/302xq4p.jpg O matko, właśnie miałam pytać, czy dobrze widzę, że ten pies ma zamiast uszu kołtuny. :-o Jak ich kiedyś jeszcze spotkasz, to opiernicz i powiedz żeby poszli do weta ogolić te uszy. I że jak się ma psa długowłosego, to się go czesze! :shake: :mad: :angryy: Przecież ona musiała być nieczesana od kilku miesięcy... :shake: zamierzałam go właśnie spytać co jest z jej uszami [iopierniczyc:mad:] ale zdążył się zmyć ... ale ten gościu wogóle zachowywał się dziwnie, raz już ich kiedyś widziałam w parku, ale to dawno i nie zwróciłam uwagi, a wczoraj do nas przybiegł ten pies bliżej to mogłam mu się przyjrzeć. Wogóle goścu odganiał tego spaniela od Riki, próbując go popychać w drugą stronę, zamiast jak już tak bardzo chciał go odciągnąć od nas, zawiązać go na smycz, którą trzymał w ręce:roll: próbując odgonić ją przebieg kawałek ...i zarył w ziemie, co wyglądało tak komicznie, że wybuchnęłam śmiechem i przez to się zmył zanim zdązyłam się zapytać:-o
Kasia&Rika Posted November 17, 2008 Author Posted November 17, 2008 [quote name='Kibaa']Matkoa ludzie nie umieją sie psiakami opiekować. Jak nie wiedzą jak se radzić z psem długowłosym to niech se Go nie kupują. :shake: Masz ładnego spanielka. Hm. Sterylizacja, za gitarę. Gitary nie są już takie modne, a sterylka się przyda. Dobrze pomyślane. :cool1: Wiesz co, moda mnie jakoś nigdy nie obchodziła, lubiłam sobie pobrząkać, ale anibrak czasu ani uszy mojej mamy mi na to nie pozwalały:cool3: A sterylkę chciałam od dawna:cool3: do tego doszło to urojenie co zupełnie przeważyło szalę, dzisiaj idziemy znów do weta:cool3: [quote name='Anka_ZG']hej:) http://i37.tinypic.com/dmtwki.jpg ale troskliwa koleżanka:loveu: Biedulka z tego spanielka co spotkaliście, żeby tak zapuścić psa:mad::shake: Nie rozumiem po co ktoś taki wogole decyduje sie na psa skoro nie ma czasu się nim zająć:shake: Jak tam Rika, dalej ma urojoną??:razz: Pozdrawiam! Tak, biedactwo:placz: I Rika niby ciągle ma ale już jej przechodzi, dostaje jakieś tabletki i zastrzyki, ale widać zmiany w zachowaniu:) wraca do normy, chociaż wyjątkowo dzisiaj znów ze mną spała:evil_lol: zwykle tego nie robi, ale jak się dzisiaj ubudziłam około 5 to leżała na całej poduszcze na plecach z łapkami w górze - a mnie z poduszki zwaliła:roll:
Kasia&Rika Posted November 17, 2008 Author Posted November 17, 2008 Anka_ZG napisał(a):rika sobie radzi jak może, a co, psa miejsca jest w wyrku pańci:eviltong:;) i jeszcze trafiła na taką panią, która jej się posunie by było jej wygodniej:roll: tak wogóle to spałam później nadal nie na poduszce tylko obok, a królewna rozłożona do rana ...
Anka_ZG Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 Kasia&Rika napisał(a): Tak, biedactwo:placz: I Rika niby ciągle ma ale już jej przechodzi, dostaje jakieś tabletki i zastrzyki, ale widać zmiany w zachowaniu:) wraca do normy, chociaż wyjątkowo dzisiaj znów ze mną spała:evil_lol: zwykle tego nie robi, ale jak się dzisiaj ubudziłam około 5 to leżała na całej poduszcze na plecach z łapkami w górze - a mnie z poduszki zwaliła:roll: rika sobie radzi jak może, a co, psa miejsca jest w wyrku pańci:eviltong:;)
groszek83 Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 Witanko;) Czytam że już lepiej z urojoną:razz: To Rika nie lubi spać na łóżku?:crazyeye: pierwsze słysze o takim psie nawet nasz kaukazik pchał sie na wyrko:evil_lol:
Kasia&Rika Posted November 17, 2008 Author Posted November 17, 2008 groszek83 napisał(a):Witanko;) Czytam że już lepiej z urojoną:razz: To Rika nie lubi spać na łóżku?:crazyeye: pierwsze słysze o takim psie nawet nasz kaukazik pchał sie na wyrko:evil_lol: eh, Rika lubi leżeć, ale nie spać całą noc ... nie chce mnie grzać, a noce zimne:-(
groszek83 Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 To sie ciesz że nie noc w noc jesteś spychana w kąt łóżka i potem cie wszystko boli:evil_lol: W sumie Rika dba o Ciebie:eviltong:
crazydaisy Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 Vega dołącza do psów nie lubiących spać w łóżku, a właściwie to wyuczonych takiego zachowania :) Od szczeniora pokazywałam, że wyrko jest moje, bowiem oczami wyobraźni widziałam ubłoconego, kudłatego psa wskakującego w czystą pościel. Jak się dzisiaj Rika czuje?
groszek83 Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 Doberek:multi: Moje tam śpią w łóżku czasami wieczorem to pierwsze lecą zajmować sobie miejscówki zanim zdąże dojść i bezczelnie sie położyć:evil_lol:
Kasia&Rika Posted November 18, 2008 Author Posted November 18, 2008 [quote name='crazydaisy']Vega dołącza do psów nie lubiących spać w łóżku, a właściwie to wyuczonych takiego zachowania :) Od szczeniora pokazywałam, że wyrko jest moje, bowiem oczami wyobraźni widziałam ubłoconego, kudłatego psa wskakującego w czystą pościel. Jak się dzisiaj Rika czuje? Dużo lepiej, dostawała hormony na zatrzymanie mleka i nic jej nie leci:multi: oddałam jej też wczoraj zabawki:cool3: i już się nimi nie opiekuje, idziemy na kolejny zastrzyk we czwartek. A teraz mnie martretuje by jej rzucać dawne "dziecko":evil_lol: [quote name='groszek83']Doberek:multi: Moje tam śpią w łóżku czasami wieczorem to pierwsze lecą zajmować sobie miejscówki zanim zdąże dojść i bezczelnie sie położyć:evil_lol: A ja wczoraj zabrałam ją wieczorem, ułożyłam w mięciutkiej pościeli, na poduszcze, przytuliłam się i była lekko głaskana - po 10 minutach zwiała:roll: CZY SĄ JAKIEŚ PRZECIWWSKAZANIA BY PIES JADŁ KOCIĄ KARMĘ Z PUSZEK?
groszek83 Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 Nie wiem czy są przeciwwskazania:roll: a czemu Rika ci sie w koa zmienia?:evil_lol:
Kasia&Rika Posted November 18, 2008 Author Posted November 18, 2008 groszek83 napisał(a):Nie wiem czy są przeciwwskazania:roll: a czemu Rika ci sie w koa zmienia?:evil_lol: Ona woli ci tydzień głodować niż zjeść jakąkolwiek puszke dla psa, a próbowaliśmy już najróżniejszych i wszystkie lądowały w koszu, a jak idzie do mojej koleżanki to wyje zawsze wszystko co ma w miseczce kot, a na miskę jej psa nawet nie zwróci uwagi, kupiłam tak na próbę puszkę dla kota i wszystko wyjadła:roll:
groszek83 Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 :crazyeye: a może trzeba księżniczce gotować:razz:
Kasia&Rika Posted November 18, 2008 Author Posted November 18, 2008 groszek83 napisał(a)::crazyeye: a może trzeba księżniczce gotować:razz: próbowałam:roll: zje trochę mięska ewentualnie,resztę wyrzuci z miski:roll: ryżu i żadnego makarony nie lubi - nie wiem czy to w ogolę zdrowe?! a zresztą - brak czasu ... jedyne co toleruje jeszcze to kiełbasa dla psów z mięsnego - ale to też chyba nie najlepszy pokarm...
groszek83 Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 Ryż i makaron można dawać,no ale jak nie lubi to nie ma po co:roll: Szczerze mówiąc to w swojej karierze psiej na niejadka jeszcze nie trafiłam na szczęście więc nie wiem co takim można wcisnąć:evil_lol: PS.moje jedzą wszystko poza suchą karmą;)
Kasia&Rika Posted November 18, 2008 Author Posted November 18, 2008 groszek83 napisał(a):Ryż i makaron można dawać,no ale jak nie lubi to nie ma po co:roll: Szczerze mówiąc to w swojej karierze psiej na niejadka jeszcze nie trafiłam na szczęście więc nie wiem co takim można wcisnąć:evil_lol: PS.moje jedzą wszystko poza suchą karmą;) no cóż... i tak ją kocham:loveu::evil_lol:
crazydaisy Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 Ja mogę sporo powiedzieć o niejadkach :mad: Niestety z Vegą prowadzimy ciągła walkę :angryy: Wcześniej podtykałam jej wszystko by choć troszkę zjadła, ciągle zmieniałam karmę itd, aż stwierdziłam: "Dosyć tego dobrego. Nie chcesz jeść to nie, ciekawe ile wytrzymasz?" Obecnie najczęściej dostaje suche z jajkiem i oliwą z oliwek dla smaku. Jak nie ruszy w ciągu 15 minut, miska jest zabierana. Fakt, czasami cały dzień chodzi bez jedzenia, ale za to później je, aż jej się uszy trzęsą. Inną metodą jest wypuszczenie fretek, jak zobaczy, że jej się do miski próbują pakować to od razu głodnieje i wszystko zjada :evil_lol:
Kasia&Rika Posted November 18, 2008 Author Posted November 18, 2008 crazydaisy napisał(a):Ja mogę sporo powiedzieć o niejadkach :mad: Niestety z Vegą prowadzimy ciągła walkę :angryy: Wcześniej podtykałam jej wszystko by choć troszkę zjadła, ciągle zmieniałam karmę itd, aż stwierdziłam: "Dosyć tego dobrego. Nie chcesz jeść to nie, ciekawe ile wytrzymasz?" Obecnie najczęściej dostaje suche z jajkiem i oliwą z oliwek dla smaku. Jak nie ruszy w ciągu 15 minut, miska jest zabierana. Fakt, czasami cały dzień chodzi bez jedzenia, ale za to później je, aż jej się uszy trzęsą. Inną metodą jest wypuszczenie fretek, jak zobaczy, że jej się do miski próbują pakować to od razu głodnieje i wszystko zjada :evil_lol: super tylko ona potrafi zrobic sobie wielodniową głodówke:shake:
Recommended Posts