Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Kasia&Rika']Tak w ogóle to Rika od trzech dni jest zaszczytną dwulatką :loveu:

no to z tej okazji życzymy Rikuni dużo zdrówka, góry smaczków, długich spacerków i wszystkiego naj, najlePSIEGO :multi::loveu::loveu::loveu::loveu:

Karteczka od nas :loveu:

  • 5 weeks later...
  • Replies 2.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzisiaj odeszła ode mnie POKUSA MouseBrother - sh satin fawn :( Najprawdopodobniej miała guza. Znalazłam ją dzisiaj dziwnie "wykręconą" i dopiero w takiej pozycji można go było dostrzec. Mniej niż roczna mysia :(

Posted

Guz był bardzo malutki - lecz jednak wyczuwalny - ponieważ myszka właśnie była tak wykręcona na bok, a guzek miała pod szują jakby... Objawów nie zauważyłam, znalazłam ją rano a dzień wcześniej miałam ją jeszcze na rękach i widziałam jak kręciła się z innymi w kole i podbiegła do miseczki jak sypałam jedzonko. Nie widziałam tego guza. Myszka trzymała się bardzo dobrze, szczególnie, że fawn mają ogromną tendencję do tycia, a moja mysia miała bardzo ladną, szczupłą figurkę, biegała, wspinała się i była strasznie miziasta na rękach.

  • 2 weeks later...
Posted

phi. nie pokochała. one się tylko czasem razem bawią, a w takiej sytuacji jak na zdjęciu widziałam je może ze ... cztery razy i to tylko przypadek, jak Rika chce wejsc na łóżko a nie ma duzo miejsca to musi klasc sie obok kota. gdyby kot sprobowałby polozyc sie obok niej to by go zwaliła warczac.

Posted

pisałam kiedyś, że znalazłam na ulicy myszkę domową, pod zoologiem. później dowiedziałam się, że jakieś dzieciaki chciały ją sprzedać w tym zoologu, a pani się nie zgodziła odkupić. to było jakieś dwa lata temu ... dzisiaj, wracając z uczelni znalazłam szczurka. zmarznięty, że nawet nie uciekał. młody, domowy. chyba ona ... :diabloti: na razie siedzi w transporterku ...
fortuna... a chciałam zaadoptować szczurka, co prawda może nie teraz, ale zawsze:evil_lol:

takie rzeczy przydarzają się tylko mnie ...

Posted

Fajny nowy domownik i dobrze, że nie gryzie. Te wyrzucone gryzonie wiedzą na kogo trafić :) A swoją drogą, to ciekawe, że tak można wyrzucić myszkę i ją znaleźć- ja się nigdy z takim czymś nie spotkałam.

Posted

Jak już go przyniosłam do domu to domownicy nie mogli wyrzucić mnie z nim :P

Klatka Effy:












PS właśnie leże na łóżku z trzema zwirzakami: pies w połowie nóg, kot obok na poduszce, a ciurek wtulony w moją szyję na ramieniu.

Posted

mineralna_ napisał(a):
Wszyscy się zaszczurzają tylko ja nie umiem starszych na ciura naciągnąć... ;)
Fajna gromadka i szczurki zazdroszczę of kors ;)


Ja już z pół roku jestem na szczurzym forum i czytam, a o szczurku marzyłam już ... daaaaawno.
Ale wcześniej też miałam problem z możliwością posiadania jakiegokolwiek zwierzaka ...
Teraz to był przypadek i skorzystałam z tego, że mogę go zatrzymać.

A w porównaniu do myszek ... To zupełnie inna kategoria. Uwielbiam swoje małe ogonki, ale ... mimo wszystko myszki raczej się obserwuje niż cokolwiek innego z nimi robi, a szczur ... To zupełnie inna bajka. Chodzę z nim po całym domu, a on ciągle siedzi na moim ramieniu i się przytula. Nie muszę martwić się o towarzystwo kota, bo szczur gdy jest przestraszony to "udaje martwego" a nie ucieka, jak myszki, więc nie jest ciekawym obiektem dla kota, choć nie powiem, chętnie się oba wąchają, ale w przeciwieństwie do czasu kiedy puszczam myszki, nie muszę zamykać pokoju przed kotem.

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...