Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kasia&Rika napisał(a):
za bardzo to mi nie zazdrość ... na razie mam walkę w domu, bo mama się dowiedziała o tym przypadkiem, że szukam mieszkania. [przypadek - przeszukiwała mi torebkę:angryy: i znalazła ofertę]. a chce zamieszkać z babcią i ojcem. w tej chwili dostaje na siebie - renta, alimenty, zasiłek pielęgnacyjny - jakoś ok. 1000zł i wszystko idzie na konto matki, a ja nie dostaje nic. i teraz będzie walka o pieniądze bym mogła je uzyskiwać na swoje konto:angryy: a przecież muszę jakoś płacić za mieszkanie itp. babcia rencistka a ojciec bezrobotny, więc łatwo nie jest. ale z moją matką już się nie da wytrzymać w domu ...

ech no to faktycznie sytuacja nie ciekawa:roll:

a to po 18stce pieniadze nie naleza sie Tobie do ręki czy jakoś tak??

i co mama na to ze nie bedziesz z nia mieszkac??

  • Replies 2.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Marta_Ares napisał(a):
ale masz fajnie ze sie przeprowadzasz :loveu: zazdroszcze:cool3:


za bardzo to mi nie zazdrość ... na razie mam walkę w domu, bo mama się dowiedziała o tym przypadkiem, że szukam mieszkania. [przypadek - przeszukiwała mi torebkę:angryy: i znalazła ofertę]. a chce zamieszkać z babcią i ojcem. w tej chwili dostaje na siebie - renta, alimenty, zasiłek pielęgnacyjny - jakoś ok. 1000zł i wszystko idzie na konto matki, a ja nie dostaje nic. i teraz będzie walka o pieniądze bym mogła je uzyskiwać na swoje konto:angryy: a przecież muszę jakoś płacić za mieszkanie itp. babcia rencistka a ojciec bezrobotny, więc łatwo nie jest. ale z moją matką już się nie da wytrzymać w domu ...

Posted

Marta_Ares napisał(a):
ech no to faktycznie sytuacja nie ciekawa:roll:

a to po 18stce pieniadze nie naleza sie Tobie do ręki czy jakoś tak??

i co mama na to ze nie bedziesz z nia mieszkac??


moja mama jest specyficzna, już nie raz mnie z domu wywalała - słowa. a raz na serio. brata wywaliła na dobre. ostatnio to się tylko nowym facetem interesuje, ale ... jest chora, po kilku operacjach i umie przekręcić tak sprawę, że wyjdzie, że ona jest najbardziej poszkodowana i biedna.
w tek chwili się do mnie nie odzywa, a przez telefon słyszałam jak rozmawiała z tym facetem i mówiła, że ona załatwi, że nie dostanę nic.
ale prawnie pieniądze należą się tylko mnie, tak mi się wydaje. w każdym razie to ja musiałam wydać dyspozycję mamie by mogła je dostawać - a raczej mnie szantażowała, że jak tego nie zrobię, to ...

Posted

Marta_Ares napisał(a):
a z Tata masz dobry kontakt?

Zycze powodzenia zeby sie wszystko udało po Twojej myśli!!!!


dzięki ...

z ojcem ... też jest specyficzny. alkoholik, ale jak nie pije jest naprawdę wspaniałym ojcem.
za to z babcią mam bardzo dobry. to ona mnie praktycznie wychowała, matka zawsze w pracy.

Posted

Uuu, to rzeczywiście nieciekawa sytuacja. :shake: :glaszcze:

Trzymam kciuki, żeby Twoje plany się powiodły. :kciuki: :kciuki: :calus:

A pieniądze z tego co się orientuję należą się Tobie i Twoja mama nie ma nic do gadania. Po prostu idź do urzędu i złóż wniosek żeby od tej pory pieniądze trafiały na Twoje konto. ;)

Posted

Kasiu spóźnione życzonka urodzinowe!
Wszystkiego najlepszego, abyś wygrała "walkę z mamą", aby wszystko poukładało się po Twojej myśli. I aby to co wybierzesz było najwłaściwszą decyzją :)
A pieniążki , które dostajesz "od państwa" należa do Ciebie i mama nie ma nic do gadania :evil_lol:

Posted

Kasia&Rika napisał(a):
Mam mieszkania :) w bloku, 48m2 :) bardzo mi się podoba:multi:

mama się nie odzywa do mnie:roll: i śpię u koleżanki, dlatego nie mam dostępu do neta...

To już pierwszy etap za Tobą. :multi:

Oby tak dalej. :kciuki: :kciuki:

Posted

Zazdraszczam tak mega mega mocno ! Ja teoretycznie też szukam mieszkanko, ale na szukaniu się niestety kończy, ponieważ póki co nie jestem w stanie się sama utrzymać :( Może jak skończe spłacać laptopa się uda...

Hmm... co do sytuacji to leć szybciutko do urzędu (bo chyba tam to się załatwia, o ile dobrze się orientuję) i zmień w dokumentach i już pieniążki będą dla Ciebie :) aaa i jeszcze jedno jeśli mama może mieć jakiś dostęp do Twojego konta, zna hasło albo coś to proponuję zmienić na wszelki wypadek numer :) Pozdrawiam i mocno mocno trzymam kciuka :) Informuj na bierząco :)


P.S. Kiedy mamy wpaść na parapetówkę??:>:P

Posted

Kasia&Rika napisał(a):
pieniądze dawno przepisane ... a lokum nie jest własne tylko z babcią:cool3: sama nie miałabym szans się utrzymać:cool3:

walczymy z remontem

Czyli wszystko się udało. Super! :multi: :multi: :multi:

  • 2 weeks later...
Posted

oo widze ze nie tylko ja mam lysego psa:evil_lol:

ale Ares moj tez niezle szaleje bez tej siersci, ale w blyskawicznym tempie mu odrasta:shake: chcialabym mu to przycinac bo tak z krotka sierscia bardziej mi sie pdoba ale nie wiem jak to rowno robic:lol:

Posted

Co moja sunia narobiła:placz:
Rika zawsze lata bez smyczy, jest grzeczna i w 99% odwoływalna ... Nawet w okolicach ulicy o ile nie jeżdżą nią tiry :cool3: W każdym razie po ostatnim spacerze w lesie, jakimś sposobem wytarzała się praktycznie cała w rzepach (również grzbiet:roll:) tak więc jest zgolona na prawie łyso ... nie było innego sposoby. Nie mam pojęcia jak jej się to udało zrobić przez 30s nieobecności:mad:Wleciała w krzaki za ptakiem (jak zwykle) i wróciła z wielką niespodzianką.

Wygląda jak wygląda ... Grzbiet zgolony, pod brzuszkiem trochę kłaczków zostało, ale głównie schodki, bo sama obcinałam i strzygłam pożyczoną maszynką...

Ale ... po zgoleniu nie ten pies:-o zachowuje się jakby odmłodniała z 10 lat i ubyło jej 5 kilo : bryka, bawi się, skacze. Cała rodzina zauważyła jak się zmieniła nagle ...
Więc tyle wyszło na dobre ...

Zdjęć nie mam ... Przeprowadzki już prawie koniec. Zostały meble do przewiezienia.

W sobotę jadę po odbiór trzech rasowych myszek:multi::multi:

Rika całuje wszystkich i pozdrawia:evil_lol:

Posted

Kasia&Rika napisał(a):
Co moja sunia narobiła:placz:
Rika zawsze lata bez smyczy, jest grzeczna i w 99% odwoływalna ... Nawet w okolicach ulicy o ile nie jeżdżą nią tiry :cool3: W każdym razie po ostatnim spacerze w lesie, jakimś sposobem wytarzała się praktycznie cała w rzepach (również grzbiet:roll:) tak więc jest zgolona na prawie łyso ... nie było innego sposoby. Nie mam pojęcia jak jej się to udało zrobić przez 30s nieobecności:mad:Wleciała w krzaki za ptakiem (jak zwykle) i wróciła z wielką niespodzianką.

Wygląda jak wygląda ... Grzbiet zgolony, pod brzuszkiem trochę kłaczków zostało, ale głównie schodki, bo sama obcinałam i strzygłam pożyczoną maszynką...

Ale ... po zgoleniu nie ten pies:-o zachowuje się jakby odmłodniała z 10 lat i ubyło jej 5 kilo : bryka, bawi się, skacze. Cała rodzina zauważyła jak się zmieniła nagle ...
Więc tyle wyszło na dobre ...

Zdjęć nie mam ... Przeprowadzki już prawie koniec. Zostały meble do przewiezienia.

W sobotę jadę po odbiór trzech rasowych myszek:multi::multi:

Rika całuje wszystkich i pozdrawia:evil_lol:

Oj Rika, Rika, wszystkie rzepy w lesie pozbierała. :evil_lol:

Nawet z grzbietu nie dało się wyczesać jakimś gęstym grzebieniem? :-o

Ciekawa jestem jak Rikusia teraz wygląda. :cool3:
Czekamy na fotki odmłodzonej Rikuni. :p

Posted

Ta:cool3: A jeszcze niedawno śmiałam się z Aresa, a teraz sama mam łysola:evil_lol:
Mi tam się w sumie podoba, a ten nowy duch co w nią wstąpił to normalnie zachwyca:loveu: Taka się szalona zrobiła:loveu:

Wygląda brzydko, bo nie miałam ani czasu, ani terminu ani w sumie kasy (masakryczne koszty przeprowadzki) żeby iść z nią do fryzjera ... Tak w sumie była by może ładna. W każdym razie jest strasznie jasna:cool3:

Pomimo dobrych chęci grzbietu nie udało się ocalić, nie wiem jak ona to zrobiła, a wyglądała masakrycznie ... Miała taką długą sterczącą sierść i wszystko jej powchodziło w nią, tak że po wycięciu zostało mnóstwo łysych placy, więc została zjechana, bo wyglądała przeokropnie:roll:

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...