Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

W Sobote 26.07.2008 adoptowalismy Tysie ze schroniska na Plauchu, siedziala zamknieta w bardzo malej klatce ,po wyjeciu z klatki przytulila sie jak dziecko i juz wiedzielismy ze bierzemy ja,nie wiemy ile lat ma Tysia ,nie wiemy co przeszla ,nie znamy jeje historii ...ale w kocu znalazla domek w ktorym bedzie kochana
Jest cudowna ,smieszna,lagodna i taka wdzieczna -nie odstepuje nas na krok ,jednym slowem slodziak-ludzie adoptujcie te biedne stworzenia ,zobaczycie jakie one sa spragnione milosci

  • 1 month later...
  • Replies 53
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Uwaga bardzo wazna sprawa!!!!!!! czy jest na dogo ktos z wolontariuszy z Palucha? a wiec jest taka sprawa ,przegladalam dzisiaj strone palucha-zwierzeta juz adoptowane i jest tam suczka(nie jestem pewna czy to nie ta ktora adoptowalismy!!!! bo zdjecia male) ma niby inny numer w rejestrze ale baaardz podobna i przeczytalam ze suczka ma jakas chorobe oczu i straci wzrok wiec przerazilam sie zeto moja Tysia??????moja Tysia byla niedaleko biura a tam jest wlasnie tak napisane ze suczka przebywala niedaleko biura na Paluchu i wiek tez sie zgadza bo mowili 6-7lat,a tam jest napisane 6 lat czy jest taka mozliwosc ze w internecie pomylili sie albo specialnie dali jej inny numer???? czy to mozliwe ze w lipcu byly wyadoptowane 2 bardzo podobne suczki???? czy jest taka mozliwosc ze schronisko nie powiedzialo nam o jej chorobie bo sie balo ze jej nie wezmiemy???nie wiem czy moge zapodac tu linka z palucha???? zebyscie same ocenily????

Posted

Z imionami na Paluchu jest dziwna sprawa:roll:kiedyśw Przyjacółce przeczytaliśmy,że każdy jamniczy samczyk nazywany jest Poldkiem.A jeżeli chodzi o psiego okulistę to najlepszy jest dr Garncarz,obecnie przyjmuje w okolicy ul Bartyckiej.O imieniu Tysia była też jamnicza miniaturka ale ruda.Może jamnicze suczki nazywane są Tysiami :roll:

Posted

to Filu jeden z przyjaciòl Tysi ma 15 lat i cukrzyce
a to Lorens znaleziony u babci na wsi przyjechal z moimi rodzicami 120km ,byl wyrzucony z samochodu ,malutki ale cal poobijany,bardzo dlugo nam nie ufal-grzyl i drapal teraz po 8 latach domowy mops ale zadko daje sie dotykac obcym

Posted

dziekuje slicznie -teraz jak juz wiem jak sie wtawia zdjecia to w koncu moge je wam kochani dogomaniacy pokazac!!!!!!! Moze nawet za pare dni uda mi sie zrobic im jakas galerie!!!!!!!!!

Posted

Za 6 dni bede w Warszawie (o ile moj samolot nie spadnie- nigdy nie przyzwyczaje sie do latania) to w koncu narobie zdjec mojm pupilom ,bo teraz mam za malo fotek i powstanie piekna Galeria mojego malego zwierzynca , i moze przygarne nastepnego bidaka -moja mama na poczatku nie byla entuzjastka ,ale zmiekla jak zobaczyla zdjecia -jest suczka ,,Partysia'' taka slodka staruszka ktora jest jak sobowtòr mojej zmarlej Kesi i ja jej po prostu nie zostawie w schronie za nic w swiecie jak wlasciciel sie nie znajdzie.

Posted

Samolot to mimo wszystko najbezpieczniejszy środek transportu . Wszystko będzie OK. super ,że myślisz o następnej biedulce . Jeżeli Patrysię odszuka właściciel to napewno znajdziesz taką bidę ,która chwyci Ciebie za serce . Ja właśnie odnalazłam w schronisku w Zamościu trzy suczki,które są bardzo podobne do mojej Amber i zaczynam im szukać domów .

Posted

dzieki za potrzymanie mnie na duchu w sprawie lotu-wierze ze bedzie dobrze!!!!
jestem od niedawna na dogoamnii -trafilam tu po smierci Kesi przez nasz klase, wiesz nie mialam pojecia ze w schroniskach jest taka makabra,ze jest tyle psow bezdomnych i ze ludzie sa takimi sadystami:placz:
wiele lez codziennie wylewm przed komputerem ,na poczatku musialm sie oswoic z tym wszystkim,ale jest tu tyle wspanialych ludzi na dogomanii ze to dodaje mi sil!!!!!
moja mama tez jest bardzo wrazliwa osoba i jest na razie jest trudno oswoic sie z dogomania ale powoli robi postepy.Ciesze sie ze znalazlam Dogomanie wiem ze bede pomagala ile bede mogla.
Jesli ,,Patrysia'' odnajdzie swojego wlasciciela to super, bo to bedzie dla niej najlepsze ,a ja sie zajme jakas inna bida ,bo przeciez jest ich tyle ze nie wiadomo gdzie rece wlozyc.

  • 2 weeks later...
Posted

moje czarownice Tysia i Buba(bo czarują tymi swoimi slepkami )dają na prawdę wiele radosci , we dwie im razniej,szaleją razem :loveu:
Co do moich kocurów to dla mnie sa wspaniałe ,kocham je tak samo jak psy!!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...