Patisa Posted April 29, 2011 Author Posted April 29, 2011 chyba im bliżej końca szkoły, tym pewniej sie czuję, by oznajmiac ludziom wszem w wobec moja nowinę. :p jeśli ktoś z Was przejeżdżałby przez Czerwińsk nad Wisłą 28 maja o godzinie 16, koło Bazyliki ( taka charakterystyczna tam jest ;) ) to serdecznie zapraszam za [COLOR="#008080"]swój ślub.[/COLOR] :smile: Nie chwaliłam sie wcześniej, bo jakos do tej pory ciagle miałam opory..., ale ponieważ dzisiaj zakończyłam LO, więc czuje sie o wiele pewniej :p Z pewnościa pojawia się na dogo jakies zdjecia, bo planuje zaciagnąć na swoja ślubną sesje w plenerze Frodka i Sarę :cool3: Ogólnie postawiłam wszystkich gości weselnych w dziwnej sytuacji, niektórzy dopytują czy to nie był żart, bo na zaproszeniach kazałam napisać, że zamiast kwiatów życzymy sobie [COLOR="#008080"]karmę dla psów[/COLOR]. :cool3: Mam nadzieję, że się to wszystko zmieści na busa taty...:roll: Mam bardzo bardzo fajnego Narzeczonego, bo który by sie zgodził na coś takiego? :razz: Tym bardziej, że przed poznaniem mnie nie był raczej takim psiarzem jak ja... Po pierwszej nocy u mnie, wstał, spojrzał na Sare i wyrzucił z siebie z obrzydzeniem " To nie pies, TO ŚWINIA!" :lol: - ponieważ w nocy obudziło nas chrącholenie Suczy. Akurat zaswędział ja brzuch i zaczęła go sobie gryźć...a że pysk skasowany to nochem dociska do skóry i takie przecudne dźwięki z siebie wydaje:lol!: Bałam się, że bedzie ciężko, bo ja=boksery, ale na chwilę obecna, gdy leci jakas reklama, teledysk i pojawi sie w nim bokser, to zanim ja zdąże zareagować on juz mnie szturcha i krzyczy " O... BOKSER! " :lol: Planujemy częśc karmy rozwieźć po schroniskach, część pewnie oddam do fundacji przez nas wybranych, a troche ( co lepsze :eviltong: ) zostawie moim pasożytom. ;) Juz mamie nawet nie tłumaczyłam...ale Michał jest świadom tego, że jak gdzies na paluchu zobacze boksera za kratamia to nie ma bata - pies idzie do nas na DT. W ogóle boje sie, żebym ja tego psiarstwa nie zwiozła więcej niz karmy...:roll: żebym ja tam nie zobaczyła żadnego boksera, zadnego dalmatyńczyka, żadnego terriera z bródką... nie przeżyje.:cry: Ale nawet im tego głosno nie tłumaczę, bo jeszcze stwierdza, że mnie nie wezma ze sobą:roll: Miłość wielka, niewątpliwie, ale to nie jedyny powód mojego wczesnego zamążpójścia :cool3: - otóż jestem w 6 miesiacu ciąży :biggrina: Mały Antoś ma sie pojawic 25 sierpnia. Już przygotowuje psychicznie na to Brandżeline i Froda. Tłumaczyłam im, że będą miały bojowe zadanie - będą pierwszymi Niankami mojego Bobasa :cool3: ochłońcie :cool3: pozdrawiam :cool1: Quote
kajkoowa Posted April 30, 2011 Posted April 30, 2011 Aaa! Ogromne gratulacje! :bigcool:Wszystkiego najlepszego Wam życzę! Quote
Patisa Posted May 1, 2011 Author Posted May 1, 2011 Dzięki :) Niby to mało "dogomaniacka" sprawa, ale stwierdziłam ostatecznie, że jednak napisze, ku rozwianiu wszelkich wątpliwości - bo przecież za jakis czas i tak będzie tu pełno fot małego Antka i psów :) Quote
kajkoowa Posted May 1, 2011 Posted May 1, 2011 [quote name='Patisa']Dzięki :) Niby to mało "dogomaniacka" sprawa, ale stwierdziłam ostatecznie, że jednak napisze, ku rozwianiu wszelkich wątpliwości - bo przecież za jakis czas i tak będzie tu pełno fot małego Antka i psów :)[/QUOTE] Czyżby na świat pchał się nowy dogomaniak? :) Quote
:: FiGa :: Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 Patryyyyyycjaaaaa!!! Ale nowina Kochana! Gratulacje! :sweetCyb: Wielkie, OGROMNE zmiany w Twoim zyciu sie szykuja. Widze ze podeszlas do tego z jajem! Brawo :klacz: Quote
Patisa Posted May 2, 2011 Author Posted May 2, 2011 [quote name='Kaja10014']Czyżby na świat pchał się nowy dogomaniak? :)[/QUOTE] No ba... to będzie tak psie dziecko, jakiego jeszcze nie było na tym świecie :diabloti: Jak mi rodzina robi wyliczankę, co będzie potrzebne dla malucha, to ja ( troszkę dla żartu ;) ) mówię " w wychowaniu dziecka - PIES to podstawa" :lol::evil_lol: Moja rodzina przyjmuje już to na luzie, ale tamta, nowa strona rodziny... hehe, czasem mam wrażenie, że się zaczynaja bać :evil_lol: [quote name='olusia977']Gratulujemy:multi::multi:[/QUOTE] [quote name='kamilka91']Super, gratuluję! :multi:[/QUOTE] Dzięki Dziewczyny ;) [quote name=':: FiGa ::']Patryyyyyycjaaaaa!!! Ale nowina Kochana! Gratulacje! :sweetCyb: Wielkie, OGROMNE zmiany w Twoim zyciu sie szykuja. Widze ze podeszlas do tego z jajem! Brawo :klacz:[/QUOTE] No bardzo z jajem , hahah :lol::cool3: Kurcze, zmiany sie szykują niewątpliwie, ale szczerze powiem, że mnie to bardzo cieszy :p Na pewno nie zawsze bedzie kolorowo - ale czy do tej pory zawsze było? Ja juz sie nie moge doczekac małego Bobaska :) Będę malucha zapoznawać z psim swiatem od kołyski, a jak tylko nauczy się trzymac pion to bedziemy się razem uczyc jeździc konno :cool3: :p Quote
:: FiGa :: Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 Weselicho sie szykuje, tiruriru... :cool3: Tak, z JAJEM :lol: Moje kolezanki tez mialy male dzidzie, urodzily, nie braly slubu i... egzystuja... :roll: A Ty kurcze wielkie plany snujesz :) Quote
Patisa Posted May 3, 2011 Author Posted May 3, 2011 [quote name=':: FiGa ::']Weselicho sie szykuje, tiruriru... :cool3: Tak, z JAJEM :lol: Moje kolezanki tez mialy male dzidzie, urodzily, nie braly slubu i... egzystuja... :roll: A Ty kurcze wielkie plany snujesz :)[/QUOTE] W jakim sensie egzystują? No ja staram się przede wszystkim "nie zdziadzieć" :lol!: Mam 19 lat, więc będę razem z moim synem przeżywać jeszcze swoje wariackie lata młodości :cunao: Mam dużo planów i marzeń, jak chyba każda młoda osoba, życie trochę daje mi po dupie, ale jeszcze nie dostałąm aż tak, żeby przysiąść, rozłożyć ręcę i snuć życie szarej Matki Polki :splat: Po za tym wiesz Figusowa... ja już tam swoje przeczuwam, że mój synuś to zwariowany "green-peace'owy" dogomaniak będzie, więc myślę, że po prostu razem będziemy bojkotować świat i ratować zwierzęta :cool3: Wesele - no to jest głównie zasługa moich rodziców. Pewnie, gdybym miałą taką "jumpę" finansować z własnej kieszeni to też obyłoby się bez tego... ale moi rodzice tradycjonaliści, ja ich najstarsze dziecko - więc nie ma nawet takiej opcji, żeby nie było imprezy z jajem :shiny: Quote
:: FiGa :: Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 Siedza w domu, na tylkach z dzieckiem na kolanach i nie maja zycia, staja sie - jak to ujelas - matkami polkami. Zyja z dnia na dzien... "Tatusiowie" albo sie wypieli, albo zyja z nimi i robia ciagle problemy... Ale mam kolezanke, urodzila w Twoim wieku wlasnie (cora ma teraz 3 lata :loveu: - haha zdjecie jej w galerii dalam ostatnio) i.. zyje dziewczyna swietnie :) Co prawda ojcem dziecka jest kretyn (dzis z nia jest, jutro nie i tylko ona sie dzieckiem opiekuje :roll:). Laska ma cele i konsekwentnie realizuje je z pomoca rodziny i znajomych. To dla mnie rowniez babka z jajem :razz: Tez chce kiedys takiego malego urwiska :loveu: Uwielbiam dzieci :) Ale wiesz czego sie boje? Straszny nacisk klade na swoje cialo :grins: Morduje sie cwiczeniami, bieganiem itp, a niestety ciaza troche n wyglad wplywa - moze mi przejdzie :lol: Quote
Asiaczek Posted May 4, 2011 Posted May 4, 2011 Hohoho, ileż zmian w Twoim zyciu:) Same gorące życzenia Radości, Zrozumienia i Pogody dla Was. Czekamy na foteczki z przygotowań do ślubu, samego ślubu itp. Aj, będzie się działo! pzdr. Quote
Patisa Posted May 5, 2011 Author Posted May 5, 2011 [quote name=':: FiGa ::']Siedza w domu, na tylkach z dzieckiem na kolanach i nie maja zycia, staja sie - jak to ujelas - matkami polkami. Zyja z dnia na dzien... "Tatusiowie" albo sie wypieli, albo zyja z nimi i robia ciagle problemy... Ale mam kolezanke, urodzila w Twoim wieku wlasnie (cora ma teraz 3 lata :loveu: - haha zdjecie jej w galerii dalam ostatnio) i.. zyje dziewczyna swietnie :) Co prawda ojcem dziecka jest kretyn (dzis z nia jest, jutro nie i tylko ona sie dzieckiem opiekuje :roll:). Laska ma cele i konsekwentnie realizuje je z pomoca rodziny i znajomych. To dla mnie rowniez babka z jajem :razz: Tez chce kiedys takiego malego urwiska :loveu: Uwielbiam dzieci :) Ale wiesz czego sie boje? Straszny nacisk klade na swoje cialo :grins: Morduje sie cwiczeniami, bieganiem itp, a niestety ciaza troche n wyglad wplywa - moze mi przejdzie :lol: Daj spokój...ile inteligentnych i ambitnych dziewczyn tak się załatwiło. W gruncie rzeczy to nie dziecko stanowi "problem" tylko facet-dziecko : niedojrzały, nieopowiedziany, od którego kobieta nie otrzyma żadnego wsparcia, a tylko same dodatkowe utrapienia. :shake: Ale co, faceta nie prześwietlisz wzrokiem jak rentgenem... niestety. Czasem dziewczyny są zwyczajnie zaślepione, a czasem wspaniały facet po jakimś czasie pokazuje różki :roll: Sama nie wiem do których należę :eviltong: Ale jestem dość butną i zdecydowaną dziewczyną - on o tym wie, na szczęście. :cool3: Wie, że ze mną się nie igra i szanuje moje zdanie... zresztą, sam nawet docenił mój talent manipulatorski - wmówiłam mu, że boksery mu się podobają, on w to uwierzył i jest z tego powodu szczęśliwy. Wszyscy są. :evil_lol: Stwierdził, że powinnam zostać menadżerem:diabloti: A odnośnie figury... heh, ja pół roku przed zajściem w ciążę schudłam do swojej obranej 50-tki, od dwóch lat codziennie ćwiczyłam, bo marzył mi się umięśniony brzuch, od wiosny do późnej jesieni codziennie biegałam, nawet w szczycie swojej formy robiłam dystanse po 10km :p i teraz dupa :lol: Ale powiem Ci też, że cieszę się, że zaszłam w ciążę teraz. Ogólnie jakiś czas temu, jeszcze latem, tak sobie myślałam, że zasadniczo będzie tak - matura, studia, potem ze dwa lata pracy, ślub jak dobrze pójdzie, trochę małżeńskiego szaleństwa i dziecko- jak się uda - przed 30stką. albo... rozmyślałam o tym, czy nie wykombinować bobasa po maturze, ale brakowało mi odwagi... ostatecznie bobas nie pytał o zdanie. :cool3: I dobrze - bo ciało w moim wieku znacznie lepiej i szybciej się regeneruje po porodzie niż ciało kobiety ok. 30. Więcej kolagenu w skórze, większa sprawnośc fizyczna i lepsza kondycja... ;) Ogólnie następne planuje za jakieś 7 lat - po studiach. Ale z tym "planowaniem"... :eviltong: Aczkolwiek, gdyby się udało - to jestem pewna, że po ciąży w wieku nawet tych 28-29 lat nie pozbieram się tak ładnie jak po tej ;) Ale cóż... życie. Ja się jeszcze zaśmiewam, że spłaciłam już swój dług wobec świata, wydam potomka na świat, mam " z bańki" :lol: [quote name='Asiaczek']Hohoho, ileż zmian w Twoim zyciu:) Same gorące życzenia Radości, Zrozumienia i Pogody dla Was. Czekamy na foteczki z przygotowań do ślubu, samego ślubu itp. Aj, będzie się działo! pzdr. Hehe, oczywiście zdam fotorelacje :cool3: Mam tylko nadzieję, że będzie coraz ciekawiej - w tym pozytywnym sensie ;) Quote
Asiaczek Posted May 6, 2011 Posted May 6, 2011 Juz jest ciekawie i na pewno będzie jeszcze ciekawiej;) pzdr. Quote
Patisa Posted May 12, 2011 Author Posted May 12, 2011 Te Kocury mnie powaliły...:turn-l::roflt: [video=youtube;Y2gYiiLSidE]http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=Y2gYiiLSidE[/video] Quote
Asiaczek Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 Tez juz to kiedys widziałam:) I nadal uważam, że jest super! Pzdr. Quote
Patisa Posted May 16, 2011 Author Posted May 16, 2011 No mnie też powaliło na łopatki :lol: Ach...we środę mam ostatni egzamin maturalny - chemia rozszerzona:razz: ustne mam już za sobą - i całe szczęście, bo to dziadostwo najbardziej stresujące było :shake: ale już za mną - z polskiego miałam trzeci wynik w grupie - 15/20pkt, więc myślę, że nie tak źle. Ale dziadostwo ten polski, angol podobał mi sie bardziej...wprawdzie miałam tylko jeden pkt więcej ( wylosowałam fatalny zestaw rozmówek :niewiem: ) ale i tak było łatwiej - na luzie, trochę popaplałam i tyle. a tu na polskim...wyrecytowałam swoja pracę najpiękniej jak umiałam, a jak dosolili mi pytania to myślałam, ze kapcie pogubię :eek2: zresztą wszystkim dosolili...ludzie wychodzili z sal i ryczeli - dosłownie :shake: ale póki co - relaks muzyczny :cool1: [video=youtube;Uo7ePfyZQD0]http://www.youtube.com/watch?v=Uo7ePfyZQD0&feature=related[/video] Quote
Yana Posted May 17, 2011 Posted May 17, 2011 Patisa dopiero dzisiaj przeczytałam nowiny... nie ukrywam, że trochę szok :crazyeye: życzę Wam wszystkiego naj, naj :loveu: i czekam oczywiście na fotki ze ślubu :lol: Quote
magdaww1 Posted May 17, 2011 Posted May 17, 2011 Dopiero doczytałam. Ogromne gratulacje!!! Ja również wyszłam za mąż zaraz po liceum ale moją córcie urodziłam w wieku 17 lat. Nigdy nie żałowałam, że tak szybko stałam się matką. Powodzenia życzę i jeszcze raz gratuluje. Quote
:: FiGa :: Posted May 17, 2011 Posted May 17, 2011 To jutro bedziemy trzymac mocno kciuki :cool3: Quote
Patisa Posted May 17, 2011 Author Posted May 17, 2011 Yana napisał(a):Patisa dopiero dzisiaj przeczytałam nowiny... nie ukrywam, że trochę szok :crazyeye: życzę Wam wszystkiego naj, naj :loveu: i czekam oczywiście na fotki ze ślubu :lol: No ja nie wątpię, ze szok :cool3: Ale tak to jest jak się długo nie odwiedza galerii - ja sie zdziwiłam Twoim nowym nabytkiem w postaci pregusa , a Ty moim w postaci - męża i bobasa :lol: magdaww1 napisał(a):Dopiero doczytałam. Ogromne gratulacje!!! Ja również wyszłam za mąż zaraz po liceum ale moją córcie urodziłam w wieku 17 lat. Nigdy nie żałowałam, że tak szybko stałam się matką. Powodzenia życzę i jeszcze raz gratuluje. Milo mi powitać kogoś z grona silkow- jak zobaczyłam Twoje psiaki, to znowu odezwało się moje dawne pragnienie posiadania psiaka tej rasy :loveu: powiem szerze, ze tez planuje tego nie żałować. :cool3::lol: mam nadzieje, ze chociaż tyle z moich planów wypali :roll: :: FiGa :: napisał(a):To jutro bedziemy trzymac mocno kciuki :cool3: Dzięki :Rose: Quote
magdaww1 Posted May 17, 2011 Posted May 17, 2011 Patisa napisał(a):Milo mi powitać kogoś z grona silkow- jak zobaczyłam Twoje psiaki, to znowu odezwało się moje dawne pragnienie posiadania psiaka tej rasy mi miło, że Tobie miło :) mnie ta rasa pochłonęła całkowicie :loveu: Patisa napisał(a):powiem szerze, ze tez planuje tego nie żałować. :cool3::lol: mam nadzieje, ze chociaż tyle z moich planów wypali :roll: Wypali na 100% Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.