Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='puli']Miałam taki ciemny okres w życiorysie i cieżko sie napracowałam żeby to odkrecić ;)

U nas tez juz tak jest. Mało tego, one same przyłażą i czekaja na oferty z mojej strony zamiast szukac sobie zajecia :loveu:


Własnie to miałam na myśli:)

  • Replies 59
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No to ja się pytam bardziej doświadczonych ;-)
Między moimi 2 psami jest 8/9mies różnicy. Koda - baaardzo żwawa sunia, posiada wbudowany motorek w kuperze i dodatkowe dopalacze. Moli - spokojniutka sunia, przygarnięta z ulicy, strachliwa(jest po przeżyciach, jeszcze troszkę się boi obcych i niektórych ruchów, pewnie była bita) jednak baaardzo 'przywiązywalska' do człowieka.

Koda jest moim psem, Moli psem mojej siostry. Ja, zawsze wychodzę na spacery z Kodą, ćwiczymy agility(niestety na torze domowym), frisbee i oczywiście szkolenia z klikerem(szkolenia krótko, bo młociek jest bardzo ropraszalski i jeszcze nie wynalazłam smaków za którymi szaleje).
Oprócz tego pół/godzinne spacery na boisko bądź inne obszary (często spacery są też dłuższe, np 3 godziny). Codziennie biegają też w ogrodzie i bawią się razem, nawet bym rzekła, że bawią się razem dłużej niż ze mną(to źle?). Poświęcam Kodzie dużo uwagi, razem się bawimy(same), szkolimy, ćwiczymy sporty. Moli zajmuje się moja siostra. Jesteśmy z Kodą bardzo do siebie przywiązane, a Moli jest bardzo przywiązana do mojej siostry. Obecnie Koda ma rok i cztery miesiące, Moli około sześciu/pięciu miesięcy.
Czy jeśli tak zostanie wszystko powinno być w porządku? ;)
Pozdrawiam!

Posted

Mnie sie wydaje, ze tak. Z tego co piszesz wyni9ka, ze kazda z suczek juz wybrala sobie wlasciciela. dobrze ze z nia duzo pracujesz. A przeciez majac dwa psy w jednym domu, nie ma opcji (chyba ze ktos caly czas jest w domu, nie rpacuje, nie uczy sie i jest maniakiem:D) spedzania z tym jednym psem wiecej czasu ("tylko my i szkolenie") niz on spedzi z drugim. wazne, zeby z kazdym trenowac i nie pozwolic, zeby zabawa/przebywanie/wspolne "zajecia' dwoch psow, byly dla nich wazniejsze i bardziej atrakcyjne niz z Toba.
ja mam jeszcze w domu trzeciego psa (nie moj ale jest codziennie kilka godzin)- psy tworza stado, wspolnie sie bawia, ale wystarczy ze ja wejde do pokoju mowie "kto chce sie teraz czegos nauczyc" majac kliker w reku, zabawke itp i juz wspolna zabawa sie konczy- moje suki sie pchaja do mnie. A one we trzy tez sie bawia zabawkami- przeciagaja sie, wpychaja sobie zabawki w pysk, podgryzaja sie, ganiaja. Robie z nim dwa treningi dziennie plus jeden oddzielny spacer (reszta wspolnych) i jakis szarpanie sie zabawka jak no jest reklama w tv.
fajnie, ze Twoja sunia jest odwazna i skora do zabaw, moze mlodsza-strachliwa nauczy sie od niej dobrych rzeczy:)

Posted

No to już mi lepiej :loveu:
One bawią się razem świetnie, ale gdy ja wyjdę na dwór razem z jakąś zabawką, to Kodi rzuca zabawe z Molką i czeka, aż razem się pobawimy. Gdy przynosi mi piłkę z powrotem, to przeciągają się nią w międzyczasie, troszkę 'zbaczają z kursu' i Koda wraca do mnie czekając, aż bede ją ganiać i zabierać piłkę (jednak ja nie mam najmniejszego zamiaru:lol:, czekam i na komendę 'puść' oddaje mi piłeczkę) czasem nawet trochę ją drażni, że podczas naszych wspólnych zabaw Moli podchodzi jej pod nogi itp. ;-)

Aha i jeszcze co do naszych zabaw, spacerów, szkoleń itp - nie robimy tego codziennie, tylko np. jednego dnia to i to, innego to, kolejnego jeszcze coś innego :)

Posted

Ja mam 2 psy a raczej psa i sunię ( w prawdzie nie Onki a kundelki).
Różnica wiekowa-6 lat. Nie planowałam drugiego psa- sam mnie wybrał na ulicy:evil_lol:.
Teraz moja starsza sunia ma 13 lat, pies ma 7 lat i uważam że jest to duża różnica, ponieważ Kropka już nie lubi dłuuuugich spacerów- ma swoje lata i godzinny spacer strasznie Ją męczy natomiast Amor to wulkan energii.
Także długie spacery z obydwoma psami nie wchodzą w grę.
Natomiast są i pozytywne strony- Kropka uczy Amora jak zachowywać się przy misce;).
Nie bawią się razem (może czasem Kropka pogoni Amora dla zabawy), ale widać że przywiązały się do siebie bardzo bo w końcu można nacieszyć oczy jak śpią razem wtuleni albo (jak widać w moim avatorku) Amor daje buziaki Kropce:cool3:.

  • 1 year later...
Posted

Niedawno, bo 18 kwietnia dołączyłam do grona posiadaczy dwóch psów. Nie planowaliśmy tego, był jednak pies, który bardzo potrzebował domku i jest. Z początku nie było łatwo, Nasz pierwszy psiak 5 letnia sunia warczała na niego przy każdej okazji i tylko czyhała żeby go capnąć. Dziś po 4 miesiącach psy są dla siebie najlepszym i najcudowniejszym towarzystwem. Sa radosne i pogodne. Dziś załuję że nie zdecydowałam się na wzięcie drugiego psa wcześniej.

  • 1 month later...
Posted

Witam, ja też myślę o drugim psie. Mieszkam w kamienicy z przeszło 2,5 letnią goldenką.Chciałabym w przyszłym roku (wiosna,lato) przyjąć pod swój dach druga goldenkę, ale cały czas się waham czy to nie za wcześnie, czy 3 lata różnicy to nie za mało, tym bardziej że moja sunia jest bardzo temperamentną damą :Dog_run:

Posted

Panda_1 napisał(a):
Witam, ja też myślę o drugim psie. Mieszkam w kamienicy z przeszło 2,5 letnią goldenką.Chciałabym w przyszłym roku (wiosna,lato) przyjąć pod swój dach druga goldenkę, ale cały czas się waham czy to nie za wcześnie, czy 3 lata różnicy to nie za mało, tym bardziej że moja sunia jest bardzo temperamentną damą

Droga Pando,
uważam, że jeżeli istnieje taka możliwość to powinno się mieć przynajmniej 2 psiaki. Ja przez długi czas miałam tylko jednego, ponieważ mój mąż był oporny. Od ponad pół roku mamy dwa - sunię i psa. Sunia wulkan energii, pies ( z bagażem) powoli przy niej sie rozkręca. Nie wiem, czy są jakieś wskazania co do róznicy wieku między psiakami pod jednym dachem, w moim osobistym odczuciu wiek nie odgrywa tu żadnej roli (oczywiście mogę się mylić, ponieważ pierwszy raz mam w domu dwa psy razem).

Posted

a.piurek napisał(a):
Nie wiem, czy są jakieś wskazania co do róznicy wieku między psiakami pod jednym dachem, w moim osobistym odczuciu wiek nie odgrywa tu żadnej roli (oczywiście mogę się mylić, ponieważ pierwszy raz mam w domu dwa psy razem).

Ja gdzieś tu na dogo czytałam dość słuszny moim zdaniem argument - warty wzięcia pod uwagę: wiek może grać rolę gdy psy się zestarzeją - w przypadku pewnych ras. Np. wyobraźcie sobie mieć w domu dwa stare ONki, które w tym samym czasie będą miały problemy ze stawami... Dla mnie argument słuszny, bo ja akurat tak mam: dwa ONki w domu (no dobra, prawie ONki :evil_lol: ), ale dzielą je jakieś dwa lata (tak na oko, bo oba są przygarnięte już jako dorosłe). Jak będzie kiedy zaczną się starzeć, no cóż, zobaczymy...
Także w drugą stronę to zadziała: starszy pies będzie uczył młokosa i go wychowywał ;)
Tak czy siak, dwa psy w domu fajna sprawa.

Posted

Od połowy lipca mam również dwa psy - dwa samce, jednak w miarę się dogadują - Chrupek to typowy dominat, więc jak zobaczył psa na swoim terenie to któregoś z pierwszych dni pokazał mu, kto tu rządzi (oczywiście delikatnie, bez zębów, tylko z lekkim warczeniem) i jest OK, Syriuszek to typ nieco płochliwy więc to zaakceptował. Problem jest wtedy kiedy młody dokucza starszemu :roll: pogryzanie go po łapach, ogonie, uszach... ale mam nadzieję, że z wiekiem mu przejdzie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...