justine. Posted August 2, 2008 Author Posted August 2, 2008 szczeniaki wygladaja tak cudnie ze trudno oderwac oczu :) to napewno rasa dla MNIE :)) moze pewnego pieknego dnia spotkam jakiegos pieknedo setera mahoniowego w szczecinie?:) Quote
werbena520 Posted August 3, 2008 Posted August 3, 2008 :shake: dzisiaj spotkało nas przykre znalezisko Quote
werbena520 Posted August 3, 2008 Posted August 3, 2008 Impresja napisał(a):to sarna? wyciągneliście ją? :shake: Tak,malutka sarenka...żyje...nie chcę jej stresować..lepiej,by to zrobili fachowcy.Powiadomiłam TOZ,Ochronę Srodowiska,Nadleśnictwo nie odbiera telefonu...teraz czekamy za telef. Nie wiem,czy uda się dzisiaj wszystko załatwić..maleństwo uratować..:roll: Quote
Impresja&Simarilion Posted August 3, 2008 Posted August 3, 2008 biduleczka, mam nadzieję, że ktoś jej pomoże Quote
werbena520 Posted August 3, 2008 Posted August 3, 2008 :multi:Sarenka uratowana,chyba cała,mocno osłabiona.Pojechała do schroniska pod opiekę weta Quote
werbena520 Posted August 3, 2008 Posted August 3, 2008 :evil_lol: Hach...dzisiaj w pogoni za bażantem sarenkę uratowaliśmy..no...no...no...:-o Quote
karjo2 Posted August 3, 2008 Posted August 3, 2008 Werbena, a nie daloby sie jakos tego otworu do studni zabezpieczyc, chocby paroma deskami i czyms ciezkim? Sarniak mial farta, nastepny zwierzak/ czlowiek moze go az tyle nie miec. Wiesz pod kogo administracyjnie szukac ? Quote
Impresja&Simarilion Posted August 3, 2008 Posted August 3, 2008 No przydałoby się zabezpieczyć jakoś Quote
justine. Posted August 3, 2008 Author Posted August 3, 2008 cale szczescie ze sarence sie udalo :))!!! Quote
werbena520 Posted August 3, 2008 Posted August 3, 2008 :shake: To są tereny nieczynnej już Cukrowni.Tereny usłane kanałami spustowymi,które bezustannie zabezpieczam,by moje myśliwce mogły się porządnie wybiegać.Teren niebezpieczny,aktualnie już w likwidacji,pełny pracujących maszyn rozgniatających gruz.Osobom postronnym nie wolno wchodzić,ale....to już drugi przypadek mojej interwencji...Ostatnio,udało mi się tutaj uratować od śmierci porzuconego,niewidomego pieska,leżącego na gruzowisku w olbrzymiej dziurze.Piesek,pomimo choroby został zaadoptowany i dzisiaj ma się świetnie:lol:.Tereny ogrodzone,ale przez złomiarzy w więkrzości rozkradzione Quote
Pieseczkowo Posted August 3, 2008 Posted August 3, 2008 To cudownie ,że tak mogłaś pomóc tym bezbronnym i wspaniałym zwierzakom. Quote
werbena520 Posted August 4, 2008 Posted August 4, 2008 :lol:...Staram się...jeśli można..to przede wszystkim nie szkodzić:oops: Quote
Pieseczkowo Posted August 4, 2008 Posted August 4, 2008 Zapraszam do oglądania galerii Erty i Kleksa(Westi).Przepraszam,że na tym forum,ale jakoś tak wyszło. Quote
karjo2 Posted August 4, 2008 Posted August 4, 2008 Werbena, a scignac o zabezpieczenie tereny administratora, ze stanowi zagrozenie dla ludzi itp. Chyba, ze sa tablice o zakazie wstepu, wtedy raczej nic sie nie da zrobic :(. Quote
justine. Posted September 4, 2008 Author Posted September 4, 2008 ostatnio czytalam gdzies ze setery to psy dla wysportowanych :) a ja coz... do malych dzieci slyszalam tez ze goldeny sa odpowiedniejszymi towarzyszami. Sama juz nie wiem... :) Quote
Impresja&Simarilion Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 seterki potrzebują dużo ruchu, to nie ulega wątpliwości Quote
luuba Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 Jureja napisał(a):Ja mam 2letnia seterke,rodezjana i spaniela.Musze przyznac,ze to wlasnie z seterem mialam najwieksze trudnosci wychowawcze.Jako szczenie byla niezwykle krnąbrna i zyla jakby we wlasnym swiecie-ludzie ja totalnie nie interesowali-bylo to spowodowane czesciowo moimi bledami wychowawczymi ale tez wynikal z jej temperamentu-zawsze miala"kocia"nature.w wieku ok.1,5 roku seterka zmienila sie nie do poznania-jest spokojniejsza,zrownowazona i duzo bardziej kontaktowa,nie ma problemu z przywolaniem.Ta zmiana kosztowala mnie jednak sporo wysilku ale jak widac mozna wychowac nawet bardzo "trudnego" setera. Jeszcze co do temperamentu.Generalnie wiekszosc seterow to zywiolowe psy ale znam setery spokojne i zrownowazone a nawet flegmatyczne. Tak wiec przy wyborze szczeniaka popros hodowce,zeby wybral Ci takiegio psa ktory by Ci odpowiadal.Wiadomo,ze charakter szczeniaka moze sie zmienic ale moze chociaz po czesci uda sie go przewidziec.Popros o takiego szczeniaka,ktory jest najbardziej nastawiony na kontakt z czlowiekiem, mozecie tez wykonac test oceniajacy osobowosc szczeniecia. Mam pytanie czy istnieje jakis sposób na szkolenie setera bo moja psica jest mądra ale uparta jak przysłowiowy kozioł. I wyegzekwowanie od niej czegokolwiek graniczy z cudem. Poza tym w domu jeszcze reaguje na jakieś polecenia na dworze kompletnie traci rozum i zamienia sie w dzikiego szałaputa poruszajacego sie z prędkoscią światła Quote
Impresja&Simarilion Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 No setera potrzebna jest żelazna konsekwencja. Krótkie sesje, duzo nagród. Może skoro masz problem z egzekwowaniem komend na dworze to spróbuj puszczac psa na lince albo na zamkniętym placu. Quote
Pieseczkowo Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 To jest seter,czy z duzym instynktem łowieckim czy bez to i tak zawsze ma jakies swoje drogi.Ja to widze,po swojej suni,choc jest na parwde bardzo karna i jak sie gwizdnie to juz jest przy tobie,ale jak zoabczy kota czy ptaki,to nawet nie ma mowy zeby przyszla. jakis kursów to aczej nie polecam,nie wie czy seter sie na nich nie zanudzi...:eviltong: Quote
werbena520 Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 luuba napisał(a): w domu jeszcze reaguje na jakieś polecenia na dworze kompletnie traci rozum i zamienia sie w dzikiego szałaputa poruszajacego sie z prędkoscią światła :lol: Dlatego mają swoje drugie określenie "pędziwiatr".Najlepiej ubrać się w wygodne,sportowe buty i iść z nią na długi spacer...w miejsca odludne,trochę dzikie,gdzie będzie mogła się porządnie wybiegać i dać upust swoim pasjom myśliwskim...oczywiście w miarę możliwości bez szkody dla kogokolwiek:roll:.Moje "pędziwiatry" praktycznie w domu śpią:multi:,ale:evil_lol: do następnego spaceru:lol:... Quote
wojtekdu Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 jakis kursów to aczej nie polecam,nie wie czy seter sie na nich nie zanudzi...:eviltong:[/quote] Każdy dobrze prowadzony kurs jest zbawienny dla okiełznania charakteru setera. Moja sunia była na przedszkolu i na dwóch stopniach szkolenia. (nie nudziła się, a wrecz przeciwnie była to dla niej wielka frajda) Doskonale jej to zrobiło. Dodatkowo seter ma doskonałą pamięć i raz wyuczone zachowania bardzo długo pamięta. Polecam. Quote
Pieseczkowo Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 Mój seter chyba jest inny:eviltong:Na szkoleniu,bym jej kompletnie nie widziala.Agility to świetna sprawa,po swojej widzialam,ze jej to sparwaia wiele radosci. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.