Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

czesc
mam do was doswiadczonych male pytanie :)
niedlugo wyprowadzam sie na swoje mieszkanie a w nim niewyobrazam sobie zycia bez psa. u rodzicow zostaje moj ukochany 10letni foksterierek, ale od dziecka marzylam o wiekszym piesku- seterku irlandzkim. nie uwazam sie za znajaca sie na zwierzetach, ktora potrafi sobie super wychowac psa, zastanawiam sie wiec czy ta rasa bedzie odpowiednia. Inaczej sie ma zywa ruda istotka w domu do tego co o niej czytam.

Czy setery to uparte stworzenia? czy dam rade sama wychowac taka suczke? jak to jest z temperamentem? czy potrzebuje tyle ruchu co np husky czy trzy spacerki dziennie wystarcza po 0,5-1h? czy czesto zdarzaja sie u nich jakies choroby genetyczne jak np u labradorow, owczarkow niemieckich? alergie?

slyszalam wiele opinii ale nie wiem czy slusznych, prosze was o jakies rady wlasciciele seterow! :)

Posted

Hm...ja mam dwa seterki...młodziaki.Jeden 20 mies Gordonek i drugi 15 mies Lawerack.To moje pierwsze setery,bo kiedyś gustowałam w owczarkach.Dzisiaj powiem,że to wspaniałe,cudowne psy.Gordon niezwykle wrażliwy,zrównoważony,troszeczkę wyniosły,czujny ..mój "cień".Angliczek natomiast to piesio dwóch charakterów.Z jednej strony czuły,słodziutki,przytulaśny..uwolniony ze smyczy kosmiczny chuligan...wszystkie dziury spenetrowane,kanały,kałuże sprawdzone.Pierwszy, swoją wyniosłością raczej niedostępny dla obcych..drugi najchętniej by dopadł i na śmierć zalizał przechodnia...bardzo towarzyski zarówno dla ludzi jak i psów.Obydwaj są po rodzicach użytkowych,wymagający długich spacerów..najlepiej wycieczek w miejsca dzikie,odludne...w miejsca,gdzie mogą rozwijać swoje pasje łowieckie...płoszyć bażanty,zagonić zająca,lisa lub nawet sarenkę.To 100% myśliwce.Sama nie poluję.Myślę nawet,że trochę żle,że lepiej by było,gdyby ich Panem był Myśliwy...ale staram się im to wynagrodzić wycieczkami właśnie w DZICZ...skąd wracają uśmiechnięci...w swoich pasjach zrealizowani...zrelaksowani i zmęczeni do domu...Myślę,że Irlandy to ta sama działka...Jeśli zapewnisz mu porządne..w miarę długie spacery to Twoja psina potrafi swoją miłością Ci się odwdzięczyć.Temperamencik to mają...mają,ale porządnie wybiegane resztę dnia prześpią na tapczanie.Co do chorób to powiem tylko tyle,że jak kupisz piesia z dobrej/renomowanej/hodowli to tym mniej chorób możesz się spodziewać.Ogólnie, psy tych ras cieszą się długim zdrowiem i dobrą kondycją.

Posted

dziekuje Ci werbena. czy codziennie jezdzisz w ta jak to ujelas :) "dzicz"? ile dziennie czasu na takie spacery poswiecasz?

czy sa na forum wlasciciele irlandow? podpowiedzcie cos jeszcze :)!!

Posted

justine. napisał(a):
dziekuje Ci werbena. czy codziennie jezdzisz w ta jak to ujelas :) "dzicz"? ile dziennie czasu na takie spacery poswiecasz?

czy sa na forum wlasciciele irlandow? podpowiedzcie cos jeszcze :)!!

:lol: Prawie codziennie...Dzisiaj np nie byłam,bo jeden zgubił obrożę a drugi skaleczył łapę:roll:.Jutro,wcześnie rano pójdziemy na trzy godz.Myślę,że minium chociaż jeden raz w tygodniu długi,porządny/bez smyczy/spacer spowoduje,że temperament seterki będzie ustabilizowany..tzn sunia będzie wyciszona,spokojna.

Posted

A codzienne spacery ile czasu zajmują? dwie godz. czy mniej?
Ostatnio bardzo intensywnie zaczęłam się interesować seterami, z początku tylko angielskimi, ale teraz jakoś nie mogę oderwać wzroku od szkodzkich...(?)
Możesz mi opisać jak gordony zachowują się w stosunku do innych psów( innej rasy)?
na dzień dzisiejszy, jutrzejszy i pojutrzejszy nowego psa nie planuję, ale teoretycznie życie przede mną jeszcze długie, a setery naprawdę mi się spodobały.:cool3:

Hmm...w gordonach bardziej niż u angilków poodba mi się mniej potulny wyraz "twarzy". Obie rasy mają fenomenalne umaszczenie, aczkolwiek angole wyglądają trochę jak ...smutne? Takie niewiniątka:lol:

A jak to jets w rzeczywistości? która rasa jest bradziej krnąbrna , a która bardziej "niewinna"?

Fajnie, ze można popisac z kimś kto ma "pod sobą" m przedstawicieli obu ras, zawsze to lepsze pporównanie, gdy ma sie psy na codzień, obok siebie. ;)

Posted

Patisa napisał(a):
A codzienne spacery ile czasu zajmują? dwie godz. czy mniej?
Ostatnio bardzo intensywnie zaczęłam się interesować seterami, z początku tylko angielskimi, ale teraz jakoś nie mogę oderwać wzroku od szkodzkich...(?)
Możesz mi opisać jak gordony zachowują się w stosunku do innych psów( innej rasy)?
na dzień dzisiejszy, jutrzejszy i pojutrzejszy nowego psa nie planuję, ale teoretycznie życie przede mną jeszcze długie, a setery naprawdę mi się spodobały.:cool3:

Hmm...w gordonach bardziej niż u angilków poodba mi się mniej potulny wyraz "twarzy". Obie rasy mają fenomenalne umaszczenie, aczkolwiek angole wyglądają trochę jak ...smutne? Takie niewiniątka:lol:




Wyraz niewiniątka to często pozory;)
Gordony dluuuuugo dorastają..zawsze to będę każdemu powtarzać, a w zasadzie uprzedzać;)
Mamy w domu 1,5 roczną gordonkę, która jest ciągle jeszcze szczeniakiem..a drugiej 3,5 letniej nadal zdarza się zrobić małą demolkę w domu. Nie znam za bardzo anglików ale podstawowa sprawa jaka rzuca się w oczy w porównaniu do irlandów to taka, że gordony trzymają większy dystans do nieznanych im osób. Podejście do psów to sprawa indywidualna, moje cenią sobie najbardziej swoje własne towarzystwo i towarzystwo właścieli.
Jeśli chodzi o spacery to trudno mi jest powiedzieć. Mamy spory, ogrodzony teren wokół domu, więc część energii "spalają" tam. Na spacerze na polach jestem codziennie ok 1h (w weekendy dłużej), ale to są prawdziwe pola gdzie do najbliższych zabudowań czy drogi jest jakiś kilometr.

Posted

ja mam 18miesiecznegio gordona. I codziennie 2 razy dziennie po 1.5 godziny musi iść w ,,dzicz,, i pogonić bo inaczej jest smutny i nadmiar energii zużywa w domu:diabloti::diabloti::diabloti: A co do psów. Mi sie trafił dominant:eviltong: Chce aby wszystkie psy mu sie poddały, jeśli wyczuje że pies mocniejszy i starszy to omija go łukiem albo ogon pod siebie i przychodzi do mnie;) Ale jak to jest młodszy pies to odrazy sie bawi ale chce psa w zabawie zdominować.Bo jeśli chodzi o suczki to je wszystkie uwielbia:loveu: tak jak pisała Nor(A) to gordony są mniej ufne.Jak jest ktoś nowy w domu to on oka z niego nie spuści.jest bardzo oddany, jak byłam chora to nawet nie prosił o spacery tylko leżał koło łóżka i lizał mi rękę:P

Posted

[quote name='Patisa']angole wyglądają trochę jak ...smutne? Takie niewiniątka:lol:

A jak to jets w rzeczywistości? która rasa jest bradziej krnąbrna , a która bardziej "niewinna"?

. ;)
Hm..wg mnie gordony są bardziej krnąbrne...angole mniej,ale dla pełniejszego obrazu:angol "flegmatyk"
Angol bez smyczy " nie flegmatyk"
Angol w DZICZY

..w drodze do lasu..
...hm,jak te widoki Cię nie zrażą / z takim czymś możesz czasami się spotkać/ tzn,że możesz kupić Irlandkę,bo jesteś ...nasza:lol:.

Posted

justine. napisał(a):

Czy setery to uparte stworzenia? czy dam rade sama wychowac taka suczke? jak to jest z temperamentem? czy potrzebuje tyle ruchu co np husky czy trzy spacerki dziennie wystarcza po 0,5-1h? czy czesto zdarzaja sie u nich jakies choroby genetyczne jak np u labradorow, owczarkow niemieckich? alergie?

Ja mam 2letnia seterke,rodezjana i spaniela.Musze przyznac,ze to wlasnie z seterem mialam najwieksze trudnosci wychowawcze.Jako szczenie byla niezwykle krnąbrna i zyla jakby we wlasnym swiecie-ludzie ja totalnie nie interesowali-bylo to spowodowane czesciowo moimi bledami wychowawczymi ale tez wynikal z jej temperamentu-zawsze miala"kocia"nature.w wieku ok.1,5 roku seterka zmienila sie nie do poznania-jest spokojniejsza,zrownowazona i duzo bardziej kontaktowa,nie ma problemu z przywolaniem.Ta zmiana kosztowala mnie jednak sporo wysilku ale jak widac mozna wychowac nawet bardzo "trudnego" setera.

Jeszcze co do temperamentu.Generalnie wiekszosc seterow to zywiolowe psy ale znam setery spokojne i zrownowazone a nawet flegmatyczne.
Tak wiec przy wyborze szczeniaka popros hodowce,zeby wybral Ci takiegio psa ktory by Ci odpowiadal.Wiadomo,ze charakter szczeniaka moze sie zmienic ale moze chociaz po czesci uda sie go przewidziec.Popros o takiego szczeniaka,ktory jest najbardziej nastawiony na kontakt z czlowiekiem, mozecie tez wykonac test oceniajacy osobowosc szczeniecia.

Posted

Mój Atos w domu jest bardzo spokojny i to od szczeniaka. Nic nie zniszczył!!! Swoje zabawki zniszczył dopiero jak miał rok.I do tej pory w domu jest spokojny ale warunkiem sa długie spacery w,,dziczy,,

Posted

kinnia napisał(a):
Mój Atos w domu jest bardzo spokojny i to od szczeniaka. Nic nie zniszczył!!! Swoje zabawki zniszczył dopiero jak miał rok.I do tej pory w domu jest spokojny ale warunkiem sa długie spacery w,,dziczy,,

;)...bo jak nie...to w ramach walki z nudą w mieszkaniu za muchami po sufitach biega nie?...:lol:...:hmmmm:..skąd ja to znam??

Posted

Ja mam seterke irlandke i powiem Ci tak ona by mogła latać całymi dniami.Z sekundowymi przerwami na siku.Ona kocha biegać i dużo spędzac czasu na dworze,ale tak to bardzo szybko się uczy.Myślę,że jak każdemu psu jeśli poświęcisz czas na naukę i kontakt z Tobą to będzie Twój.Niewqielka ingerencja smakołyków nie zaszkodzi.;)

Posted

werbena520 napisał(a):
Obydwaj są po rodzicach użytkowych,wymagający długich spacerów..najlepiej wycieczek w miejsca dzikie,odludne...w miejsca,gdzie mogą rozwijać swoje pasje łowieckie...płoszyć bażanty,zagonić zająca,lisa lub nawet sarenkę.To 100% myśliwce.Sama nie poluję.Myślę nawet,że trochę żle,że lepiej by było,gdyby ich Panem był Myśliwy...ale staram się im to wynagrodzić wycieczkami właśnie w DZICZ...skąd wracają uśmiechnięci...w swoich pasjach zrealizowani...zrelaksowani i zmęczeni do domu...

Werbena, czy Ty czasem sie zastanowisz, co mowisz i robisz :crazyeye::shake:.
Zeby "uszczesliwic" pieski, to puszczasz je, by gonily zwierzyne :crazyeye:... I potem, ktoregos piekne dnia bedzie, ze wpadly w sidla/ustrzelil je mysliwy... A co z tymi gonionymi zwierzetami, niczyje, wiec pieski moga sobie poklusowac :roll:
Puszczanie psow ze smyczy w lasach, na terenach podmiejskich jest ZABRONIONE, puszczanie psow nieodwolywalnych w ogole nie ma prawa miec miejsce.
Poczytaj sobie watek o psie odstrzelonym przez mysliwego, na podforum Prawo i argumenty, dlaczego pies nie ma prawa gonic, atakowac dzikiej zwierzyny...
Justine, nie daj sie zwariowac, kazdego psa da sie ulozyc, by nie stanowil zagrozenia dla otoczenia (dla kaczek, mlodych sarniakow, jezow itp tez). A poped mozna swietnie przelozyc na prace z psem i ukierunkowac na przewodnika. Kwestia empatii, pracy i pomyslunku ze strony czlowieka.

Posted

karjo2 napisał(a):
Werbena, czy Ty czasem sie zastanowisz, co mowisz i robisz :crazyeye::shake:.

...bardzo,ale to bardzo rzadko mi się już zdarza...hm...prawie wcale..a tak wogóle karjo2 ...wegetarjanką jesteś??:-o..tylko roślinkami się żywisz??..

Posted

Werbena, co ma piernik do wiatraka :roll:. Moze bardziej do wyobrazni Ci przemowi, ze gdyby tylko polowa psiarzy wyprowadzala pupilki na takiej samej zasadzie, co Ty, to moze troche ptakow by sie uchowalo i dziki. Za to moglabys narzekac, jak to strach psa puscic.. Zrozum, ze lasy, laki, nieuzytki podmiejskie to dom wielu roznych zwierzat i tam jestes z psami gosciem, wiec wypadalo by to uszanowac. Pomijam drobiazg, ze wlasciwie wszystkie takie tereny sa obwodami mysliwskim, wiec i mozliwosc mandatu + odstrzelenie psa bez kontroli (smyczy), a dodatkowo zdarzaja sie sidla klusownikow.. Ale co tam dla Ciebie, to w koncu pies zaplaci za beztroske wlasciciela...

Posted

wiec co zostaje tylko psi wybieg? ktorych mamy az sztuk jeden w szczecinie??? :(

bardzo dziekuje wam wszystkim za rady. jak widze opinie sa baardzo rozne, sama pracuje w sklepie zoologicznym i tez pytam klientow co maja setery i nie tylko. wszystko zalezy... zalezy od tego skad jest szczeniak, jak zostal wychowany, czy ma dlugie spacery czy nie, jak duzo ma sie dla niego czasu.... itd.

mysle ze z wychowaniem nie bedzie problemu o ile nie bedzie to naprawde trudny przypadek :) w koncu mojego 10letniego foksteriera tez ktos wychowal na fajnego psa :)

czy znacie wobec tego jakas dobra hodowle? oczywiscie nie musicie robic komus reklamy, ale moze cos podpowiecie?? w internecie jest duzo ofert, ale jak dobrze trafic?

no i wlasnie jak seter do dzieci??

mielismy kiedys u nas w schronie setera, ojjj to byl bardzo ciezki osobnik, po przejsciach, z awersja do ludzi, ale udalo sie i ma nowy, wspanialy dom, gdzie swietnie sie sprawuje

Posted

karjo2 napisał(a):
Werbena, co ma piernik do wiatraka :roll:.

:roll: Ano ma i to dużo...bo z jednej strony robisz z siebie obrońcę zwierząt...z drugiej ich mięsem się opychasz. Zyjesz w niezgodzie sama ze sobą.Moje psiule są stworzone do polowań i w tam się będą realizowały, a na przewodnika to sobie przerób nawet tygrysa,jak ci się uda.Czytając twoje posty osłabiił mnie twój tok myślenia...nie będę komentować.Proponuję ci krople uspokajające i przejście do innego wątku.Napewno uda ci się tam komuś skoczyć na plecy.. zauważyłam,że wtym jesteś mocna...:diabloti:

Posted

OT sie robi :evil_lol:. Kazdy pies goniacy po tropie lub za zwierzyna, poza uczestniczacym w oficjalnym polowaniu, u boku mysliwego, jest psem klusujacym, skutkowac to moze mandatem badz ustrzeleniem psa. Puszczanie psa luzem w lasach jest zakazane prawnie. I dla wiedzy watek, szkoda tylko, ze zaplacil pies: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=103216
Zaskakujaca jest natomiast niefrasobliwosc i bezdusznosc wobec innych zwierzat poza posiadanym pupilem niektorych psiarzy.

Posted

justine. napisał(a):

czy znacie wobec tego jakas dobra hodowle? oczywiscie nie musicie robic komus reklamy, ale moze cos podpowiecie?? w internecie jest duzo ofert, ale jak dobrze trafic?

no i wlasnie jak seter do dzieci??



Osobiście nie spotkałam nigdy żadnego setera (mowa o rodowodowych), który nie byłby przyjazny dzieciom..oczywiście środki ostrożności w kontaktach wskazane :lol:, ze względu na żywiołowość tej rasy.

hodowla....ale jakich seterów? :lol:...rudych? czarnych?

Posted

ja zamiast rudych wole powiedziec ze brazowych ale niech bedzie :)
irlandy sa tez czarne?!:crazyeye:

kurcze juz sama nie wiem, bardzo chcialabym miec psa rasy 'sredniej'. wole wieksze psiaki ale jestem swiadoma ze dla takiego jak bernenczyk nie mam warunkow, setery sa zaliczane do srednich ras, ale jeszcze myslalam nad goldenami, co wy o tym myslicie?

Posted

Mam dwa angliki i musze powiedzieć, że ich wychowanie to spore wyzwanie. To suczki. Nadia jest bardziej flegmatyczna i bardzo wylewna ale zdarza jej się zamkną w swoim świecie. Penny to straszy żywioł, potrzebuje mnóstwo ruchu, jest nie do zajechania. Niewątpliwie trzeba mieć dużo czasu na spacery. moje mają 3-4 godziny dziennie spacerów plus bieganie po niewielkim ogródku. trzeba położyć duży nacisk na przywoływanie, bo inaczej pies będzie sobie chodził na spacery sam :p

Posted

justine. napisał(a):

irlandy sa tez czarne?!:crazyeye:


nie ale setery sa :evil_lol:
piekne czarne gordony :loveu:
a irlandzkie sa jeszcze czerwono -białe ,tez fajne :lol:
a odnosnie nazwy rudych - najlepiej brzmi mahoniowe

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...