Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 235
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

O matko, przeczytałam cały wątek i az mi się serce kroi! Jestem bokseromaniakiem od czterech lat, wiem jak boniuchy ciężko znoszą odrzucenie przez cżłowieka. Bardzooo, bradzoooooo chciałabym takie cudo przygarnąć, ale sama nie mam już takiej możliwości. Ehh...

Powiem jedno, gdy ja dostałam swojego dalmata to Sara ( sunia w typie boksera) strasznie go atakowała. A obecnie śpią razem w jednym łóżku.
Suczki boksera są raczej złowrogo nastawione o innych suk i mniejszych od siebie zwierząt, samce boksera to co innego- mają cały "kodeks rycerza" i nigdy nie atakują słabszych, mniejszych itp.

Obecnej "właścicielce" cuudnej faflunki mogę poradzić tyle, zę sunie z czasem się polubią, nawet jeżeli na początku nie bedzie ciekawie to z czasem na pewno dojda do zgody. :razz:

Nie rozumiem jednego: Co za BESTIE (!) wyrzuciły takie cudeńko na zbity pysk! Chrzanić pseudo hodowle i idiotów, którzy dla "widzi mi się" biorą stamtąd psy! :angryy:

Posted

Luna została krakowianką :) :multi::multi::multi:
Miałam trochę wątpliwości , bo Państwo nigdy nie mieli wcześniej psa, mieszkają w bloku i mają kota , ale widać też że dziewczyna marzy o tym psie .
To ta dziewczyna która napisała maila do DuDziaczka , że może dać Lunie DT .
Wczoraj , jak się okazało że nie ma miejsc w Wieliczce , to do Niej zadzwoniłam żeby ustalić warunki DT i dziewczyna mówi mi że właściwie to ona bardzo by chciała żeby Luna została u niej na zawsze , no i Luna została mieszkanką Krakowa . Oby się im udało :)

Podpisałyśmy umowę adopcyjną ( dziękuję Jagienko :) ) , Pani ma wysterylizować Lunę .

Rodzina robi bardzo dobre wrażenie , trochę obawiam się o relacje z kotem ale jestem dobrej myśli .

Nie zdejmujcie jednak jeśli można jeszcze przez kilka dni ogłoszeń , gdyby tak czasem ....

Luna cała droge do Krakowa około godziny spała sobie jakby nigdy nic, jak została wpuszczona do mieszkania nie posiadala się ze szczęścia , ze nareszcie jest w domu .
Po wypiciu michy wody obdarowała państwa soczystymi buziakami , merdając cały czas ogoneczkiem ( z kręceniem doopką )
po czym rozłozyła się na środku pokoju jakby to był jej dywan od zawsze :) ale za chwile przeniosła sie na chłodniejsza podłoge :)

Zadzwoniłam do pani Agaty po około 2 godz. od zostawienia im Luny, Lunka zadowolona śpi sobie w najlepsze i już o mnie nie pamięta ;) zjadła kolację , była na spacerze i podbija serce nowej właścicielki :)

Mieszkanie jest w bloku z zamykanym dziedzińcem , więc jakby z ogródkiem , do parku państwo maja rzut beretem :)

Posted

DuDziaczek napisał(a):
CUDOWNIE !!!!!!!!!



:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:


Ajć pani widze chciala do DT a tu prosze co nam wyroslo DS :loveu::loveu::loveu:


oby sie im udało , bo Pani Agata choc troszke przerażona to chyba zakochała się w Lunce

Od-Nowa napisał(a):

a Ty jak się trzymasz? dałaś jej szanse na nowe życie :loveu: pamiętaj o Tym


mam byc szczera ?

tak mi smutno okrutnie, nie przypuszczałam że do fafulca się tak przywiąże ,że tak mi ciężko będzie zamknąc za soba drzwi i zostawić ją . tysiąc myśli w głowie , czy na pewno dobrze , czy poradzą sobie , czy pokochaja jak ja ech nie nadaję się chyba do tego .

Ale moge Lunke odwiedzać i zaprosiłam dziewczyny na spacer do Myślenic jak juz stworzą zgrany duecik :)

Strasznie mi żal że nie mogła zostać u mnie .


Za to Bianca jest najszcześliwszym psem na świecie , nawet podezła do Taty z tego szczęścia merdając ogonem , widac ze ona nie pałała do fafulcowej zbyt wielka sympatią :)

A radość z odzyskania ogródka - nie do opisania :)

Posted

Bardzo sie cieszę, że Lunka znalazła domek :multi:
Wielkie dzięki Tobie Małgosiu , że uratowałaś fafelka :buzi:.
Ogłoszenia zostawię na kilka dni i poczekam na relację : co u Luny-Krakowianki ?
pa :bye:

Posted

Od-Nowa napisał(a):
możeu Bianeczki po kroku w tył będzie kilka do przodu ;)


po cichutku na to liczę :) choć pierwsze dni przeraziły mnie :(

florida_blue napisał(a):
jejku jaka śmieszna ta boksia :) świetna jest :)

gratuluje domeczku :!


boksia cudowna, śmieszkna i przytulasta bardzo - już za nią tęsknię , dziwnie tak nie przytulić się z rana do tego fafulca kochanego .

wiq napisał(a):
wspaniale :multi:


bardzo bym chciała żeby tak było :)

dii napisał(a):
Bardzo sie cieszę, że Lunka znalazła domek :multi:
Wielkie dzięki Tobie Małgosiu , że uratowałaś fafelka :buzi:.
Ogłoszenia zostawię na kilka dni i poczekam na relację : co u Luny-Krakowianki ?
pa :bye:


Dziekuję Dii , sama niecierpliwie czekam na jakąś wiadomość , ale nie będę dzwonić do pani Agaty bo chyba mnie już ma dość :evil_lol:

Posted

a zapomniałam napisać , że jak weszliśmy wczoraj z Lunką do pani Agaty , to pierwsze co mi się rzuciło w oczy to Luna na monitorze komputera :) jako tapeta :evil_lol:

piękna wielka czerwona micha i zakochane w psinie oczy pani Agaty :)

żeby się im udało .

Posted

Rudzia-Bianca napisał(a):
a zapomniałam napisać , że jak weszliśmy wczoraj z Lunką do pani Agaty , to pierwsze co mi się rzuciło w oczy to Luna na monitorze komputera :) jako tapeta :evil_lol:


:lol: To jak u mnie moj Fuxik :loveu:
tak tak zakochani właściciele trzymamy kciuki :cool3:

Posted

Rudzia-Bianca napisał(a):

Są gdzieś jakieś bokserki ? będę odsyłać w razie czego .



o jest ich jest troszke :lol:

Nie mam zabardzo jak szukać tel. do BWP ale chyba Bodziulka tez jest z BWP?
W kazdym razieona robi bazarki. na BWP :lol:

Posted

Rudzia-Bianca napisał(a):
ech nie nadaję się chyba do tego .


Nadajesz się i to BARDZO! Odwaliłaś kawał niebiańskiej roboty!:calus:
Cieszę się ogromnie, boksia w swoim króciutkim psim zyciu bedzie mogła zaznać trochę szczęścia . :) I bedzie miała kogo zafafluniać z rana.

Ale przyznasz, ze jak raz się spotka na swojej drodze boksera to już się siedzi na dobre w jego 'pajęczynce miłości" ?

nie przepadałam za bokserami dopóki nie stałam się posiadaczką takiego zgreda.
Odkąd Sara zawitała w nasze progi to..uch, nie wyobrażam sobie przyszłości bez faflaków. :lol:

Gratuluję jeszcze raz i trzymam kciuki, oby ludzie pokochali boksie tak jak ona potrafi kochać ludzi.

Posted

Małgosiu tych bokserków na BwP jest trochę .
Na sggw w Warszawie :
Świetna do zabawy drobna Kamcia ( uwielbiam się z nią bawić)
Miś , Gucio, Toro , ostatnio Taszka - też pragnąca miłości chudzizna , Mery .... itp. A ile w schroniskach np. Warszawie -Szekuś już chyba długo czeka, A w domach tymczasowych .... ech szkoda gadać .

Dobrze , że Lunce się poszczęściło .:lol:

Posted

Patisa , nie nadaję się bo ja zakochuję się od razu w każdym psie i strasznie przezywam rozstania , a Lunka to chodząca miłość więc mi jeszcze trudniej było ją zostawic , ale cieszę się że znalazła kogoś po kim było widac ze się w niej zakochał również :)

No i też już wpadłam bokserkowo :)

a teraz niespodzianka :) dostałam takiego maila :)

Witam!
Jak na razie wszystko jest z Luną ok, tylko ciągle biega za kotem:) kot znalazł sobie kryjówke ale wczoraj na moment zszedl i Luna jak tylko go wyczuła rzuciła sie w galop i nie wyglądało to najlepiej. Tylko też nie wiem jakie ona ma naprawdę zamiary bo nie szczeka na kota nie skuczy, może chce sie zaprzyjanic a kot źle to odbiera;) zobaczymy., Na razie zostawimy tak jak jest a za jakies pare dni będziemy próbowali je sobie przedstawic.
Jeśli chodzi o spacery to myślałam że będzie gorzej. Podczas pierwszego spaceru mocno ciągnęła ale za każdym następnym razem jest lepiej. Dziwś pojechała z moim bratem nad wodę i z tego co mówił dobrze się bawiła. Pływała a nawet nurkowała!
Co do jedzenia to wczoraj mało zjadła ale dziś do suchej karmy dodaliśmy ryżu i wcięła całą porcję. Zamierzamy tak ją przyzwyczajać. Będziemy za każdym razem odejmować dodatki aż zostanie sama karma.
W pniedziałek idę z nią do weterynarza i dowiem się wtedy wszystkiego. Chciałabym tez jak najszybciej ją wysterylizować. Póki co nic złego się nie dzieję więc jesteśmy dobrej mysłi:) Będę informować o wszystkich niepokojących sprawach na szczęście na razie (poza kwestią kota) nie ma nic niepokojącego:)
Pozdrawiam
Agata

Posted

DuDziaczek napisał(a):
Rudzia cudownie :loveu:

gratuluje Ci udanej Adopcji :cool3:


na to żeby stwierdzić czy cudowna musimy jeszcze troszkę poczekać , bo mogą się panny znaczy kocica z Lunką nie dogadać i będzie problem :(
ale nawet nie doopuszczam takiej myśli do siebie .

A DuDziaczku pamietasz kto mi napisał o pani Agacie :lol: :Rose:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...