demi Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 o ludzie...:placz: jestem w szoku totalnym... :-( czy macie zdjecia każdego buraczka z osobna? o boszesz :shake: Quote
Donvitow Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 [quote name='ruda76'][quote name='ksenka1']Vito brawo. Dokładnie to samo miałam napisać w kolejnym poście. Kasiu droga, Sandra wzięła tyle psów ile jest w stanie pomieścić w odpowiednich pomieszczeniach i jednym kojcu plus jednego do mnie na tymczas. quote] ksenka, Sandra całkiem niedawno zabrała tez" araby" choc zupełnie nie ma warunkow na sprowadzenie i trzymanie u siebie tylu koni. O całej tej akcji i jej efekcie koncowym nie muszę chyba przypominac, bo temat był na dogo;) A odpowiednie pomieszczenia?? czyzby coś wybudowała ?? Weź przykład z Kasi i EOT na off topic. Widziałaś te najsłabsze pitusie? Ja tylko foty. Zajmijcie się resztą bo możecie nie zdążyć. Quote
ruda76 Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 Donvitow napisał(a):[quote name='ruda76'] Weź przykład z Kasi i EOT na off topic. Widziałaś te najsłabsze pitusie? Ja tylko foty. Zajmijcie się resztą bo możecie nie zdążyć. a czemu takiej rady nie udzieliłes ksenka1:p dla mnie temat zakonczony :p Quote
ksenka1 Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 ruda76 napisał(a): ksenka, Grev całkiem niedawno zabrała tez" araby" choc zupełnie nie ma warunkow na sprowadzenie i trzymanie u siebie tylu koni. O całej tej akcji i jej efekcie koncowym nie muszę chyba przypominac, bo temat był na dogo;) A odpowiednie pomieszczenia?? czyzby coś wybudowała ?? 1. W akcji z arabami nawaliła nie tylko Sandra. Chcesz o tym pogadać-zapraszam na priv, bo to już będzie totalny off. 2. Owszem, doprowadziła do stanu używalności jedno z pomieszczeń -4 ściany, wyścielone słomą, poustawiane miski na wodę oraz papu-i nie jest to kojec dla trzody a pokoik w którym przebywają szczeniczki ;) Psiaki mają sie dobrze, całą "zgrają" chodzą na spacery do lasu. Kojec gdzie przebywa ta wycieńczona suka z dwoma słabymi, pokrzywionymi szczeniakami jest osłonięty kocami przed słońcem Robi co moze, a ja nie jestem poklepywaczem pupska, bo możesz wierzyć lub nie, ale Grev nie raz dostała odemnie opierdziel za coś tam, ale jest tylko człowiekiem. Quote
ruda76 Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 ksenka nasza dyskusja teraz na inne tematy nie ma sensu;) Napisz ile psow , suk i szczeniakow jest do zabrania. Quote
ksenka1 Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 Nie do końca nie na temat bo przecież chodzi nam o dobro psów, ale ok ;) Ile jest psów- pojecia nie mam. Wiem ze cześc trafiła do Szczecińskiego schroniska- bez obaw- podpisali jakieś papiery ze psy są w depozycie i nie mogą ich poddać eutanazji :) Częśc jest w schronisku w Szamotułach- napewno jest tam jedna stara suka, która ma tam zostać na dożywociu- właśnie nie wiem czy to schronisko jest prywatne czy nie, ale Pani Wanda która się nimi opiekuje deklarowała własnie dożywocie dla staruszki. Są też ponoć szczeniaki. Wszystkiego trzeba pytać Grzegorza, to jego interwencja. Wszyscy inni to pomagierzy :) Quote
ksenka1 Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 PS. Komu mogę wysłać zdjęcia mms'em, bo za cholerę nie mogę ich wrzucić na kompa :shake: Chciałabym Wam pokazać cyce w wersjii "zasłonki":mad: Quote
dorota w-l Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 Donvitow napisał(a):Jutro jadą do weta do Szczecina. Poproszę Dagmarę by Ci podała wszelkie dane.:lol:. Dzięki. A nie boisz się leczyć nie swoje psiaki? A jaka to różnica moje czy nie ? Cierpią tak samo :placz: Pomagam tak jak mogę . Z Sandrą już rozmawiałam :p :pi dogadałyśmy się . Byłam też u P.Wandzi chociaż jej nie było zostawiłam dla maluchów wiadro odżywki Meradog dla maluchów , chociaż wiem , że dorosłe psy chętnie to jedzą . Quote
Koperek Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 K***a mać! Już się dobre cioteczki na "labradorach" znalazły i piszą, że takie psy to już się raczej do adopcji nie nadają- a są wręcz o tym przekonane. No szlag jasny w pogodny dzień może człowieka trafić!:angryy: Szuka się gdzie może pomocy, a nie pierd***nego doradztwa bandy kretynów! Jak ktoś nie może w żaden sposób pomóc, to morda w kubeł i niech czyta, jak inni to robią! Bardzo Sorry za offa- nie wytrzymałam:roll: Quote
doddy Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 Dziś jakiś ciężki dzień jest... może coś z ciśnieniem Quote
Rinuś Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 [quote name='Koperek']K***a mać! Już się dobre cioteczki na "labradorach" znalazły i piszą, że takie psy to już się raczej do adopcji nie nadają- a są wręcz o tym przekonane. No szlag jasny w pogodny dzień może człowieka trafić!:angryy: Szuka się gdzie może pomocy, a nie pierd***nego doradztwa bandy kretynów! Jak ktoś nie może w żaden sposób pomóc, to morda w kubeł i niech czyta, jak inni to robią! Bardzo Sorry za offa- nie wytrzymałam:roll: też się tym zdrażniłam... :angryy: musimy robić swoje nie ptrząc na nikogo ! Quote
Koperek Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 [quote name='Rinuś']też się tym zdrażniłam... :angryy: musimy robić swoje nie ptrząc na nikogo ! Dzięki Rinuś za założenie tematu na tamtejszym forum:loveu:- może choć jedna osoba się znajdzie, która ma chęć i możliwość pomocy! Quote
bea_m Posted July 27, 2008 Author Posted July 27, 2008 To jest tak jak człek się nie zna. Ja się na bullach nie znam to i sie nie wypowiadam bo i po co z siebie debila robić. Trzeba pomóc jak kto potrafi - bez zbędnego pytlowania. Quote
Rinuś Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 [quote name='Koperek']Dzięki Rinuś za założenie tematu na tamtejszym forum:loveu:- może choć jedna osoba się znajdzie, która ma chęć i możliwość pomocy! Nie ma za co...póki co tylko tak moge pomóc na razie, ponieważ nie mam ani grosza, żeby wpłacić na psiaki :-( Quote
mysza 1 Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 Nie umiem tu wrzucić zdjęc ale mam kilka tych biedaków od Sandy- tu chyba tylko jedno Kajetan wrzucił. Szokujące, dramat:placz:Mogę przesłać jesli ktoś chce wstawić. Quote
Donvitow Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 dorota w-l napisał(a):A jaka to różnica moje czy nie ? Cierpią tak samo :placz: Pomagam tak jak mogę . Z Sandrą już rozmawiałam :p :pi dogadałyśmy się . Byłam też u P.Wandzi chociaż jej nie było zostawiłam dla maluchów wiadro odżywki Meradog dla maluchów , chociaż wiem , że dorosłe psy chętnie to jedzą . Super dzięki:loveu: Quote
mysza 1 Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 [quote name='wiq']ja mogę wstawić wika_fcr@wp.pl NIe umiem wstawić z telefonu, normalnie umiem;)MMsy mogę wysłać Quote
Donvitow Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 mysza 1 napisał(a):Nie umiem tu wrzucić zdjęc ale mam kilka tych biedaków od Sandy- tu chyba tylko jedno Kajetan wrzucił. Szokujące, dramat:placz:Mogę przesłać jesli ktoś chce wstawić. Mam i resztę ale po co. To jedno wystarczy.:shake:/ Mysza gapo wyślij sama sobie na email i dalej to pryszcz./ Quote
mysza 1 Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 Donvitow napisał(a):Mam i resztę ale po co. To jedno wystarczy.:shake:/ Mysza gapo wyślij sama sobie na imail i dalej to pryszcz./ Fakt, nie ma po co, chyba ze żeby pokazać to okrucieństwo. To wstaw te cyce suni, bo Dagmara też nie może. Nie umiem wysyłać na maila:p Quote
ksenka1 Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 Ja wstawię jedno. Widzę ze Sandra hurtowo rozsyła mmsy:evil_lol: BTW Mysza1 widziałam białasa ;) Cudooooooooooo Quote
mysza 1 Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 ksenka1 napisał(a):Ja wstawię jedno. Widzę ze Sandra hurtowo rozsyła mmsy:evil_lol: BTW Mysza1 widziałam białasa ;) Cudooooooooooo Gdybym miała na nazwisko Rockefeller białas już by tu obok mnie stał... A tak, hm, zobaczymy. Sorry za offy. Quote
Vectra Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 matko , jakie to maleństwo , jest chudzieńkie :( Quote
Donvitow Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 Przepraszam że nie na temat. Ale to jedyny cały i prywatny śpiwór Greven:evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.