Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Przeczytałam dziś na jednym forum, że pewnej pani grozi mandat za rozwieszenie w mieście swoich ogłoszeń, ponieważ jest zakaz.
Dziennik Łódzki z 23.08.2008 donosi też:
http://sieradz.naszemiasto.pl/wydarzenia/833367.html

Posypały się pierwsze mandaty za rozwieszanie reklam bez zgody


Strażnicy miejscy wypowiedzieli wojnę osobom, które szpecą reklamowymi plakatami i ulotkami latarnie czy przystanki autobusowe. Podjęli starania, by z tych miejsc zarządcy uprzątnęli świstki papieru. Strażnicy zapowiadają, że bez taryfy ulgowej będą traktować osoby, które bez pozwolenia rozwieszać będą nowe materiały zachęcające do wzięcia szybkiej pożyczki czy skorzystania z oferty szkoły jazdy. Pierwsze mandaty już się posypały.
- Przyszła wiosna, która kojarzy się z porządkiem. Postanowiliśmy więc zająć się i tą sprawą. Nalepianie materiałów reklamowych w niedozwolonych miejscach jest nagminne. Chcemy, by w końcu było czysto i ładnie - uzasadnia Marek Pacyna, p.o. komendant straży miejskiej w Sieradzu.
Najbardziej zeszpecone radosną twórczością wszelkiej maści zalepiaczy są w Sieradzu wspomniane przystanki autobusowe oraz latarnie. O ile te pierwsze są systematycznie sprzątane, energetyka miała w tym względzie spore zaległości. Strażnicy miejscy wystosowali oficjalne pismo z prośbą o oczyszczenie słupów. Porządki już się zaczęły. Ulotki już nie oblepiają ani jednego słupa przy ul. Kościuszki.
Jeśli komuś zginie pies, pierwszą rzeczą oprócz wizyty w schronisku jest oplakatowanie okolicy. Przekonałam się już nieraz, jak bardzo ta metoda jest skuteczna. Myślę jednak, że SM nie sprawi różnicy fakt, że nasz plakat nie ma charakteru reklamowego a informacyjny i i że rozpaczliwie szukamy swojego ulubieńca :(.
Sądzę, że jedna rada to wieszać z głową (co jest trudne gdy się straci psa), a po szczęśliwym odnalezieniu jak najszybciej plakaty sprzątnąć.
Jeśli chodzi o mnie, to jestem pewna, że gdyby (odstukać!) chodziło o mojego psa, to wieszałabym ulotki bez względu na konsekwencje.

Posted

ale z tego, co tu jest napisane rozumiem, że chodzi o plakaty, ulotki i inne materiały reklamowe, a ogłoszenie o zaginięciu psa reklamą nie jest, raczej informacją.

I może jednak sprawi im różnicę, zwłaszcza, że nie będzie (raczej) setek takich ogłoszeń na przystankach i słupach.

Chociaż to może tylko moja nadzieja znając zdolności SM do rozróżniania wielkośc i psów, ras uznanych za agresywne, miejsc odludnych itp...

Posted

Myślę że warto się zapytać czy ogłoszenie informacyjne też będzie traktowane jak te reklamy.

Niestety może tak być że będzie chodziło o wszystkie ogłoszenia - bo czy to reklama czy prośba pomocy - tak samo jest naklejona i tak samo "szpeci" przystanek czy latarnię.

U mnie jest sporo tablic ogłoszeniowych na których o dziwo jest wiele miejsca jeszcze. Jakby miasto zainwestowało w tablice np koło przystanku byłoby miodzio.

Posted

Nie ma o co pytać, w przepisie (konkretnie w art. 63a kodeksu wykroczeń) jest mowa również o ogłoszeniach. Ten przepis obowiązuje od 25 lat i jest chyba jednym z najczęściej łamanych.

Posted

[quote name='BeataG']Nie ma o co pytać, w przepisie (konkretnie w art. 63a kodeksu wykroczeń) jest mowa również o ogłoszeniach. [quote]

Jeżeli już mówimy o kodeksie wykroczeń, to on zaczyna się od artykułu pierwszego:

§ 1. Odpowiedzialności za wykroczenie podlega ten tylko, kto popełnia czyn społecznie szkodliwy, zabroniony przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia pod groźbą kary aresztu, ograniczenia wolności, grzywny do 5.000 złotych lub nagany.
§ 2. Nie popełnia wykroczenia sprawca czynu zabronionego, jeżeli nie można mu przypisać winy w czasie czynu.

Trzeba by głupiego policjanta, albo standardowego strażnika miejskiego, żeby doszukiwać się społecznej szkodliwości w poszukiwaniu zaginionego psa (§ 1.).

Nie mówiąc o tym, że trzeba by złapać delikwenta w czasie naklejania ogłoszenia (§ 2.). Nikt nie zdejmuje odcisków palców w przypadku wykroczeń.

Naklejenie ogłoszenia można zwalić na dziecko poniżej 17 lat (Art. 8.).

Naklejenie ogłoszenia można tłumaczyć przy pomocy Art. 16.

Można wyłączać odpowiedzialność dzięki Art. 18. Przy dodatkowym powołaniu się na Art. 7. tylko sędzia będący dzieckiem rzeźnika (nie ma takich dużo) nie wyśmieje kretynów usiłułujących poprawić sobie statystyki wykrywalności.

Właścicielowi przystanku/wiaty/płota przysługuje co najwyżej roszczenie cywilne o zwrot kosztów zeskrobania naklejonego taśmą lub innym plastusiem ogłoszenia.

Posted

[quote name='zbyś']Jeżeli już mówimy o kodeksie wykroczeń, to on zaczyna się od artykułu pierwszego:

§ 1. Odpowiedzialności za wykroczenie podlega ten tylko, kto popełnia czyn społecznie szkodliwy, zabroniony przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia pod groźbą kary aresztu, ograniczenia wolności, grzywny do 5.000 złotych lub nagany.
§ 2. Nie popełnia wykroczenia sprawca czynu zabronionego, jeżeli nie można mu przypisać winy w czasie czynu.

Trzeba by głupiego policjanta, albo standardowego strażnika miejskiego, żeby doszukiwać się społecznej szkodliwości poszukiwania zaginionego psa (§ 1.).

Nie mówiąc o tym, że trzeba by złapać delikwenta w czasie naklejania ogłoszenia (§ 2.). Nikt nie zdejmuje odcisków palców w przypadku wykroczeń.

Właścicielowi przystanku/wiaty/płota przysługuje co najwyżej roszczenie cywilne o zwrot kosztów zeskrobania naklejonego taśmą lub innym plastusiem ogłoszenia.

Nie szukanie psa jest czynem społecznie szkodliwym, tylko naklejenie ogłoszenia bez zgody właściciela obiektu. I nie trzeba łapać delikwenta w czasie naklejania ogłoszenia, przecież w takim ogłoszeniu są namiary na osobę, która to ogłoszenie dała. I to już wystarczy do przypisania winy konkretnej osobie.

Ale to fakt, że na szczęście nikt chyba jeszcze za naklejanie takich ogłoszeń kary nie poniósł. Jedyną konsekwencją jest to, że ogłoszenia są zrywane przez właścicieli obiektu albo służby porządkowe.

Posted

BeataG napisał(a):
I nie trzeba łapać delikwenta w czasie naklejania ogłoszenia, przecież w takim ogłoszeniu są namiary na osobę, która to ogłoszenie dała. I to już wystarczy do przypisania winy konkretnej osobie.


Nie wystarczy - § 2. Proste tłumaczenie: cała rodzina i połowa znajomych naklejała, nikt nie pamięta kto w którym miejscu konkretnie. A udowodnić trzeba kto, które ogłoszenie.

Zasada "winny, kto odnosi największe korzyści" nie obowiązuje w prawie stanowionym.

Chyba, że masz na myśli pomocnictwo albo inne sprawstwo kierownicze. Tylko kto bez narażania się na śmieszność kolegów chciałby z tego korzystać przy wykroczeniu, które średnio rozgarnięty asesor spuści do ... .

Bez złapania na "gorącym uczynku" nie da się skazać za naklejanie ogłoszeń (chyba, że technik kryminalistyk zdejmie odciski palców, albo będzie świadek, który potwierdzi, że TA osoba nalepiła TĘ kartkę).

W przypadku szczególnym (ogłoszenie o zaginięciu psa) 1/4 części ogólnej Kodeksu Wykroczeń mówi o tym dlaczego nie należy karać w takiej sytuacji ;)

Jeżeli naklejenie ogłoszeń o zaginionym psie wyrządziło jakąś szkodę, to bezwzględnie trzeba ją naprawić, raz z przyzwoitości, dwa żeby nie płacić za ich usuwanie wykonane przez firmę, która wygrała ogłoszony przetarg.

Ale to domena prawa cywilnego. Nie ma praktycznej możliwości udowodnienia, że konkretna osoba umieściła konkretne ogłoszenie (chyba, że się przyzna).

Ale to tylko luźne dywagacje. Żaden funkcjonariusz z instynktem samozachowawczym nie puści dalej takiej sprawy. Statystyki - jedno, śmiech w jednostce - drugie.

Posted

Zbyś, ale dla rozważanego przypadku nie ma absolutnie żadnego znaczenia, czy sprawca wykroczenia zostanie ukarany, czy nie, to są czysto akademickie rozważania. Wiadomo przecież, że większość wykroczeń pozostaje bezkarnych. Dla właściciela zaginionego psa większą dolegliwością jest zerwanie tych ogłoszeń. Wystarczy więc, że służby porządkowe mają prawo takie ogłoszenia zrywać. Ja osobiście zapłaciłabym nawet największą grzywnę, gdyby dzięki naklejonemu przeze mnie ogłoszeniu pies się odnalazł.

Posted

[quote name='BeataG']Wystarczy więc, że służby porządkowe mają prawo takie ogłoszenia zrywać. Ja osobiście zapłaciłabym nawet największą grzywnę, gdyby dzięki naklejonemu przeze mnie ogłoszeniu pies się odnalazł.

Hmm, fakt, nie popatrzyłem na sprawę od tej strony.

Zacząłem się zastanawiać, czy za takie zerwanie nie można by ścigać. W pierwszej chwili i emocjach wyszło mi, że usunięcie wiszącego ogłoszenia żadko bywa uchyleniem bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego dobru chronionemu prawem. Powieszenie ogłoszenia można uznać za objęcie w posiadanie kawałka czegoś na czym ono wisi. Ponieważ chodzi o zaginionego psa trudno mówić o złej wierze. Posiadanie jest domniemane i chronione.

Ale to na prawdę wyłącznie dywagacje ocierające się o pieniactwo.

Dlatego może zostańmy przy konstatacji, że dopóki takie ogłoszenie nie stanowi realnego zagrożenia, nie szpeci, nie jest przybite gwoździem do drzewa ani umieszczone na obiekcie zabytkowym, to jego zrywanie jest zwykłym s..stwem.

Przy okazji: co myślicie o estetycznych ogłoszeniach tego typu umieszczanych w sklepach spożywczych/osiedlowych warzywniakach?

Bardziej przyciągnie uwagę do okna niż przemyślna konstrukcja z majonezów, groszków w puszce i plastikowych papryk.

Właściciele poczują taki argument?

Posted

zbyś napisał(a):

Przy okazji: co myślicie o estetycznych ogłoszeniach tego typu umieszczanych w sklepach spożywczych/osiedlowych warzywniakach?

Bardziej przyciągnie uwagę do okna niż przemyślna konstrukcja z majonezów, groszków w puszce i plastikowych papryk.

Właściciele poczują taki argument?


Dobry pomysł :)

  • 2 weeks later...
Posted

Słuchajcie, ja wieszam plakaty o bezdomnych psach, które szukają domu w Krakowie. I kilka razy miałam do czynienia ze SM. Na szczęście jestem niepełnoletnia i mówię, że nie znam prawa , że pies pilnie potrzebuje domu, że oni nie są w mojej sytuacji i nie będą musieli psa oddać do schroniska itp. Zawsze coś wymyślę. :lol: Gorzej będzie jak natrafię kolejny raz na ten sam patrol. Dostawałam na razie pouczenia. Dla SM nie jest ważna treść plakatu, ulotki - oni działają automatycznie, jak ktoś coś wiesza na słupie to albo mandat, a w najlepszym wypadku pouczenie

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...