Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 137
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Maupa4 napisał(a):
Może to nie zła wola tylko nieznajomośc zachowań buldożków. ;)
No i mimo wszystko pewnych "rzeczy" nie robi się przy niesłyszącym psie a Pusia jest jednak głucha jak pień.


To na pewno nie zła wola pracownikow, bo wiadomo, że im zależy na tym aby jak najwięcej psów znajdowało nowe domy. Niestety pracownicy to nie behawioryści ani psi znawcy więc nie są w stanie ocenić zachowania każdego psa.
Ja z Pusią nie miałam zadnego kontaktu poza boksem i opierałam się na tym co mówili inny, a przez kraty Pusia warczala i szczekala.

Cieszę się, że już jest bezpieczna.

Posted

Paulina87 - wiem że nie było żadnej złej woli. ;)

Po prostu buldożki niestety są bardzo często odbierane jako "agresywne" przez swoje specyficzne zachowania: charczenie, sapanie, oddychanie, postawę, wygląd. To co dla mnie jest normalne u innych może budzic obawy - i tylko o to chodziło. Ja te obawy rozumiem. Na prawdę rozumiem.

A Pusia chyba na prawdę nie jest agresywna - bo co tak na prawdę możemy powiedziec po paru godzinach "znajomości" - zjeśc nas nie zjadła i z tego powinniśmy się cieszyc. ;)
Jest głucha. Jej głuchota też powoduje że w pewnych sytuacjach reaguje inaczej niż inne bulwy - nie mówiąc już o innych psach.


Ja też się jej bałam i na prawdę się tego nie wstydzę. :oops:

Posted

cudownie! bardzo sie ciesze! w schronisku nikt pusi nie dotykal z odwiedzajacych bo caly czas na jej kojcu wisiala tabliczka "nie dotykac" wiec nie miala szans na zapoznanie sie z ludzmi, moze troche na zmiane swoich wg mnie lekowych zachowan, teraz pusia taka szanse ma, trzymam mocno kciuki i czekam na kolejne wiesci!

Posted

ale sie usmialam:lol:,co to za pirania w buldozkowym ciele,pragnie swoja agresje teraz wyladowac?:crazyeye:;)
Ps tak to jest jak bez poznania psa ,przypina sie jemu nieslusznie latke pt "agresja"
Pies moze ugryzc ze strachu i innych powodow ,ale to nie znaczy ,ze jest agresywny:shake:

Posted

A Pusia jak się zmachała:evil_lol:. Trzeba było dokładnie wylizać, wytłamsić, pohopsać, wyciumlać, pełen pyszczek roboty:lol:, a dziewczyna musiała schroniskowy czas odrobić i pewnie bez kondycji

Posted

Może i w temacie wylizywania, ćumkania, szczypania i ma słabą kondyche ale dziś na spacerze zdecydowania okazało się, że brak kondycji...to mam ja. Chciałam zobaczyć jak Pusia biega no to sama zaczelam biec a Pusia za mną (tzn szybko okazała się, że przedemną ;p):d Ciagneła mnie za smycz i tylko odwracała się jakby chciała powiedziec "no szybciej, szybciej..." i ten szczęśliwy wyraz pychola :D

Posted

U Nas wszytsko ok, myślę, że spokojnie Puśka może iść do nowego domu.
A teraz relacja z zachowań dziewczynki:
Wieczorem Pusia się bawiła w "o mój cień, zobaczysz, że Cię złapie" :p
Dziś pierwszy raz zobaczyła swoje odbicie w lustrze :lol: co ona się nachodziła i nadziwiła, że jakiś stworek jest po przeciwnej stronie i chodzi za nią- aż zaczela piszczeć.
Potwierdza się brak agresji Pusi. Wczoraj odwiedziała ja moja ciocia- wszystko było ok, dopóki nie chciała jej pogłaskoac po głowie (tak odruchowo;p)- Pusia jej wytłumaczyła, że nie lubi tego (warknela i pokazała zeby- ale nawet nie usiłowała jej dziabnąć- to tylko straszenie), po tym incydencie chodziła za nią krok w krok i wspólnie prały.
Przyszła tez moja mama- składały razem wieszak ;d- wszytsko było ok.
Potem był jeszcze spacer z moimi bulwami- Pusia najpierw chciała się bawić ale szybko je olała, zorientowała się, że to diabły wcielone.
Spacer z moją sunią ON i tu kopletnie olewała, a moja ONKa szczekała, piszczała i zachowywała się dość dziwnie- na Pusi jednak nie zrobiła wrażenia.
Dziś odkurzałyśmy razem- zero negatywnych reakcji.

ps. na spacery chodzimy teraz w szelkach bo Pusia trochę ciągnie i się potem dusiła oraz żygała (jak miała obroże)

Posted

Paulina87-w rejonie Ostrowia wielkopolskiego mozna darmowo poddac kstracji suczki (kotki?) prosze zachecic do tej akcji osoby mieszkajace na wsiach .Moze ,mozesz przyczynic sie z kolezankami do ograniczenia populacji zwierzat wykonujac ulotki,propagujac w szkolach ,powiadomic lokalna gazete.

Posted

Zatelefonuj do Fundacji "zwierzeta i my"

061 847 6285 061 814 2819

wg mnie jest to super akcja ! ale mam tylko jedna obawe tzn. jak mozna swiezo po kastracji wsadzic psa do brudnej budy ,a kotke wyslac do stodoly??????Powinny te zwierzeta na czas gojenia sie ran byc w czystych miejscach zamkniete i suczki nosic plastikowe kolnieze .Zabrudzenie ran grozi sepsis!

Posted

Pusia ,agresywna ,pusia nieslyszy -co jeszcze nam schroniska przekaza,:shake:przeciez te laty odstraszaja adoptujacych!
Pusia to madra mala czworonozna istotka z charakterkiem,wie co nie lubi ,wie kiedy ma slyszec kiedy nie;)
Pusia slyszy i nie jest agreswna:multi::multi:zeby teraz w kolejce nie ustawili sie po nia hodowcy:mad:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...