Inez de Villaro Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 Kolejna "agresywna" bulwa....i tyle czasu spędziła niepotrzebnie w schronisku :( Quote
Paulina87 Posted December 17, 2008 Author Posted December 17, 2008 Maupa4 napisał(a):Może to nie zła wola tylko nieznajomośc zachowań buldożków. ;) No i mimo wszystko pewnych "rzeczy" nie robi się przy niesłyszącym psie a Pusia jest jednak głucha jak pień. To na pewno nie zła wola pracownikow, bo wiadomo, że im zależy na tym aby jak najwięcej psów znajdowało nowe domy. Niestety pracownicy to nie behawioryści ani psi znawcy więc nie są w stanie ocenić zachowania każdego psa. Ja z Pusią nie miałam zadnego kontaktu poza boksem i opierałam się na tym co mówili inny, a przez kraty Pusia warczala i szczekala. Cieszę się, że już jest bezpieczna. Quote
Maupa4 Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 Paulina87 - wiem że nie było żadnej złej woli. ;) Po prostu buldożki niestety są bardzo często odbierane jako "agresywne" przez swoje specyficzne zachowania: charczenie, sapanie, oddychanie, postawę, wygląd. To co dla mnie jest normalne u innych może budzic obawy - i tylko o to chodziło. Ja te obawy rozumiem. Na prawdę rozumiem. A Pusia chyba na prawdę nie jest agresywna - bo co tak na prawdę możemy powiedziec po paru godzinach "znajomości" - zjeśc nas nie zjadła i z tego powinniśmy się cieszyc. ;) Jest głucha. Jej głuchota też powoduje że w pewnych sytuacjach reaguje inaczej niż inne bulwy - nie mówiąc już o innych psach. Ja też się jej bałam i na prawdę się tego nie wstydzę. :oops: Quote
missy87 Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 cudownie! bardzo sie ciesze! w schronisku nikt pusi nie dotykal z odwiedzajacych bo caly czas na jej kojcu wisiala tabliczka "nie dotykac" wiec nie miala szans na zapoznanie sie z ludzmi, moze troche na zmiane swoich wg mnie lekowych zachowan, teraz pusia taka szanse ma, trzymam mocno kciuki i czekam na kolejne wiesci! Quote
agata-air Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 Nie wiem czy długo wytrzymam jeszcze ataki Pusi. Jestem cała obolała. YouTube - Pusia- NIE DOTYKAĆ Naprawdę pies może zacałować na śmierć:eviltong: ps. Pusia od wejścia do domu ani razu na mnie nie warkneła- ale nie miała też powodu ;) Quote
Maupa4 Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 Żyjesz ?? :crazyeye: Żyjesz !!! :multi::multi: Szok ... :eviltong: Quote
xxxx52 Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 ale sie usmialam:lol:,co to za pirania w buldozkowym ciele,pragnie swoja agresje teraz wyladowac?:crazyeye:;) Ps tak to jest jak bez poznania psa ,przypina sie jemu nieslusznie latke pt "agresja" Pies moze ugryzc ze strachu i innych powodow ,ale to nie znaczy ,ze jest agresywny:shake: Quote
Bila Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 A Pusia jak się zmachała:evil_lol:. Trzeba było dokładnie wylizać, wytłamsić, pohopsać, wyciumlać, pełen pyszczek roboty:lol:, a dziewczyna musiała schroniskowy czas odrobić i pewnie bez kondycji Quote
agata-air Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 Może i w temacie wylizywania, ćumkania, szczypania i ma słabą kondyche ale dziś na spacerze zdecydowania okazało się, że brak kondycji...to mam ja. Chciałam zobaczyć jak Pusia biega no to sama zaczelam biec a Pusia za mną (tzn szybko okazała się, że przedemną ;p):d Ciagneła mnie za smycz i tylko odwracała się jakby chciała powiedziec "no szybciej, szybciej..." i ten szczęśliwy wyraz pychola :D Quote
agata-air Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 Wyglądało to racZej jak kadr z filmy "Głupi...i głubszy" Quote
Inez de Villaro Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 Agata....normalnie cię wymiziam jak się spotkamy :loveu::loveu::loveu::eviltong: Quote
Bila Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 Inez de Villaro napisał(a):Agata....normalnie cię wymiziam jak się spotkamy :loveu::loveu::loveu::eviltong: Tak jak Pusia?:evil_lol: Quote
Inez de Villaro Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 ...tylko bez lizania..:eviltong: Quote
Bila Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 No i możecie wszystkie trzy pobiegać:evil_lol: Quote
agata-air Posted December 18, 2008 Posted December 18, 2008 U Nas wszytsko ok, myślę, że spokojnie Puśka może iść do nowego domu. A teraz relacja z zachowań dziewczynki: Wieczorem Pusia się bawiła w "o mój cień, zobaczysz, że Cię złapie" :p Dziś pierwszy raz zobaczyła swoje odbicie w lustrze :lol: co ona się nachodziła i nadziwiła, że jakiś stworek jest po przeciwnej stronie i chodzi za nią- aż zaczela piszczeć. Potwierdza się brak agresji Pusi. Wczoraj odwiedziała ja moja ciocia- wszystko było ok, dopóki nie chciała jej pogłaskoac po głowie (tak odruchowo;p)- Pusia jej wytłumaczyła, że nie lubi tego (warknela i pokazała zeby- ale nawet nie usiłowała jej dziabnąć- to tylko straszenie), po tym incydencie chodziła za nią krok w krok i wspólnie prały. Przyszła tez moja mama- składały razem wieszak ;d- wszytsko było ok. Potem był jeszcze spacer z moimi bulwami- Pusia najpierw chciała się bawić ale szybko je olała, zorientowała się, że to diabły wcielone. Spacer z moją sunią ON i tu kopletnie olewała, a moja ONKa szczekała, piszczała i zachowywała się dość dziwnie- na Pusi jednak nie zrobiła wrażenia. Dziś odkurzałyśmy razem- zero negatywnych reakcji. ps. na spacery chodzimy teraz w szelkach bo Pusia trochę ciągnie i się potem dusiła oraz żygała (jak miała obroże) Quote
netti1 Posted December 18, 2008 Posted December 18, 2008 śliczna jest Pusia,są już jacyś zainteresowani? Quote
xxxx52 Posted December 18, 2008 Posted December 18, 2008 Paulina87-w rejonie Ostrowia wielkopolskiego mozna darmowo poddac kstracji suczki (kotki?) prosze zachecic do tej akcji osoby mieszkajace na wsiach .Moze ,mozesz przyczynic sie z kolezankami do ograniczenia populacji zwierzat wykonujac ulotki,propagujac w szkolach ,powiadomic lokalna gazete. Quote
Paulina87 Posted December 18, 2008 Author Posted December 18, 2008 A gdzie dokładnie? Ja o takiej akcji nie słyszałam :shake: Quote
xxxx52 Posted December 19, 2008 Posted December 19, 2008 Zatelefonuj do Fundacji "zwierzeta i my" 061 847 6285 061 814 2819 wg mnie jest to super akcja ! ale mam tylko jedna obawe tzn. jak mozna swiezo po kastracji wsadzic psa do brudnej budy ,a kotke wyslac do stodoly??????Powinny te zwierzeta na czas gojenia sie ran byc w czystych miejscach zamkniete i suczki nosic plastikowe kolnieze .Zabrudzenie ran grozi sepsis! Quote
agata-air Posted December 19, 2008 Posted December 19, 2008 Pusia potfforek, słuszyszący potfforek :cool3: YouTube - Pusia słyszy Quote
xxxx52 Posted December 19, 2008 Posted December 19, 2008 Pusia ,agresywna ,pusia nieslyszy -co jeszcze nam schroniska przekaza,:shake:przeciez te laty odstraszaja adoptujacych! Pusia to madra mala czworonozna istotka z charakterkiem,wie co nie lubi ,wie kiedy ma slyszec kiedy nie;) Pusia slyszy i nie jest agreswna:multi::multi:zeby teraz w kolejce nie ustawili sie po nia hodowcy:mad: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.