Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Tuśka napisał(a):
Oris zdała mi już relację. Wszystko ok!!!! Leoś może jechać! Teraz tylko ze Słoneczkiem i p Luizą musimy ustalić o której w sobotę umawiamy się na odbiór Leosia!
Ci Państwo z Jeleniej Góry nadal szukają psa! Ale kaukaz chyba jest zbyt strachliwy. Oni chcą takiego co będzie przyjazny gościom ale w nocy zaszczeka!


Matrix, wysłałam Ci na maila sunię Orkę - kaukazowatą. Może ją zaproponuj? Grozi jej schron...

Posted

Leoś nie pojechał do nowego domku :shake:
Pani Luiza, przemiła, przesympatyczna i ciepła osoba, niestety doszła do wniosku że Leo jest za duży, że boi się że sobie z nim nie poradzi. Zaproponowałam jej żeby przyjechała do mnie bo mam 8 psów na tymczasie to może któryś się spodoba. I wzięła Steffanka. Psa który od 1,5 roku czekał na dom u mnie. Jest tylu chętnych na Leosia że na pewno pojedzie do nowego domu. A Steff NIE MIAŁ SZANS! A teraz właśnie jedzie do Poznania.
Teraz piszę do Państwa z Jeleniej Góry czy nadal są zaiteresowani adopcją Leosia.
Ja cały czas pochlipuje i pociągam nosem bo nie wierzyłam już że Steff znajdzie dom. Jestem przeszczęśliawa. A Leoś jeszcze parę dni poczeka i mam nadzieję że pojedzie do Jeleniej Góry

Posted

Oby Tusiu...oby się udało z tą Jelenią Górą. :roll: Jeśli tylko zdołam, a będzie to potrzebne, Słoneczku przypasuje, to na jedno hasło zasuwam do Leosia w przyszły weekend i robię dodatkowe zdjęcia. Nie wiem, jak inaczej mogę pomóc. :-( Cieszę się, że tamten piesio miał farta. :loveu:

Posted

Wiem że wszyscy liczyli że Leoś już będzie w nowym domu. Ale ja skaczę z radości bo straciłam totalnie nadzieję że Steff znajdzie swojego człowieka. A Leoś na pewno szybko trafi do nowego domku. Miał mnóstwo chętnych.

Posted

Szkoda że Leoś jeszcze nie w domku
ale jest tak piękny że lada moment ktos się zakocha
:thumbs::thumbs::thumbs:
Bardzo cieszę się ze Steffanka
:multi::multi::multi:

Posted

Państwo z Jeleniej Góry nadal czekają na Leosia!!!!! Teraz tylko kwestia transportu. Nie bardzo mamy go jak dowieść. Zaraz zajrzę na wątek transportowy. Ci państwo chcą dużego ale łagodnego psa. Ma być na tyle łagodny by mógł być cały czas luzem mimo kręcących się gości ale na tyle duży by nocą odstraszał już samym wyglądem (mieli już parę włamań). Widać że kochają zwierzaki, mają też kucyki i kozy. :loveu:
Zwrócą koszty transportu i mogą też przenocować w pensjonacie za free ;)

Posted

Tuśka napisał(a):
Państwo z Jeleniej Góry nadal czekają na Leosia!!!!! Teraz tylko kwestia transportu. (...) Zwrócą koszty transportu
i mogą też przenocować w pensjonacie za free ;)

Niby drobiazg do przeskoczenia ale...jejku, mam nadzieję, że pojawi się jakaś okazja/ sposobność przewozowa.

Posted

Dostałam PW, że być moze będzie transport dla Leo
tylko potrzebna jest informacja:

Być może będzie transport dla Leo za zwrotem kosztów benzyny, ale muszę wiedzieć jak psiak zachowuje się w samochodzie i czy ma chorobę lokomocyjną.

Posted

Ta niewiedza jest problemem ale nie sądzę, by nie można było podać mu leków, które miałyby szansę ograniczyć sensacje (na wszelki wypadek).
Zabrać Leosia na głodno, by nie miał czego zwracać, a jeśli zdrówko jego pozwoli to po konsultacji z wetem uzbroić go w zabezpieczenie.

Posted

Tuśka napisał(a):
Państwo z Jeleniej Góry nadal czekają na Leosia!!!!! Teraz tylko kwestia transportu. Nie bardzo mamy go jak dowieść. Zaraz zajrzę na wątek transportowy. Ci państwo chcą dużego ale łagodnego psa. Ma być na tyle łagodny by mógł być cały czas luzem mimo kręcących się gości ale na tyle duży by nocą odstraszał już samym wyglądem (mieli już parę włamań). Widać że kochają zwierzaki, mają też kucyki i kozy. :loveu:
Zwrócą koszty transportu i mogą też przenocować w pensjonacie za free ;)

Rozmawiałam z opiekunką Leo...
Najpierw trzeba sprawdzić dom i upewnić się, że pies będzie miał odpowiednie warunki. Dopiero potem można myśleć o transporcie. :roll:

Posted

hop! napisał(a):
Rozmawiałam z opiekunką Leo...
Najpierw trzeba sprawdzić dom i upewnić się, że pies będzie miał odpowiednie warunki. Dopiero potem można myśleć o transporcie. :roll:

Bywa, że coś we wpisach wątkowych umyka. To co piszesz Hop to oczywista, bezdyskusyjna (w moim przynajmniej odczuciu) sprawa. Hm...sądziłam, że dom został sprawdzony. Inna rzecz, że absolutnie nie zaszkodzi mieć dogranego, a przynajmniej uzgodnionego, "pewniaka" transportowego.

Posted

majqa napisał(a):
Bywa, że coś we wpisach wątkowych umyka. To co piszesz Hop to oczywista, bezdyskusyjna (w moim przynajmniej odczuciu) sprawa. Hm...sądziłam, że dom został sprawdzony. Inna rzecz, że absolutnie nie zaszkodzi mieć dogranego, a przynajmniej uzgodnionego, "pewniaka" transportowego.



Jeżeli chcecie sprawdzić domek w Jeleniej Górze to mogę poprosić o to znajomych, to miłośnicy zwierząt :lol:

Posted

paros napisał(a):
Jeżeli chcecie sprawdzić domek w Jeleniej Górze to mogę poprosić o to znajomych, to miłośnicy zwierząt :lol:


Tuśka napisze, bo to ona wie o tym domku
ja tak zrozumiałam, ze był już sprawdzany:roll:

Posted

hop! napisał(a):
(...) Najpierw trzeba sprawdzić dom i upewnić się, że pies będzie miał odpowiednie warunki. Dopiero potem można myśleć o transporcie. :roll:

Dla mnie z tego wpisu i wcześniejszego Tuśki o zapoznawaniu się Państwa z umową adopcyjną (pewno wysłaną mailem do wglądu) i rozmowach, wynika, że wizyty w tym domku nie było, a przynajmniej jeszcze nie było.
Z samego wpisu Hop, dla mnie jest czytelne (może się mylę?), że rozmawiała ze Słoneczkiem, bo z kim by innym? Skoro tak, to Słoneczko nie wie, czy dom był sprawdzany.
Mam nadzieję, że Tusia nam naświetli sprawę.
Przypomniałam się Isadorze o allegro, dziś kończy się allegro Anashar. Isadora, zrobi je oczywiście, wyróżni, ja ureguluję płatność.
Czas goni, Leonowi domek jest niezbędny.

Posted

majqa napisał(a):
Z samego wpisu Hop, dla mnie jest czytelne (może się mylę?), że rozmawiała ze Słoneczkiem, bo z kim by innym? Skoro tak, to Słoneczko nie wie, czy dom był sprawdzany.

Rozmawiałam z osobą, która opiekuje się Leo - Mariolą (telefon dostałam od ruru). Chodziło mi o informacje o Leo pod kątem ewentualnego transportu.
Z rozmowy wynikało, że dom nie jest sprawdzony i pewny. Mariola powiedziała, że najchętniej sama odwiozłaby Leo. Stąd mój wcześniejszy post.

Posted

hop! napisał(a):
(...) Z rozmowy wynikało, że dom nie jest sprawdzony i pewny. Mariola powiedziała, że najchętniej sama odwiozłaby Leo. Stąd mój wcześniejszy post.

Dziękuje za info, coś się wyjaśniło. Słoneczko i Mariola to jedna i ta sama osoba. Może czegoś nie wie, jak i my albo istotnie dom nie był bezpośrednio sprawdzony. Poczekajmy wobec tego na odzew Tuśki.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...