zuzlikowa Posted January 24, 2010 Author Posted January 24, 2010 ANETTTA napisał(a):aaaaaaaaaaaaaaaaaaa w nocy spi obok łóżka z łapkami do góry czasem mnie te jego chrapki budzą w nocy oduczyłam się spać na brzegu łóżka bo pare razy nabiłam sie na te jego łapki sterczace (jak śpi na grzbiecie ) hhehhe ...o,to nie tylko Bercik śpi na grzbiecie...cudnie!!!Ja już sobie co nieco zaczynałam w głowie imaginować,a tu się okazuje,że nie tylko on wali łapami po łóżku, nieopatrznie "głaskając" mnie przez sen. Mnie nie jest w stanie zbudzić ani armata, wiec słyszę pochrumkiwanie zwane oficjalnie chrapaniem, do momentu dopóki nie usnę...a bywa ciekawie jak moja orkiestra włączy wszystkie instrumenta...i Bercik...i Zuzia ...i małżeństwo! hahaha...nieraz, miast usnąć,chowam się pod kołdrę by orkiestry nie zbudzić wybuchami śmiechu...na szczęście te nierazy nie są aż tak częste, bo potem nie mogę się uspokoić i każdy podmuch...chrumknięcie...mlasknięcie...fukniecie ...wywołuje spazmy śmiechu i nie pomaga w usypianiu! Quote
zuzlikowa Posted January 24, 2010 Author Posted January 24, 2010 Przepraszam,że dopiero dziś... wpłynęły pieniążki do: halci...20zł dla Bercika (i 30 zł dla Smajlika) Funi...10zł Dziękuję bardzo...wklejam na początku! Quote
andzia69 Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 ciesze się, ze u was wszystko dobrze!:) oby tak zostało! Quote
zuzlikowa Posted January 24, 2010 Author Posted January 24, 2010 andzia69 napisał(a):ciesze się, ze u was wszystko dobrze!:) oby tak zostało! ...nie mam wyjscia- musi być!!! We wtorek zaczynamy chemię . Quote
kaskadaffik Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 To ja napiszę że mój Daffik jamnik chrapie jak stary chłop :) a Ambo malamut nie chrapie jeszcze wcale i zaproszę http://www.dogomania.pl/threads/178413-Walentynkowo-lampka-sexi-koszulki-pA-amki-kartki-rA-A-noA-ci-na-Mielec-31-01 Quote
scorpio133 Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 ja tez sie bardzo ciesze ze u Was wszystko dobrze- i napewno tak bedzie. Zuzliczku przepraszam ze pisze na watku Bercika , ale broszeczka doszła dzisiaj. Przecudna.Dziekuje. Jestem zawsze na watku Bercika- nie zawsze pisze, ale czytam wszystko. Mizianko dla maluszka. Pisz Kochana wszystko Quote
zuzlikowa Posted January 25, 2010 Author Posted January 25, 2010 Dzięki za info o broszce...ja ją bardzo lubiłam- to opalizujące oczko mnie zawsze hipnotyzowało!Cieszę się,że jest teraz u Ciebie!Niech Ci radość też przynosi!...a ja naprawdę wierzę w dobrą moc przedmiotów...i dlatego ich mam czasami aż przydużo! A my jutro przygotowujemy się psychicznie na chemię...jedziemy rano o 8-ej...małżeństwo zniknęło dziś z domu,by mieć cały dzień jutrzejszy wolny...trzymajcie za nas jutro kciuki-czeka nas prawie dwie godziny siedzenia u weta...jak wszystko będzie przebiegało...napiszę jutro. Dziś nieco chłopaczka i dziewczynkę zaniedbuję siedząc nad kompem,ale są grzeczne i spokojnie pokładają się obok...przed momentem tylko Bercik podniósł rajwach...zerknęłam na zegar i biegiem lecieliśmy przygotować zupkę...ma chłopak zegarek w brzusiu! Quote
Energy Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Trzymam kciuki Zuzliku za Was:pale głodomor z Bercika:evil_lol: Quote
Dana i Muszkieterowie Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Aimez_moi napisał(a):Pytalam dlatego, ze moj labradorek tez chrapie...... Aimez_moi, mój labek Bari też chrapie, i to jak.... :D zuzlikowa napisał(a):...o,to nie tylko Bercik śpi na grzbiecie...cudnie!!!Ja już sobie co nieco zaczynałam w głowie imaginować,a tu się okazuje,że nie tylko on wali łapami po łóżku, nieopatrznie "głaskając" mnie przez sen. Mnie nie jest w stanie zbudzić ani armata, wiec słyszę pochrumkiwanie zwane oficjalnie chrapaniem, do momentu dopóki nie usnę...a bywa ciekawie jak moja orkiestra włączy wszystkie instrumenta...i Bercik...i Zuzia ...i małżeństwo! hahaha...nieraz, miast usnąć,chowam się pod kołdrę by orkiestry nie zbudzić wybuchami śmiechu...na szczęście te nierazy nie są aż tak częste, bo potem nie mogę się uspokoić i każdy podmuch...chrumknięcie...mlasknięcie...fukniecie ...wywołuje spazmy śmiechu i nie pomaga w usypianiu! Zuzliku, we mnie też to jednoczesne rodzinne chrapanie Bariego i Małżeństwa wzbudza spazmy śmiechu. Bari tez uwielbia spać na grzbiecie, z łapami w górze, pochrapując słodko. Te wielkie psy są takie słodkie i kochane... :loveu: Trzymajcie się cieplutko z Bercikiem, trzymam kciuki. :loveu: Quote
scorpio133 Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Gwarantuje ze wszyscy jak tu jestesmy to trzymamy kciuki za Was.Jest tez powiedziane ze wiara umiera ostatnia. Ja tak mysle ze jest to prawda. A ta broszeczka zawsze bedzie mi przypominała CIEBIE. Naprawde bardzo Ci DZIEKUJE Quote
zuzlikowa Posted January 25, 2010 Author Posted January 25, 2010 Scorpio...dziękuję! Mam prośbę...sama nie wiem jak to zrobić...jak pomóc...zajrzyjcie może do ONka z mojego podpisu...założyłam wątek,bo nie wiem naprawdę jak pomóc...może znacie kogoś od ONków?...zajrzyjcie proszę! Quote
Aimez_moi Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Kochane zanim poznalam Milorda myslalam, ze mam sporego psa. A teraz... to takie malenstwo. Dana a czy Twoj labek tez urodzil sie po to aby jesc? Zuzliku Kochany napisz czy Bercik bierze Lotensin bo podobno to bardzo dobry lek na serducho. Quote
Malwi Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 zuzliku - Anashar jest "ONkowy" ... podeślij mu wątek , na pewno ściągnie odpowiednie osoby ;) Quote
zuzlikowa Posted January 25, 2010 Author Posted January 25, 2010 Malwi napisał(a):zuzliku - Anashar jest "ONkowy" ... podeślij mu wątek , na pewno ściągnie odpowiednie osoby ;) Już to zrobiłam...nawet zarejestrowałam się na OwP,ale zupełnie zgubiłam się w nich...bo to przeciez nie psiak do adopcji tylko teraz do gwałtownej pomocy!!! Nawet na ONki wlazłam, ale ze mnie jest jednak straszny niedouk...tylko niech za to psiak nie zapłaci! Quote
zuzlikowa Posted January 25, 2010 Author Posted January 25, 2010 ANETTTA napisał(a):powodzenia na jutro kochani Dziękuję...bardzo! Quote
makatka Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 powodzenia :) w dniu dzisiejszym już w zasadzie ;) Quote
scorpio133 Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 jak tylko bedziecie juz w domku- napisz jak Bercik po tej chemi. Quote
Ra_dunia Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 Powodzenia kochani... czekamy na wiadomości... Quote
mala_czarna Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 Ciotko, czyli jednak chemia dożylna? No to życzę duuuuużo cierpliwości dla Ciebie i Bercika. Nie zrażaj się proszę początkowymi skutkami ubocznymi. One będę. I muszą być. Mocno Was ściskam, trzymam kciuki i życzę powodzenia. Berciku, nie daj się kochany! Ciotka. Popytaj Hildebranda o wszystko. Totalnie wszystko. Wierć mu dziurę w brzuchu, w razie najmniejszych wątpliwości. Pytaj o leki osłonowe, przeciwwymiotne (możesz sama podawać). Kup już teraz coś na biegunkę. Do nas Jagielski dzwonił nawet o pierwszej w nosy dowiadywać się jak stan Wikuni. Quote
Aimez_moi Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 Zuzliku wszystkie czekamy na wiesci :) Quote
andzia69 Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 A to miała być taka "chemia" pt. kroplówa z czymś tam? czy taka tabletkowa chemia? moja sunia miała chemię właśnie w takiej kroplówce...pamietam jak wet mówił, że trzeba zachować ostrożnosć jeśli by wymiotowała czy miała biegunkę...wtedy tylko rękawiczki i to zbierać jak najszybciej... ale nie miała żadnych skutków ubocznych.... Quote
mala_czarna Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 andzia69 napisał(a):A to miała być taka "chemia" pt. kroplówa z czymś tam? czy taka tabletkowa chemia? moja sunia miała chemię właśnie w takiej kroplówce...pamietam jak wet mówił, że trzeba zachować ostrożnosć jeśli by wymiotowała czy miała biegunkę...wtedy tylko rękawiczki i to zbierać jak najszybciej... ale nie miała żadnych skutków ubocznych.... Vincrystyna to chemia w kroplówce. To czerwona, silna chemia. I tak. Trzeba wszystkie wymioty i ew, rozwolnienie sprzątać w rękawiczkach, tyle tylko, że u nas było tak, że 3 dni po chemii to ja się mogłam w sumie z rękawiczkami nie rozstawać, bo z małej leciało non stop. Człowiek nie ma wtedy czasu i nerwów na szukanie rękawiczek. Tabletkowa chemia to endoxan, leukeran i inne, ale mimo, że w tabletach to też trzeba uważać, zwłaszcza jak ma się skaleczoną skórę. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.