bajadera Posted July 29, 2008 Posted July 29, 2008 zbysiu, czarny i szary rynek psami bez rodowodu istnieje nie tylko u nas. Bardzo rozległy jest na przykład we Francji, gdzie ceny takich psów są porównywalne z rodowodowymi. I w dodatku takie psy sa sprzedawane w pet shopach. A związek francuski ma inna strukturę niż nasz. W Austrii szara strefa isnieje na przykład w jamnikach (niezwykle popularna tam rasa ze względu na popularność myślistwa). Mój znajomy (Austriak, kynolog, hodowca i sędzia) określa to jednym słowem - mafia. A związek austriacki jest typową federacją klubów ras (zupełnie inna struktura niż nasz ZK). I te dwa przykłady może Ci dadzą do zrozumienia, że nie struktura, a ludzie są najważniejsi !!!! Jeśli sobie obejrzysz władze rozmaitych związków w różnych krajach to dostrzeżesz, że w większości są to sędziowie, a jak się przyjrzysz ich życiorysom, to stwierdzisz, że są lub byli hodowcami. To też nie nasza specyfika. Quote
zbyś Posted July 29, 2008 Author Posted July 29, 2008 LALUNA napisał(a):Nie, nie napisałeś kto bedzie siedział na górze. Zgadnij. Słowa kuczowe: federacja, stowarzyszenie stowarzyszeń. LALUNA napisał(a):Wyjasnilismy też kilka duzych niescisłosci w Twoim toku rozumowania. A to ciekawe, co chwilę piszesz, że czegoś nie rozumiesz, że prosisz jaśniej, ale wiesz, że są nieścisłości i nawet je wyjaśniłaś... Quote
zbyś Posted July 29, 2008 Author Posted July 29, 2008 bajadera napisał(a):Jeśli sobie obejrzysz władze rozmaitych związków w różnych krajach to dostrzeżesz, że w większości są to sędziowie, a jak się przyjrzysz ich życiorysom, to stwierdzisz, że są lub byli hodowcami. To też nie nasza specyfika. I co z tego wynika? Czy ja gdzieś pisałem, lub choćby dawałem do zrozumienia, że nie można być jednocześnie sędzią i hodowcą? Ja postuluję, żeby interesy sędziów reprezentowało stowarzyszenie sędziów, a interesy hodowców stowarzyszenia hodowców. Żeby podczas dyskusji i podejmowania decyzji było jasne czyj głos czyje interesy reprezentuje. Żeby żadne z nich nie zdominowały interesów pozostałych, równie ważnych grup uczestników ruchu. Żeby osoby, które z hodowli żyją (nie potępiam ich, mają do tego prawo, są wręcz dla działania systemu potrzebni) nie musiały twierdzić, że prowadzą hodowlę amatorską. Jeżeli uważasz, że nie można należeć do więcej niż jednego stowarzyszenia, to informuję, że ograniczanie możliwości należenia do jakiegoś stowarzyszenia z powodu przynależności do innego jest w Polsce nielegalne. Powtarzam: proszę porównać skład KC ZKwP i listę sędziów. Quote
bajadera Posted July 29, 2008 Posted July 29, 2008 No i tu koteczku sam sobie zaprzeczasz ! To co sędziowie nie mogą być we władzach ? To co, pan Hans Mueller (znany sędzia kynologiczny) nie może być szefem FCI ? Quote
LALUNA Posted July 29, 2008 Posted July 29, 2008 Zgadnij. Słowa kuczowe: federacja, stowarzyszenie stowarzyszeń. Zaopminasz ze to ludzie tworza federacje. To sedziownie maja sie stowarzyszyc. To oni z siebie będa wybierac władze i potem beda wybierac władze do Federacji. Czyli wszystko zostaje po staremu, tylko jest wiecej biurokracji. Quote
zbyś Posted July 29, 2008 Author Posted July 29, 2008 [quote name='LALUNA']Proponuje abys z tego linku wybrał to osoba publiczna «osoba reprezentująca jakąś instytucję, urząd, władzę itp., działająca w imieniu tego urzędu» Związek jest instytucją, urzędem czy władzą? Mnie się wydawało że stowarzyszeniem... [quote name='LALUNA']Mysle ze lepiej będzie abys poeksperymentował na mniejszej organizacji kynologicznej. Mniejsze koszty, mniejsze ryzyko. Jak Twoja idea poniesie klapę, to bedzie na mniejsza skale Pozatym, łatwiej przekonać mniejsza grupę ludzi. A jak wypali, to kolejne organizacje pójdą tym śladem Albo nie rozumiesz co napisałaś, albo popełniłaś szczyt wyrachowanego cynizmu nadający się do wydrukowania, oprawienia w ramki i powieszenia w muzeum w dziale Nieboszczka Komuna szczerzy zęby zza grobu - PRL wiecznie żywy. Quote
zbyś Posted July 29, 2008 Author Posted July 29, 2008 LALUNA napisał(a):Zaopminasz ze to ludzie tworza federacje. To sedziownie maja sie stowarzyszyc. To oni z siebie będa wybierac władze i potem beda wybierac władze do Federacji. Owszem, będą wybierać (przez wydelegowanych przedstawicieli), ale WSPÓLNIE z przedstawicielami innych grup. LALUNA napisał(a):Czyli wszystko zostaje po staremu, tylko jest wiecej biurokracji. A ja twierdzę, że zmniejszy - organizacja to sprawne działanie a nie generowanie kwitów i przybijanie pieczątek. Ponawiam przykład ekologów: jakby aparat ZK zechciał porównać swoją i ich liczbę, jakość, zasięg i skutek akcji oraz działań w przeliczeniu na etaty, to by kupił duże słoiki, schował się w nich i zalał formaliną. Ale ci Polacy głupi. Zamiast zostać przy jednym komitecie wojewódzkim, i jednym miejskim/gminnym Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, zafundowali sobie kilka liczących się partii. Przecież w ramach jednej, taniej i powszechnej struktury Konstytucja też gwarantowała demokrację i swobody obywatelskie. Quote
LALUNA Posted July 29, 2008 Posted July 29, 2008 Zbysiu mnie nie przekonałeś swoimi wywodami. Wiec jesli robiłes na dogo sondaż to wyszedł on marnie. Ale jak pewnie wiesz, nie zawsze sondaze są trafne. Nie pozostaje Ci nic innego, jak ruszyc na podbój ZKwP skoro nie chcesz zaczac od innych organizacji. Quote
zbyś Posted July 29, 2008 Author Posted July 29, 2008 bajadera napisał(a):No i tu koteczku sam sobie zaprzeczasz ! To co sędziowie nie mogą być we władzach ? To co, pan Hans Mueller (znany sędzia kynologiczny) nie może być szefem FCI ? Nie, żabciu. Nie zaprzeczam. Pytanie rozjaśniające: Demokracja, pluralizm i te rzeczy. Do prezydium Sejmu wybiera się posłów zaproponowanych przez kluby, czy ludzi z zewnątrz? Quote
zbyś Posted July 29, 2008 Author Posted July 29, 2008 [quote name='LALUNA']Zbysiu mnie nie przekonałeś swoimi wywodami. Wiec jesli robiłes na dogo sondaż to wyszedł on marnie. Wyszedł lepiej niż się spodziewałem, i o wiele-wiele lepiej niż Ci się wydaje. I bardzo się do tego przyczyniłaś (dziękuję). [quote name='LALUNA']Ale jak pewnie wiesz, nie zawsze sondaze są trafne. Nie pozostaje Ci nic innego, jak ruszyc na podbój ZKwP skoro nie chcesz zaczac od innych organizacji. Ty twierdzisz że nie chcę zacząć od innych. Ja twierdzę, że to nie jest droga do rozwiązania problemu. Cóż, nie da się da się wynieść gnoju z obory, bez utytłania się w nim dokumentnie. Z jednej strony to nie moja obora. Z drugiej smród rozchodzi się z niej niesamowity. Ja wiem, że nie ma szans przetłumaczyć zarządzającym folwarkiem, że warto by posprzątać. Oni tych zapachów od dawna nie czują. Przyzwyczaili się. Powiem więcej - gazowe produkty rozkładu, kopiąc lepiej niż tabletki kupowane przez dzieciaki na dyskotekach, wymagają zapodawania coraz większych dawek. Więc żeby chcieli zacząć sprzątać trzeba by zacząć podawać metadon. A to nie jest tania kuracja. Oborę spisałem na straty. Wcześniej czy później albo się rozpadnie, albo nieciekawa zawartość zacznie się przelewać kominem. Wtedy będzie trzeba zbudować nową oborę. I może ktoś się zastanowi jak rozwiązać problem utrzymania czystości. Chyba, że wcześniej wkroczy Sanepid... Quote
LALUNA Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 [quote name='zbyś'] Ty twierdzisz że nie chcę zacząć od innych. Ja twierdzę, że to nie jest droga do rozwiązania problemu. Cóż, nie da się da się wynieść gnoju z obory, bez utytłania się w nim dokumentnie. Z jednej strony to nie moja obora. Z drugiej smród rozchodzi się z niej niesamowity. Ja wiem, że nie ma szans przetłumaczyć zarządzającym folwarkiem, że warto by posprzątać. Oni tych zapachów od dawna nie czują. Przyzwyczaili się. Powiem więcej - gazowe produkty rozkładu, kopiąc lepiej niż tabletki kupowane przez dzieciaki na dyskotekach, wymagają zapodawania coraz większych dawek. Więc żeby chcieli zacząć sprzątać trzeba by zacząć podawać metadon. A to nie jest tania kuracja. Oborę spisałem na straty. Wcześniej czy później albo się rozpadnie, albo nieciekawa zawartość zacznie się przelewać kominem. Wtedy będzie trzeba zbudować nową oborę. I może ktoś się zastanowi jak rozwiązać problem utrzymania czystości. Chyba, że wcześniej wkroczy Sanepid... Tu mi coś zaczyna śmierdzieć OFF em. Nie ma ani jednego zdania o ZK za to dużo z przemówienia nic nie wnoszącego do tematu i z którego nic nie wynika. JA sie juz stad wynoszę. Bo mówiac szczerze nie widze nic pożytecznego co bys chcial zmienić ani celu tych zmian. Moze inni Cię lepiej zrozumieją. Quote
karenina Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 Temat niezwykle "fascynujący" i miałam sie nie wypowiadac, ale byli u mnie czesi z suką, i rozmowa zeszla na zwiazki kynologiczne, i opinia czecha o ich systemie- kluby ktore tworza federacje - była jedna "u nas straszny burdel, kazdy robi co chce i nikt nie wie co robia inni". Bardzo mi zazdroscił ze u nas wszystko takie proste i przyjazne dla ludzi :loveu: I mam do Ciebie zbys pytania- w jaki sposob ZKwP zniechęca ludzi do rozmnazania posiadanych przez nie suk? Jak po zmianach beda ich zachecac do zakladania hodowli? Pojawiła sie teza ze zmiana na Twoj system spowoduje zwiekszenie opłat za wstawy - czy to ma zachęcic ludzi do wystawiania psow? Czy naprawde wierzysz, ze wieksza ilosc hodowli spowoduje spadek cen szczeniąt? Quote
zbyś Posted July 30, 2008 Author Posted July 30, 2008 [quote name='karenina']Temat niezwykle "fascynujący" i miałam sie nie wypowiadac, ale byli u mnie czesi z suką, i rozmowa zeszla na zwiazki kynologiczne, i opinia czecha o ich systemie- kluby ktore tworza federacje - była jedna "u nas straszny burdel, kazdy robi co chce i nikt nie wie co robia inni". Bardzo mi zazdroscił ze u nas wszystko takie proste i przyjazne dla ludzi :loveu: I to jest argument! Poważnie piszę i bez przekąsu. Moim zdaniem burdel będzie zawsze. Jednak w modelu, w którym niezależne podmioty patrzą sobie nawzajem na ręce trudniej nie zauważać istotnych zagadnień (patrz: kopiowanie w Polsce i Czechach). [quote name='karenina']I mam do Ciebie zbys pytania- w jaki sposob ZKwP zniechęca ludzi do rozmnazania posiadanych przez nie suk? Nie reagując na nieprawidłowości. Na tym forum (które uważam za obiektywne, niezwiązane z interesami kogokolwiek) można znaleźć co najmniej kilka informacji o sprawach podpadających pod prokuratora. Opisanych ze szczegółami. Co prawda bez nazwisk, ale use-google i wiadomo kto jest kim. Drobiazgów podpadających tylko pod wewnątrzzwiązkowe regulacje nie zliczysz. Jakby ZK nie ustawiał się w roli jedynego sprawiedliwego w kwetiach związanych z hodowlą - bylo by ok. Ale się tak (skutecznie!) lansuje i ustawia. I dlatego sporo osób woli dać się zwyzywać od pseudohodowców niż zwiększać zaplecze/potencjał organizacji, której członkowie nawet nie zaprzeczają, że Statut i inne wewnętrzne regulacje to jedno, a codzienne życie - drugie. [quote name='karenina']Jak po zmianach beda ich zachecac do zakladania hodowli? Pojawiła sie teza ze zmiana na Twoj system spowoduje zwiekszenie opłat za wstawy - czy to ma zachęcic ludzi do wystawiania psow? Tyle, ze teza wynikła z postulatu podniesienia wynagrodzenia sędziów!!! 1. Osobie niewystawiającej swojego psa nie zrobi różnicy, czy pierwsze wystawienie będzie kosztować 100 czy 200 złotych. 2. Dla nałogowych wystawiaczy 100 więcej za wjazd jest niczym wobec kosztów jakie trzeba ponieść, żeby w komforcie i bez stresu wystawiać psa na wszystkich możliwych wystawach. [quote name='karenina']Czy naprawde wierzysz, ze wieksza ilosc hodowli spowoduje spadek cen szczeniąt? Tak. Wierzę. Wbrew opiniom niektórych uważam, że cenę kształtuje zarówno podaż jak popyt. Quote
bonsai_88 Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 zbyś zrozum jeszcze raz... dla osoby wystawiającej 100 zł więcej potrafi zrobić różnicę... Quote
LALUNA Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 [quote name='bonsai_88']zbyś zrozum jeszcze raz... dla osoby wystawiającej 100 zł więcej potrafi zrobić różnicę... I jeszcze ma taniej sprzedawać psy. Sorry nie mogłam sie powstrzymac :lol: Quote
zbyś Posted July 30, 2008 Author Posted July 30, 2008 [quote name='bonsai_88']zbyś zrozum jeszcze raz... dla osoby wystawiającej 100 zł więcej potrafi zrobić różnicę... Bonasi - zrozum jeszcze raz - cena wzrośnie wyłącznie w przypadku płacenia sędziom więcej niż teraz. Nie domagam się tego. Zwracam tylko uwagę, że taki ruch zwiększy szanse na szybsze uzyskanie adekwatnych, sprawiedliwych ocen. Zwracam również uwagę, na to, że jednoczesne zwiększenie wynagrodzenia sędziów o (powiedzmy) 100% oraz zwiększenie liczby wystawiantych psów o (powiedzmy) 100% nie podniesie ceny wjazdu o 100%. Słowa kluczowe: udział kosztów stałych. To czy wynagrodzenie sędziów wzrośnie, zmaleje, czy zostanie bez zmian jest mi obojętne. Nie jestem sędzią. Ani nie stracę ani nie zarobię. Nie czepiajmy się - proszę - wynagrodzeń sędziów. Przy zwiększeniu liczby wystawianych psów, mogą wzrosnąć bez zwiększania opłaty za wjazd. To na prawdę nie jest tak, że dwa razy więcej psów na imprezie, to dwa razy większe koszty jej organizacji. Nie twierdze, że takie same. Twierdzę, że zależność nie jest liniowa. Jeżeli nie wierzysz - pytanie a'rebours: Zmniejszenie liczby wystawianych psów zwiększy, czy zmniejszy cenę uczestnictwa w konkretnej wystawie? Quote
zbyś Posted July 30, 2008 Author Posted July 30, 2008 LALUNA napisał(a):I jeszcze ma taniej sprzedawać psy. A niekiedy nawet taniej produkować. Patrz cięcie psów tolerowane od 11 lat przez Związek wbrew FCI'owym standardom. Quote
karenina Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 [quote name='zbyś'] 1. Osobie niewystawiającej swojego psa nie zrobi różnicy, czy pierwsze wystawienie będzie kosztować 100 czy 200 złotych. 2. Dla nałogowych wystawiaczy 100 więcej za wjazd jest niczym wobec kosztów jakie trzeba ponieść, żeby w komforcie i bez stresu wystawiać psa na wszystkich możliwych wystawach. ad1. I widać wyraznie, ze nie masz pojęcia o czym piszesz. Juz teraz jest baaardzo trudno namówic włascicieli psow- takich zwykłych ludzi którzy maja 1 psiaka - by psa wystawiali - wiele z tych osob mówi- ze moze nawet by wystawili ale to duzo kosztuje- i juz widzę, jak pedzą wystawiac jesli zgłoszenie bedzie kosztowac 200 złotych, naprawde, setnie się ubawiłam :evil_lol: ad2. Ja jestem takim "nałogowym wystawiaczem" - i zapewniam Cie, ze jesli wystawy w PL zdrozeja jeszcze troche, to zrównaja sie cenowo z wystawami zagranicznymi, i tak jak w tej chwili wystawiam 50-50 Polska-zagranica, tak jesli ceny sie zrównaja to w PL moje psy wyjdą na ringi 2 razy w roku a przez reszte weekendow beda biegac po ringach zagranicznych. Mnie to wsio rawno - ale pewno nie tylko ja bym tak wybrała. I co wtedy beda oceniac sedziowie- chyba tylko te pieski 3 wystaw - hodowlanka i starczy. Fajna perspektywa.:cool3: Quote
puli Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 karenina napisał(a): ad2. Ja jestem takim "nałogowym wystawiaczem" - i zapewniam Cie, ze jesli wystawy w PL zdrozeja jeszcze troche, to zrównaja sie cenowo z wystawami zagranicznymi, i tak jak w tej chwili wystawiam 50-50 Polska-zagranica, tak jesli ceny sie zrównaja to w PL moje psy wyjdą na ringi 2 razy w roku a przez reszte weekendow beda biegac po ringach zagranicznych. Mnie to wsio rawno - ale pewno nie tylko ja bym tak wybrała. I co wtedy beda oceniac sedziowie- chyba tylko te pieski 3 wystaw - hodowlanka i starczy. Fajna perspektywa.:cool3: Jako nałogowiec juz teraz wystawiam prawie wyłącznie za granicą. Za cenę wystawienia jednego psa na polskiej międzynarodówce moge wystawić dwa psy za granicą na wystawie klubowej i to nie będąc członkiem klubu. (Węgry,Czechy, Słowacja). Płacąc tam niewielka składke klubową mozna wystawiać jeszcze taniej Quote
zbyś Posted July 30, 2008 Author Posted July 30, 2008 [quote name='karenina']ad1. I widać wyraznie, ze nie masz pojęcia o czym piszesz. Juz teraz jest baaardzo trudno namówic włascicieli psow- takich zwykłych ludzi którzy maja 1 psiaka - by psa wystawiali Widać wyraźnie, że nie masz pojęcia o czym piszesz. Zwykłych ludzi trudno namówić do zapisania się do związku o podejrzanej reputacji. Wystawa to pryszcz - przynajmniej dla amatorów. Mało jest tańszych sposobów na przyjemne spędzenie weekendu przez całą rodzinę niz wystawienie i uczestniczenie w wystawie. Mówimy o amatorach. [quote name='karenina']ad2. Ja jestem takim "nałogowym wystawiaczem" - i zapewniam Cie, ze jesli wystawy w PL zdrozeja jeszcze troche, to zrównaja sie cenowo z wystawami zagranicznymi, i tak jak w tej chwili wystawiam 50-50 Polska-zagranica, Koszty przejazdów i noclegów są o rząd wielkości wyższe niż talon na ocenienie ukochanego pupila. Jeżeli różnice widzisz tylko w koszcie uczestnictwa, to albo kto inny płaci za te drobiazgi, albo przemieszczasz psy w sposób, za który powinni Cie wywalić ze Związku. [quote name='karenina'] tak jesli ceny sie zrównaja to w PL moje psy wyjdą na ringi 2 razy w roku Z punktu widzenia psa - jest mu więcej niż dwa razy w roku potrzebne? Sczęśliwszy od tego jest, wie że lepszą karmę dostanie, czy wiąże to z możliwością ciupciania? [quote name='karenina'] a przez reszte weekendow beda biegac po ringach zagranicznych. Mnie to wsio rawno - ale pewno nie tylko ja bym tak wybrała. I co wtedy beda oceniac sedziowie- chyba tylko te pieski 3 wystaw - hodowlanka i starczy. Fajna perspektywa.:cool3: Pisałem już: za przyjemności się płaci, uzależnienia leczy. Na koniec: nigdzie nie napisałem, że wystawy powinny być droższe. Rzuciłem luźną propozycję, która - w obecnych patologicznych układach - faktycznie podniosła by cenę. W normalnych układach niekoniecznie. Tyle, że dalej było by drożej, bo przy sprawiedliwym ocenianiu, wśród dużej konkurencji, nawet przy niższych cenach trzeba by i tak wydać więcej, żeby osiągnąć swoje. Tylko czy na prawdę w całym tym cyrku chodzi o psy...? Quote
puli Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 [quote name='zbyś'] Koszty przejazdów i noclegów są o rząd wielkości wyższe niż talon na ocenienie ukochanego pupila. Jeżeli różnice widzisz tylko w koszcie uczestnictwa, to albo kto inny płaci za te drobiazgi, albo przemieszczasz psy w sposób, za który powinni Cie wywalić ze Związku. Akurat z mojego miasta szybciej moge dojechac na Węgry niz do Warszawy A koszty noclegów na południu sa zdecydowanie niższe niż w naszym pieknym kraju i w dodatku nikt nie robi łaski że przyjmie psa. Quote
zbyś Posted July 30, 2008 Author Posted July 30, 2008 puli napisał(a):Akurat z mojego miasta szybciej moge dojechac na Węgry niz do Warszawy A koszty noclegów na południu sa zdecydowanie niższe niż w naszym pieknym kraju i w dodatku nikt nie robi łaski że przyjmie psa. Z punktu widzenia realizacji celów, które sobie postawiłem - im mniej psów na wystawach w Polsce, i im więcej za granicą - tym lepiej. Przynajmniej będą oceniane w krajach, gdzie lokalne organizacje poważnie traktują obowiązujące prawo i standardy FCI. A ZKwP będzie sobie mogło co najwyżej wstawić w logo samodzielnie zjedzony ogon. Zamiast ogona nielegalnie uciętego, który powinien widnieć na okrągłych pieczęciach od lat 11-tu. Quote
karenina Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 [quote name='zbyś']Widać wyraźnie, że nie masz pojęcia o czym piszesz. Zwykłych ludzi trudno namówić do zapisania się do związku o podejrzanej reputacji. Wystawa to pryszcz - przynajmniej dla amatorów. Mało jest tańszych sposobów na przyjemne spędzenie weekendu przez całą rodzinę niz wystawienie i uczestniczenie w wystawie. Mówimy o amatorach. Naprawde wydaje Ci sie, ze zwykły szary człowiek podchodzi do tego w ten sposob? Zastanawia, czyta godzinami Twoje i innych wywody i dowiaduje sie ze ZKWP jest be? Chyba cos Ci sie pomyliło. A co do kosztów, policzmy - zgłosznia psa 80 zł -srednio - dojazd- no powiedzmy ze własne miasto - 10 zł, parking - 20 zł-srednio- na wystawe wchodzi free jedna osoba, reszta płaci- kolejne 30 zł za rodzine- srednio - leciutko licząc mamy 140 zł. Jesli dodasz do tego koszt zarejestrowania psa w zwiazku wyrobnie rodowodu, zakup ringówki mamy 300 zł - nadal uwazasz ze to mało i nie ma tanszego sposobu na spedzenie weekendu ? :cool3: [quote name='zbyś'] Koszty przejazdów i noclegów są o rząd wielkości wyższe niż talon na ocenienie ukochanego pupila. Jeżeli różnice widzisz tylko w koszcie uczestnictwa, to albo kto inny płaci za te drobiazgi, albo przemieszczasz psy w sposób, za który powinni Cie wywalić ze Związku. Hm, no niech pomysle- przejazd np. krakow-szczecin/sopot -krakow -1400 km paliwo ok. 700 złotych, hotel 200, parking na wystawie 30 zł - 920. Przejazd krakow -tulln -krakow- 980 km, paliwo ok 500 zł, parking na wystawie free, hotel 130 zł - 630 zł -jakby nie patrzec do Tulln wychodzi taniej. A jeszcze taniej wyjdzie Nitra, Bratysława, Budapeszt, Brno .. [quote name='zbyś'] Z punktu widzenia psa - jest mu więcej niż dwa razy w roku potrzebne? Sczęśliwszy od tego jest, wie że lepszą karmę dostanie, czy wiąże to z możliwością ciupciania? Jak nie ma innego argumentu to dbałosc o dobrostan zwierzat zawsze pasuje. Quote
bonsai_88 Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 zbyś napisał(a):Mało jest tańszych sposobów na przyjemne spędzenie weekendu przez całą rodzinę niz wystawienie i uczestniczenie w wystawie. Mówimy o amatorach. Jeśli chodzi o ZK to jestem amatorem... w 100% [ba, nawet psa z rodowodem nie posiadam]. I pójście na wystawę było dla mnie jednym z drożej spędzonych weekendów - wydałam wszystko co miałam przy sobie i tylko cudem starczyło mi na parking :evil_lol:. Dodam, że płaciłam tylko za siebie, bo mąż był w pracy, a dziecko wpuszczona za darmo [Maciuś miał wtedy ok. 2 miesiące] :cool3:. Quote
PIKA Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 [quote name='zbyś']A niekiedy nawet taniej produkować. Jak chcesz produkcji to załóz fabryke .. i produkuj wszystko na co masz ochotę, tylko broń Boże nie bierz się za zwierzęta . Tańsze hodowanie psow odbije sie na tych psach własnie. Tańsze krycia "byle jakim psem" byleby mial hodowlanke, tańsze żarcie dla psów, zły odchów szczeniat. A badania przyszłych rodzicow?? to koszt, czasami nie jednorazowy, jak RTG stawów biodrowych i Łokciowych, ale np ceryfikat Kardilogiczny bardzo pożądany w mojej rasie, trzeba robić co jakiś okres czasu, jeden na całe życie nie wystarczy , Wybacz, ale jako potencjalny, śWIADOMY nabywca psa z rodowodem, nie kupiłabym psa z takiej hodowli - "produkcyjnej" Zakupilabym - drożej odchowanego szczeniaka za granicą Jak ktoś chce takiego psa "z taniej produkcji" to ma teraz pelno pseudohodowli i moze sobie kupić co chce i za ile chce. Nie potrzeba do tego powoływać Stowarzyszenia Stowarzyszeń [quote name='zbyś'] Tylko czy na prawdę w całym tym cyrku chodzi o psy...? Bardzo dobre pytanie? Czy Tobie chodzi o psy??? Bo jak na razie to wszystkie Twoje propozycje są skierowane przeciwko psom. Powiedz mi prosze, po co chcesz aby na świat bylo powoływane więcej psow?? I tak jest ich już za dużo [quote name='zbyś']Z punktu widzenia realizacji celów, które sobie postawiłem - im mniej psów na wystawach w Polsce, i im więcej za granicą - tym lepiej. Przynajmniej będą oceniane w krajach, gdzie lokalne organizacje poważnie traktują obowiązujące prawo i standardy FCI. A jak Ty sobie wyobrażasz "tańszą produkcję" kiedy Polskie psy będa zdobywac laury na wystawach zagranicznych ?? Jeden samiec niech ma championaty z kilku innych krajów i juz krycie tym samcem bedzie znacznie droższe niz takim ktory ma tylko CH. PL Poza tym postulowałeś, ze championat w PL bedzie można zdobyć dopiero po sukcesach dzieci psa/suki, to jak to się ma do do Championatów innych krajów, ktore będę mogla zrobic normalnie uczestnicząc w wystawach, nawet nie majac postomstwa po swoim psie? I jeszcze coś, jak moj pies zacząłby dostawac laury na wystawach zagranicznych to NA PEWNO nie pokryłabym tym psem, ŻADNEJ suki z Polskiej "produkcji" - w Twoim rozumieniu Czy mozesz mi odpowiedziec na moj poprzedni post w tym temacie Tutaj dotyczącym wiedzy genetycznej i kynologicznej, bo cos chyba opuściłes, a moze argumentow zbraklo? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.