Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Xant podróżnik, teraz staje się gwiazdą filmową:lol:.

Szkoda,że nie mamy adresu niejakiej Beaty Sz., bo można by jej jakis filmik podesłać:cool3:.

Posted

erka napisał(a):

Szkoda,że nie mamy adresu niejakiej Beaty Sz., bo można by jej jakis filmik podesłać:cool3:.


no co Ty, w szpitalu nie ma netu :eviltong:

Posted

sleepingbyday napisał(a):
słyszałam, ze na oddziale kardiologii instytutu hematologii jest net :p


:laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2:


aaa, to pozdrawiamy ;)

Posted

Wiecie co, Xant zaczyna się rozkręcać...właśnie gotowałam mu rybke z ryżem, bo od jakiegoś tygodnia tylko to chce jeść, a on tymczasem wyjadł naszemu kotu whiskas z miseczki;) W ogóle ostatnio więcej je, nie wiem czy to dlatego, że dostaje te tabletki czy po prostu przyzwyczaił się do nowego domku. No może nie do końca się przyzwyczaił. Strasznie dziwne jest to, że on np boi się przechodzić między pokojami w domu- w ogóle sam nie wyjdzie z pokoju za nic w świecie. Jak już się go z niego jakoś wypchnie to pędzi przez ten korytarz, że aż mu się łapki plączą z tego pędu- byle jaknajszybciej do pokoju. Ciekawe jest to, że zasada ta dotyczy tylko piętra domu, bo na parterze już tak nie ma;) W dodatku za nic nie wlezie na schody w domu, muszę go wnosić na górę, a np na dworzu bez problemu włazi po schódkach do drzwi wejściowych. Mi się wydaje, że jego wcześniejszy właściciel nauczył go, że nie wszędzie może włazić i on dlatego ma takie dziwne zwyczaje. Tyle, że chyba niekoniecznie nagradzał go za przestrzeganie tych zasad, bo piesek wyraźnie się boi. Jak wychyla łepek z pokoju to taki jest wystraszony, tak na mnie patrzy jakbym go zaraz miała zmaltretować za wejście na przedpokój;)
No, ale spać z nami na łóżku to się w ogóle nie boi:loveu:

Posted

ojej, biedaczek :(
poprzedni "właściciel" to musiał być... :angryy: kochany

jak dobrze, że Xant na stare lata może być szczęśliwy z Wami.!

Posted

sloneczkoswieci napisał(a):
Wiecie co, Xant zaczyna się rozkręcać...właśnie gotowałam mu rybke z ryżem, bo od jakiegoś tygodnia tylko to chce jeść, a on tymczasem wyjadł naszemu kotu whiskas z miseczki;) W ogóle ostatnio więcej je, nie wiem czy to dlatego, że dostaje te tabletki czy po prostu przyzwyczaił się do nowego domku.

to dlatego, że cudza miska, cudze zabawki zawsze sa lepsze i ciekawsze:eviltong:

No może nie do końca się przyzwyczaił. Strasznie dziwne jest to, że on np boi się przechodzić między pokojami w domu- w ogóle sam nie wyjdzie z pokoju za nic w świecie. Jak już się go z niego jakoś wypchnie to pędzi przez ten korytarz, że aż mu się łapki plączą z tego pędu- byle jaknajszybciej do pokoju. Ciekawe jest to, że zasada ta dotyczy tylko piętra domu, bo na parterze już tak nie ma;) W dodatku za nic nie wlezie na schody w domu, muszę go wnosić na górę, a np na dworzu bez problemu włazi po schódkach do drzwi wejściowych. Mi się wydaje, że jego wcześniejszy właściciel nauczył go, że nie wszędzie może włazić i on dlatego ma takie dziwne zwyczaje. Tyle, że chyba niekoniecznie nagradzał go za przestrzeganie tych zasad, bo piesek wyraźnie się boi. Jak wychyla łepek z pokoju to taki jest wystraszony, tak na mnie patrzy jakbym go zaraz miała zmaltretować za wejście na przedpokój;)
No, ale spać z nami na łóżku to się w ogóle nie boi:loveu:


kamixx napisał(a):
może masz duchy na piętrze! :)

żartuje oczywiście



też tak pomyślałam, że duchy, boooo.
przyzwyczai się. usiądź sobie na podłodze w tym korytarzyku z xantem na mizianie kilka razy. a na każdym stopniu tych strasznych schodów smakołyk. albo co dwa stopnie :cool3:. a na samej górze KOTLET :loveu::loveu:

Posted

Może rzeczywiście mieszkał w domu gdzie nie wolno mu było wchodzić na piętro i stąd ten lęk przed wchodzeniem na schody. Może mógł przebywać tylko w określonym pomieszczeniu i gdy wyszedł to był karany za to. No i to mu na razie pozostało.
Powinnaś go chyba zachęcać do tego aby wychodził z pokoju i gdy wyjdzie nagradzać za odwagę. To powinno minąć gdy zobaczy że nie jest bity za to że chodzi po domu.

A rybki co, smakują :lol:. Xant wie co dobre :lol:. Fajnie żeby zaczął jeść bo chudzielec był z niego. Skoro lubi ryby to może spróbować kupić mu małą torebkę suchej karmy z rybą, może by jadł. Tylko te jego zęby a raczej częściowy ich brak.

Wiesz Słoneczko świetny dom mu dałaś. :Rose:

Posted

Moja znajoma, która też ma staruszka ze słabymi ząbkami moczy suchą karmę ok. 1 - 2 godz. przed podaniem i piesio wcina z apetytem.


ja moim jamniczkom moczę 20 min przed podaniem i to już wystarcza.;)

Posted

Dobry wieczór !!! Xantuś śpisz już???
I co dalej tyko rybki jadasz??? No jak tak dalej będzie to słoneczko chyba musi ci kupić wędkę i będziesz sobie sam łowić rybki w Wiśle :evil_lol: :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...