Rodzice Maciusia :) Posted August 8, 2008 Posted August 8, 2008 :crazyeye::crazyeye::crazyeye: o kurka wodna... no jak w kryminale... Quote
DuDziaczek Posted August 8, 2008 Posted August 8, 2008 Charly napisał(a):no...to teraz sobie usiądzcie Dzwonila do mnie Orpha. Dzwonił do niej jakis pan- z polecenia p. Beaty, bo do Erki dodzwonić się nie moga czy coś, że pani Beata dostała od tego wszystkiego zawału...i lezy w szpitalu... Sprawa jest na tyle poważna, że nie napisze co o tym myśle. Krystyna prosze skontaktuj się z Erką w tej sprawie. Xant jest w schronie i nie ma domu.... (prosze nie miejcie mi tego za złe i nie będziemy płakac nad rozlanym mlekiem, ale pisałam zeby przeprowadzić wizyte przedadopcyjną. Orpha zgłosiła się na ochotnika. Transport Irysek był bardzo pechowy...Jej zwierzaka pan tez zdecydowal sie nie wziąść..wiozła go spowrotem...) pytanie za 100 punktów- kto odwiozł Xanta pod klinikę....? Chryste Panie :-o:-o:-o Napewno to zawał?! jezu kochany co to sie porobilo :placz: Quote
KrystynaS Posted August 8, 2008 Posted August 8, 2008 zaczekajcie moment, jestem w takcie rozmowy z erka !!!!!!! Quote
Angie :) Posted August 8, 2008 Posted August 8, 2008 kto zawiozl Xanta pod klinike? myslicie ze Pani go nie chciala i to wysmyslila - Boze co za koszmar:placz: Quote
KrystynaS Posted August 8, 2008 Posted August 8, 2008 erka dzwoni do osoby, która będzie jechała dziś z W-wy do Krakowa Quote
KrystynaS Posted August 8, 2008 Posted August 8, 2008 sama ofiarowała się nam jako transport gdy sytuacja będzie pilna Quote
Angie :) Posted August 8, 2008 Posted August 8, 2008 KrystynaS napisał(a):erka dzwoni do osoby, która będzie jechała dziś z W-wy do Krakowa po co?:crazyeye::crazyeye: ja juz nic nie rozmumiem..... Quote
epe Posted August 8, 2008 Posted August 8, 2008 A to znaczy,że psina gdzie pojedzie? Do Kielc,czy Krakowa? Quote
DuDziaczek Posted August 8, 2008 Posted August 8, 2008 ... A wiadomo jak z ta Pania? Erka cos wie Krystyno? Quote
KrystynaS Posted August 8, 2008 Posted August 8, 2008 w Krakowie podobno BYŁA podkreślam BYŁA Pani, która chciała przygarnąć Xantunia. Erka dzwoni spytać czy to aktualne Quote
basia0607 Posted August 8, 2008 Posted August 8, 2008 Taki zawał jak ja zakonnica ! Pani, kóra bardzo chcialam mojego Dyzia ostatecznie też zachorowala i choruje do dzisiaj :shake: ludzie są nieodpowiedzialni, gadają byle co, potem póbuja się nieudolnie wycofać. Quote
KrystynaS Posted August 8, 2008 Posted August 8, 2008 erak nic nie wiedziała o sytuacji z P. Beatą. Teraz dowiedziała się ode mnie. Właśnie otwierała drzwi do domu i jednocześnie dzwoniła Za parę minut będzie na wątku. Quote
Angie :) Posted August 8, 2008 Posted August 8, 2008 co za koszmar.... jakby co to ja moge oplacic hotelik na kilka dni albo miesiac zanim sytuacja sie wyjasni - zmiencie prosze tytul watku na ALARM !!! Quote
Rodzice Maciusia :) Posted August 8, 2008 Posted August 8, 2008 uuu, to widzę, że pani bardzo "profesjonalnie" się pozbyła. I ona tak płakała po swoim piesku. OPo kie g...o zawraca głowę, niby taka paniusia, co delegacje przyjmuje. Żeby ją też tak delegacja zawiodła jak ona tą biedną psinę. Quote
Angie :) Posted August 8, 2008 Posted August 8, 2008 Rodzice Maciusia :) napisał(a):uuu, to widzę, że pani bardzo "profesjonalnie" się pozbyła. I ona tak płakała po swoim piesku. OPo kie g...o zawraca głowę, niby taka paniusia, co delegacje przyjmuje. Żeby ją też tak delegacja zawiodła jak ona tą biedną psinę. zycze jej co najgorsze jezeli taki numer wywinela i nich tez sie znajdzie na bruku bo ja eksmituja :icon_roc::vamp::pissed::-x:lmaa::evilgrin::chainsaw: Quote
KrystynaS Posted August 8, 2008 Posted August 8, 2008 Przepraszam ,za chaotyczność ale pisałam, rozmawiałam z erka, czytałam co Wy piszecie Podsumujmy [LIST] [*]Erka dzwoni do dziewczyny, która ma dziś jechać z W-wy do Krakowa, żeby zabrała Xanta z Palucha [*]w Krakowie była Pani zainteresowana adopcją Xanta, dzwoni czy to aktualne no bo pani może nie chcieć go teraz [*]jeśli pani go chce adoptować to pewnie pojedzie z tą dziewczyną prosto do Krakowa [*]jeśli rozmyśliła się to Xantuś zostanie odebrany w Kielcach przez kogoś z nas i będziemy szukać optymalnego rozwiązania dla niego[/LIST]Tylko aby ta dziewczyna jeszcze nie wyjechała z W-wy to go zabierze ze schronu Czy teraz bardziej czytelna sytuacja i nasze działania??? Quote
epe Posted August 8, 2008 Posted August 8, 2008 Trzebaby sie w jakiś sposób upewnić,że ona w szpitalu! Wiem,że ludzie wykrecaja różne numery,ale aż takie?:crazyeye: Nie spodobał się na żywo? To puściła go wolno? Quote
Rodzice Maciusia :) Posted August 8, 2008 Posted August 8, 2008 Krystyno, niestety, chyba dla wszystkich już wszystko jest aż za jasne... :-(:-( no ale taka sytuacja to jak z filmu, żeby aż wysyłać się do szpitala z zawałem, bo się boi przyznać...??? czy to jest osoba dorosła? Quote
Charly Posted August 8, 2008 Posted August 8, 2008 [quote name='epe']Trzebaby sie w jakiś sposób upewnić,że ona w szpitalu! Wiem,że ludzie wykrecaja różne numery,ale aż takie?:crazyeye: Nie spodobał się na żywo? To puściła go wolno? epe po co... Xantus stary, polslepy, przygluchy, chudziutki nieduzy staruch wyrwał sie wraz ze smycza swojej nowej pani z ręki, kiedy opuszczala klinike, gdzie dowiedziala sie ze Xantus jest smiertelnie chory i tylko pare miesięcy do życia... Quote
Rodzice Maciusia :) Posted August 8, 2008 Posted August 8, 2008 przecież mogła powiedzieć, że nie może podjąć takiego wyzwania, że np. innego pieska zaadoptuje czy coś, ale nie takie numery w tym stylu :( Quote
KrystynaS Posted August 8, 2008 Posted August 8, 2008 Panie i Dziewczyny !!!!! Nie osądzajmy zbyt pochopnie, proszę Was. To się wyjaśni jak sądzę, chyba że wiecie coś czego ja nie wiem. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.