irysek Posted September 14, 2008 Posted September 14, 2008 no to super, bardzo sie ciesze, bo zasluguje chlopak na to co najlepsze. u greven tez ma dobrze, ale trzeba placic i nie jest jedyny do opieki i glaskania... bardzo sie ciesze. co do kasy to sie nie wypowiadam, bo tych pieniedzy, ktore mialam na hotel trisa jeszcze do kikou nie wplacilam. Quote
Poker Posted September 16, 2008 Posted September 16, 2008 dopiero wpadłam po urlopie , a tu taka radosna wiadomość :multi:.Najeździ się Trisek , najeździ,ale nie na darmo. chils,Ty chyba z nieba spadłaś. :evil_lol: A pieniążki rzeczywiście trzeba by na Olafka wpłacić. Quote
kikou Posted September 16, 2008 Posted September 16, 2008 przerzuce na Olafa....ale dopiero jak Chills napisze, że juz siedzą w domu na kanapie.....wczesniej boje sie zapeszyć.... Quote
chils Posted September 16, 2008 Posted September 16, 2008 triska napewno wezme bez obaw, juz sie sama ciesze na ta droge heh bo rodzinke odrazu odwiedze:) a w domciu bedziemy w niedziele pozno wiec jak co to sie w poniedzialek zamelduje ze Triska juz mam ;) chyba ze wczesniej sie u Sandry zapewnicie bo ogolnie mam go w czwartek odebrac pozdr Quote
Poker Posted September 16, 2008 Posted September 16, 2008 super,super,juz nie mogę sie doczekać na info,że Trisek grzeje doopkę u chils w domu :lol: Jak wpadłaś na trop Triska? zostawicie mu to imię? Quote
chils Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 niom imie zostawimy, jest rewelacyjne hehe a na trop wpadnlam przez link do stronki z psinami do uspiena ... ale nie pytaj od kogo bo w sumie to konkretnie sam nie wiem bo na moje zapytanie o innym piesku ktory byl juz niestety oddany otrzymalam nowe linki i tak jakos hehe... Quote
irysek Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 super, to ja w takim razie moge te "marne" 10zl przeznaczyc na inny cel niz hotel trisa. w koncu juz mu potrzebny nie bedzie. cuda sie zdarzaja. Quote
Poker Posted September 22, 2008 Posted September 22, 2008 Gdzie jest Trisek ?? :crazyeye: Ale te ciotki niecierpliwe są :evil_lol: Quote
chils Posted September 22, 2008 Posted September 22, 2008 trisek jest juz u me i sie juz nawet przyzwyczail:evil_lol: tylko mam takie drobne pytanko-jak tris trafil do schroniska??i czemu?? mam problem z czesaniem go i myciem np lap po mokrym spacerze :/ 2 razy poczulam juz jego uscis zabkow heh ale ogolnie piesek koffany:loveu: Quote
kikou Posted September 22, 2008 Posted September 22, 2008 ja nie wiem skad sie te starsze psiaki biora w schronie.... w karcie nie mial nic konkretnego...tylko ze znaleziony... gubia sie czy je wyrzucaja?... a moze umieraja wlasciciele..? pewnie i to, i to, i to...... Quote
Poker Posted September 22, 2008 Posted September 22, 2008 to cudownie,że jest u Ciebie :multi::multi::multi:,jak zniósł podróż? Z doświadczenia wiem,że większość psów nie lubi mycia łap,moje wszystkie zawsze mruczały,bulgotały pod nosem,szarpią łapy jak by ktoś miał im je uciąć.:diabloti: Powoli się przyzwyczai ...dawaj mu jakiś smakołyk na koniec mycia. Czesać się też nie lubią na ogół,a już łapy to istna tragedia.:angryy: Jak widzisz Trisek nie jest wyjątkiem :evil_lol: Quote
mysza 1 Posted September 22, 2008 Posted September 22, 2008 A kto by tam lubił mycie łap;). Agnieszka, zmień tytuł wątku:multi: Trsika do działu W nowym domu trzeba przenieść Quote
agnieszkal2 Posted September 22, 2008 Author Posted September 22, 2008 Trisek na pewno się przyzwyczai...mi dał się wykąpać i wyczesać...rączki miałam całe:evil_lol: Quote
mysza 1 Posted September 22, 2008 Posted September 22, 2008 A tytuł ten sam w dalszym ciągu;) uwielbiam aktualizowac i zmieniać tytuły wątków:evil_lol: Quote
Poker Posted September 23, 2008 Posted September 23, 2008 mysza 1 napisał(a):A tytuł ten sam w dalszym ciągu;) uwielbiam aktualizowac i zmieniać tytuły wątków:evil_lol: ja też :evil_lol:,szczególnie na już w nowym domu. :lol: Quote
chils Posted September 23, 2008 Posted September 23, 2008 niom mam nadzieje ze sie przyzwyczai, z czesaniem jak jest zaspany to da sie na krotko kolo uszu i na glowie ale lapy po porannym spacerze to masakra nie gryzie mocno ale i tak jakby nie bylo to szczezy zeby i lapie lekko...:diabloti: pierwszy raz dal mi sie tez bez problemu wytrzec i wogole za 2 juz bylo gorzej jak sie juz przyzwyczail hehe ale mysle ze z czasem odpusci jak zauwazy ze i tak te zeby mu nic nie daja bo po mokrym spacerze to rytual :evil_lol: na Rudzika karme wczoraj juz kupilam i mam nadzieje ze dojdzie do konca tygodnia, jak bedzie na miejscu(zdazy)taj znac bedzie mi sie lepiej spalo heeh:cool3: pozdrawiam Quote
kikou Posted September 23, 2008 Posted September 23, 2008 chils napisał(a): na Rudzika karme wczoraj juz kupilam i mam nadzieje ze dojdzie do konca tygodnia, jak bedzie na miejscu(zdazy)taj znac bedzie mi sie lepiej spalo heeh:cool3: pozdrawiam super!... wlasnie chcialam Cie zapytac o żarełko dla Rudzika...bo jutro już sroda... a w niedzile, w porywach do poniedzialku bede już wracać.... Quote
kikou Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 dzisiaj przyszlo jedzonko dla Rudzika:loveu: (jego watek: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=116722) jak tylko dotre do domu na pocz. przyszlego tygodnia wysylam do Wiosny... Agniesiu zmień tytuł!!! Trisek już przecież bezpieczny...:lol: Quote
chils Posted September 26, 2008 Posted September 26, 2008 to super ze karma juz jest :D wiecie moze co trisek mial dokladnie z ta nozka??jak ma wiecej ruchu to kuleje na nia i zabardzo nieda sobie nic przyniej robic a zlapal na nia kleszcza i mam teraz problem jak go usunac :( mial moze jakies przeswietlenia albo cus ?? wydaje mi sie ze tez przez do ze mu dolega niedaje sobie lap po spacerze wytrzec tylko gryzie... pomozcie :roll: Quote
Rybka_39 Posted September 26, 2008 Posted September 26, 2008 Może kaganiec? Idźcie lepiej z łapką do weta:roll: Quote
GoskaGoska Posted September 26, 2008 Posted September 26, 2008 jak ma kleszcza to moze nie wyciagaj, tylko kup u taki plyn co sie leje na kark (ten plyn na kleszcze i pchly) po 2-3dnia wszytskie sama poodpadajá. No to musi go bolec i pewnie dlatego nie chce dawac wycierac. Z tego co wiem z netu to wczesniej nikt nie wspominal, zeby mial klopt z lapká. Quote
chils Posted September 26, 2008 Posted September 26, 2008 mi Sandra mowila o lapie, ale myslalam ze to z przeciazenia ma moze tak :/ ja mam ten plyn ale dla kotow, u nas dla psow daja tylko do psikania, tylko kazdy jak widzi jak Tris reaguje na mycie lap stwierdza ze da sobie jeszcze czas zanim podejmnie sie srodkow pielegnacyjnych go :) a nie chcem go straszyc kagancem bo ogolnie jest grzeczny i sie slucha ...do czasu i niechcem zeby sie zrazil odrazu :roll: no ale jak nie bedzie wyjscia to myslalam bardziej o pasku uciskowym takim co weterynarze uzywaja, jest prostszy i nie trzeba go nakladac na glowe tylko pyszczek zacisnac... Quote
kikou Posted September 26, 2008 Posted September 26, 2008 w trakcie jak byl w schronisku nikt nic nie zauwazyl z lapka.... najlepiej z nas wszystkich bedzie chyba Sandra wiedziala co sie stalo z lapka Quote
Poker Posted September 27, 2008 Posted September 27, 2008 może ma pazur wrastający,wtedy boli przy chodzeniu i myciu i wycieraniu.To by była najprostsza przyczyna. Jeszcze może być zbita sierść jak kawałek drewna między opuszkami,tez boli. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.