Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Byłoby super, gdyby zdecydował sie na Damę. Jesli udałoby sie dowiedzieć do poniedziałku, czy jest nia zainteresowany, to ja bedę jechała do Myslenic do kliniki i moze udałoby sie gdzies tam na trasie z nim umówić. Do Myslenic miałby juz w miarę blisko.

Dama jest całkiem miła, jesli nie widzi yorków i kotów. Kiedy psy mojej mamy sa w domu, to Dama bez kagańca jest przed domem. Jesli teraz dom stały nie znajdzie sie, to niech już zostanie u nas dopóki ktos się nią nie zainteresuje. U Wiosny i tak musiałaby mieszkać w kojcu, a ona wyje w kojcu i nawet na chwilę nie wejdzie do budy.
Dzis byli państwo ogladać Manię i Fokusię. Za miesiac przeprowadzają się do domu i biorą je obie. Będzie więc luźniej. Mam nadzieje, że to wypali, bo nie wyobrażam sobie zimy z takim stadem.

  • Replies 420
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kompletnie nikt nie dzwoni. Na Allegro ostatnio miała jednego obserwatora, ale nie odezwał się. Myslałam, ze może z forum indianistycznego ktos sie odezwie, ale mimo znacznej ilości wejść, też cisza.

Najgorsze jest to, ze chyba szykuje mi się następny tymczas :roll:. Ktos koło nas wyrzucił starszego szczeniaka, tylko że on jest już wiekszy od ON-ka :crazyeye:. Nie daje się złapać, oszczekuje i ucieka. Prosiłam schronisko o pomoc, ale chyba też się im nie udało, bo go nie przywieźli do mnie. Jak uda się go uratować z ulicy, to nie dam go do schroniska, bo tam jest bez szans. Czyli szósty pies na tymczasie, a za kilka dni dojadą 2 koty.

Posted

U mnie miejsce dla Damy jest ciągle, bo mogę umieścić ją w kojcu, jaki jest dla moich psów - im nic nie będzie jeśli trochę jeszcze pomieszkają tak, jak dotychczas, bo zrobiłam dwa nowe kojce.
Jest to miejsce awaryjne, nie standardowo hotelowe, ale z racji tego, że Dama jest jaka jest, gotowa jestem tak właśnie zrobić.

Posted

wiosna napisał(a):
U mnie miejsce dla Damy jest ciągle, bo mogę umieścić ją w kojcu, jaki jest dla moich psów - im nic nie będzie jeśli trochę jeszcze pomieszkają tak, jak dotychczas, bo zrobiłam dwa nowe kojce.
Jest to miejsce awaryjne, nie standardowo hotelowe, ale z racji tego, że Dama jest jaka jest, gotowa jestem tak właśnie zrobić.


Dziewczyny, oświećcie mnie, bo ja już nic nie rozumiem. Jaaga cierpi na nadmiar psów i kotów, na Damę czeka miejsce u Wiosny i nic się nie dzieje. W tej chwili Dama ma nikłe szanse na adopcję, pobyt u Wiosny = domek dla suni, są deklaracje finansowe i na pewno będą następne - więc o co chodzi?

Posted

Odzywam się, jeśli to o mnie chodzi.
Deklaracje finansowe są, ale to o wiele za mało. Mnie nie stać na to, zeby co miesiąc płacić na Damę ok. 150-200 zł. Z chęcią ją dam do Wiosny, jednak kto bedzie płacił za następne miesiące jej pobytu? Kto bedzie za nią odpowiedzialny? Jeśli nie bedzie kolejnych deklaracji pomocy finansowej, to dług spadnie na mnie i ja bedę musiała go pokryć, a na to mnie nie stać.

Ocelot, na Allegro zmieniam zdjęcia. Tam sa nowe.

U nas cięzko znaleźć dom dużemu psu. Wszyscy chcą małe psiaki do mieszkań czy bloków. Sara jest u mnie rok i nie ma na nią chętnych, bo jest wychowana w mieszkaniu. Już pogodziłam się z myslą, że zostanie z Wolfem u nas. Jeśli ktoś szuka dużego psa, to chce młodego do kojca, do pilnowania. Dama nie jest najmłodsza, ma swoje przyzwyczajenia, a w kojcu wyje.

Posted

Ocelot, jesli mozesz, to zmień kolejny raz tytuł. Dama ma silną mocznicę. Potrzebuje pilnie karmy Renal, bo wysiadają jej nerki.
Cukrzyca jest w początkowym stadium i na razie trzeba skupić się na jej nerkach. Poza tym ma już chorą wątrobę, ale przy takich nerkach, to nic dziwnego.
Mam jeszcze trochę Azodylu, ale nie na długo starczy. Azodyl trzeba zamawiać w Stanach. mam podawać Ipakityne. Tez jeszcze to mam.
Dama ma wyniki kilkunastoletniego psa i prawdopodobnie jest znacznie starsza, niż to stwierdził wcześniej lekarz.
Mam już doświadczenie z mocznicą. Mocznica nie jest do wyleczenia u tak starego psa. jedynie można próbować wstrzymywać jej rozwój.
Na podstawie wyników i objawów pani doktor zaproponowała eutanazję. Jednak spróbujemy leczyć Damę. Jeśli zareaguje na leki i karmę, nie bedzie dalej wymiotować, to będziemy ją na tym trzymać.
Karma i leki są drogie, a ja zbieram właśnie pieniądze na bardzo kosztowną operację na kręgosłupie u mojej suczki. Nie stać mnie teraz na kolejne wydatki.
Bardzo proszę o pomoc. Szczególnie potrzebujemy karmy Renal. Dama jest duzym psem i jej żywienie będzie kosztowne.
Dama nie jest i już nie będzie psem do adopcji. Chyba, że ktoś przygarnąłby ją ze świadomością, że cały czas będzie musiała przyjmować leki i specjalistyczną karmę.
Zaczynamy leczenie i w poniedziałek będzie wizyta kontrolna. Jesli będzie gorzej, to niestety jedynym wyjściem będzie eutanazja.
Poza tym Dama ma silną leukocytozę. Ma leukocytów 22,600.

Posted

Jaaga napisał(a):
Właśnie sprawdziłam w Krakvecie 14 kg kosztuje 235 zł. Mniejszych opakowań nie opłaca się kupować, bo wychodzą drożej.


Dużo:shake:
No trzeba zacząć zbierać kasę.

Posted

OJ, niedobrze! :-( Biedna Dama. Mi też się wydawało, że ona starsza jest, ale nie, że kilkanaście lat. :-(
Jaaga, ratuj ją, póki jeszcze można.
Ja deklaruję 50 zł na leki.
W przyszłym miesiącu też mogę coś dorzucić.

Jaaga podaj numer konta, w poniedziałek przeleję pieniążki!

Posted

GrubbaRybba napisał(a):
POMOCY!!! Kto da choćby 5 zł?


U mnie z kasą krucho, zapłaciłam za transport Rudego, obiecałam nagrodę jeśli ktoś go znajdzie, ale jeśli nikt nic nie dorzuci, to w poniedziałek też wyślę pieniążki na karmę

Posted

Jutro kupię Damie chociaż 2 kg karmy. Kosztuje 61 zł. Bardzo przepłacone, ale trudno. Na wieksze opakowanie nie mam, zwłaszcza że w lecznicy, do której zadzwoniłam 14 kg kosztuje 268 zł :-o. Dziś już podałam jej Azodyl, do jedzenia Ipakityne, a w poniedziałek ma dostac kolejne leki w lecznicy. Bedę płaciła za kolejne badania i leki, ale na Renala już nie dam rady płacić.
GrubbaRybba, dziekuję za pomoc. Jak zwykle jesteśmy tu w trójkę :roll:.
Dama ma jakoś pecha. Chociaz tak bardzo chora i bez szans na wyzdrowienie, to nikt sie nią nie interesuje :-(.
Moja mama pożyczy mi Azodylu na kilka dni, a potem nie wiem, co zrobię. Starczyłoby na więcej, tylko że przy jej wielkości musi dostawać 3 kapsułki dziennie. Opakowanie kosztuje ok. 100 zł, tylko, ze trzeba go zamawiac w Stanach i sprowadzać w sztucznym lodzie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...