Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

moi drodzy

jak długo czekaliście na szczenię? tzn ile minęło czasu od wybrania hodowli/matki/skojarzenia do momentu pojawienia sie szczeniecia w waszym domu?

my długo zastanawialismy się nad wyborem hodowli...... gdy juz wybraliśmy hodowlę (luty), pojechalismy tam porozmawiac i 'obadać teren'. po kilku tygodniach wybraliśmy konkretną sukę na matkę i czekalismy na cieczkę. (planowana na kwiecien 2004)

cieczka przesunęła sie o dwa miesiące... :evil:

gdy w czerwcu dowiedzielismy się wreszcie ze mozna juz kryć cieszylismy sie bardzo, czekalismy na krycie i na wynik usg...

no i dzis sie dowiedzielismy ze było puste :bigcry: :cry:

obecnie jestesmy w tym samym punkcie co rok temu bo dokładnie tyle czasu szukamy szczeniecia...

słyszałem ze niektórzy czekali na psa dwa czy trzy lata ( i nie chodzi o warunki zyciowe- materialne, mieszkaniowe czy rodzinne- tylko poprostu czekali na odpowiednie skojarzenie)

wychodzi na to ze niedługo będziemy w grupie tych rekordzistów- nieszczęśliwców................ :bigcry: :bigcry: :bigcry:

moze sobie sprawię patyczaki albo karaczany... :evilbat:

będzie prościej :evil:

Posted

Ja wlasnie czekam na mojego wymarzonego szczeniaczka - juz okolo pol roku...

Najpierw zastanawialam sie nad rasa, potem zakochalam sie od pierwszego wejrzenia w pewnej suczce i chce szczeniaczka od niej... Teraz wlasnie czekam i jeszcze nie wiem, czy krycie bylo skuteczne czy nie. Trzymajcie kciuki.

Posted
Teraz wlasnie czekam i jeszcze nie wiem, czy krycie bylo skuteczne czy nie. Trzymajcie kciuki.

oby oby... zycze ci tego z całego serca, bo wiem jakie to paskudne uczucie dowiedziec sie ze z krycia nici....

Posted

Ja czekałam na szczenię dwa lata. Po raz pierwszy w życiu zobaczyłam stafficzkę, gdy ta miałA 3 miesiące i z miejsca zamówiłam szczeniaczka z pierwszego jej miotu. Tereaz jestem szczęśliwą posiadaczką jej córki.

Pewien Pan, który brał ode mnie szczeniaka - czekał na niego 5 lat. Tyle czasy trwało wybuieranie odpowiedniego momentu na powiększenie rodziny...

Posted

ja tezz czekam juz dlugo.....aaaa....grrrrrr....rok to na pewno..zanim beda warunki zanim bedzie szczeniak..juz sie nawet przyzwyczailam do tego czekania.. :roll: raz psiak mial byc juz w maju ale okazalo sie ze caly miot zdechl :( i teraz czekam-we wrzesniu jesli wszystko dobrze pojdzie maja sie urodzic szczeniaczki:D ale chociaz to malo przyjemne czasami warto troche dluzej poczekac-takie jest przynajmniej moje zdanie :wink:

Posted

haa :D czekam i czekam na prosiaczka-znaczy prosiaczke a jesli chodzi o hodowle to mysle ze twoje podejzenia sa sluszne :wink: nie chce nic mowic glosno bo jeszcze zapesze-generalnie to mam strasznego pecha bo ciagle cos nie wychodzi :bigcry: ale w koncu (mam nadzieje ze juz jesienia... :roll: ) w domku pojawi sie sliczny maly rozowiotki bullek :iloveyou: (ma ktos odsprzedac kennel klatke? :wink: )

Posted

HAHAHAHAH....wiedziałam :multi:

no to trzymam kciuki :drinking: żeby Wujkowi sie udało!!

Tufi...słyszysz ?? Klan "..." (sic! żeby nmie zapeszyć ) się powiększa, dołączysz do nas ?? :lol:

a może MSMIMI się skusi ??

Posted

Złośnica - po 9 godzinach z banda dzieciakow w wieku 8-12 lat, sztuk 44 - nie kontaktuje juz zbyt dobrze...

Jaki wujek?

Ja czekam na tego szczeniaka juz prawie rok... I moze w koncu... gdzies w pieknej Belgii... jajeczko i plemniczek... :oops: 8)

A jak nie... Czarne tez jest piekne :wink:

A jak nie... to se kurde cziłałę kupie i tyle :evilbat:

Posted
Złośnica - po 9 godzinach z banda dzieciakow w wieku 8-12 lat, sztuk 44 - nie kontaktuje juz zbyt dobrze...

Jaki wujek?

Ja czekam na tego szczeniaka juz prawie rok... I moze w koncu... gdzies w pieknej Belgii... jajeczko i plemniczek... :oops: 8)

Wujek = Piotrek Popowicz ...ciemnoto :evilbat:

i właśnie a propos wyjazdu do Belgii pisałam , że trzymam kciuki :drinking: . Miałam z nim jechać , ale tak jakoś wyszło, że tylko trzymanie kciuków mi zostało :bigcry:

Posted

Aaaaaaa - no tak :oops: ale mam usprawiedliwienie no nie? trza zarabiac na syneczka ;)

ja jestem totalnie porypana - sama kupuje sobie szampony za 3zl ziaja, a psom dzis allercalm virbac'a za 36 kupilam -w sumie dla blondyny to... :o

A kiedy on jedzie - jest juz odpowiedni poziom progesteronu? 8)

Posted
sama kupuje sobie szampony za 3zl ziaja,

Tufi ja też kupuje szampony za 3 złote Ziaja bo to jedyne nietestowane na zwierzakach jakie znam :lol:

A to swoja droga :) I sa naprawde super - jestem bardzo zadowolona :)

ten allercalm dostalam ze znizka 18zl - normalna cena to 54zl :o

Swinia mi dzis starala sie wyzrec loda z buzi - wszystkie tak maja? Bo jak mnie juz dopadna we dwojke plus Bunia, to ja sie nie pozbieram 8)

Posted
A kiedy on jedzie - jest juz odpowiedni poziom progesteronu? 8)

już pojechał Kochana :lol: więc na kolanach do kościułka modlić się , żeby się wszytko udało!!

Dziewczynki do kogo pojechał i z jaką panną, bo ja jestem na etapie poszukiwania nowej bulisiej mordki? :D

Posted

A pewnie lada dzien Jahu pojedzie z Szelma na krycie do Goranka (Great Gatsby Timar) - wiec troche bullisiow na jesieni sie pojawi...

A aktualnie sa szczeniaczki np. po Józiu Jastrzębskim...

Posted

Nie bede pisac na forum publicznym co zrobila moja swinia ale powiem ze zezarla tyle co ze 3 doroslych chlopa.Tufi a ten szamponik to dla bialasow specjalnie?

Posted

Moze nie tyle dla bialasow, co dla wszystkich alergikow - podobno cuda dziala - dzis mam kapiel zbiorowa ;) to zdam jutro relacje

Szampon import z Warszawy :) Dzis dotarl

mam świra mam świra 8)

Posted

Jepek sie polozyl rok temu na plame z ciemno braz farby,to akurat przed wystawa bylo,na szczescie na brzuchu i sedzia nie zauwazyl ale sie martwilam ze jak plame zobaczy to nie da wytlumaczyc ze to farba do wlosow :lol:

Posted

My obdzwoniliśmy hodowle (a nie mieliśmy wtedy zielonego pojęcia o hodowlach) i pytaliśmy kiedy się spodziewają jakiegoś miotu i po jakich rodzicach.

Potem sprawdzaliśmy ich rodowody i tak trafiliśmy do Ewy Tokoń, miała dwie sunie pokryte więc uważaliśmy, że mamy gwarancję na ładnego wystawowego psa.

Sunie zrobiły numer, pierwsza miała tylko jednego szczeniaka – sunie, druga trzy w tym jednego psa.

Mieliśmy jednak dużo szczęścia , bo mimo iż nie było wyboru Lapidło jak oceniają sędziowie jest WO, i każdy mówi, że zapowiada się, że będzie z niego naprawdę niezły pies – wierzę im i robię wszystko by tak było.

Ale co do waszych przeżyć związanych z oczekiwaniem na psiaka, to Was rozumiem bo pamiętam jak przeżywałam, czy się piesek urodzi. Co to było za oczekiwanie... a jakie potem :drinking: :drinking: :drinking:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...