Dea Posted February 26, 2009 Author Posted February 26, 2009 Byłam w tym Skoczowie. Starsza pani mieszka sama, w kamienicy, na parterze. Ma dwa psy i dwa koty. Psy od dwóch lat nie wychodzą z domu, załatwiają się w mieszkaniu, są trochę dzikie, ale niegroźne. Po zamknięciu się z nimi na pół godziny i użyciu argumentów w postaci smakołyków dały się wreszcie pogłaskać. Maja (czarna) jest ufniejsza, Reksio (brązowy) raczej z dystansem, chyba, że miałam w ręce coś dobrego. Są odkarmione, ale nie zaszczepione, nie odpchlone (drapią się, ale na razie nie wiem dlaczego), nie odrobaczone. Pazurki suczki są bardzo długie, zaczynają się zakręcać. Oba psy mają koszmarnie zepsute zęby... Oba koty są przywiązane na sznurkach! Pani boi się, że będzie wojna z psami, choć to dziwne, bo psy i tak mogą do jednego z nich podchodzić. Drugi, ten przy piecu kaflowym jest zamknięty sam w jednym pokoju, także na uwięzi. Kubuś - na legowisku położonym na krześle, przywiązany do drzwi, jest starszy, ma około 4 - 5 lat (wg tej pani), pozwala się pogłaskać, a po chwili próbuje zaczepić się o rękę, i ugryźć, ale niezbyt mocno. Bardzo spokojny i smutny. Bartuś - przywiązany do pieca kaflowego w oddzielnym pokoju, podobno ma około roku, jest przyjacielski i pogodny. Odkarmione, ale nie zaszczepione, nie odrobaczone, poza tym dla tych kotów to tragedia, całe życie na uwięzi:-( Pani na razie zgodziła się oddać do adopcji kota Bartka (młodego). Trzeba działać, zanim się rozmyśli! Szukamy dobrego domu. Później trzeba by przekonać ją do oddania Kuby. Psy - w przyszłym tygodniu jedziemy tam z koleżanką. Damy im sedalin i obetniemy pazurki, zobaczymy co z tymi zębami, obejrzymy sierść, jak będzie trzeba odpchlimy, a jak będą przytomniały odrobaczymy. W dalszej kolejności trzeba będzie ściągnąć weta na szczepienia. Jakoś będzie trzeba ugryźć ten brak spacerów. Psy nie ufają obcym, nie potrafią chodzić na smyczy. Odebranie ich nie ma sensu, są przywiązane do opiekunki, a ona ma tylko te zwierzęta. Quote
Herspri Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 Ale piękne koty :crazyeye: Trzeba je poogłaszać. Ja robię hurtem ogłoszenia dla cieszyńskich kotów ( z tymi 2 będę miała 11 do ogłoszenia :evil_lol: ) Quote
agusiazet Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 Faktycznie kocury rewelacyjne:) Powinny szybko znaleźć domki! Quote
Dea Posted February 26, 2009 Author Posted February 26, 2009 Ciotki z miau też już się ruszyły. Ola z Katowic bierze Bartka, na razie do kliniki u siebie na Śląsku, odjajczy go, zaszczepi i trzeba będzie szukać domu. Jutro jedziemy z jej chłopakiem "wydrzeć" Bartka tej kobiecie:diabloti: Jak się uda, to Herspri do ogłaszania tu na miejscu będzie tylko Kuba. A ja zabiorę się za męczenie pani, żeby też go oddała:razz: Quote
Dea Posted February 26, 2009 Author Posted February 26, 2009 PILNIE SZUKA DOMU! Suczka - ma 6 tygodni. Jest bardzo przyjazna i miła. Z wielką radością poznaje otaczający ją świat. Lubi się bawić i biegać, nie sprawia większych problemów. Jest zdrowa i silna. Mała jest na razie w domu tymczasowym, ale rodzice dziewczyny u której jest zagrozili schroniskiem:-( Quote
Dea Posted February 26, 2009 Author Posted February 26, 2009 WYKUPIONA OD PIJACZKA NA TARGU POTRZEBUJE DOMU! Suczka, bardzo grzeczna, pilnie potrzebuje domu. Facet sprzedał za kasę na wódkę. Wyrośnie na małego pieska. Mała jest w domu tymczasowym, miała zostać na stałe, ale pies opiekunki jej nie akceptuje:-( Quote
żabusia Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 Pies nie akceptuje szczeniaka? Pierwszy raz słyszę coś takiego. A jak to się objawia? Quote
Dea Posted March 4, 2009 Author Posted March 4, 2009 żabusia napisał(a):Pies nie akceptuje szczeniaka? Pierwszy raz słyszę coś takiego. A jak to się objawia? Podobno warczy, i go wyrzuca z każdego kata... podobno... ale kto ich tam wie. Biszkoptowa już ma dom, a ta od pijaczka może będzie miała jutro:p Dostałam na konto pieniądze:loveu: Od Żabusi 150 złotych i od Grażyny R. 100 złotych. Wielkie wielkie dzięki:loveu: Zaraz na pierwszej stronie będzie nowa interwencja niestety. I donoszę, że koty na sznurkach zostały właścicielce odebrane (łagodną perswazją, nie siłą, żeby ktoś nie pomyślał, że pobiłam staruszkę:diabloti:). Koty są na tymczasach, starszy niestety ma już mocno nadszarpniętą psychikę, nie daje się na razie dotykać, właścicielce też nie dawał. Nie wiem ile biedak lat siedział na tym sznurku. Quote
Dea Posted March 4, 2009 Author Posted March 4, 2009 Dea napisał(a):SKRAJNA LUDZKA BIEDA, PIES NA SZNURKU W MNIEJSZYM OD NIEGO "PUDEŁKU" Okolice Skoczowa, ten psiaczek został zgłoszony nam z prośbą o interwencję i pomoc dla niego. Pojechała koleżanka, gdy tylko zobaczyłam zdjęcia pierwszą myślą było - odebrać psa! Ale... odbierając go przyczynimy się do jeszcze większej tragedii dzieici tam mieszkających i tego psiaka także, bo jest z nimi związany. Przybłąkał się parę miesięcy temu, dali mu co mogli, a mogli bardzo niewiele:-( Ośmioosobowa rodzina - rodzice i 6 dzieci w wieku od 2 do 18 lat. Mama nie pracuje, opiekuje się najmłodszym dzieckiem, ojciec dojeżdża do pracy gdzie zarabia około 1000 złotych miesięcznie! Dzieci dzięki opiece społecznej jedzą obiady w szkołach, ale w domu brakuje wszystkiego, dosłownie wszystkiego - ubrań, mebli, środków czystości, jedzenia. To małe dziecko nie ma nawet zabawek... Przygarnęli pieska i dali mu "budkę", z której już dawno wyrósł, niestety na budę ich nie stać. Jeśli go kochają, to najlepiej chyba będzie pomóc im inaczej niż odbierając psa. Nowa sprawa! Na razie podjęte kroki: organizujemy transport budy, którą mamy w zapasie, prawdopodobnie uda się w sobotę ją przewieźć. Pies dostanie także długą specjalną linkę, nową obrożę (ma wokół szyi drut), tabletki na stawy bo po paru miesiącach w tym pudełku zaczynają się zwyrodnienia, mimo, że to młodziutki pies, witaminy i obrożę przeciwpchelną, miskę na wodę i zabawki. Na wiosnę zostanie zaszczepiony i odrobaczony. Część pieniędzy z tego co mam na pewno przeznaczymy na weterynarza. Będzie też objęty stałą pomocą w dokarmianiu. Myślimy też o zbiórce rzeczy dla tych ludzi - ubrań, zabawek dla dzieci, wszystkiego co kto da. Kobieta powiedziała, że przyjmie każdą pomoc, potrafi szyć więc mówi, że rzeczy poprzerabia gdyby nie pasowały. Koleżanka zawiozła jej ostatnio 2 kg kiełbasy, pani bardzo się ucieszyła. Quote
Herspri Posted March 5, 2009 Posted March 5, 2009 Przydało by się wstawić do tematu " Pomoc dla ludzi ", ja osobiście napewno coś znajdę do oddania ale to dopiero jak wrócę Quote
agusiazet Posted March 5, 2009 Posted March 5, 2009 Dea, jeśli ta Pani ma dziewczynkę taką 5 lat 1 18 mogę podesłać rzeczy po moich córkach. Dla psiaka mogę też 20 zł zadeklarować, na, co to już wy na miejscu zadecydujcie. Tylko jak zwykle poproszę dane do przelewu i adres do ew. wysyłki paczki! Quote
asl Posted March 5, 2009 Posted March 5, 2009 Z chęcią przekażę jakieś ubrania... . PS. A piesio jest śliczny :loveu: Quote
Dea Posted March 5, 2009 Author Posted March 5, 2009 Pani powiedziała, że rzeczy przeszyje jeśli coś nie będzie pasowało, a i ona sama jest bardzo drobna, skóra i kości, to pewnie i jej by coś pasowało. Ale dopytamy dokładnie w jakim wieku są córki. Anettta myślę, że wszystko im się przyda. Agusiazet wyślę pw:p Asl można do mnie do biura;) Quote
asl Posted March 5, 2009 Posted March 5, 2009 Dea napisał(a):Pani powiedziała, że rzeczy przeszyje jeśli coś nie będzie pasowało, a i ona sama jest bardzo drobna, skóra i kości, to pewnie i jej by coś pasowało. Ale dopytamy dokładnie w jakim wieku są córki. Anettta myślę, że wszystko im się przyda. Agusiazet wyślę pw:p Asl można do mnie do biura;) Super. W takim razie w poniedziałek podrzucę :) Quote
asl Posted March 5, 2009 Posted March 5, 2009 Poniżej link do bazarku na "wątek cieszyńki": http://www.dogomania.pl/forum/f99/buty-sweter-koszulka-torebka-na-pomoc-w-leczeniu-dokarmianiu-do-12-03-do-18-00-a-132963/ Quote
Pandisia Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 Dea ja też poszukam czegoś dla tej rodziny i zabawki też się na pewno znajdą, podaj mi adres wysyłki na pw :loveu: Quote
Dea Posted March 6, 2009 Author Posted March 6, 2009 Wielkie dzięki Pandisia, poszło pw:p Agusiazet do Ciebie także:lol: Dostałam wpłatę od Wiedźmy 160 złotych, z bazarków robionych jeszcze na Plamkę. Dzięki! Kasa w skarpecie ogólnej, post finansowy poprawiony. Ponieważ staje się on coraz mniej czytelny, to skasuję bazarki już rozliczone w całości, bo ciężko się połapać. Będę to miała wydrukowane, jakby ktoś miał potrzebę to wyślę. Quote
Dea Posted March 6, 2009 Author Posted March 6, 2009 Podaję link do wątku suni wyciągniętej z cieszyńskiego schronu prawie zaraz po przywiezieniu, dla niej w ostatniej chwili: http://www.dogomania.pl/forum/f28/elza-szkielet-w-tragicznym-stanie-umrze-bez-pomocy-pilnie-pomoc-132977/ Quote
Elżbietka_Cieszyn Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 Dea jak tam buda? Mój TZ strasznie się ucieszył jak po nią przyjechaliście! Myśli sobie, ze już psiaków nie wezmę... i tu sie grubo myli. :evil_lol: Quote
asl Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 Właśnie przelałam z bazarku 26 zł od Mariolaok :) Wylicytowała sweter za 18 zł, ale wpłaciła z nadwyżką :) Jutro pieniądze powinny trafić na konto. Quote
agusiazet Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 Dea, pierwsza z trzech paczek z ciuchami dla rodziny wysłana. Proszę, jeśli uznasz, że coś nie pasuje, to wyrzuć, ja niby przeglądnęłam, ale... Poza tym mam pytanie, czy potrzebujecie karmę łosoś z ryżem (3 kg) oraz witaminy i minerały (proszek) dla szczeniaków i młodych psów, bo kupiłam mojej tymczasowiczce, ale wzgardziła? Jeśli się przyda to też wyślę:) Quote
Dea Posted March 11, 2009 Author Posted March 11, 2009 Agusiazet paczki jeszcze nie widziałam, ale wiem, że przyszła, dzięki:loveu: Karma przydałaby się własnie tej suczce (okazało się, że to jednak suczka), bo ona ma dopiero około 8 miesięcy. Akcja buda zakończona 100% sukcesem, sunia jak do niej weszła, to nawet warknęła sobie cichutko na każdego kto się zblizył. Pełnia szczęścia! To pudełko w którym mieszkała okazało się być znacznie mniejsze niż na zdjęciach:shake: Zdjęć nie robiłam, bo było całkiem ciemno, ale jak tylko Ala tam pojedzie z rzeczami (prawdopodobnie w piątek) to zrobi fotki suni w nowej rezydencji:cool3: Asl Tobie także dzięki za rzeczy:loveu: Od przyszłego tygodnia ruszamy też ze sterylkami kotek z Goleszowa, od tych ludzi którzy mają kundelka i 7 kotów. Kotki są 4 i prawdopodobnie wszystkie już zaciążone, więc nie ma na co czekać:shake: Mamy psa po wypadku, około roczny, w typie onka, paskudne złamania, w jednej łapie kości na zewnątrz. Jutro powinnam coś więcej wiedzieć o rokowaniach i może uda mi się zrobić zdjęcia. Będzie pilnie potrzebny tymczas, bo pies nie może po operacjach zostać w lecznicy, nie ma tam warunków... Możliwe, że część pieniędzy będzie potrzebna na dalsze leczenie, ale to wszystko się okaże w najbliższych dniach. Czy znacie kogoś kto może zaoferować tymczas dla tego psa? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.