anndzia Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 Mój Sajgon od jakiś 2-3 dni zaczął od czasu do czasu ciężko zipieć, pochrapywać, dyszeć nienaturalnie. Męczy się szybko, bo 3 okrążeniach na małym boisku biegem jest zmęczony, a kiedyć mógł przebiec o wiele więcej. Gdy biegł chrapał głośno, że aż go było słychać z odleglości 15m. Nie wiem jak Wam to bardziej wytłumaczyć, jego dyszenie jest nienaturalne, aż trudno określić. Poza tym ma jakiś twardy brzuszek, moja mama tak go karmi, że aż brak mi argumentów, aby przestała. Pomóżcie, nie wiem co się dzieję! Iść do weta? Za wszelką pomoc dziękuje! Pzdr! Quote
BeataG Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 Nikt Ci nie pomoże przez internet - [B]marsz do weta![/B] Quote
anndzia Posted July 21, 2008 Author Posted July 21, 2008 Dzięki za odpowiedź, tak zrobie! Boję się, że to coś poważnego :-( Quote
Martens Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 I co z psiakiem? Martwię się, bo u mojej suni tak wyglądały objawy babeszjozy... Quote
anndzia Posted July 29, 2008 Author Posted July 29, 2008 Byliśmy u weta na szczepieniu, zbadał mu płuca i było wszystko w porzątku, z brzuchem nic nie robił. A właśnie, Sajgi nadal wzdęty, właśnie zwymiotował karmą, dajemy mu EUKANUBE dla labradora, już nie dyszy, z oddychaniem wporzątku. Wczoraj zajedli na grillu mojego psiaka kiełbachą, tak się zezłościłam, że odizolowałam od nich Sajgiego na kilometr. To byli starsi, brat jego pana, pan nic nie zrobił, ja zadziałałam. Teraz Sajgiemu chyba ulżyło, jest w miare wesoły, więc jestem spokojna. Mój tato mówi, że najadł się trawy, moze to dlatego. Quote
Chefrenek Posted July 29, 2008 Posted July 29, 2008 Jak pies kaszle, męczy się i ma wzdęty brzuch to warto by serce zbadać. Quote
anndzia Posted July 29, 2008 Author Posted July 29, 2008 Dzięki za rady! Dzisiaj byliśmy nad Soła (rzeką niedaleko nas xD), Sajgi - okaz szczęścia i szaleństwa, nigdy nie widziałam, żeby tak pływał! Płuca ma w porzątku, już jakiś tydzień nie słyszałam żadnego kaszlu. Brzuszek po wymiotach zmalał, widać że Sajgonkowi ulżyło, aż się miło patrzy na jego mordkę taką wesoła :D Jeszcze raz dziękuję za rady i pozdrawiam! Quote
anndzia Posted July 29, 2008 Author Posted July 29, 2008 Aha, a moglibyście mi wytłumaczyć, co to jest dokładnie ta babeszjoza? To ta choroba od kleszczy? Quote
Martens Posted July 30, 2008 Posted July 30, 2008 anndzia napisał(a):Brzuszek po wymiotach zmalał Czyli prawdopodobnie było to wzdęcie... Jeśli psiak ma do nich skłonności, może to skończyć się skrętem żołądka, często śmiertelnym, nawet mimo szybkiej operacji... Poczytaj na forum o zapobieganiu. W skrócie: karmić psa przynajmniej 2 razy dziennie w mniejszych porcjach i nie pozwalać na ruch, bieganie, zabawy przynajmniej 2 godziny po posiłku... Quote
anndzia Posted July 30, 2008 Author Posted July 30, 2008 Mam książkę o labradorach, podobno skręt żołądka to u nich częsta choroba. Dzięki, że mi to mówisz, bo strasznie się boję tej choroby, przynajmniej coś poczytam o zapobieganiu. Dziękuję za rady! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.