bety Posted January 31, 2007 Posted January 31, 2007 Agappe - ja pamiętam właśnie TO Legionowo (Klubówka) - psy nie ucierpiały tylko właścicielka pogryziona przez własnego psa. A Białystok to który rok był bo ja jestem tam stałym gościem i nie pamiętam AA ale za to AI który narozrabiał tam jednego roku? Ja bym mogła tak na gorąco wyliczyć odnośnie AI - jeszcze np: Augustów, Warszawę (parę razy), Radom (tu to się dopiero działo!!!!), Łódź (klubówka - ze skutkiem tragicznym aż w jednej z gazet to opisali), Poznań itd. - w różnych latach, różne psy (białe, rude i pręgowane). Oj, nazbierało by się tego przez te wszystkie lata. Nie zaprzeczam, że AA nie wykazują takich zachowań (swego czasu psy jednej z polskich hodowli w tym przodowały) tylko, że rzadziej jakoś się to widuje. Może przez to, że nas jest póki co mniej na wystawach od AI. Pozdrawiam
Agappe Posted January 31, 2007 Posted January 31, 2007 [quote name='bety']Agappe - ja pamiętam właśnie TO Legionowo (Klubówka) - psy nie ucierpiały tylko właścicielka pogryziona przez własnego psa. A Białystok to który rok był bo ja jestem tam stałym gościem i nie pamiętam AA ale za to AI który narozrabiał tam jednego roku? Ja bym mogła tak na gorąco wyliczyć odnośnie AI - jeszcze np: Augustów, Warszawę (parę razy), Radom (tu to się dopiero działo!!!!), Łódź (klubówka - ze skutkiem tragicznym aż w jednej z gazet to opisali), Poznań itd. - w różnych latach, różne psy (białe, rude i pręgowane). Oj, nazbierało by się tego przez te wszystkie lata. Nie zaprzeczam, że AA nie wykazują takich zachowań (swego czasu psy jednej z polskich hodowli w tym przodowały) tylko, że rzadziej jakoś się to widuje. Może przez to, że nas jest póki co mniej na wystawach od AI. Pozdrawiam Białystok 2005.. nie na ringu, nie przy ringu rasy..wow a co to się stało w Łodzi?????? i którego roku???? :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: (Radom jezeli ten o którym myśle opisywany był tu na forum i dotyczył własnie psiaków o których wspominałam) osobiście byłam na każdej wystawie w Warszawie od lipcowej 2003 (poza wrześniem 2006) i nie pamietam zadnej afery z JA :roll: :roll: :roll: no ale dobra chyba koniec tych wyliczanek ;) fakt faktem przy ringu AA czesto raczej nie jestem i dlatego może zapadły mi w pamiec tylko takie niezbyt miłe sytuacje:cool1: pamięc działa czasem wybiórczo:oops: :oops: tylko jak byś mogła powiedziec co się stało w Łodzi???
Akitka Posted January 31, 2007 Posted January 31, 2007 Hm... Żadna moda na rasę jej się chyba jeszcze nie posłużyła zbytnio... Chodzi mi o to, że jak była lub i może jest nadal moda na husky, to pełno ich jest do oddania, pełno szczeniaków będących "produktami" pseudohodowli, dość dużo w schroniskach. Wydaje mi się, że z AJ jeszcze nie jest tak tragicznie. Może i owszem jest jakaś "nadprodukcja", jeśli chodzi o hodowle, ale całe szczęście, że są to hodowle, a nie "chodofle"... :lol: Nie wiem, czy się ze mną Agappe zgodzisz, ale takie jest właśnie moje zdanie.
Iwona&Wiki Posted January 31, 2007 Posted January 31, 2007 Akitko, jak tam Twoje egzaminy!? My zgodnie z prosbą trzymamy:multi:!
Akitka Posted January 31, 2007 Posted January 31, 2007 Hm... Ten co pisałam w zeszłą środę, 4+ (historia wychowania). Z psychologii z wczoraj wyniki będą 13.02 i jeszcze proszę o trzymanie kciuków 7.02 (pedagogika - ustny)... Ubezpieczam się z każdej strony... :cool3:
Iwona&Wiki Posted January 31, 2007 Posted January 31, 2007 No to pięknie:multi:- gratulacje:multi:! Oczywiscie, że będziemy! A potem prosimy nowe zdjecia Amberka do galerii:eviltong:!
Iwona&Wiki Posted January 31, 2007 Posted January 31, 2007 Ponieważ fu:eviltong: gadulstwo się szerzy:evil_lol:, to ja mam zdjęciowy przerywnik - nowe porteciki Wiki, ech... bo była piękna pogoda:loveu::lol:: I było tak ślicznie, prawda? i kleosińskiego (podlaskiego) dzięcioła:eviltong: - niestety takie możliwości aparatowe:p: Oczywiście zdjęć mam więcej i kiedyś będą:evil_lol:! A Tomek, to matagowy Yoritomo. I jak się Wam podoba?
Agappe Posted January 31, 2007 Posted January 31, 2007 [quote name='Iwona&Wiki']Ponieważ fu:eviltong: gadulstwo się szerzy:evil_lol:, to ja mam zdjęciowy przerywnik - nowe porteciki Wiki, ech... bo była piękna pogoda:loveu::lol:: śliczne zdjecie!!!!!! :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: w Warszawie niestety pogoda sie spsuła i cały dzień pada :( śniezek jeszcze jest, ale powoli się rozpuszcza.. i na chwile obecną jest mokro i ślisko :shake: Akitka oczywiscie, że sie zgadzam.
Akitka Posted January 31, 2007 Posted January 31, 2007 Oj miałam jej dziś zrobić... Ale nie dałam rady, ale do niedzieli zrobię, jak będziemy gdzieś na spacerze z Ambrą i moim TZ-em... :cool3: Obfotografuję ich koniecznie!!! :evil_lol:
bety Posted January 31, 2007 Posted January 31, 2007 Agappe - masz PW Iwona - Tomek fajny, Wiki jak zwykle też - ale zamęczasz ją portrecikami;) Ja też mam podlaskiego dzięcioła, a dokładniej nadbiebrzańskiego (letnią porą) - tylko, że gadzina wysoko siedziała i efekt jest taki :p Pozdrawiam
Akitka Posted January 31, 2007 Posted January 31, 2007 Uhm jednak się troszkę zdziwiłam jak weszłąm dziś na "gratkę" - w ogłoszenia o Akitach. Kilka ogłoszeń z akitkami pseudo rasowymi. Nawet jedne wydaja mi sie byc mixem "aj" z "aa". Pisze w cudzyslowiach, bo po zdjęciach pewności nie ma, że rodzice rodowodowi. Skąd to się bierze? Ludzie chcą zarobić? Nie upilnowali suki? Wygrywa mit, że suka raz w życiu musi mieć szczeniaki? Przykre... Oby znalazły domki takie, że nikt z nich ich nie wyrzuci, jak wyrosną na nie w pełni rasowe... :-(
Dan Kasi Posted January 31, 2007 Posted January 31, 2007 TZ - obfotografuje i Kasię i Ambrę czyli obydwie kobiety swojego życia :loveu:... Więc fotki się pojawią niebawem ;)
Shoggy Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 [quote name='bety']Tu bym polemizowała, już nie raz widziałam jak Akita Jap. wszczyna bójkę pod ringiem, podczas gdy AA stoi i się gapi. :eviltong: Doprawdy nie wiem. Tak zostalem przez niezwykle mila wlascicielke AJ poinformowany. Sam jeszcze nigdy zywej AJ na oczy nie widzialem. Nawet nie wiem czy tutaj jest jakas hodowla AJ, z tych co widzialem na Inecie to same AA. Wcale nie chcialem spowodowac jakies grandy wlasciciele AJ vs AA. Drugi błąd to taki, że psy nie zapoznały się na neutralnym terenie (takim którego oba nie znały). Masz tu 100% racji, byla to moja pomylka, trzeba ich bylo zapoznac gdzies w parku. Po prostu nie wiedzialem, popelnilem pomylke. Ale wiesz jak to jest: podniecenie, nowy szczeniaczek, syn na telefonie "o, tata ma szczeniaczka, czy moge przyjechac z Sai zeby sie zapoznaly" bez zastanowienia powiedzialem pewnie ze tak, no i stalo sie. W dodatku, tak jak pisalem, przy tym pierwszym spotkaniu Sai na niego zawarczala i postraszyla zebami. Shoggy sie nieco wystraszyl (nieco, bo do bojazliwych to on nie nalezy) i chyba sobie to dobrze zapamietal. Pewnie pomyslal: "poczekaj niech ja tylko dorosne. :evil_lol: " Sai znała Twój dom wcześniej i z tego co piszesz uznawała go za swój. Shoggy nie zna innego domu i też uznaje go za swój. Nawzajem traktują siebie jak intuzów. Nie wiem co Ci poradzić, czekaj, obserwuj i może nie wtrącaj się za często w ich kłótnie. W końcu może się dogadają po swojemu. :niewiem: No coz, nic innego mi nie pozostalo, chyba ze Sai sie przed ta proba sil znow wyprowadzi. Mysle ze wszyscy (wlacznie z Shoggy) odetchneliby z wielka ulga. Niestety tu nikt nie może być wyrocznią, nawet po zdrowych przodkach (do 20 pokolenia :p ) może urodzić się chory szczeniak. :shake: No i widzisz, ja o tym nawet nie wiedzialem, a wiec jednak jestes wyrocznia :lol: Mam nadzieję, że nas Mod :loveu: nie "wymorduje" :evil_lol: za tą "twórczość literacką" :evil_lol: Z góry przepraszam Moda za moje wywody. :oops: To Admin nie lubi jak sie duzo pisze? Myslalem ze wlasnie o to tu chodzi. Pozdrawiam
Akitka Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 Heh... Podzielę się wam śmiesznym zdarzeniem z popołudniowego spacerku. :) Otóż... Ambra powąchała drzewko, podniosła nogę i osikała je... :crazyeye: Skąd u suczki coś takiego? Czy to konsekwencja tego, że ostatnie dwa tygodnie była na "feriach" w Zawierciu i miała kontakt z dwoma pieskami - kundelkami? I teraz to było naśladownictwo? Ale w Zawierciu nie widziałam, żeby tak robiła. Zresztą dziś wcześniej też po przyjeździe z Zawiercia dwa razy normalnie się wysiusiała. Widocznie Ambra mnie jeszcze nie raz zaskoczy... :evil_lol:
cavallo Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 Akitka, a wiesz, że moja suczka zawsze podnosi nogę i obsikuje drzewa, murrki, kamyczki.....:evil_lol: Czytałam, że u suczek to jest oznaką dominatki, nie wiem, czy to prawda, ale Twoja Ambra dorasta i nabiera pewności siebie...:eviltong:
Shoggy Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 [quote name='cavallo']Bety, ja wiem, że niektórzy właściciele Akit są dumni ze swoich piesków (i mają rację)!:cool3: Nie patrzą więc łaskawym okiem na pieski w TYPIE:shake::shake: Nie chcę się pchać na siłę....:diabloti: A czemu tym sie przejmujesz? Niektorym ludziom to tytulomania zupelnie odbija. Juz spotkalem sie nawet z wypowiedzia, ze chocbys znal przodkow swojego psiaka nawet do 10 pokolenia wstecz, i nawet gdyby ci wszyscy przodkowie mieli rodowody, a Twoj nie ma, to jest to jedynie pies "w typie", a nie rasowy. Osoby tego pokroju musza zdac sobie sprawe z tego ze co kraj to obyczaj. Np. tutaj, kiedy pies nie jest jakosci wystawowej lub hodowlanej (oznacza to ze ma dyskwalifikujacy blad) to albo nie dadza Ci wogole rodowodu, albo wpisuja szczeniaka na tzw. limited register, czyli takie jakby niepelne papiery z ktorymi nie mozesz psa wystawiac. Niektorzy jeszcze zadaja podpisania umowy ze do roku pies (suka) zostanie wysterylizowany. Moj Shoggy nie posiada papierow, poniewaz jest dlugowlosy (blad dyskwalifikujacy). No i co z tego. Pochodzi od zarejestrowanego w zachodnio australijskim zwiazku kynologicznym hodowcy AA, z zarejestrowanej hodowli Aarak Akitas. Jego siostra poszla jako suczka hodowlana do znanej hodowli AA, Trezridge Akitas, a brat do Melbourne "na przyszlego championa". Zreszta Bety zna zarowno ta hodowle jak i hodowce. No to jak, SHoggy jest nierasowy a jedynie w typie? Czy to oznacza ze nie jest Akita? Nie wiem, moze technicznie tak, ale ze zdrowym rozsadkiem mi sie to nie za bardzo zgadza.
bety Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 [quote name='Shoggy'] To Admin nie lubi jak sie duzo pisze? Myslalem ze wlasnie o to tu chodzi. Nie lubi tylko w tym temacie bo to - Galeria Akit. Do twórczości literackiej służy temat "pogaduszki", ale jak co jakiś czas ktoś wklei fotki to aż tak się nie czepia.;) Shoggy - z tą wyrocznią to mnie ubawiłeś. :evil_lol: Akitka - nie dziw się takiemu zachowaniu, od czasu do czasu moje też tak robią jak wyczują jakiś nowy, interesujący zapach. Co prawda nie robią siku na drzewka, ale na zgrabioną trawę, albo jakiś kamień. Niektórzy tłumaczą to charakterkiem dominanta. Co ciekawe takie zachowania można zauważyć w stadzie wilków, gdzie samica alfa też czasem tak obznacza terytorium watahy. Też już Cavallo mówiłam, żeby zostawiła fotki - Dogomania NIE JEST przeznaczona TYLKO dla rodowodowców. Pozdrawiam :lol:
Shoggy Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 [quote name='Agappe']jak przychodze do domu i są goscie.. to Anata czeka aż sie rozbiorę, skacze na mnie b delikatnie (czasami potrafi się wrec zatrzymać w powietrzu), daje mi buzi, zeskakuje i leci po zabawke.. z zabawką w pysku przychodzi do mnie i zaczyna buczeć oraz trząść głową ;) na gosciach cała ta scenka zawze robi niesamowite wrażenie ;) Hmm... Shoggy robil identycznie to samo. Teraz juz nie robi, bo zabawek na podlodze nie ma :placz: zeby usunac przyczyne do awantur. Natomiast oba pieski wykazuja jeszcze jedno zachowanie z ktorym sie w innych rasach nie spotkalem. Wlaza miedzy nogi... i siadaja. Sai przynajmniej robi to "prawidlowo", tzn. od tylu do przodu, zeby wystawic leb do pieszczot, natomiast Shoggy czsem sie pomyli i wlezie od przodu do tylu, tak ze jego glowa znajduje sie w niezbyt wygodnej do pieszczot pozycji. Czasem sie zorientuje i z glupia mina zmienia pozycje. Pozdrawiam
Shoggy Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 [quote name='cavallo']Akitka, a wiesz, że moja suczka zawsze podnosi nogę i obsikuje drzewa, murrki, kamyczki.....:evil_lol: Czytałam, że u suczek to jest oznaką dominatki, nie wiem, czy to prawda, ale Twoja Ambra dorasta i nabiera pewności siebie...:eviltong: Moj Shoggy natomiast czasem siusia jak dziewczynka. Obserwowalem to zachowanie i zauwazylem ze tak sie zalatwia jedynie tam, gdzie przedtem sikala Sai. Tak jakby chcial pokryc jej mocz zapachem swojego moczu. Mysle ze jest to objaw wspolzawodnictwa u moich pieskow, po prostu uwaza ze znajduje sie na wyzszej niz Sai pozycji i jego zapach musi byc na wierzchu. Natomiast na spacerach robi to normalnie, tak jak natura przykazala. ;)
Akitka Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 No proszę... A to mała dominantka. :lol: Ciekawa jestem, czy gdyby u mnie pojawiła się druga akitka, to jest samiec, to czy Ambra oddałaby bez problemu dowodzenie? :cool3:
bety Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 Ja bym szybciej postawiła na to, że okręciła by go sobie wokół łapek. :p Pzdr
donya Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 Akitka napisał(a):No proszę... A to mała dominantka. :lol: Ciekawa jestem, czy gdyby u mnie pojawiła się druga akitka, to jest samiec, to czy Ambra oddałaby bez problemu dowodzenie? :cool3: Przeważnie to dziewczyna rządzi :evil_lol:
Akitka Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 W sumie racja Donya, że też od razu nie wpadłam, że u akit pod tym względem to tak jak u ludzi... :evil_lol:
Kasia Fistasia Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 Witam! Za oknami zima juz minęła a ja dopiero teraz wstawiam zdjęcia z naszego zimowego spaceru - bylo prześlicznie Anshin jak zawsze w poszukiwaniu myszy :lol: " class="ipsImage" alt=""> które tym razem były głęboko pod śniegiem: " class="ipsImage" alt=""> a po łowach trzeba było odpocząc " class="ipsImage" alt=""> ale oczywiście zaraz znalazł sobie inny obiekt do pogoni - tym razem był to po prostu śnieg :lol: " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> i znowu trzeba odpocząc " class="ipsImage" alt=""> a na koniec spaceru dostaliśmy wspaniały prezent w postaci spektaklu na niebie: " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> Mam nadzieję, że pogoda stworzy jeszcze kilka okazji tej zimy do takich wspaniałych spacerów Pozdrawiam
Asiaczek Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 [quote name='Kasia Fistasia']Witam! Za oknami zima juz minęła a ja dopiero teraz wstawiam zdjęcia z naszego zimowego spaceru - bylo prześlicznie CUDNE!!! pzdr.
Recommended Posts