Jump to content
Dogomania

Galeria Akit (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!


Recommended Posts

Posted

Kochane moje Asieńki bardzo się cieszę, że to zdjęcie zrobiło na Was takie wrażenie :lol: Niestety jury w "Moim Psie" musiało być innego zdania, a próbowałam nawet dwa razy :(

Aparat w Kielcach był ustawiony na noc i niestety nie przyniosło to żadnego efektu :( Chyba mamy kiepski sprzęt albo zużyte akumulatorki :wink:

pozdrówka :hand:

  • Replies 10.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

To sa poprostu kpiny, takie piekne zdjecie :) A inne buble publikuja :) :)
dla nie wtajemniczonych wklejam zdjecie o któtym mowa, bylo juz tu kilka razy ale jest tego warte.

Posted

Mało,że na podwórku szaroburo,śnieg się stopił,nic się nie chce,to u mnie znowu KUROŁAMACZ - REAKTYWACJA! :evil:
Wiosną ,tego roku,mój malutki Okii przeskoczył przez płot do ogrodu,stamtąd przeskoczył do sąsiada za płot i...połamał 20 kur :evil: Nie zagryzł,połamał łapy,skrzydła,oskalpował i wrócił szczęśliwy ta samą drogą.Sąsiad miał przez jakiś czas dietę drobiową,musiał swoje k******o zjeść.Podwyższyliśmy płot,ma teraz ok.2,5 metra wysokości,tak mniej więcej /Agnieszka i Daria widziały,niski nie jest/.Od wiosny do jesieni na tym cholernym płocie rośnie chmiel,zarośnięte jest na maxa,nic nie widac za płotem.Po 13.00,kiedy wylazłam z łóżka :wink: :lol: ,wypuściłam Okiiego i Babę na podwórko,robiłam sobie właśnie poranną :lol: herbatkę,kiedy przyleciał sąsiad pod bramę informując mnie,że mój pies siedzi u niego w szopie....zamknięty :o Żeby było jaśniej,to ten sąsiad jest lekko uposledzony,dziwnie sie porusza,jąka,mówi bełkotliwie,więc po mniej więcej 3 minutach załapałam co gada/machał przy tym rączkami jakos tak nerwowo/.Złapałam smycz,obrożę i poleciałam za sąsiadem,który mi wybełkotał,że trza szybko,bo piesek może szybę wybić,w kurniku już wywalił okno z futryną :evil: .Zeby dolecieć do sąsiada,trzeba wyjść na ruchliwą dosyć ulicę,przelecieć kawałek,skręcic w następną ulicę,tam jest brama sąsiada.Akurat skończyły sie zajęcia na Uniwersytecie,który jest nieopodal posesji sąsiada,szedł tłum ludzi...i jakoś tak dziwnie na mnie patrzyli.....zajarzyłam... :evil: :evil: :evil: :widzieli faceta,który ma ok.1,50 m,nóżki stawia "zbieżnie",podąża jakims kurcgalopkiem,na głowie ma ....prawie miotłę,a zanim leci baba,nie uczesana/rano było u mnie/,czerwony kołtun na głowie,w dresach,gdzie portki spadywują i podciąga co chwila,w kapciach,bez skarpetek,w kurtce wytytłanej w błocie/dzień wcześniej Sake zostawiła mi "pieczątki "w kurtce "podwórkowej"/ ,mało tego,chyba cos tam jeszcze borbotałam pod nosem,co zrobie z pieseczkiem i kim on jest... :evil: Zdążyłam!Cham Okii jeszcze okna nie wywalił,ale już gryzł framugi!Złapałam go na smycz i wlokłam do bramki,pies sąsiada mało nie odgryzł mi doopy /był na łańcuchu,jak Okii siedział w szopie,to on z budy nie wylazł/,ale jakoś wyszturchałam Okiiego i znowu...ulica :evil: Ja jak wyglądałam,to już wiecie,ale Okii.....wytytłany w błocie,kurzym g*****e,oblepiony piórami :evil: Tak musiałam iść.... :evil: Mam nadzieję,że nikt ze znajomych mnie nie widział.... :evil: Przeprowadziłam po powrocie śledztwo,którędy kurołamacz dostał sie do sąsiada.Wyszło,że ...przez płot :evil: Ten podwyższony :evil: :evil: :evil: Łajdak jeden,zobaczył z naszego podwórka biegające kurestwo/ liście chmielu opadły/ i poszedł na łowy :evil: Ja rozumiem,że Okii ma przydomek Matagiinu /Matagi znaczy Czcigodny Myśliwy,zaś Matagiinu to Czcigodny Pies Mysliwy/,ale taka identyfikacja to już chyba przesada :evil: Muszę odkupic sąsiadowi 8 kur,tym razem ofiary nie zostały połamane tylko.....oskubane ,ale łyse zimy nie przetrzymają,trzeba je ,niestety ukatrupic.Załatwiłam już od takiego jednego,sprzeda mi tę ósemkę.Wiosną,za te połamane 20 ,odkupiliśmy sąsiadowi parke kur ozdobnych/takich z "czapkami" na głowie/.Ponieważ Okii był brudny jak....świnia,wsadziłam go do pokoju Martyny,tam jest lepsza podłoga do zmywania.Zaglądam tam po godzinie i co widzę....Okii śpi na biurku Martyny!!!!!!!!!!!! :evil: Nigdy tam nie właził,chyba mu szajba odwaliła na maxa,dumny chyba był,albo jak wywalił szybe w kurniku,to mu cos sie we łbie poprzestawiało,bo walił chyba saganem swoim,łapy ma całe :evil: I co ja mam zrobić z takim psem???????????
Częśc Was mieszka w mieście,część nie.Mieliście takie przypadki z drobiem czy innym inwentarzem,który Wasze psy chciały...noooo tego..? :wink: Wiem,że Gr-a mamuśka uczyła kaczora latać ,ale jak reszta?
Super dzień dziś miałam..... :evil: A Okii chrapie sobie teraz obok mnie,leży....kołami do góry,szczęśliwy ....chyba? :wink:

Posted

AKITY-HalneWzgórze napisał(a):
Witam wszystkich po dłuższej przerwie i chcę przedstawić ten list na forum,b.smutny list, zapytałam ,czy mogę -pani Kinga zgodziła się.
Oto list,który do mnie pare dni temu napisała:






.....brakuje słów
pozdrawiam wszystkich


Jejjjjjjjjjjjjjjjjjj,tak bardzo,bardzo mi przykro,tak smutno..........ehhhhh,nic nie napiszę więcej,nie jestem w stanie wyrazić tego,co czuję.......

Posted

AKITY-HalneWzgórze napisał(a):
Witam wszystkich po dłuższej przerwie i chcę przedstawić ten list na forum,b.smutny list, zapytałam ,czy mogę -pani Kinga zgodziła się............


Bardzo smutne :( :( :(
Niestety trzeba mieć oczy dookoła głowy. Pierwszą rzeczą jaką Bimbo musiał sie nauczyć było niezbieranie czegokolwiek z ziemi. To był jedyny przypadek kiedy dostał manto za to, że coś zjadł z ziemi ale poskutkowało i teraz mam spokój.

Posted

Lika ty masz przygody :wink:
Bimbo też już rozpoczął sezon łowiecki na nornice :wink:


No i nie spotkamy się - my w sobotę a Ty w niedzielę :( :(

Posted

donya napisał(a):
Lika ty masz przygody :wink:
Bimbo też już rozpoczął sezon łowiecki na nornice :wink:


Taaa ..przygody :wink: :lol: Ty masz lepiej,Aga! :P ,nornice nie sąsiada :wink: Ale,ale.....może Bimbonek kiedyś,po udanym polowaniu,wróci do domku i dumny łowca ....położy się na stole w stołowym i się zdrzemnie... :lol: :lol: :wink: :wink: Co Ty na to??? :wink: :lol:

Ps.Lika,to suczka Izydy,hiiiiiiiiiiii hiiiiiiiiiii :lol: :wink: :lol: :wink: Nie gniewam się,oczywiście! :P :P :P

Posted

Matagi napisał(a):
donya napisał(a):
Lika ty masz przygody :wink:
Bimbo też już rozpoczął sezon łowiecki na nornice :wink:


Taaa ..przygody :wink: :lol: Ty masz lepiej,Aga! :P ,nornice nie sąsiada :wink: Ale,ale.....może Bimbonek kiedyś,po udanym polowaniu,wróci do domku i dumny łowca ....położy się na stole w stołowym i się zdrzemnie... :lol: :lol: :wink: :wink: Co Ty na to??? :wink: :lol:

Ps.Lika,to suczka Izydy,hiiiiiiiiiiii hiiiiiiiiiii :lol: :wink: :lol: :wink: Nie gniewam się,oczywiście! :P :P :P



Obawiam się, że ten stół nie wytrzyma Bimbonka.

Za LIKĘ przepraszam :modla: :modla: :modla: baaaaaaaaardzo

Posted

MATAGI: Musisz sąsiadowi sprawić wieksze kury z dużą ilością pierza. Na nasza Chikake to podziałało bo od pewnego czasu na kury juz nie zwraca uwagi, a ma na swoim koncie ma pewnie tyle samo co Okii.
tylko, ze my bylismy w lepszej sytuacji bo to były kurki mojego taty :) :) :)

Ale ostatnio Chikaka bardzo zainteresowała sie jezem, który na naszej hodowli chciał sie zadomowic bo nawet wrócił do Nas to "wyprowadzce", ale niestety w kocu nas opuscił.

A tak nawiązując do "przyjaciele naszych akit" to moje psiaki uwielbiały mojego BOBKA, rudego (nie jedna akita zazdrościła by mu koloru) królika miniaturke. Pol dnia pilnowały i czekały na mozliwosc podryzniecia go w nozke :) Ale BOBEK był twardy i sprytniejszy !!!! :) :)

Posted

Asiunia! :P Jeża "przerabiałam" latem :evil: U sąsiada,nie tego od kur,zamieszkała pani jeżowa.Mamusia Okiiego niosła w pysku panią jeżową,kiedy moja Martyna ją dorwała i kazała wypuścić.Przesadziliśmy jeżycę za płot,poleżała sobie skulona i poszła.Za dwa dni okazało się,że jeżowa jest dzieciata.Razem z nią jeży było 6.Codziennie pilnowaliśmy,żeby maluchy nie właziły do nas,a ochote miały wielką,podobało im sie u nas baaaardzo.Niestety,mama jez wpadła pod samochód :cry: ,właziliśmy za płot,karmiliśmy sierotki,a później wywieźliśmy je do lasu obok klubu jeździeckiego/były już samodzielne/.Dodam jeszcze ,że dzięki jeżowej rodzince,musieliśmy wsdzystkie psy ..odpchlić :evil: Każdy jeż ma prawie tyle pcheł ile sam waży :wink: :lol:

Posted

Coś ostatnio nam ta galeria spadywuje z pierwszej strony :( Podniose ją z upadku fotkami Baby :lol: Baba 23.11 skończyła 4 miesiące :lol: W soboty i niedziele uczęszcza do przedszkola,przygotowuje się do egzaminu PT I,a później rozpocznie karierę na torze agility! :wink: :lol:







Posted

Matagi, niesamowita jest Baba! Wygląda magicznie na tym czarnym tle - i juz tak urosła! A urodzinki ma w tym samym dniu co Iru - Iru 23.11. skonczyła 3 miesiące. I także w soboty i niedziele chodzimy do przedszkola :D o agility na razie nie myślę, chyba nie ta szybkość ;)
Pozdrowienia dla zwierzyńca!

Posted

weihaiwej napisał(a):
Matagi, niesamowita jest Baba! Wygląda magicznie na tym czarnym tle - i juz tak urosła! A urodzinki ma w tym samym dniu co Iru - Iru 23.11. skonczyła 3 miesiące. I także w soboty i niedziele chodzimy do przedszkola :D o agility na razie nie myślę, chyba nie ta szybkość ;)
Pozdrowienia dla zwierzyńca!


Dzięki za pozdrowienia- przekazałam! :lol:
Baba urosła,waży całe ...5kg :wink: :lol: Ma swego idola,kocha go miłością wielką,myje mu uszy/wewnątrz :wink: /,zmusza go ,żeby otworzył pysk i poleruje mu zęby.Śmiesznie to wygląda,jej cała głowa wchodzi do paszczy idola,którym jest oczywiście Okii :lol: On tę miłość odwzajemnia,ale jego siostrzyca jest strasznie zazdrosna.....nie lubi Baby,ma ochotę ją chyba ukatrupić,do czego oczywiście nie dopuszczę :lol: Jak Iru podrośnie,to pomyślałabym o agility...może nie są akity tak szybkie jak szybowce,ale też nic im nie brakuje. :D Moja Sake,gdyby nie zerwane wiązadło kolanowe,a później operacja, biegałaby dziś w agility.Szybka jest jak diabli,temperament ma niesamowity,urodzony z niej pracuś,ale niestety,zdrówka ważniejsze.A tor lubiła,oj lubiła :wink: Kto prowadzi przedszkole do którego chodzicie?I co robicie na zajęciach?Napisz,proszę troszkę o tym :D Masz może zdjęcia ze szkolenia? :wink:

Posted

Matagi napisał(a):
Coś ostatnio nam ta galeria spadywuje z pierwszej strony :( Podniose ją z upadku fotkami Baby :lol: Baba 23.11 skończyła 4 miesiące :lol: W soboty i niedziele uczęszcza do przedszkola,przygotowuje się do egzaminu PT I,a później rozpocznie karierę na torze agility! :wink: :lol:









Widzę, że Cię z łóżka wykwaterowała - tak jak Bimbonek swego czasu :wink:

Posted

Matagi napisał(a):
Rację masz,Agnieszka! :lol: Zawsze mnie wykolegują z wyrka te ogony! :lol: :lol: :lol:


chciałas rude ogony - to teraz dziel się wyrkiem, ja tez muszę się dzielić :P

Posted

Matagi, z przedszkolem u nas to była przemyślana decyzja, przedszkole dawno wybrane-aczkolwiek na podstawie strony internetowej i rozmowy z trenerką-Kasią Darowską. Kiedy miałyśmy zacząć, okazało się, że akurat zajęcia są odwołane, więc żeby już nie zwlekać spróbowałyśmy w szkole pana Leszka Kalisza. I tam chyba zostaniemy...
Zajęcia wyglądały mniej więcej tak: na początku chwila luzu dla szczeniaków, potem małe zebranie i pokazanie co mamy robić i jak. Np. na pierwszych zajeciach siad-zostań. Dla tych szczeniąt, ktore były na wyższym etapie było co innego, dla tych, co na początku drogi inne ćwiczenie. Potem indywidualna praca właściciela z psiakiem, krótkie sesje, nagradzane sowicie zabawą, smakołykiem itp. Pan Kalisz stwierdził z zaskoczeniem, że Iru lubi sie bawić zabawką, ma ulubione smakołyki i jest bardzo otwarta.
Metoda i podejście pana Leszka i jego asystentek bardzo fajne, łagodne, pozytywne, motywujące i dla szczeniąt, i dla właścicieli. Wadą tego przedszkola jest niewątpliwie zbyt duża ilość szczeniąt, a co za tym idzie trener ma mało czasu dla każdej pary szczeniak-przewodnik.
Ale to drugie przedszkole, do którego chciałam iść od początku mocno mnie rozczarowało, kiedy zawitałysmy tam tydzień później. Przede wszystkim, instruktorka uważa akity za psy autystyczne i wyrażała zwątpienie, czy wiele mogą się nauczyć. Poza tym uważa, że każdego szczeniaka trzeba fizycznie zdominować, a główną metodą u niej jest podniesiony głos(delikatnie mówiąc) i przymus. Co prawda nie pozwoliłam nic podobnego robić z Iru, ale odjeżdżałam stamtąd z mieszanymi uczuciami - i pewnością, że nie wrócę.
Duzo pracuję z Iru sama, a przedszkole jest świetnym uzupełnieniem i okazja do zabawy z innymi psami :) Byłyśmy na razie zaledwie 3 razy, bo ja sporą część weekendów spędzam poza Wrocławiem.
A jak jest u Was?

Posted

Muszę coś dodać, bo właśnie wróciłyśmy z kolejnych zajęć. Było świetnie! Zostały utworzone dwie grupy, na różne godziny - więc w tej chwili szczeniąt jest ok.10, osoby prowadzące dwie - i bylo w sam raz :) Pan Leszek, jak i jego asystentka mieli dość czasu dla każdego.
Przedszkole to generalnie ma pomóc w zbudowaniu więzi psa z przewodnikiem, więc dużo jest wspólnej zabawy w parach, pies skupia sie na właścicielu, a ten z kolei uczy sie psa motywować, zainteresowywać sobą.
Dziś ćwiczenia były różne, dużo też zabawy, podstawowym zadaniem bylo położenie psa na boku, żeby można było z nim wszystko zrobić, a on leżał rozluźniony (np. przy badaniu weterynaryjnym).
Odnośnie agility - Iru jedynie z lekkim wahaniem weszła do tunelu, a każdy następny raz był już super i wbiegała ochoczo! Bez żadnego przymusu.
Zajęcia zawsze kończą się wspólną zabawą szczeniaków (jest na to ok.pół godziny pod koniec), Iru ma tam już super znajomych :D
Jesteśmy bardzo zadowolone! Po niej też to widać od razu :D

Posted

Weihaiwej chyba widziałam Ciebie i Twojego psiaczka :angel: Hi hi mieszkam niedaleko więc z okna widzę szkółkę :P
Superowo, że suńka uczy się poprzez zabawę :wink:

:angel:

Posted

ha ha ha, jesteśmy tam jedyna akitkową parą, więc pewnie widziałaś właśnie moje popisy przed Iru, żeby uznała, że zabawa piłeczką ze mną jest fajniejsza niż gonitwa ze szczeniakami :lol: zwłaszcza jak przebiegają obok z plastikową butelką w szalonej pogoni! :D
Czegóż się nie robi dla ukochanego piesa :P

Posted

Witam. To znowu ja. Przypominam o zdjeciach kalendarzowych, bo cos sie poza wyjatkami strasznie lenicie. Weiheiwej i inni wlasciciele maluchow. Mordki szczeniat tez mile widziane. Kazdy kto chce byc sponsorem ma zapewnione miejsce na kalendarzu i moze zareklamowac hodowle umieszczajac swoj baner :smilecol:

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...