Matagi Posted September 22, 2005 Posted September 22, 2005 A dziś wieczór pręgowany! :wink: :lol: http://img284.imageshack.us/img284/885/klubowa20050870om.jpg
Asiaczek Posted September 22, 2005 Posted September 22, 2005 Agappe napisał(a):to nie jest taka długa historia.. i to nie dotyczy akit tylko jajeczko to jest rhodesian (zdjęcia u mnie na stronie w przyjaciołach), jak chcesz moge Ci napisać No to pisz, please. Pzdr. witam nowego akiciarza :)))) maleństwo jest słodziutkie!!! :)
Musha Posted September 22, 2005 Posted September 22, 2005 [quote name='"Matagi"']A dziś wieczór pręgowany! :wink: :lol: http://img284.imageshack.us/img284/885/klubowa20050870om.jpg http://img284.imageshack.us/img284/7562/klubowa20052066xo.jpg LIlka ty poczwaro dawaj więcej zdjęć kurdupla (tych z soboty)
Asiaczek Posted September 22, 2005 Posted September 22, 2005 Matagi - co prawda Baba już dostała głaskadełka od Ciotki Asiaczkowej, ale możesz ją tym razem poklepać po tyłeczku. Na szczęście! Pzdr.
Matagi Posted September 22, 2005 Posted September 22, 2005 Asiaczek napisał(a):Matagi - co prawda Baba już dostała głaskadełka od Ciotki Asiaczkowej, ale możesz ją tym razem poklepać po tyłeczku. Na szczęście! Pzdr. Tak jest Asiaczku!!!! :P :lol: :lol: :lol:
Basenji Posted September 22, 2005 Posted September 22, 2005 To są też czarne akity? Myślałem, ży tylko są białe, rude i pręgusy? Może jakiś wykładzik? Zdrówko
Basenji Posted September 22, 2005 Posted September 22, 2005 Aha. Czyli czarnych brak. A te zdjęcia takie niezbyt wyraźne. Zdrówko
Matagi Posted September 22, 2005 Posted September 22, 2005 Hiiiiiiiiiiiiii hiiiiiiiiiiiii :wink: :lol: Ledwo wetkłam pasiaki a już Krzysio przygalopował :wink: :lol: :wink: I jeszcze się tu domaga jakichś sobotnich kurdupli.....hiiiiiiiiiii hiiiiiiiiiii :wink: Wstawię,wstawię :lol: ale muszę coś zrobić z programem moim zdjęciowym,coś mi się buntuje ,stąd ta wielka kobyła,która rozjechała stronę :evil: Mam nadzieję,że BARDZO MIŁY MOD :P :D zmniejszy kobyłę,bo mój program zaniemógł :) Tak więc trza na fotecki poszczekać troszkę. Przepraszamy za usterki! :wink:
Matagi Posted September 22, 2005 Posted September 22, 2005 Basenji napisał(a):Aha. Czyli czarnych brak. A te zdjęcia takie niezbyt wyraźne. Zdrówko Niewyraźne,bo ciemno było! :wink: Ale,że Ty je widzisz jako czarne.... :o :wink: :lol: Makity,oczywiście :wink: :lol:
Asiaczek Posted September 22, 2005 Posted September 22, 2005 A ja już myślałam, że to moja wina z tym "rozjechaniem się" strony. Uf... jaka ulga. Pzdr.
Kasia_i_Łukasz Posted September 23, 2005 Posted September 23, 2005 Prosimy o pomoc MODERATORA!! Tej strony nie można normalnie poczytać :-?
mejin Posted September 23, 2005 Posted September 23, 2005 Matagi napisał(a):mejin! :P Dobrze,że decydujesz się na szkolenie akity! :D Moim zdaniem im wcześniej zaczniesz,tym lepiej i dla psa i dla Twojej rodziny.Ja polecam na początek przedszkole,do którego będziecie chodzili z psiakiem najlepiej całą rodziną.Szczeniak pozna tam inne psy,nauczy się z nimi bawić,dowie się na co może sobie pozwolić względem innych psów i innych ludzi.Może wielkiej wiedzy tam nie nabędzie,więcej Wy się nauczycie! :wink: Nauczycie się nie popełniać błędów /nooo tak mniej więcej :wink: /. Akita jest psem bardzo pojętnym,ale potrafi być krnąbrny.Potwierdzam to co napisała Agnieszka -szybko się nudzi.Jeżeli raz wykona komendę dobrze,to nie widzi potrzeby powtórki,bo po co?Szarpaniem,krzykiem nic nie wykrzesamy z akity- zamknie się w sobie,oleje nas na maxa.Każdy pies,nie tylko akita,musi mieć motywację do pracy.Dla jednych jest to smakołyk,dla innych piłeczka czy szmaciany farfocel,które to pies dostaje po dobrym wykonaniu polecenia.Moja Sake wybrała smakołyki :lol: Ale na przykład,kiedy robiła ślad,na końcu potrzebowała nie kiełbasy.....ale mojej obecności /przewodnikiem był ktoś inny wtedy/.Szła wtedy jak burza po śladzie :lol: To ,od czego nasz pies jest "uzależniony" ,możemy sprawdzić właśnie w przedszkolu,nauka później idzie na prawdę łatwiej! :lol: I znowu przytaknę Agnieszce :P :faktycznie,polecam szkołę Jadzi Chodzeń!Miała ona sporo do czynienia z akitami,wie doskonale z czym "się je akitę" :wink: :lol: To jej telefon:605-94-21-80.Zadzwoń,pogadaj...... :wink: Godzinkę temu gadałam z Iwoną :D Przekazuję pozdrowienia :P :D .Iwona również poleca przedszkole :D Dzięki bardzo Matagi za cenne rady! Chyba będziemy musieli odwiedzić przedszkole. Chociażby dlatego, że mejin potrzebuje socjalizacji z innymi psami, a my nie mamy żadnych znajomych posiadających psy na tyle łagodne, by nic mu nie zrobiły. On potrzebuje również socjalizacji z kotami :buzi: , bo od kiedy u nas zamieszkał Mejin, nasz kot Micek jest w strasznym stresie. Na początku była to bardziej zabawa, ale teraz Mejin zaczyna go agresywnie atakować. Może ktos ma doświadczenia w tym zakresie. Bo obawiam się że zanim udamy się do przedszkola albo kot zostanie pogryziony, albu umrze na atak serca. Dzięki za pozdrowienia do pani Iwony! Vicewersal! Arek
Evelina Posted September 23, 2005 Posted September 23, 2005 Kasia_i_Łukasz napisał(a):Prosimy o pomoc MODERATORA!! Tej strony nie można normalnie poczytać :-?Bardzo prosze Matagi napisał(a):Wstawię,wstawię :lol: ale muszę coś zrobić z programem moim zdjęciowym,coś mi się buntuje ,stąd ta wielka kobyła,która rozjechała stronę :evil: Faktycznie kobyla :o , az mi sie oczy rozjechaly :lol: Matagi napisał(a):Mam nadzieję,że BARDZO MIŁY MOD :P :D zmniejszy kobyłę,bo mój program zaniemógł :) Tak więc trza na fotecki poszczekać troszkę. Przepraszamy za usterki! :wink:A ten BARDZO MIŁY MOD ma uzyc swego programu graficznego, czy tylko wylaczyc wyswietlanie kobylki ? :roll:
Kasia_i_Łukasz Posted September 23, 2005 Posted September 23, 2005 Evelina napisał(a):Kasia_i_Łukasz napisał(a):Prosimy o pomoc MODERATORA!! Tej strony nie można normalnie poczytać :-?Bardzo prosze Evelina ślicznie dziękujemy :D
donya Posted September 23, 2005 Posted September 23, 2005 mejin napisał(a):On potrzebuje również socjalizacji z kotami :buzi: , bo od kiedy u nas zamieszkał Mejin, nasz kot Micek jest w strasznym stresie. Na początku była to bardziej zabawa, ale teraz Mejin zaczyna go agresywnie atakować. Może ktos ma doświadczenia w tym zakresie. Bo obawiam się że zanim udamy się do przedszkola albo kot zostanie pogryziony, albu umrze na atak serca. Dzięki za pozdrowienia do pani Iwony! Vicewersal! Arek Bimbo mieszka z dwoma kotami. Cala tójka swoje sprawy załatwia samodzielnie i nikt z domowników się nie trąca. Bimbo nie raz dostał po nosie i nauczył się, że z kotami nie wygra. Owszem gania je czasami po mieszkaniu (szczególnie jednego, bo drugi ma go gdzieś i przed byle psem uciekać nie bedzie) ale już wie, że jak przegnie to źle się to skończy. :wink: Ja radzę się nie wtrącać ale obserwowac. Kot na pewno nie da sobie zrobić krzywdy. No chyba, że kot sobie nie radzi i sytuacja staje się naprawdę groźna. Wtedy malca złapać za kark, lekko potrząsnąć i powiedziec "fe" lub "nie" i tak aż do skutku. Tylko ja mam wrażenie, że im bardziej akicie sie czegoś zabrania tym chetniej ona te czynność wykonuje :wink: Trzeba sie uzbroić w cierpliwość i być konsekwentnym :P Życze powodzenia
XXL Posted September 23, 2005 Posted September 23, 2005 Matagi napisał(a):XXL napisał(a):Matagi napisał(a):XXL napisał(a):super fotki :D :wink: pozdrawiam :D Ooooo! :P Witaj XXL! :P Miło mi,że sie podobają :D :D :D nom jasne ze sie podoba ;) dawaj fotki :D jak naj wiencei fotek :D tej twojej wesolei gromatki :D :lol: :wink: Łokiej! :lol: Coś tu niedługo wrzucę :lol: Troszkę cierpliwości :wink: haha nom spox super fotki :D
mejin Posted September 23, 2005 Posted September 23, 2005 donya napisał(a): Bimbo mieszka z dwoma kotami. Cala tójka swoje sprawy załatwia samodzielnie i nikt z domowników się nie trąca. Bimbo nie raz dostał po nosie i nauczył się, że z kotami nie wygra. Owszem gania je czasami po mieszkaniu (szczególnie jednego, bo drugi ma go gdzieś i przed byle psem uciekać nie bedzie) ale już wie, że jak przegnie to źle się to skończy. :wink: Ja radzę się nie wtrącać ale obserwowac. Kot na pewno nie da sobie zrobić krzywdy. No chyba, że kot sobie nie radzi i sytuacja staje się naprawdę groźna. Wtedy malca złapać za kark, lekko potrząsnąć i powiedziec "fe" lub "nie" i tak aż do skutku. Tylko ja mam wrażenie, że im bardziej akicie sie czegoś zabrania tym chetniej ona te czynność wykonuje :wink: Trzeba sie uzbroić w cierpliwość i być konsekwentnym :P Życze powodzenia Dzięki za otuchę Donya! Zobaczymy co z tego wyniknie. Kot faktycznie stara się bronić, ale woli chować się na schodach, gdzie Mejin z racji tego, że mamy małe dziecko i barierki zabezpieczające nie może wejść. Gdy jednak nie ma innej możliwości i musi wyjść, najczęściej kiedy Mejin śpi, obchodzi go wieeeeelkim łukiem. Pozdrawiam Arek
donya Posted September 23, 2005 Posted September 23, 2005 mejin napisał(a): Dzięki za otuchę Donya! Zobaczymy co z tego wyniknie. Kot faktycznie stara się bronić, ale woli chować się na schodach, gdzie Mejin z racji tego, że mamy małe dziecko i barierki zabezpieczające nie może wejść. Gdy jednak nie ma innej możliwości i musi wyjść, najczęściej kiedy Mejin śpi, obchodzi go wieeeeelkim łukiem. Pozdrawiam Arek Nasze koty też na początku omijały psa wielkim łukiem ale jak trzeba było się młodego do porządku przywołać to pokazywały pazury. Teraz przechodzą po psie bo przecież nie bedą nadrabiać drogi :wink: Czasami się noskami postukają :P
Kasia_i_Łukasz Posted September 23, 2005 Posted September 23, 2005 Nasza kotka Pysia raczej omija akity i stara się im w drogę nie wchodzić. Kot Filipek natomiast, z uwagi na bardzo dominującą postawę, podporzadkował już sobie Asztarka :D , więc ten raczej nie wchodzi jemu w drogę, bo po co ma łapą w łeb zarobić :wink: Filip i Aszi jeszcze nie ustalili hierachi (oba zwierzaki chcą żądzić :wink: naszczęście to bardziej wygląda na zabawę niż walkę, więc jesteśmy o nich spokojni :lol:
mejin Posted September 23, 2005 Posted September 23, 2005 Donya, Kasiu i Tomku, po przeczytaniu o waszych doświadczeniach jestem dobrej myśli. Nasz kot nigdy nie był zbytnio odważny, tak że pewnie nie będzie próbował stąpać po Mejinie, ale widzę, że pewnie z czasem się dogadają :agrue: ... :popcorn: Pozdrawiam i życzę miłego weekendu, :Dog_run: :B-fly: a zapowiada się słoneczny Arek
Matagi Posted September 23, 2005 Posted September 23, 2005 Evelina napisał(a):Kasia_i_Łukasz napisał(a):Prosimy o pomoc MODERATORA!! Tej strony nie można normalnie poczytać :-?Bardzo prosze Matagi napisał(a):Wstawię,wstawię :lol: ale muszę coś zrobić z programem moim zdjęciowym,coś mi się buntuje ,stąd ta wielka kobyła,która rozjechała stronę :evil: Faktycznie kobyla :o , az mi sie oczy rozjechaly :lol: Matagi napisał(a):Mam nadzieję,że BARDZO MIŁY MOD :P :D zmniejszy kobyłę,bo mój program zaniemógł :) Tak więc trza na fotecki poszczekać troszkę. Przepraszamy za usterki! :wink:A ten BARDZO MIŁY MOD ma uzyc swego programu graficznego, czy tylko wylaczyc wyswietlanie kobylki ? :roll: Dziękuję bardzo,EVELINA!!!! :P :P :P
Matagi Posted September 24, 2005 Posted September 24, 2005 Jutro we Wrocławiu sędzia P.Rehanek wyda wyrok na: :wink: :lol: Psy Młodzież UGOKU Akita u Izis FCI UMON Akita u Izis FCI Pośrednia MUSHIRO Tsunami Otwarta AMAI Bakira ASHI Yoko-Inu CZENAY Roal CZINGO Roal Championy BISHO Tajgeta suki Szczenięta FUJIN Yamamoto Młodzież DAICHI Omono Gawa DONA Omono Gawa Tycon EMI GO Pośrednia BASHI z Doliny Wiązów Otwarta ARASHI Bakira DIKAKA Pa-Lis
Matagi Posted September 24, 2005 Posted September 24, 2005 Wczorajsze fotki z ogrodu,albo z byłego ogrodu :wink: ,ponieważ małe makity i szybowiec zrobiły tam super demolkę.Kwiaty trzeba koniecznie powyrywać było,w tych wyższych zaś, najlepiej się chować i ganiać :wink: BABA doskonale dogaduje się z NAMI i NAGATĄ,podeptana przez nie ,nie ucieka,tylko chce je koniecznie pozagryzać :lol: Szybowiec jest szybszy i bardziej zwinny niż makity,ciągle robi w jajko koleżanki :lol: Ale i wpada też w ich łapy,wtedy rozlega się złowrogie skrzeczenie małego,zdenerwowanego pieska :wink: :lol: :evil:
Recommended Posts