ktrebor Posted June 27, 2008 Posted June 27, 2008 Taishi napisał(a): Tak sobie myślę, że hodowli akit w Polsce nie jest za dużo i dla wszystkich jest miejsce, więc po co aż tak atakować...? A wierzcie mi, jest dużo osób, które przed zakupem psa tu zagląda... Och hodowli akit w Polsce jest multum, co chwila powstają hodowle, które wypuszczają jeden miot i znikają. Przy tak dużej grupie ludzi trudno o spójną wizję hodowlaną. Czy potrzebne nam są spięcia, o matko to trudna decyzja. TAK! Możemy tkwić w bractwie wzajemnej adoracji, poklepywać się po ramionach przy każdym publikowanym zdjęciu, zapominając, że jeśli zależy nam na rozwoju kynologii (a nie własnych psach i naszych ambicjach) powinniśmy dostrzegać wady naszych psów i eliminować je z hodowli w celu pozyskania ideału. Nie każda akita z rodowodem powinna być rozmnażana, decyzje sędziów w Polsce nie mogą być podstawowym kryterium (wśród nas hodowców, właścicieli) dopuszczającym do hodowli - niech za przykład posłuży Kiba (nie akita to ale cóż) tytuły a jakże posiada Mł. Ch. Pl, CACIBY, CWC, bla, bla, bla jak pojedzie na wystawę to staje się zwycięzcą rasy, ale... Hokkaido z niego słabiutkie (przynajmniej takie pod kątem wyglądu, bo charakterem nadrabia) - chudy, niski). No i co? Osiągi jego mają być przyczynkiem do rozmnażania? Chodzenia dumnego po okolicy? Musimy podejść krytycznie. Jego brat Kai jest o niebo lepszy, a tytułów posiadamy prawie tyle samo (No może bez Zwycięzcy Świata, ale to drobny szczegół Ewa :) Cały czas się uczę znajomości ras japońskich, oglądam, zdjęcia, czytam magazyny, sprowadzam książki. Staram się być w kontakcie w różnymi hodowcami by poznawać ich opinie. Sami musicie być świadomi wad waszych psów, jako powinien stać, jaki powinien być kształt jego głowy i prawidłowe umaszczenie (kto z ostatnio prezentujących tu zdjęcia powie mi jak wada umaszczenia pojawia się nagminnie wśród pokazywanych psów?). Nie mi rozstrzygać animozje pomiędzy hodowcami, ale jeśli mogę tak powiedzieć: To bardzo niegrzeczne jest, zaprezentowanie artykuły i sugerowanie, że mowa w nim o konkretnej osobie na forum. Sorry, przeczytałem cały i jako żywo nie potrafię artykułu połączyć z hodowlą, psem, osobą. Być może posiadają Państwo dodatkowe informacje, ale nie mają one poparcia w publikacjach. Proszę usunąć te oskarżenia, albo zamieścić treść jednoznacznie identyfikującą.
Izis Posted June 27, 2008 Posted June 27, 2008 Amen. A teraz ide na spacer z kitkami. Daichi ma się dobrze i pozdrawia wielbicieli. :-)
Agappe Posted June 27, 2008 Posted June 27, 2008 ktrebor napisał(a):Och hodowli akit w Polsce jest multum, co chwila powstają hodowle, które wypuszczają jeden miot i znikają. Przy tak dużej grupie ludzi trudno o spójną wizję hodowlaną. Czy potrzebne nam są spięcia, o matko to trudna decyzja. TAK! ktrebor pewnie że dyskusja jest potrzebna, ale konstruktywna.. też uważam, że hodowli w polsce jest za dużo i właśnie tu tkwi problem, bo przez to każdy hodowca ma co innego do powiedzenia i inne ma cele i przez to brak jest jakiegolwiek porozumienia, jakichkolwiek wspólnych inicjatyw.. gdyby powstał klub akit to pewnie skończyłoby się tak, że jak hodowca X się do niego zapisze, to hodowca Y tego nie rzrobi, bo nie bedzie chciał mieć nic wspólnego z hodowcą X
Taishi Posted June 27, 2008 Posted June 27, 2008 ktebor, więc proponowałam oddzielny wątek, niech hodowcy sobie dyskutują, a my miejmy możliwość cieszenia się z naszych psów. dyskusja jak najbardziej, popieram Daria, ale na temat rozwoju rasy, a nie na zasadzie ty jest be a ja super i wyciągania brudów w hodolach i rzucania oskarżeń. To chyba nie pomoże...? "Sami musicie być świadomi wad waszych psów, jako powinien stać, jaki powinien być kształt jego głowy i prawidłowe umaszczenie (kto z ostatnio prezentujących tu zdjęcia powie mi jak wada umaszczenia pojawia się nagminnie wśród pokazywanych psów?)." ale nie każdy chce swojego psa wystawiać a tym bardziej rozmnażać i większość zna wady swoich psów. Co do rozmnażania i rozwoju rasy, też uważam, że nie wszystko jest ok, ale to są dyskusje dla hodowców, klubów i ZK. Chyba nie dla wszystkich jest miłe czytanie co też jest złego w ich psach- chodzi mi o właścicieli nie hodowców. co do wady- mówisz o białym kolorze na karku? Jak u Taishiego na tym zdjęciu?
Agappe Posted June 27, 2008 Posted June 27, 2008 [quote name='Taishi'] ale nie każdy chce swojego psa wystawiać a tym bardziej rozmnażać i większość zna wady swoich psów. Co do rozmnażania i rozwoju rasy, też uważam, że nie wszystko jest ok, ale to są dyskusje dla hodowców, klubów i ZK. Chyba nie dla wszystkich jest miłe czytanie co też jest złego w ich psach- chodzi mi o właścicieli nie hodowców. co do wady- mówisz o białym kolorze na karku? Jak u Taishiego na tym zdjęciu? http://img133.imageshack.us/img133/8893/dsc09282cp7.jpg odnosnie koloru pomyslalam o tym samym :roll: to odwazne stwierdzenie, ze wiekszosc wlascicieli zna wady swoich psow :cool3: zazwyczaj osob ktore chca wystawiac swoje psy jest MNIEJ niz osob, ktore chca je rozmnazac :shake:
abigail Posted June 27, 2008 Posted June 27, 2008 .... ale nie każdy chce swojego psa wystawiać a tym bardziej rozmnażać i większość zna wady swoich psów. Co do rozmnażania i rozwoju rasy, też uważam, że nie wszystko jest ok, ale to są dyskusje dla hodowców, klubów i ZK. Chyba nie dla wszystkich jest miłe czytanie co też jest złego w ich psach- chodzi mi o właścicieli nie hodowców. [quote name='ania_wawa']Popieram Cię Marta w 100%. Obrażając nawzajem siebie i swoje psiaki hodowcy pośrednio obrazają wszystkich ludzi którzy te pieski od nich kupili. Amen Witam! Po pierwsze, poziom tej dyskusji znacząco się obniżył parę stron temu, nie bez znaczącego udziału AKITY FOR EVER. Refleksja wśród młodych dogomaniaków widzę trudno się rozwija... To m.in. JEJ TO DOTYCZY! Opinie pochądzące z wielu stron Polski są na temat hodowcy, a nie Was! To już nie mój problem, że daliście się "wkręcić"... I jest Wam teraz "niemiło" oglądać tak żenujący spektakl:-( Po drugie, osoby które zabrały bezpośrednio głos, a które znam, dysponują dokumentami, które z oczywistych względów nie mogą być prezentowane na tym forum. Po trzecie, Dogomania jest jednym z najstarszych dwóch forum (for?) na których, kiedyś gremialnie wypowiadało się wielu hodowców i właścicieli akitek, ale te czasy minęły:shake: I nie bez powodu! Tu trafiają nowi właściciele akitek, na szczęście nieliczni, a niestety jest to wyłącznie forum towarzyskie i amatorskie! Odpowiedzi na wszelkie pytania związane z rasą powinien znać hodowca - to od jakiego hodowcy macie pieski - taki macie serwis i edukację w zakresie rasy. DOGOMANIA JEST NIESTETY CHYBA OPINIOTWÓRCZA WŚRÓD LUDU I TO PRZERAŻA WIELU HODOWCÓW:-o Z tym forum jest jak z AKITA-CLUB Polska - nikt do niego nie należy, ale w internecie istnieje (przepraszam Krzysztof - taka jest prawda). To forum jest GALERIĄ AKIT, ale proszę mi wierzyć: specjalnie ta galeria nie "ŚWIECI"! Chyba nikogo nie obrażam? Po czwarte, zapisując się na wystawy, zostajecie wcześniej członkami ZKWP- tworzycie polską kynologię, że śmiem zauważyć. ZKWP nie jest instytucją doskonałą niestety, szkoda... A na całym świecie wszystko co się dzieje dobrego w każdej rasie - tworzą pasjonaci:loveu: Po piąte, nikt, myślę nie ma zamiaru Wam wmawiać czegokolwiek na temat Waszych psów!!! Ale ponieważ, wbrew temu co powiedzieliście o IV RP... ta jest głównym producentem akit w Europie! Oczywiście nie idzie to w parze z jakością! Przykre ale prawda. Nie ma problemu gdy właściciel akitki, chcąc być "świadkiem cudu narodzin", jak rzekł kiedyś tutejszy moderator, zrobi z suczką hodowlankę i będzie miał akitkowy miot... Gorzej jak dorabia do tego IDEOLOGIĘ HODOWLANĄ I idzie NA CAŁOŚĆ!!! To się nazywa POMYŁKA! W związku z pkt trzecim mojego koejnego na tym forum monologu rozpoczynam kochani (przepraszam: potencjalnie wszyscy oprócz AKITY FOR EVER!) małą KAMPANIĘ EDUKACYJNĄ!!!! Jak będę miała czas, będę wklejać fotki akit (mam ich trochę z różnych stron Europy) bliskich wzorca - bo psów idealnych oczywiście nie ma!!! To czy są biskie "zweryfikowały" już dobre wystawy I cały czas liczę na "REFLEKSJĘ"! A na Wasze życzenie powklejam MOJE ZDJĘCIA (COPYRIGHT RESERVED!) waszych przodków! Na początek posągowy Goushi z hodowli Sylvii Esposito JAPAN IMPORT (dziadek kociaków Donii vel Agnieszki) a to wujek Anaty, Czanaja, Bimbo, Aite, Fujimaru i wielu innych : Togokhun - pies z takiego samego krycia jak import z Francji Rengoku, który wg AKITY FOR EVER nie jest chyba wybitny, ale wystawy nawet po ośmiu latach (tyle ma Rengoku) pozytywnie weryfikują tą linię hodowlaną. Co by niektórzy wymyślali.., ta linia (hokuuna) wciąż odnosi sukcesy, mimo wielu nowych japońskich importów... Toghokuun - zasłużony Zwycięzca wystawy z okazji 30-lecia Akita Club w Niemczech 2007r. Na razie tyle Pzdr Ja też nie jestem zwolennikiem wojen błotnych - one niczemu nie służą:shake:
Agappe Posted June 27, 2008 Posted June 27, 2008 abigail napisał(a): Ale ponieważ, wbrew temu co powiedzieliście o IV RP... ta jest głównym producentem akit w Europie! Oczywiście nie idzie to w parze z jakością! Przykre ale prawda. na prawde???? :crazyeye::crazyeye::crazyeye: :shake::shake: aż tak dużo rodzi się u nas akit w porównaniu z innymi krajami EU????
ktrebor Posted June 27, 2008 Posted June 27, 2008 Z moich skromnych kalkulacji w polskim internecie istnieje około 40 stron hodowli akit, ile swoich stron nie posiada trudno powiedzieć. To bardzo dużo, jak na Polskę.
Taishi Posted June 27, 2008 Posted June 27, 2008 abigail no niemiło, chociaż nie czuję się wkręcona tak to forum amatorskie, dlatego mój pomysł z oddzielnym wątkiem hodowlanym nie był złośliwością, tylko propozycją. Zrobiło się żenująco to prawda, nie mówię przez kogo, weź też pod uwagę to, że "młodzi" akitomaniacy wiedzą na poruszane przez was tematy mniej i nie rozumieją niektórych ataków z obu stron, a jak sama napisałaś nie możecie niektórych rzeczy pokazać...więc faktycznie część może być skołowana. co do wmawiania...mi to jest obojętne, a nawet chętnie czasem posłucham o naszym psie, ale wiem, że niektórym może być przykro po tej dyskusji. Kampania edukacyjna? - super :) chętnie zobaczę, poczytam, pouczę się.
ktrebor Posted June 27, 2008 Posted June 27, 2008 Łaty są cechą niepożądaną, w Japonii łaciate plamy na karku, grzbiecie, bokach są cechą dyskwalifikującą. Japończycy dążą do wyeliminowania łat by podkreślić różnicę pomiędzy Akitą Japońską a Amerykańską u których takie łaty są dopuszczalne.
wani Posted June 27, 2008 Posted June 27, 2008 ania_wawa napisał(a):Biedne Myszki!!! Jak możecie !!! Dajut ostatnio złapał szczurka ale mu go z pyska wyrwałam :). Musimy z Anetą wybrać się do was na jakiś leśny spacerek. Oczywiście za waszą zgodą i o ile podacie adres :diabloti::evil_lol: Jak my mozemy? Jak ta morderczyni - Emiko moze!!?? ;) Probowalam kiedys jedna, biedna, malutka myszke uratowac przed Emiko, ale nie udalo mi sie... U nas na polu jest bardzo duzo pokrzyw i wieszzzz... moje nogi ich nie lubia. Sprytna lajza wbiega zawsze w najwieksze pokrzywy, bo wie ze moja noga tam nie postanie i zjada ofiare! :cool3: Serdecznie zapraszamy do nas w odwiedzinki... tyle, ze z tym lasem moze byc slabiutko ;) Owszem, drzewa sa, rosliny tez... ale oprocz tego jest tez od cholery smieci i innego syfu (ludzie robia sobie darmowe wysypisko :shake: ). Daria, Marta - ale bajerancki tez wasz spacerek! Koniecznie nastepnym razem dajcie znac na forum! Niestety w ten weekend Marek wywiozl Emisie na dzialke (ja zostalam i sie ucze!), ale moze innym razem?
Taishi Posted June 27, 2008 Posted June 27, 2008 tak myślałam, że o to Ci chodziło ktrebor :) Ewelina to jak będziesz miała czas to się odzywaj
Asiunia02 Posted June 27, 2008 Posted June 27, 2008 ktrebor napisał(a):Łaty są cechą niepożądaną, w Japonii łaciate plamy na karku, grzbiecie, bokach są cechą dyskwalifikującą. Japończycy dążą do wyeliminowania łat by podkreślić różnicę pomiędzy Akitą Japońską a Amerykańską u których takie łaty są dopuszczalne. W Polsce wszystkie inne oprócz małej na karku, oczywiście nie łączacej się z szyją także. A powiedz mi jak to wygląda u pregusów, może ty wiesz, bo ja nigdy nie znalazłam odpowiedzi na nurtujące mnie pytanko. Akita pręgowana ma być pręgowana od nosa po ogon lub też po białej masce po ogon, to oczywiste, ale czy może mieć właście taką łatkę o które mowa ?? Kiedyś ktoś mi odpowiedział, że tak, gdyż może być to uznane jako pręga, oczywiście jesli jest odpowiednich rozmiarów, a co ty na ten temat myślisz ??
Asiunia02 Posted June 27, 2008 Posted June 27, 2008 Mój Gutek na wystawie w Lesznie. Pies o tysiącu kolorach, który nawet z wyciągniętymi nogami do tyłu ma wyraźnie zaznaczony staw skokowy o któyrym była ostatnio mowa :)
Akegata Posted June 27, 2008 Posted June 27, 2008 Jesli moge sie wtracic, to plamy i u pregusow i u czerwonych Akitek na karku sa dozwolone (przynajmniej przez AKIHO) pod warunkiem ze nie lacza sie w obrecz tzw.KUBIKIRI A na grzbiecie i lapach sa oczywiscie nie dozwolone! Ktrebor- artykul wkleilam bo chcialam wszystkim uswiadomic ze mozna kupic kaleke z pieknym rodowodem, to wszystko! A jesli Anulus przypisuje to do konkretnej hodowli to podejrzewam, ze ma podstawy do tego.
Asiunia02 Posted June 27, 2008 Posted June 27, 2008 Mi sie też wydaje, że na karku mogą być, nie znam sie na klubach w Japonii, ale kiedyś rozmawialiśmy z p. Janikowskim, gdy jeszcze w miare interesował się akitami tzn. nie wystawiał itd, ale artykuły czytał i strony japońskie przeglądał na bieząco i utrzymywał z jakimis japończykami kontakt mailowy i on wtedy powiedział nam, że japończycy (pewnie tylko niektórzy) wrecz wracają do tych białych znaczeń na karku. Oczywiście nie dużych.
ewaka Posted June 27, 2008 Posted June 27, 2008 Witam, w sporach brać udziału nie chcę, ale ponieważ "japońska rodzina" to też nasza rodzina, i śledzę też akitowe wątki, to chciałabym sie też podzielić się własnymi spostrzeżeniami, póki ton rozmowy stał się przyjaźniejszy :) Nie chcę obrażać niczyich psów, ani uczuć, bo dla każdego jego pies jest najcudowniejszy i najukochańszy. Moje dla mnie też, chociaż doskonałe nie są :) Ale w kitach - mnie coś niepokoi.. Patrząc na zdjęcia choćby z tej galerii - mnie się wydaje, że obecnie coraz więcej akit u nas ma jednak cechy, które już kilka lat temu były u naszych akit japońskich w odwrocie - czyli te, które "wychodziły" czasem po akitach "w starym typie". Nie wiem z czego to wynika, ale te 4-6 lat temu nie było ich aż tak dużo? Albo może nie pokazywano tutaj? Nie zrozumcie mnie źle, ale jak ja zauważam pewne niedoskonałości, a czasem po porstu - wady to nie wierzę, ze znawcy akit, ich nie zauważają? No i pytanie podstawowe i najważniejsze - dlaczego tak się dzieje? Przecież mamy już naprawdę sporo pogłowie akit, i częsciowo naprawdę dobre, nie? Wiem, że genetyka to nie 2+2, i czasem wyłuszczy na wierzch to co siedziało w praprapradziadach, ale TEORETYCZNIE, psów takich powinniśmy mieć coraz mniej... O co mi chodzi? A no choćby o element - który wrzuciła do porównania z ideałem - Asiunia02: głowę. Czy nie jest tak, ze jest wiele kitek, ktore nie mają tej "spłaszczonej" głowy, takiej szerokiej - a mają np. trójkątną? Albo które zamiast nachylonych, niewielkich, trójkątnych uszu, mają proste, ON-kowe radary stojące na baczność do góry? U niekórych psów kufa i wysklepione czoło przypominają mocno o "akicioamerykanskim" przodku. Czesto martwi mnie, gdzie się podziały migdałowate-lekko skośne oczy? Są psy, których przednie łapy nie "trzymają pionu", które nie trzymają proporcji 10:11, i które mają ciemne znaczenia na masce, już jako dorosłe psy. A co z niewypigmentowanymi pręgami, z łatami i z białymi kryzami? Proszę. Nie bierzcie tego do konkretnego psa, czy jest lepszy, czy gorszy i czy wasz i nie wasz. Nie o to chodzi, to tylko spis tego, co zauważyłam. Chodzi mi o pewną tendencję, która wg.mnie - jest widoczna. I jeżeli ktoś podziela moje zdanie, to moze to być dosyć niepokojące. Bo nie trzeba być znawcą rasy, żeby akurat takie rzeczy wyłapać, zwłaszcza, ze są opracowania, które pokazują dokładnie jaki typ poszczególnej częsc ciała jest porządany. Nie wiem, czy takie psy są sprzedawane jako hodowlane czy nie, ale jeżeli są to moim zdaniem - niedobrze. Wszyscy wiemy, że nie ma idealnych psów, ale hodowla powinna zmierzać do jego poszukiwania, a ja - i tu zaznaczam to moje osobiste odczucie - bo przecież sa i psy o zminimalizowanej liczbie niedoskonałości - ale mam wrażenie, że w "masie", czyli ogólnym wrażeniu akit z tego forum obecnie - to jednak się pogorszyło, własnie o nasilenie wspomnianych cech... Akitki sa piękne, ale jeżeli bodzie w oczy właśnie to, czy aby ta ilość akit na pewno przeszła w jakość? Nie chcę kłótni, ale może będzie to przyczynek do dyskusji. No chyba, że się mylę, i tylko ja mam takie wrażenie, a tak naprawdę jest to niewielki odestek, taki sam jak u innych europejskich hodowców? pozdrawiam
Taishi Posted June 27, 2008 Posted June 27, 2008 ewaka, ja właśnie mam wrażenie, że między innymi z powodu, o którym piszesz zaczęła się ta dyskusja, która niestety przerodziła się w te kilka stron...hm...niezbyt miłej wymiany zdań :) a z tego co wiem, to niestety nie tylko Ty zauważyłaś problem
Asiunia02 Posted June 27, 2008 Posted June 27, 2008 Ewaka i własnie do tej sprawy zaczeła się ostatnia dyskusja. Abigail słusznie stwierdziła, że poziom akit na polskich ringach wcale nie idzie do przodu bo te ładne akity zdobyły swoje i sie nie pokazują lub sie pokazują tylko w klasach Championów, a nowe pokolenia w niektórych hodowlach zamiast być lepsze to są z miotu na miot coraz gorsze. Oczywiście nie jest to generalizowanie wszystkich miotów bo niektore młode polskie akity są przepiekne, ale niestety niektóre nie. I masz 100% racje, jesli chodzi o uszy i potezny, szeroki pysk i nie tylko. Ale ty to widzisz, rozumiem, że włascicieli tych akitek tego nie widzą, ale zeby nie widzieli tego hodowcy, w to juz nie uwierze. Rozumiem, że nie powiedzą nigdy ze zrobiłem zły krok i wyszłyu brzydkie szczeniaczki, bo nie ma co robić przykrości właścicielom tych maluchów, ale zeby powtarzac takie krycie to juz chyba głupota.
Asiunia02 Posted June 27, 2008 Posted June 27, 2008 A wiesz co mnie jeszcze zastanawia, co prawda to laicy, wiec to moze byc wytłumaczenie, ze nie widza róznicy z innymi akitami i twierdzą, że wszytsko co rude i ma ogon to akita, no i czasem pregowane lub białe.
Mori No Kodomo Posted June 27, 2008 Posted June 27, 2008 Fotka nie jest mojego autorstwa ( dzięki Krzysiek ) ;) ale jakoś tak mi pasowała do wklejenia w tok dyskusji ;)
anulus Posted June 27, 2008 Posted June 27, 2008 Witam!! Asiunia2 dzieki za poparcie oraz za dobra wiadomosć dot. Nakayoshi i Daichi że maja sie bardzo dobrze i sa szczęsliwi. Widzę że też to widzisz co dzieje sie z tymi Akitami. Ewaka dobrze zauwazyłes że wzorzec akity zanika są hodowcy a hodowcy. Anulus
Asiunia02 Posted June 27, 2008 Posted June 27, 2008 Zdjęcia Nakayoshi są na stronie O o Daichi dowiedziałam się osobiście od właścicielki podczas odbierania zdjęć ktore zrobiła mi na jakieś wystawie i przy okazji pokazała mi zdjęcia swojego psiaka.
Recommended Posts