Jump to content
Dogomania

Galeria Akit (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!


Recommended Posts

  • Replies 10.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Kasia_i_Łukasz']Witajcie kochani! Ostatnio żadko się tutaj udzielam, ale na bierząco staram się śledzić nasz akici wątek. Śliczne te Wasze akitkowe błotniaczki :loveu::loveu::loveu: Fajnie się tutaj zagląda jak ciągle widać nowe fotki - tak trzymajcie!!
My totalnie zaangażowaliśmy się w rolę dziadków :lol: To dla nas nowe i niezwykle fascynujące przeżycie :loveu:
Nasze niunie wczoraj otworzyły oczka! Zobaczcie sami jak cudne są takie akicie maleństwa:

http://i13.photobucket.com/albums/a269/jabola/DSC06066.jpg
http://i13.photobucket.com/albums/a269/jabola/DSC06074.jpg

Pozdrawiam Was cieplutko i muszę uciekać, bo już zdążyłam stęsknić się za naszymi akiciątkami :loveu:

Ojejku... Jakie cudowności... :loveu: Kochane, piękne, wspaniałe, cudne... :loveu: Wymiziajcie kluseczki i dorosłe akitki od nas! :lol:

Posted

Jestem jak najbardziej za spotkaniem :).
Aneta to zdjęcie na którym siedzicie razem z Tarem jest cudne!! Zachwycam się nim za każdym razem kiedy je widzę. Z Tara bije spokój i jakaś taka powaga. Wygląda jakby rzucał wyzwanie nieznanej przestrzeni przed nim. Przynajmniej mi się tak jakoś kojarzy :oops:.

Posted

http://img355.imageshack.us/img355/1969/170920071249sc6.jpg
Prawda? Po prostu dumny pysio cała naprzód i przybywaj przygodo! Jestem gotowy! :-) Mały dumny akiciorek :-)

Pamietacie może "Bezana"? Spotkalam go kiedyś na którejś z wystaw. Był to akita-żeglarz. Niestety nie pamietam rodowodowego imienia. Jego bardzo sympatyczny wlasciciel mowil z dumą o jego żeglarskich przygodach :-) Szkoda, że gdzieś znikli. Bezan mógłby Taro udzielić pewnie kilku tajnych akicich rad na temat żeglarstwa ;-)

Posted


A to zdjęcie małej EMI ;-) podobna do mamusi, czyli EMI-GO (tylko córeczka więcej czerwieni ma)
Akita u Izis FCI EMI w wieku 5 miesięcy na swojej plaży :-)

Posted

[quote name='Druchna']Mam nadzieję, że "starzy wyjadacze galeriowi" nie będą mi mieli zazłe że się tu tak panoszę :mad:. W sumie galeria jest od zdjęć :razz:

Taro Żeglarz (jezioro Śniardwy łódka Hukers)
http://img355.imageshack.us/img355/1969/170920071249sc6.jpg

Rzeka Pisa (łódka ta sama)
http://img367.imageshack.us/img367/9305/dscf3426rk0.jpg

W tym roku będziemy kontynuować żeglarską przygodę :multi:
cudowne zdjecia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:loveu::loveu::loveu:

Ja Anate kiedyś na rowerek wodny zaciągnęłam:evil_lol: ale niespecjalnie była zachwycona :evil_lol:
wolała być w wodzie,a nie nad nią :)

Posted

przepraszam za offa, ale musze sie pochwalić.. ZDAŁAM w końcu(z rocznym opóźnieniem:oops:) statystyke, którą to pisałam w dniu wystawy klubowej!!!:multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi:

Posted

Gratulacje Daria :-) hehe statystyka to jeszcze nic. Ja najgorzej wspominam ekonometrię ;-) brrr.



DAICHI GO Niigata Kuriyma - nasz emeryt (rodowity Japończyk zresztą - tata Nakayoshi, a dziadek małego Daichiego) też nie lubi wody :-( Na plaży to łazi tak, żeby tylko łap nie zamoczyć za bardzo. Ale bardzo lubi chodzić nad morze mimo swoich 12 lat okaz zdrowia z niego i kondycji można mu pozazdrościć.

Posted

[quote name='Izis']Gratulacje Daria :-) hehe statystyka to jeszcze nic. Ja najgorzej wspominam ekonometrię ;-) brrr.


dziękuje :) no z ekonometrią od tego semestru się męczę.. a ćwiczeniowiec jest najgorszy na jakiego mogliśmy trafić - leci szybko z materiałem, nic nie tłumaczy, wydziera się na nas bez powodu i jeszcze niewyraźnie pisze :shake::shake: zapowiada się nieciekawie

Posted

[quote name='Izis']

http://www.akita.pl/daichi/daichi-27-08-05.jpg

DAICHI GO Niigata Kuriyma - nasz emeryt (rodowity Japończyk zresztą - tata Nakayoshi, a dziadek małego Daichiego) też nie lubi wody :-( Na plaży to łazi tak, żeby tylko łap nie zamoczyć za bardzo. Ale bardzo lubi chodzić nad morze mimo swoich 12 lat okaz zdrowia z niego i kondycji można mu pozazdrościć.

Ładny dziadek fiu fiu - oby chłopaki trochę odziedziczyły :)
EMI super :angel:

Posted

Agappe napisał(a):
przepraszam za offa, ale musze sie pochwalić.. ZDAŁAM w końcu(z rocznym opóźnieniem:oops:) statystyke, którą to pisałam w dniu wystawy klubowej!!!:multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi:


Gratulacje, szczere bo sama poprawiałam statystykę. Uczył mnie taki duży spocony facet z blond lokami postrach uczelni (zdawalność 30%) - potem był dziekanem ds studenckich, nazwiska nie pamietam (ale spojrzę w indeks).
:) bo my z Darią z tej samej szkoły jesteśmy :laugh2_2:

Posted

Druchna napisał(a):
Ładny dziadek fiu fiu - oby chłopaki trochę odziedziczyły :)
EMI super :angel:


No pewnie, że odziedziczyły :-) Przecież śliczni są bracia "D" :-)

Posted

Druchna napisał(a):
Gratulacje, szczere bo sama poprawiałam statystykę. Uczył mnie taki duży spocony facet z blond lokami postrach uczelni (zdawalność 30%) - potem był dziekanem ds studenckich, nazwiska nie pamietam (ale spojrzę w indeks).
:) bo my z Darią z tej samej szkoły jesteśmy :laugh2_2:


teraz od statystyki jest dwoch panów Psyk i Wierzbiński, ale zdawalność nadal podobna jak nie mniejsza.. w tym roku w pierwszym terminie obie części (teorie i zadania) w pierwszym terminie zaliczyło 30 osób na ponad 300:shake:

a "Twój" Sokół jest teraz dziekanem ds. studenckich ;)

może ktoś się jutro do związku wybiera na sekcje szpiców(17.00-18:30)??:roll::roll: ja jeśli będzie p.Jakubowski mam zamiar się zjawić

Posted

Aggape gratuluję zdania egzaminu!! A co to jest ta sekcja szpiców??:crazyeye: Wytłumacz mi proszę bo ja nieuczona w tym temacie :). To rodzaj przeglAdu czy jakieś prelekcje??

Posted

Spotkanie w trakcie którego można porozmawiać o psach z grupy V. Często są to spotkania organizacyjne dotyczące wystaw faktycznie. Dodatkowo w tym terminie można załatwiać bezpośrednio wszystkie sprawy związane z papierologią naszych psów rasowych z grupy V.

Posted

Sekcja szpiców powinna być spotkaniem w związku w określonym dniu i godzinie miłośników szpiców. W tym czasie dyżuruje też kierownik sekcji szpiców, można podejść zasięgnąć opinii, popytać o sprawy interesujące miłośników szpiców. W praktyce często wygląda to nieco inaczej. Przychodzi ten, kto ma coś do załatwienia akurat w związku, bo ludzie zalatani są na ogół. Jak robi się cieplej to jest trochę lepiej, przed wystawami zwłaszcza jest cały tłum ;-)

Posted

Izis napisał(a):
Sekcja szpiców powinna być spotkaniem w związku w określonym dniu i godzinie miłośników szpiców. W tym czasie dyżuruje też kierownik sekcji szpiców, można podejść zasięgnąć opinii, popytać o sprawy interesujące miłośników szpiców. W praktyce często wygląda to nieco inaczej. Przychodzi ten, kto ma coś do załatwienia akurat w związku, bo ludzie zalatani są na ogół. Jak robi się cieplej to jest trochę lepiej, przed wystawami zwłaszcza jest cały tłum ;-)


haha Izis w Warszawie nieco inaczej to przebiega:lol:.. przychodzi sporo osób, które nie mają nic do załatwienia, ale przychodzą tak żeby posiedzieć porozmawiać, pochwalić się osiągnieciami swoich psów w szczególności na zagranicznych wystawach, czy zasięgnąć jakiś opini..
jako, że w sobote i niedziele jest wystawa w Nowym Dworze jutro może nie być za dużo osób - ja w każdym razie będę dzwonić jutro do związku i pytać się kto ma się stawić..
w Warszawie w piątki na sekcji często bywają p.Zygmunt Jakubowski - sędzia miedzynarodowy i przewodniczący sekcji, p.Ewa Stolarska (hodowca husky Fortunatus i sędzia miedzynarodowa), p.Blanka Borowiec (hodowca akit amerykańskich Finigan i sędzia), czasami kilka osób od malamutów (niestety nie znam imienia i nazwiska) i małych szpiców, po za tym czasami bywa Piotr Jahns (hodowca akit Yamamoto), p.Anna Jaśkiewicz (hodowca samoyedów Chatanga i sędzia), Ineczka (wł.Akita u Izis (FCI) YOKO i SHITSUKO of Amayadori Ken) i ja..
Można przyjść ze swoim pupilem - ja i Ineczka czasami zabieramy swoje futra, p.Anna Jaśkiewicz czasami pojawia się z jakimś swoim słodziutkim samoyedzkim szczeniaczkiem i czasami małe szpice się pojawią + szczeniaczki maleńkie, które przyjeżdżają na przegląd :loveu::loveu:

Posted

Druchna napisał(a):
To był Wierzbiński - może niezbyt precyzyjnie go opisałam :razz:

Przyłaczam się do pytania o ten przeglad?


no blondynem to on nie jest i loków tez nie ma :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
ale postrachem uczelni nadal jest.. przy ostatnim terminie był taki miły i powiedzieł mi "już nie wiele pani brakuje" i to z uśmiechem na twarzy.. :angryy:

Posted

Agappe napisał(a):
haha Izis w Warszawie nieco inaczej to przebiega:lol:.. przychodzi sporo osób, które nie mają nic do załatwienia, ale przychodzą tak żeby posiedzieć porozmawiać, pochwalić się osiągnieciami swoich psów w szczególności na zagranicznych wystawach, czy zasięgnąć jakiś opini..
jako, że w sobote i niedziele jest wystawa w Nowym Dworze jutro może nie być za dużo osób - ja w każdym razie będę dzwonić jutro do związku i pytać się kto ma się stawić..
w Warszawie w piątki na sekcji często bywają p.Zygmunt Jakubowski - sędzia miedzynarodowy i przewodniczący sekcji, p.Ewa Stolarska (hodowca husky Fortunatus i sędzia miedzynarodowa), p.Blanka Borowiec (hodowca akit amerykańskich Finigan i sędzia), czasami kilka osób od malamutów (niestety nie znam imienia i nazwiska) i małych szpiców, po za tym czasami bywa Piotr Jahns (hodowca akit Yamamoto), p.Anna Jaśkiewicz (hodowca samoyedów Chatanga i sędzia), Ineczka (wł.Akita u Izis (FCI) YOKO i SHITSUKO of Amayadori Ken) i ja..
Można przyjść ze swoim pupilem - ja i Ineczka czasami zabieramy swoje futra, p.Anna Jaśkiewicz czasami pojawia się z jakimś swoim słodziutkim samoyedzkim szczeniaczkiem i czasami małe szpice się pojawią + szczeniaczki maleńkie, które przyjeżdżają na przegląd :loveu::loveu:


U Was tak samo jak gdzie indziej. Przychodzą hodowcy, czasem sędzia albo i kilku i parę osób mających kynologiczne aspiracje. Czyli tak właśnie jak napisałam przychodzą Ci co mają coś do załatwienia - nieważne formalnie czy mniej formalnie. Zwykły przeciętny członek ZKwP raczej nie przychodzi i nad tym najbardziej boleję... a moim zdaniem przegląd miotu w siedzibie Oddziału nie jest bezpieczny dla maluchów i nie polecam tego żadnemu odpowiedzialnemu hodowcy.

Posted

Izis napisał(a):
U Was tak samo jak gdzie indziej. Przychodzą hodowcy, czasem sędzia albo i kilku i parę osób mających kynologiczne aspiracje. Czyli tak właśnie jak napisałam przychodzą Ci co mają coś do załatwienia - nieważne formalnie czy mniej formalnie. Zwykły przeciętny członek ZKwP raczej nie przychodzi i nad tym najbardziej boleję... a moim zdaniem przegląd miotu w siedzibie Oddziału nie jest bezpieczny dla maluchów i nie polecam tego żadnemu odpowiedzialnemu hodowcy.


ja przepraszam, ale nie mam zadnych kynologicznych aspiracji:evil_lol:
fakt jutro chciałabym coś załatwić, ale czasami po prostu przychodze zeby posiedzieć i porozmawiać:lol:

a odnośnie przeglądu no to wpływu na to nie mamy, a zawsze oczy można pocieszyć widokiem takich maleństw:loveu:

Posted

[quote name='Agappe']ja przepraszam, ale nie mam zadnych kynologicznych aspiracji:evil_lol:

:grin::grin::grin::grin::grin::grin::grin::grin: Daria & Anata - ZW.ŚWIATA 2006!!!!!!!

Posted

oj to mały wypadek przy pracy:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
ale genralnie nie planuje ani zostać sędzią ani hodowcą (przynajmniej nie w tym kraju);)

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...