pola.1 Posted January 26, 2008 Posted January 26, 2008 Eeeeeee tammmmmm gadacie bo się nie znacie!!!!!!!! To przecież widać wyrażnie....SWINKA MORSKA!!!!!!!:evil_lol::lol::evil_lol::lol::evil_lol::lol::evil_lol:
cropka Posted January 26, 2008 Posted January 26, 2008 Masz rację, ta wystająca tylna pytka-typowo świnkowa, kolor futra mnie zmylił :p
Izis Posted January 26, 2008 Posted January 26, 2008 No to kolejna świnka morska/ chomik (w zależności od punktu widzenia) Akita u Izis FCI ERI
pola.1 Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 O kurcze,Izis ,ty to dbasz o te swoje świnki morskie!!! Nawet białe skarpetki im zakładasz i to jak równiutko:lol::lol::lol::lol:
Izis Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 pola.1 napisał(a):O kurcze,Izis ,ty to dbasz o te swoje świnki morskie!!! Nawet białe skarpetki im zakładasz i to jak równiutko:lol::lol::lol::lol: No byłyby równo ale mała się wierciła, więc lewa się troszkę zsunęła ;-)
INU Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 [quote name='Izis']http://www.akita.pl/szczeniaki/miot-e/eri/eri-15-12-2007-m.jpg No to kolejna świnka morska/ chomik (w zależności od punktu widzenia) Akita u Izis FCI ERI No to ja w takim razie od dzisiaj uwilbiam świnki morskie (i chomiki na wszelki wypadek też);).
Agappe Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 a ja mysle, że ERI to mały hipopotam ;) a teraz niespodziewajka.. jeden z pierwszych dni Anatki u nas w domu.. :loveu::loveu: http://www.youtube.com/v/3IonCGepQ8U
Izis Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 Agappe napisał(a):a ja mysle, że ERI to mały hipopotam ;) a teraz niespodziewajka.. jeden z pierwszych dni Anatki u nas w domu.. :loveu::loveu: http://www.youtube.com/v/3IonCGepQ8U ERI to całkiem spory hipopotam ;-) Ale ta Anata dziwna jakas ;-) Nie wskoczyla do lozka i nie zabrala Pani kołdry ;-) hehe moze to sarenka jednak, bo tak grzecznie tuptala po pokoju ;-)
Agappe Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 jeszcze nieśmiała była wtedy:cool3: mam wrażenie, że to był pierwszy poranek u nas w domu :loveu::loveu: a do łóżka do dzisiaj nie wchodzi.. chyba, ze wieje - jak wieje to gotowa jest nawet spać z człowiekiem z godzinę w łóżku - bo czuje się wtedy bezpieczna, a jak nie wieje to trzeba ją wnieść na łóżko i trzymać siłą, żeby od razu nie wyskoczyła ;) :lol: jakiś wybrakowany egzemplarz mam.. opcja "łózko" jest popsuta ;) mam jeszcze jeden filmik z małą Anatką.. ale to później.. qrcze żałuje, że nie kazałam tacie wiecej kręcić lub sama nie nakręciłam więcej :shake::shake: Anatka nie ma za dużo zdjęć z pierwszych 6 miesięcy u nas :shake:
Agappe Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 no to druga część filmiku :) http://www.youtube.com/v/3Rih719nBXs macie ochote zobaczyć filmiki z wystaw: klubowa Łódź 2003, Legionowo 2003, Rzeszów 2004, Warszawa cacib 2004, Radom 2004, Kraków cacib 2004, Sopot cacib 2005, klubowa Łódź 2005, Poznań światówka 2006?? jak ktoś ma na którąś z wystaw ochote niech da znać ;)
Agappe Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 Iwooona jak tam Twój syn sie miewa?? ja dziś pobiłam rekord.. spałam pół godziny przez całą noc.. położyłam się spać o 6.13, o 6.47 tata wychodził z Niunią na spacer co mnie obudziło.. a potem nie mogłam zasnąć.. najprawdopodobniej przez to, ze przez ostatnie dni o jedzeniu zapominałam:oops:.. jakoś tak nie było czasu takie szczegóły :oops: no a o 11 egzamin.. ciężkie życie studenta :evil_lol: a tymczasem dobranoc państwu ;)
Iwona&Wiki Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 O Matko kochana, Wy to macie zdrowie Mam nadzieję, że przynajmniej miewa regularniejszy tryb od Twojego:cool3::) To prawda, czasem macie ciężkie życie;):) No cóż pewnie tak trzeba, dlatego może lepiej, że tego widzę:) Ech... wiem, że przychodzi taki czas, że troskliwe mamuśki, to lepiej trzymać z daleka;):) A co do sesji, to moja latorośl na szczęście już na finiszu. Zostały tylko dwa ostanie egzaminy (bo miał tylko 8:shake:) Więc tfu tfu - w przyszłym tygodniu już będzie w domu. To sobie odeśpi:) Agappe, spanie spaniem ale Ty to nie zapominaj o jedzeniu:shake: I tak taki zdechlak z Ciebie;):)
Akitka Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 Agappe napisał(a):Iwooona jak tam Twój syn sie miewa?? ja dziś pobiłam rekord.. spałam pół godziny przez całą noc.. położyłam się spać o 6.13, o 6.47 tata wychodził z Niunią na spacer co mnie obudziło.. a potem nie mogłam zasnąć.. najprawdopodobniej przez to, ze przez ostatnie dni o jedzeniu zapominałam:oops:.. jakoś tak nie było czasu takie szczegóły :oops: no a o 11 egzamin.. ciężkie życie studenta :evil_lol: a tymczasem dobranoc państwu ;) Rozumiem Cię jakoś bardzo dzisiaj! W tym tygodniu miałam już 2 egzaminy i jeszcze mam 2 w ten piątek i sobotę. Nie mam już siły, nerwów, ochoty... Jestem wykończona psychicznie i fizycznie. Na jedzenie też specjalnego apetytu nie mam z tego wszystkiego! Na dodatek jakoś tak pusto w mieszkaniu, bo Ambra z kotkiem są na feriach u dziadków. :lol: (apropos dodałam ich zdjęcia do naszej galerii). Pozdrawiam wszystkich akitomaniaków... :) :hand:
Agappe Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 heh Akitka ja w poprzednim tygodniu miałam: wtorek- zaliczenie ustne, środa kolokwium, czwartek kolokwium, piątek kolokwium, niedziela - egzamin (o godzinie 19!!! - skończyliśmy pisać gdzieś o 22:30 - nie ma to jak studia DZIENNE na UW :evil_lol:) i w poniedziałek egzamin.. wszystkie kolokwia i zaliczenia z całego semestru, więc tylko nazwą od egzaminu się różniło.. teraz mam o dziwo jakies kilka dni przerwy i ostatni egzamin w poniedziałek i odpoczynek:multi::multi::multi: ja zapominałam jeść, ale Anatka ostatnio załapała się na posiłek dodatkowy :lol: byłam w domu ja i tata, daliśmy psu jeść, potem oboje wyszliśmy.. wróciła mama i Anata się kręciła koło niej, więc niczego nieświadoma dała Anacie drugi raz jeść - Niunia o dziwo całość też pochłoneła :evil_lol: a tak po za tym Anatka rozbiera się od kilku tygodni intensywnie z futerka - włos wychodzi nawet z pięt i policzków :lol: i w końcu wychodzi szczenięcy, ciemny podszerstek, który został jej w okolicach ogona :evil_lol: po 5 latach to chyba najwyższa pora ;) a jak tam Wasze akitki?? też się rozbierają?? w ogóle co z tą zimą w tym roku??:shake: w Warszaiwe śnieg (jeśli można było tą biało-szarną cienką warstwe nazwać śniegiem) trzymał się maks 2 dni... mam nadzieje, że to nie koniec z białym puchem w tym roku :shake::shake::roll:
Akitka Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 Agappe napisał(a):heh Akitka ja w poprzednim tygodniu miałam: wtorek- zaliczenie ustne, środa kolokwium, czwartek kolokwium, piątek kolokwium, niedziela - egzamin (o godzinie 19!!! - skończyliśmy pisać gdzieś o 22:30 - nie ma to jak studia DZIENNE na UW :evil_lol:) i w poniedziałek egzamin.. wszystkie kolokwia i zaliczenia z całego semestru, więc tylko nazwą od egzaminu się różniło.. teraz mam o dziwo jakies kilka dni przerwy i ostatni egzamin w poniedziałek i odpoczynek:multi::multi::multi: ja zapominałam jeść, ale Anatka ostatnio załapała się na posiłek dodatkowy :lol: byłam w domu ja i tata, daliśmy psu jeść, potem oboje wyszliśmy.. wróciła mama i Anata się kręciła koło niej, więc niczego nieświadoma dała Anacie drugi raz jeść - Niunia o dziwo całość też pochłoneła :evil_lol: a tak po za tym Anatka rozbiera się od kilku tygodni intensywnie z futerka - włos wychodzi nawet z pięt i policzków :lol: i w końcu wychodzi szczenięcy, ciemny podszerstek, który został jej w okolicach ogona :evil_lol: po 5 latach to chyba najwyższa pora ;) a jak tam Wasze akitki?? też się rozbierają?? w ogóle co z tą zimą w tym roku??:shake: w Warszaiwe śnieg (jeśli można było tą biało-szarną cienką warstwe nazwać śniegiem) trzymał się maks 2 dni... mam nadzieje, że to nie koniec z białym puchem w tym roku :shake::shake::roll: Ambra tak się rozbiera, że ostatnio włosy z dywanu ściągałam mokrą gąbką na kolanach przez godzinę... :evil_lol: No, ale ja lubię porządek. :p
cropka Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 Akitka napisał(a):Ambra tak się rozbiera, że ostatnio włosy z dywanu ściągałam mokrą gąbką na kolanach przez godzinę... :evil_lol: No, ale ja lubię porządek. :p A ja dywan wyczesuję psim zgrzebłem :lol: polecam :cool3:. Mój też się rozbiera, a właściwie to już prawie nagi po osiedlu paraduje :p
Akitka Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 cropka napisał(a):A ja dywan wyczesuję psim zgrzebłem :lol: polecam :cool3:. Mój też się rozbiera, a właściwie to już prawie nagi po osiedlu paraduje :p Zgrzebła akurat nie było. Pojechało z Ambrą na tydzień do dziadków. :p Zostałam tylko ja i mieszkanie pełne włosów... :evil_lol: Ale dziś przyszła specjalna turboszczotka do odkurzacza... Może z nią będzie łatwiej. :roll:
Agappe Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 my po przeprowadzce zrezygnowaliśmy z dywanów :evil_lol: dywan został tylko w jednym pokoju, który nie jest praktycznie używany.. a przed przeprowadzką zdąrzyliśmy zainwestować w odkurzacz, który super sobie radzi z Anatowymi włosami :lol: teraz Anatowe kłaki dosłownie latają po mieszkaniu, bo nie mają się w co wbić.. Niunia tylko przejdzie czy sie otrzepie a wszystko sie unosi :lol::diabloti:
Aville Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 A u nas leci druga tura wymiany futra :cool1: Dzisiejszy wyczes, dla porównania objętości obok kota (który sam w sobie też jest dość spory): Wyczesany rudas: A Mandor mi się dziś naraził, bo jego zaprzyjaźniona suczka ma (albo wkrótce będzie miała) cieczkę, więc myślenie mu przeszło w inną część ciała, zwiał mi na spacerze, poszarpał się trochę z obcym psem (ale bardziej na manifestacjach się skończyło). Jestem na niego tak wkurzona, że za chwilę go osobiście wykastruję po prostu :diabloti: A się nadenerwowałam jak głupia :placz:
Akitka Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 Aville napisał(a): A Mandor mi się dziś naraził, bo jego zaprzyjaźniona suczka ma (albo wkrótce będzie miała) cieczkę, więc myślenie mu przeszło w inną część ciała, zwiał mi na spacerze, poszarpał się trochę z obcym psem (ale bardziej na manifestacjach się skończyło). Jestem na niego tak wkurzona, że za chwilę go osobiście wykastruję po prostu :diabloti: A się nadenerwowałam jak głupia :placz: A nie chcecie go naprawdę wykastrować? Ja ostatnio ciachnęłam kocika mojego, a mojego narzeczonego Mores też się po kastracji zmienił na lepsze. ;)
Agappe Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 Aville napisał(a): A Mandor mi się dziś naraził, bo jego zaprzyjaźniona suczka ma (albo wkrótce będzie miała) cieczkę, więc myślenie mu przeszło w inną część ciała, zwiał mi na spacerze, poszarpał się trochę z obcym psem (ale bardziej na manifestacjach się skończyło). Jestem na niego tak wkurzona, że za chwilę go osobiście wykastruję po prostu :diabloti: A się nadenerwowałam jak głupia :placz: hehe taki urok facetów :evil_lol::evil_lol:
Aville Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 Akitka napisał(a):A nie chcecie go naprawdę wykastrować? Ja ostatnio ciachnęłam kocika mojego, a mojego narzeczonego Mores też się po kastracji zmienił na lepsze. ;)U nas kot też "wycięty", Mandor zresztą też miał być - ale przyznam, że trochę się boję ewentualnego przybrania na wadze, dla jego stawów to może być tragedia - co jeśli nie uda mi się go upilnować z żarciem? :shake:
Akitka Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 Aville napisał(a):U nas kot też "wycięty", Mandor zresztą też miał być - ale przyznam, że trochę się boję ewentualnego przybrania na wadze, dla jego stawów to może być tragedia - co jeśli nie uda mi się go upilnować z żarciem? :shake: Dlaczego ma Ci się nie udać? Ambra nie przybrała specjalnie na wadze po sterylce. Waży tak 27 kg. Dobrze wygląda. To chyba w miarę jak na akitę...? ;)
Aville Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 A czym karmisz? Rudy jest na domowym jedzeniu. Jakiegoś niesamowitego apetytu zresztą nie ma, nie je "na siłę". Wolałabym nie przestawiać go na suche, choć pewnie jest to łatwiejsze do kontrolowania ilości... Mandor waży 28, generalnie to chyba nieduży jest ;)
Recommended Posts