Jump to content
Dogomania

Galeria Akit (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!


Recommended Posts

Posted

Aville napisał(a):
Pisałam tylko, że będziemy jechać do Wrocławia, nie mając dokładnych, nowych zdjęć i bez konsultacji ze specjalistą nie było co pisać i marudzić ;)
Mandor był operowany w sobotę, także droga do domu nocą z soboty na niedzielę i całe niedzielne przedpołudnie to byl koszmar :shake: Wczoraj po południu pies zaczął się zachowywać "jak zwykle", nawet się cieszył jak kogoś widział :) za to pojawiła się groźba cewnikowania, bo za nic nie chciał zrobić siusiu "pod siebie", a nie dało się go utrzymać w pozycji pionowej. Na szczęście dziś rano wszystko już było ok ;) Miś ma apetyt, jest już w stanie się podnieść na tyle żeby położyć się na drugi bok - oczywiście cały czas jest asekurowany, kiedy wychodzi do ogrodu się załatwić to zarzuca ogon na plecy (bo cały czas mial taki biedny i bezwładny ;)). No i bez protestu nosi majteczki :D Co dalej..? Myślę, że jutro większym problemem będzie utrzymanie go, żeby nie łaził - bo przez minimum 2 tygodnie pies może wyjść tylko "na siusiu", bo operacja może wziąć w łeb w przeciwnym wypadku.:shake: Z dodatkowych "atrakcji" - większa dawka arthroflexu, canifos, antybiotyki jeszcze przez 13 dni i środki przeciwbólowe przez 4 i wielka nadzieja, że wszystko skostnieje i się pozrasta jak należy.


Biedny maluch - taki młody, a już tyle przeszedł... :shake: Mam nadzieję, że teraz już wszystko będzie dobrze... :cool3:

  • Replies 10.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Aville'] Tyle, że co to są 2tyg. względem całego jego życia, a niestety z taką dysplazją za parę miesięcy już by w ogóle nie chodził.

Och, naprawdę mi przykro, że tak się działo z Mandorkiem... :-( Teraz już musi być tylko lepiej... :kciuki:

Posted

[quote name='Kasia&Wojtek']i jeszcze na deser :eating:


Jeeeeee, ale super, aż mi ślinka poleciała...
Ja w tym sezonie to dopiero 0,5 kg truskawek zjadłam - wodniste, niesłodkie, bleeeeee.
Te tutaj wyglądają baaaardzo apetycznie! I dlatego do truskaweczek proponuję ..... Co o tym myślicie?
Pzdr.

Posted

ciąg dalszy zaległych rudych spacerów:


na Bimbusia wpadło towarzystwo i się "odrobine" zdenerwował i wytrzeszczał oczy






polowanie na Anate ;)


akrobacje :evil_lol:

latające miśki :evil_lol:

Posted

[quote name='Asiaczek'].......I dlatego do truskaweczek proponuję ..... Co o tym myślicie?
Pzdr.

A może bita śmietanka......:cool3: :cool3: :cool3:
Pzdr

Posted

Ej Dziewczyny, ale mi smaka narobiłyście na lody z truskaweczkami i bitą śmietanką! Zgłaszam się do Was po porcyjkę....:eviltong:

Agappe, Grubel jak zwykle o jednym, a Bimbonek i Anata to prawdziwi kumple. Wszędzie razem. Świetne!:loveu:
Iwonko, głos oddany, powodzenia!!!!

Pozdrawiam, Agata&Alpa

Posted

Cavallo, dzięki:loveu:
W zasadzie juz wszystko jasne. I tylko pro forma czekam na 24!
Bo WYGRALIŚMY!!!:ylsuper: :ylsuper: :ylsuper:

[quote name='Agappe']


Agappe, to śliczne:loveu:

Posted

Agappe, zdjęcia śliczne :loveu: szkoda że u nas w Toruniu nie ma większej ekipy akiciarzy żeby sobie takie spotkanie zorganizować... jedyny blizej nam znany akitek probuje zjesc Mandora przy kazdej okazji ;)

U nas leci 6 dzień po operacji...

Uśmiechnięty Mandorek:


W spodenkach, nadal uśmiech:


I tu już w kołnierzu :(:




Nasz koteczek:


I jeszcze jeden kolega :diabloti:


pozdrawiamy :D

Posted

ojoj konieczny jest ten kołnierzyk??? mam bardzo złe wspomnienia jeśli chodzi o to "urządzenie".. wcale nie dziwie się, za Mandorkowi uśmiech zszedł z pyszczka :shake:

a jak tam chłopak oddzyskuje siły??? jak sie czuje śliczny niedźwiadek??

<dziękuję za miłe słowa :) >

Posted

Aville napisał(a):
Teraz trochę go bolą te cięcia które sobie rozlizał, jak się źle kładzie to piszczy :shake: ale generalnie coraz lepiej, wróciliśmy do spacerów na smyczy, bo nie idzie go utrzymać, już by sobie pobiegał... a jeszcze 8 dni...


To dobrze, że widać poprawę... :cool3: Dacie radę jeszcze te 8 dni i potem Mandor będzie jak nowy... :lol:

Posted

Aville, świetnie jest znaleźć Was w radośniejszym nastroju!:multi: :multi: :multi:

Aville napisał(a):
I tu już w kołnierzu :(:





Taaaaak, te nasze pieszczochy potrafią
być taaaakie nieszczęśliwe!:D :D :D

Oczywiście nic nie ujmując powadze całej sytuacji,
bo Mandorek tak dużo przeszedł:shake:

No, ale jak to widzisz, hmmm... jak to powiedzieć
jest u niego poprawa poprawa w samym poruszaniu się/chodzeniu?
Widzisz już różnicę?

Kicia śliczna, a ten kolega to KTO:-o?

No i dobra wiadomość!
Zostało już tylko 7 dni!:eviltong:

Posted

Aville napisał(a):

Teraz trochę go bolą te cięcia które sobie rozlizał, jak się źle kładzie to piszczy :shake:


ojj :-( :-( bidulka :-( :-( trzymamy kciuki, żeby wszystko ładnie się zagoiło i MAndorek mógł sobie normalnie hasać :))

Posted

Aville napisał(a):

Przeraża mnie to, jak Mandorek się rozbestwia w czasie rekonwalescencji - mam niemiłe wrażenie, że szkolenie znów zaczniemy od podstaw ;)


Trudno... :p Byle mu lepiej było... :cool3:

Agappe napisał(a):
buziaczki :loveu: :loveu:



Śliczniutkie... :loveu:

Posted

My też bardzo, bardzo mocno trzymamy kciuki za puchatego Mandorka - przesyłamy Wam moc pozytwnej energii! :calus:

A teraz krótka fotorelacja, ze szkolenia PT, z udziałem naszych dziewczynek :cool2:










a po nauce to, co wszystkie pieseczki lubią najbardziej :loveu:




Nazir - najlepszy kompan do zabaw dla naszych dziewczynek :diabloti:


Pozdrawiamy serdecznie i zapraszamy do odwiedzenia naszej stronki, gdzie znajdziecie więcej aktualnych fotek ze szkolenia :hand:

Posted

czy te 'zdiecia spacerowe' robione sa na cmentarzu zolniezy radzieckich przy Zwirki i Wigury?? jesli tak, to nigdy jakos nie udalo mi sie was spotkac, a bywam tam dosyc czesto ze swoja akitka Tajga...:):):)
pozdrawiam wszystkich !!

Posted

Kasia_i_Łukasz napisał(a):

a po nauce to, co wszystkie pieseczki lubią najbardziej :loveu:





Normalka... :cool3: Fajne zdjątka. :loveu:

ewcik napisał(a):
czy te 'zdiecia spacerowe' robione sa na cmentarzu zolniezy radzieckich przy Zwirki i Wigury?? jesli tak, to nigdy jakos nie udalo mi sie was spotkac, a bywam tam dosyc czesto ze swoja akitka Tajga...:):):)
pozdrawiam wszystkich !!


Witam w gronie akitomaniaków... :lol:

Posted

witam!! wlasnie odwiedzilam Wasza stronke!! i ogladalam galerie! piekne psiaki! podziwiam... mnie niedlugo rowniez czeka szkolenie kolejnej akitki,ale to dopiero za jakies 3 miesiace! narazie ma on 2 miesiace i czeka na mnie na "Halnym Wzgorzu".
Asztara zreszta widzialam na zywo na wystawie w grodzisku, bylam zachwycona :):):) nie wiem jak dodawac fotki bo pokazalabym swoja 3letnia suczke...
pzdr

Posted

ewcik napisał(a):
czy te 'zdiecia spacerowe' robione sa na cmentarzu zolniezy radzieckich przy Zwirki i Wigury?? jesli tak, to nigdy jakos nie udalo mi sie was spotkac, a bywam tam dosyc czesto ze swoja akitka Tajga...:):):)
pozdrawiam wszystkich !!


tak - mieszkalismy niedaleko i do kwietnia zeszłego roku codziennie - czasami nawet dwa razy dziennie chodzilismy do parku na spacery - jakos nigdy Cie nie spotkałam :shake:

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...