Jump to content
Dogomania

Galeria Akit (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!


Recommended Posts

  • Replies 10.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

polowanie na niedźwiedzia wspaniałe!!! :)):loveu: :loveu: :loveu: :loveu: no i niedźwiedź tez okazały :))

czekamy na więcej :))

Posted

Agappe, zdjęcia super! Ależ macie sporo "kumpli spacerkowych"!!!;) Takie spacerki to sama przyjemność!
A ten traktor między blokami, no REWELKA!:crazyeye:
Pozdrawiam, Agata&Alpa

Posted

znajomych faktycznie troche mamy, ale zeby to byli Rudej przyjaciele to ciężko powiedzieć.. bawi się w zasadzie tylko z samoyedem Mobim i kundelkiem Pako.. reszte raczej olewa..
dobermanka Cześka uwielbia Anate i ciagle zaprasza ją do zabawy, ale Ruda moze sie raz przebiec a takto bedzie tylko burczała, a Cześka w odpowiedzi zalizuje Anate i Ruda sie jeszcze bardziej wkurza i znowu burczy i Cześka liże wtedy 3 razy szybciej ;p

i teraz Ruda w wersji czarno białej ;)

Posted

[quote name='Agappe']znajomych faktycznie troche mamy, ale zeby to byli Rudej przyjaciele to ciężko powiedzieć.. bawi się w zasadzie tylko z samoyedem Mobim i kundelkiem Pako.. reszte raczej olewa..
dobermanka Cześka uwielbia Anate i ciagle zaprasza ją do zabawy, ale Ruda moze sie raz przebiec a takto bedzie tylko burczała, a Cześka w odpowiedzi zalizuje Anate i Ruda sie jeszcze bardziej wkurza i znowu burczy i Cześka liże wtedy 3 razy szybciej ;p

i teraz Ruda w wersji czarno białej ;)



Ładniutkie zdjęcie... :loveu:

Posted

Walka z niedzwiedziem jest absolutnie genialna :lol:
Anata przesliczna :loveu:

To ja też was trochę pomęczę :cool3:


Mandor z dnia dzisiejszego:



Mandor spacerowo:



Integrujemy się z kotkiem:







Wizualnie zdjęcia nie są zbyt ciekawe, bo jak wiadomo "moje krzesło jest moją twierdzą" i niestety bez krzesła nie byłoby też kota w tak bliskiej odległości od psa ;)

Mandor kotka kocha strrasznie, myślę, że Ponczuś zostałby zalizany na śmierć ;) ale niestety każde bliższe spotkanie kończy się tym, że Mandor dostaje po pysku :shake: co go bynajmniej nie zniechęca ;)

Posted

Integrujemy się z kotkiem:





Aville twoje futrzaki są supersłodkie :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
nie masz problemu z kotami śmigającymi po podłogach??? odkąd w naszym domu zjawił się kazik koty latają po dwóch dniach od sprzątania :mad:

Posted

Futro lata, owszem - ale głównie psie (większa powierzchnia ;)), zwłaszcza, że Mandor linieje (staram się go wyczesywać, ale niestety M. strasznie tego nie lubi, więc idzie dość opornie). Z tym, że u nas - ze względu na alergię - wszystko odkurzane jest praktycznie codziennie, więc łatwo nad tymi 'kotami' zapanować. :)

Posted

Aville, super fotki!!! No i widze, że futrzaki się integrują! Coraz lepiej pewnie układa sie współpraca! :loveu:
Pozdrawiam, Agata&Alpa

Posted

[quote name='Aville']Walka z niedzwiedziem jest absolutnie genialna :lol:
Anata przesliczna :loveu:

To ja też was trochę pomęczę :cool3:


Mandor z dnia dzisiejszego:




meloman???? :roll: :roll: :evil_lol: :evil_lol:
dziekuję za miłe słowa :))
a Mandorek jak zwykle :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:

Posted

Aville napisał(a):
Futro lata, owszem - ale głównie psie (większa powierzchnia ;)), zwłaszcza, że Mandor linieje (staram się go wyczesywać, ale niestety M. strasznie tego nie lubi, więc idzie dość opornie). Z tym, że u nas - ze względu na alergię - wszystko odkurzane jest praktycznie codziennie, więc łatwo nad tymi 'kotami' zapanować. :)

u nas nikt nie ma alergii więc odkurzamy stosunkowo nieczęsto :oops: :evil_lol:
myślę nad założeniem jakiegoś interesu futrzarskiego ;) może zajmę się produkcją wełny (naturalnej akiciej) :eviltong:

ps. wysyłam cieplutkie cmokaczki dla mandorkowych bioderek

Posted

Kasia&Wojtek napisał(a):
u nas nikt nie ma alergii więc odkurzamy stosunkowo nieczęsto :oops: :evil_lol:
myślę nad założeniem jakiegoś interesu futrzarskiego ;) może zajmę się produkcją wełny (naturalnej akiciej) :eviltong:

ps. wysyłam cieplutkie cmokaczki dla mandorkowych bioderek


Kasiu, mogę ci coś na te kłaki polecić...:cool3: Mnie się odkurzać codziennie też nie uśmiecha - nie lubię tego. Ale mam na te kłaki na dywanach patent. ;)

Posted

Akitka napisał(a):
Kasiu, mogę ci coś na te kłaki polecić...:cool3: Mnie się odkurzać codziennie też nie uśmiecha - nie lubię tego. Ale mam na te kłaki na dywanach patent. ;)


chowasz je pod spód i natychmiast o nich zapominasz??? :lol::lol::lol::lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:
my niestety mamy tylko deski więc jakby co to zamiatamy pod łóżko (hihihihihihihi)

Posted

Kasia&Wojtek napisał(a):
chowasz je pod spód i natychmiast o nich zapominasz??? :lol::lol::lol::lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:
my niestety mamy tylko deski więc jakby co to zamiatamy pod łóżko (hihihihihihihi)


u mnie tylko jeden dywan w domu i odkurzanie średnio 2 razy w tygodniu.. :/

Posted

Agappe napisał(a):
u mnie tylko jeden dywan w domu i odkurzanie średnio 2 razy w tygodniu.. :/


Do mnie doszła dziś taka szczotka gumowa. Naprawdę fajnie zbiera kłaki jak dla mnie. A mnie się nigdy nie chce męczyć z odkurzaczem. :cool3:

P.S. A jeśli chodzi o zamiatanie z podłogi, to te kłaki tak nie latają jak przy użyciu zwykłej szczotki. ;)

Posted

[quote name='Aville']Co do tej ich integracji... ile razy kot zamiauczy, pies rzuca wszystko i z takim autentycznym przerażeniem przybiega sprawdzić, czy nic mu się aby nie stało. Przynoszenie kotu jedzenia/zabawek/butów to już standard :) Generalnie ze strony Mandora jest wszystko jak najbardziej w porządku, tylko kot raczej nie jest skłonny do większej zażyłości :(

Mandor zamiłowania muzyczne ma, jak najbardziej :lol:, jest też bardzo tolerancyjny, bo nie ma pretensji niezależnie od tego co akurat leci ;) Zresztą to u nas "rodzinne", kot też zasypiał na włączonych głośnikach ;)

Dziękuję wszystkim :loveu:

A po 25 maja jedziemy do Wrocławia, żeby powtórzyć badania rtg i podjąć decyzję co do ewentualnego dalszego leczenia mandorowych bioder.

Koty to baaardzo powoli się przystosowują do nowych lokatorów w domu. Kiedyś czytałam, że jeżeli kot jest sam w domu tzn nie ma innych kotów, to staje się aspołeczny i potem trudno mu zaakceptować inne zwierzaki. Mój Bazyli też taki jest i bardzo długo trwa aż zaakceptuje inne zwierzę w domu. Najpierw się obraża i nie reaguje na nic, nastepnie jest faza buntu - bije i ssssyczy na każdego kto do niego sie zbliża a potem mu przechodzi. Nasze małe koty już zaakceptował. Pozwala im wspaniałomyślnie przy sobie poleżeć a ostatnio nawet zaczął się z nimi bawić ;)

No, no - Mandor nawet jedzeniem sie dzieli z innymi. Moja Koi to w czasie gdy robi się cokolwiek do jedzenie wyrzuca wszystkich z kuchni. Ostatnio ścięla się dość ostro z Bimbonkiem :angryy:

Posted

spacerek zaległy nr 2
Anata kogoś wypatrzyła..

rzuciła się w pogoń

ale jednak sie zatrzymała, bo kolega poszedł w inną stronę..

wraca?? :)

taaak

więc trzeba się przywitać ;)

a teraz troooche zabawy




nawet udało nam sie troche pobiegać :)



będą dzieci???

nieee ;)


ciekawe pozycje oczywiscie w najczarniejszej ziemi :/



i buziaczki na "dobranoc"




Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...