Agappe Posted April 1, 2007 Posted April 1, 2007 GR napisał(a):Sprawa AKIT w Rosji została rozwiązana pomyślnie, tzn. nie zostały one zaliczone do ras agresywnych. Dziękuję AGNIESZCE za jej piękny apel, oraz wszystkim, którzy zareagowali i swoimi mailami przyczynili się m.innymi właśnie do podjęcia przez władze DUMY takiej, a nie innej decyzji. Na apel również zareagowali ludzie z różnych stron świata i to nie zawsze właściciele akit, ale osoby zdające sobie sprawę z tego, że ta rasa nie powinna byc utożsamiana z innymi autentycznie agresywnymi rasami . Jeszcze raz dziekuję. Ewa Szeliga Szeremeta Ciesze się bardzo, że wszystko zakończyło się pomyślnie!!! :))) :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi:
Kasia&Wojtek Posted April 1, 2007 Posted April 1, 2007 bardzo się cieszę że w świdomości rosyjskich mas akitki nie staną się potworami :p :eviltong: jupijajej :Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!:
Dan Danilo Posted April 1, 2007 Posted April 1, 2007 [quote name='cavallo']A jeżeli chodzi o zdobycze wykopane, ja też nie lubię, kiedy biedne, malutkie zwierzątka są męczone. Czasami jednak nie zdążę....:shake: Kiedyś Alpa rozgrzebała gnizdo z maleńkimi myszkami i zjadła je, a właściwie wchłonęła, zanim zdążyłam zareagować:roll: Nie wspominam już o o myszkach, które przynosi mi zadowolona, dumna z siebie kocica i kładzie przed drzwiami. Chyba chce mieć wkład w obiadek...:razz: Pozdrawiam, Agata&Alpa Witam Gotusia poluje wyłącznie na kaczki ,ale jeszcze żadnej nie złapała... cholery potrafią latać ,a ja tak bardzo lubię kaczkę z jabłkami. Krzysiek
bety Posted April 1, 2007 Posted April 1, 2007 [quote name='Jussi']Witam Gotusia poluje wyłącznie na kaczki ,ale jeszcze żadnej nie złapała... cholery potrafią latać ,a ja tak bardzo lubię kaczkę z jabłkami. Krzysiek JA TEEEEEEEEEŻ i pod innymi postaciami również, jakby kiedyś polowanie się powiodło - to się wpraszam. :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Pzdr Kaśka
Asiaczek Posted April 1, 2007 Posted April 1, 2007 GR - to dobrze, że apel i nasze głosy dały tak wymierny efekt! Możemy się tylko z tego cieszyć. Pzdr.
Aville Posted April 2, 2007 Posted April 2, 2007 Ja wiem, że to ja chodzę na szkolenie, Mandor po prostu na spacer ;) Ale gdyby wykazał trochę chęci do współpracy, to nie przeczę że by było miło :D ...I wcale nie dobieraliśmy psa do kolorystyki wnętrza ;) Zieeeew: Ulubiona ofiara Mandora: Typowy uśmiech: Niezadowolony Mandor na spacerze - bo nie pozwolono mu gonić za innym psem: I półprofil na koniec: :D I tylko z biodrami jakoś gorzej... :(
weihaiwej Posted April 2, 2007 Posted April 2, 2007 Aville, śliczne zdjęcia Mandora, ale już jest duży! Cavallo, wiosenne polowanie na myszki też fajne :) Aville, konsultowaliście wyniki Mandora z innym lekarzem? Jakie macie zalecenia?
Aville Posted April 2, 2007 Posted April 2, 2007 [quote name='weihaiwej']Aville, śliczne zdjęcia Mandora, ale już jest duży!Wieeelki jest! Zwłaszcza w domu ;) Na zewnątrz, zwłaszcza przy dorosłych psach typu berneńczyk, wydaje się jeszcze malutki :) Dziękujemy baardzo :D Aville, konsultowaliście wyniki Mandora z innym lekarzem? Jakie macie zalecenia?Konsultowaliśmy, na razie tylko w Toruniu, bo nie chciałam wysyłać zdjęć poza miasto; w tym tygodniu jesteśmy jeszcze umówieni z jednym lekarzem, poleconym przez naszego pana tresera. Dostaje arthroflex, mamy zapisane tabletki przeciwbólowe/przeciwzapalne, ale nie chcę mu ich podawać póki ich nie potrzebuje, bo to podobno bardzo silny i obciążający organizm lek, a lekarz który robił mu prześwietlenie zapisał mu go na stałe i to praktycznie profilaktycznie :mad: Teraz wchodzimy powoli w homeopatię. Generalnie - nie forsować psa - co nie jest trudne, bo on nie jest szczególnie ruchliwy z natury; chodzimy sobie na spacerki, nie uprawiamy żadnych szaleńczych gonitw, wchodzimy powolutku pod górki, żeby wzmocnić mięśnie zadu, etc. Zasadniczy problem leży w tym, że po psie zaczyna być widać, że coś jest nie tak :( W połowie spaceru przechodzi do inochodu, "dociąga" łapę - wygląda to tak, jakby zostawała za nim "w tyle".
cavallo Posted April 2, 2007 Posted April 2, 2007 Aville, Mandorek jest przeuroczym Puchatkiem!!! Śliczny i jak on rośnie! Strasznie to przykre, że macie problemy z bioderkami....:-( Trzymam kciuki, aby się psiaczkowi juz nie pogorszyło.:shake: Pozdrawiam, Agata&Alpa
Gosica Posted April 3, 2007 Posted April 3, 2007 Jeny, Mandorek robi sie pomału na totalnego przystojniaka :cool3: :lol: współczuje Wam i jemu :-( Pozdrówka
Akitka Posted April 3, 2007 Posted April 3, 2007 [quote name='Aville']Ja wiem, że to ja chodzę na szkolenie, Mandor po prostu na spacer ;) Ale gdyby wykazał trochę chęci do współpracy, to nie przeczę że by było miło :D ...I wcale nie dobieraliśmy psa do kolorystyki wnętrza ;) Zieeeew: Ulubiona ofiara Mandora: Typowy uśmiech: Niezadowolony Mandor na spacerze - bo nie pozwolono mu gonić za innym psem: I półprofil na koniec: :D I tylko z biodrami jakoś gorzej... :( :loveu: Piękniutek!
cavallo Posted April 3, 2007 Posted April 3, 2007 A mnie sie wreszcie udało zrobić zdjęcia Alpie bawiącej się ze swoim Przyjacielem. Sunia zna go od pierwszych swoich spacerków. Niestety zdjęcia nie sa njalpeszej jakości. Najwięcej udało mi się zrobić wtedy, kiedy już mi zniknęli z obiektywu i została sama trawka....:eviltong: I jeszcze jak sobie spacerujemy Pozdrawiam, Agata&Alpa
Gosica Posted April 3, 2007 Posted April 3, 2007 Alpa przypomina mi troche mojego Aresa ech to ciekawy spojrzenie i ten błysk w oku :lol: , dobrze że Alpa ma sie z kim wyszaleć to wariacje to sama przyjemność dla oka i oczywiście dla piecha tez :multi: Pozdrówka
Dan Danilo Posted April 3, 2007 Posted April 3, 2007 Witam Alpa zdradziła małe szare myszki dla belga...:diabloti: :diabloti: :diabloti: Krzysiek
cavallo Posted April 3, 2007 Posted April 3, 2007 Nie, no myszki też były, ale nie chcę już Was zamęczać zdjęciami z polowania, bo jeszcze ich mam troszeczkę.:evil_lol: A jak tam kaczuszki? Czy już się udało jakiś obiadek zorganizować? Bo ja tez jestem chętna na pieczoną z jabłuszkami. :eviltong: A może jakieś fotki polującej Gothi? Tak Gosica masz rację, ja też bardzo lubię oglądać zgodnie bawiące się psiaczki. Pozdrawiam, Agata&Alpa
Dan Danilo Posted April 3, 2007 Posted April 3, 2007 Gothi poluje własciwie na kaczora :diabloti: :diabloti: :diabloti:
cavallo Posted April 3, 2007 Posted April 3, 2007 Oj piękny ten Pan Kaczor!!! A Gothi gdzie?:loveu: A jeszcze małe sprostowanko, nasz Kumpel to piękny, czarny, długowłosy ON-ek, a nie Belg. Pozdrawiam, Agata&Alpa
buckshot Posted April 3, 2007 Posted April 3, 2007 cavallo napisał(a):A jeszcze małe sprostowanko, nasz Kumpel to piękny, czarny, długowłosy ON-ek, a nie Belg. Pozdrawiam, Agata&Alpa Czy ten czarny długowłosy ON-ek, to nie przypadkiem Apis? :cool3: Taki znany mi pycholek :loveu: Pozdrowionka, Basia
Dan Danilo Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Witam Gothi zachowuje się w stosunku do ON-ków jak Wanda ,która nie chciała niemca...
Dan Danilo Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Witam Fotka zrobiona przed BIS-ami. Krzysiek i czekamy
Akitka Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Troszkę zdjęć Ambry z zabawy z jej ukochanym Aresem - nowofunlandem :loveu: z wczoraj. Nasze psy przed szkoleniem są taaakie aktywne... :evil_lol: Tak, sierść Areska wygląda po zabawie z Ambrą. :lol: A tak Ambra odpoczywała przy nóżkach Pana... :cool3: A na koniec namiętny pocałunek Ambry i psa mojego TŻ-eta - Moreska. :evil_lol: Mimo tego jak zdjęcie wygląda psy się zaprzyjaźniły. ;) Pozdrowionka! :hand:
cavallo Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Akitko, no ślicznie się ten Twój Amberek wyżywa na chłopakach!:loveu: Buckshot, tak nasz ON-ek to Apis!!! Mieszka koło nas i jak tylko mamy czas, to udajemy się na wspólne spacerki!:multi: Pozdrawiam, Agata&Alpa
Gosica Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Urocze zdjęcia Ambry , widze że tez macie kantarek ;):lol: to tak jak my :P tylko ma z Aresem mamy czarny :lol: (to taki bardziej męski kolor :cool3:) Pozdrówka
Recommended Posts