Asiaczek Posted December 3, 2006 Posted December 3, 2006 Tak, jak umawiałyśmy się: może dzisiaj, ale raczej jutro. Dzisiaj mam jeszcze do opędzenia wizytę u siostry. I tam też będzie sesja, ale z kocicą (ładne rude stworzenie). Dzisiaj postaram się chociaż zgrać i posegregować fotki. Pzdr.
Kasia Fistasia Posted December 3, 2006 Posted December 3, 2006 Witam! Wreszcie mam aparat:multi::multi::multi: i mogę robić zdjęcia naszemu przystojniakowi, który rośnie jak na drożdżach :lol: Oto kilka zdjęć z naszych spacerów: " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> A oto jedna fotka dla Kasi i Łukasza - trochę nieostre ale udalo mi się uwiecznić brata Aidy w podobnum ujęciu;) Serdecznie pozdrawiam
ineczka Posted December 3, 2006 Posted December 3, 2006 Dobrze ze byłam tylko z akita, bo gdybym zabrała tez basenji, pewnie wróciłby bez głowy:evil_lol: btw co do spotkan z Agappe to zazwyczaj często spontaniczne spacery, tak więc proszę się nie obrażać, ja dziś z wielką przyjemnością mogłam wreszcie zobaczyć Żelinkę, pyszczydło cudne choć dzisiaj mała zupełnie cos innego miała w głowie, niż spoufalani się ze mną :eviltong: Koiśka super wyrosła, nawet od Poznania widać już różnice, kawał rudej baby :loveu: w pozytywnym znaczeniu oczywiście :loveu: czekamy na fotki pozdr, Inka i Aiko a.k.a Lala (dla znajomych);)
Kasia Fistasia Posted December 3, 2006 Posted December 3, 2006 Witam! A teraz jeszcze foteczki przedstawiające Anshina, który próbował zachęcic do zabawy korzeń ;) " class="ipsImage" alt=""> To by było na tyle jeszcze raz serdecznie pozdrawiam
Agappe Posted December 3, 2006 Posted December 3, 2006 Kasia Fistasia napisał(a):Witam! A teraz jeszcze foteczki przedstawiające Anshina, który próbował zachęcic do zabawy korzeń ;) hahahah i cham jeden sie nie dał? :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
Asiaczek Posted December 3, 2006 Posted December 3, 2006 Ineczka - cieszę się, że mogłyśmy wreszcie spotkać się na spokojnie. Zdjęcia będą, może juz jutro; dzisiaj juz nie dam rady. Baaardzo podobają mi się zdjęcia Anshina; jego "zabawa" z korzeniem - super! Pzdr.
ineczka Posted December 3, 2006 Posted December 3, 2006 Asiaczek, spacer choć zimny bardzo przyjemny, może wreszcie wyciągne kiedyś tego jedynego w swoim rodzaju basko-szatana :diabloti: btw foty Anshina - mistrzostwo!!! :loveu: :loveu: :loveu:
Asiaczek Posted December 3, 2006 Posted December 3, 2006 Agappe, Ineczka - zdjęcia wyszły całkiem, całkiem... I te grupowe - malina!:loveu: Jutro (ale późnym wieczorkiem) będą w mojej Galerii. Zapraszam. pzdr.
donya Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 My też dziekujemy za wpólny spacer - suuuper było :multi: - chociaż niektórzy się nie wybawili i po powrocie do domu byli gotowi na spacer :roll: Tak, Żelcia miała zupełnie co innego w głowie :evil_lol: Trenowała ale w jakim celu :roll: Ineczka - cieszę się, że Koisia sie podobała. Zmienia się z tygonia na tydzień :lol: Natępnym razem zabierz ze sobą baska-rozrabiakę. Ja wezmę tylko Koi a Bimbonek zostanie w domu. Koiska baskowi raczej głowy nie urwie. Chyba, że odwrotnie bedzie. :evil_lol: :lol: :lol:
donya Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 [quote name='Asiaczek']Agappe, Ineczka - zdjęcia wyszły całkiem, całkiem... I te grupowe - malina!:loveu: Jutro (ale późnym wieczorkiem) będą w mojej Galerii. Zapraszam. pzdr. Chciałam przypomnieć, że ja jeszcze istnieję. Wprawdzie czasu wolnego w tygodniu prawie wcale nie mam ale do galerii czasami zaglądam. CZEKAM NA ZDJĘCIA!!! :lol: :lol: :lol:
Kasia_i_Łukasz Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 Kasiu Fistasiu, bardzo się cieszę, że odzyskałaś aparat :lol: :lol: :lol: Fantastyczne fotki! BRAWO! a Anshin'ek to uroczy i przezabawny młodzieniec :loveu: :loveu: :loveu: W Częstochowie zamieszkał również AGARU Puchate liski, więc Aidka ma okazję do częstych spacerków w towarzystwie swojego braciszka, czego efektem jest nasza poniższa fotorelacja:
Agappe Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 [quote name='Kasia_i_Łukasz']Kasiu Fistasiu, bardzo się cieszę, że odzyskałaś aparat :lol: :lol: :lol: Fantastyczne fotki! BRAWO! a Anshin'ek to uroczy i przezabawny młodzieniec :loveu: :loveu: :loveu: W Częstochowie zamieszkał również AGARU Puchate liski, więc Aidka ma okazję do częstych spacerków w towarzystwie swojego braciszka, czego efektem jest nasza poniższa fotorelacja: chwile musiałam pomyslec i powpatrywać sie w to zdjęcie, żeby zorientować sie która głowa pasuje do którego tłowia :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
Agappe Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 donya napisał(a):Chciałam przypomnieć, że ja jeszcze istnieję. Wprawdzie czasu wolnego w tygodniu prawie wcale nie mam ale do galerii czasami zaglądam. CZEKAM NA ZDJĘCIA!!! :lol: :lol: :lol: my też czekamy z niecierpliwością!!!!!!! aha no i oczywiscie dziekuje wszystkim za miły spacer :) Ruda co prawda bardzo dużo nie polatała, ale jednak niewyspanie wzieło góre i prawie cały dzień spała ;) i na spacery mogłam sobie sama iść ;)
donya Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 [quote name='Kasia_i_Łukasz'] O ile się nie mylę to kobieta męczy faceta :evil_lol: Skąd ja to znam :roll: :evil_lol: :lol:
Kasia_i_Łukasz Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 [quote name='Agappe']chwile musiałam pomyslec i powpatrywać sie w to zdjęcie, żeby zorientować sie która głowa pasuje do którego tłowia :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Rzeczywiście trzeba przy nim trochę pogłówkować :lol: donya, tak to już jest z tymi kobitami :evil_lol:
Kasia_i_Łukasz Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 Wczoraj, razem z dużymi akitkami :lol: pokazywaliśmy Aidce kolejne zakamarki naszej ukochanej jury: :loveu: Pozdrawiamy serdecznie i życzymy przyjemnego oglądania :p
ineczka Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 [quote name='donya']My też dziekujemy za wpólny spacer - suuuper było :multi: - chociaż niektórzy się nie wybawili i po powrocie do domu byli gotowi na spacer :roll: Tak, Żelcia miała zupełnie co innego w głowie :evil_lol: Trenowała ale w jakim celu :roll: Ineczka - cieszę się, że Koisia sie podobała. Zmienia się z tygonia na tydzień :lol: Natępnym razem zabierz ze sobą baska-rozrabiakę. Ja wezmę tylko Koi a Bimbonek zostanie w domu. Koiska baskowi raczej głowy nie urwie. Chyba, że odwrotnie bedzie. :evil_lol: :lol: :lol: Donya, he,he następnym razem wezmę basenji szatana na pejcz i w kaganiec, he,he :diabloti: ... ogrzewacze do kaloszek i hej na spacerek, jest jaki jest ale w pewnych sprawach można na niego liczyć.. to dzentelmen :cool3: w razie szalenstw Aiko doprowadza go do pionu, natomiast absolutnie nie stoi sztamą za Dinem, jeśli narozrabia. btw on jest niezniszczalny dosłownie TERMINATOR pare razy dostał w łeb.. powinien dawno skończyć ze względu na swój podeszły wiek i posturę sarenki miniaturki... trafił mu się łomot... :mad: Dino zdominowany,a po chwili, jak feniks z popiołu... powstaje tak jakies dobre parę razy i znowu atak... jak został odciągniety od tej krwawej jatki, bo wszystko działo się na smyczy a przeciwnikem był border collie, to w trzy sekundy był w stanie przegryść smycz i ponownie dopaść przeciwnika. po tej wojnie wróg zoatwił parę blizn i rozbudzoną agresje, he,he tak po krótce zcharakteryzowałm, ów małego 11-stoletniego Dina rasy basenji :evil_lol: :evil_lol: Kasia, Łukasz, Wasze wyprawy, psy i zdjęcie nieustanie boskie :loveu: :loveu:
Asiaczek Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 Donya - pamiętam, pamiętam. Chociaż tak trochę głupio wyszło, że Ciebie nie wymieniłam w poscie. Pzdr.
Agappe Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 pozwoliłam sobie przenieść kilka akicich zdjęć made by Asiaczek ;) [quote name='Asiaczek']Na początek wstawię zdjęcia grupowe akitek, bo inaczej to mnie dziewczyny zagryzą. Voila! (tutaj jakieś maluchy weszły nam w kadr, fuuuu...) Cdn. Pzdr.
Asiaczek Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 Mam nadzieję, że zdjęcia się podobają... Pzdr.
donya Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 Asiaczek napisał(a):Mam nadzieję, że zdjęcia się podobają... Pzdr. Bardzo :lol: a najbardziej czerwony sweterek, który Bimbo chciał skonsumować :evil_lol: :lol: :lol:
Agappe Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 donya napisał(a):Bardzo :lol: a najbardziej czerwony sweterek, który Bimbo chciał skonsumować :evil_lol: :lol: :lol: Asiaaa.. ja bede marudzić i powiem, że mało :/ czekam na zdjęcie tego małego słodziaka, kórego nie chciałam oddać włascicielom ;p
sylwekw Posted December 6, 2006 Posted December 6, 2006 Wiem, że jest oddzielny watek na forum ale tutaj zapytam czy wybieracie się w lutym do Grodziska na wystawę Szpiców japońskich? Ja oprócz samej wystawy jako takiej marzę aby poznac tam trochę osób (oprócz akiciarzy których już znam) również od piesków innych ras japońskich.
Recommended Posts