Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 225
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

emilia2280 napisał(a):
Tia, tylko ze mlodej parze pojawi sié potomek za rok lub dwa i problem powróci rykoszetem... Nie wierzé "bezdzietnym" mlodym parom, pomimo ze sama do takiej grupy nalezé i psa mam i bédé miala, nawet gdyby gryzl dziecko w przyszlosci- bylby bez przerwy pod naszá kontrolá, w ostatecznosci odseparowany czasowo, ale nigdy oddany.

emilia wyczytalaś mi to z ust!:lol: Też tak sobie myślę, co to będzie, co to będzie... A niestety moje stwory nie są najłatwiejszymi charakterkami :shake:

Ale przecież nie po to je brałam ze schronisk, żeby później oddawać! Gdyby już nóż był na gardle to wybuduje się kojec w ogródku i nie widzę problemu!

Posted

sytuacja z Bonka wyglada tak:
- do Pani z Warszawy od dwoch dni nie moge sie dodzwonic, rozmawialysmy krotko i jakos dziwnie:crazyeye:....a teraz od dwoch dni ciagle jest wolny sygnal, a nikt sie nie zglasza....
- zadzwonilam wiec do Pani z Krakowa (mloda para od Asi) Twierdza, ze jeszcze dobrych kilka lat na pewno nie planuja dzieci... a w przypadku nieprzewidzianym maja mame z domem i ogrodem...
w kazdym razie nie pozwola suni cierpiec w jakikolwiek sposob....
-podpisza umowe adopcyjna,
- czekaja na wizyte poadopcyjna,
- przekazalam telefon Pana z Mazur i prawdopodobnie w niedziele nastapi przekazanie pieska... Pan podwiezie go do Wroclawia i Panstwo z Krakowa tez maja przyjechac i odebrac Bonke we Wroclawiu.....

uf.... zeby to tym razem wypalilo.....

Posted

kikou napisał(a):
sytuacja z Bonka wyglada tak:
- do Pani z Warszawy od dwoch dni nie moge sie dodzwonic, rozmawialysmy krotko i jakos dziwnie:crazyeye:....a teraz od dwoch dni ciagle jest wolny sygnal, a nikt sie nie zglasza....
- zadzwonilam wiec do Pani z Krakowa (mloda para od Asi) Twierdza, ze jeszcze dobrych kilka lat na pewno nie planuja dzieci... a w przypadku nieprzewidzianym maja mame z domem i ogrodem...
w kazdym razie nie pozwola suni cierpiec w jakikolwiek sposob....
-podpisza umowe adopcyjna,
- czekaja na wizyte poadopcyjna,
- przekazalam telefon Pana z Mazur i prawdopodobnie w niedziele nastapi przekazanie pieska... Pan podwiezie go do Wroclawia i Panstwo z Krakowa tez maja przyjechac i odebrac Bonke we Wroclawiu.....

uf.... zeby to tym razem wypalilo.....

To ja zaciskam kciuki, żeby się udało. :kciuki: :kciuki:

Posted

Bonka juz w Krakowie u nowej Pani!
troche smutna i teskniaca za ostatnim domem (biedaczka nie wie na pewno dlaczego los tak ja rzuca po swiecie)
ale powoli zadomawia sie...

Posted

kikou napisał(a):
Bonka juz w Krakowie u nowej Pani!
troche smutna i teskniaca za ostatnim domem (biedaczka nie wie na pewno dlaczego los tak ja rzuca po swiecie)
ale powoli zadomawia sie...

Oby ten domek w Krakowie był już tym ostatnim. :p

Posted

Przeczytałam tytuł i muszę się ucieszyć na forum!!!:multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi:

Tej dziewuszce z całego, dobrego serduszka należy się dobry domek!

  • 4 weeks later...
  • 1 month later...
Posted

Witam wszystkich bardzo serdecznie! To niesamowite jak wszyscy bardzo mocno przejęli się losem Bony. Psina jest już z nami 2 miesiące i ... jest po prostu cudowna :p To wyjątkowo grzeczna i ułozona sunia, bardzo czysta i delikatna. Nie przejawia cienia agresji (no może jedynie w stosunku do weta - bez kagańca ani rusz :shake:), a problem agresji w stosunku do dziecka miał zupełnie inne niż się wszystkim wydawało podłoże. Bonka jest indywidualistką, jak zauważył jej pierwszy po-schroniskowy właściciel i ma predyspozycje do dominacji nad domowym stadem. Dziecko w nowym domu, w którym sie znalazła, stanowiło konkurencje i zagrożenie pozycji. Gdy do nas trafiła, od razu wyczuła kto jest "szefem" i również próbowała poustawiac całą resztę. Obecnie kontakt z dziecmi ma bardzo poprawny - podchodzi zaciekawiona, daje sie głaskac. Jest bardzo ufna i przyjaznie nastawiona do ludzi, gorzej z innymi psami. Psów większych od siebie unika, do szczeniaków podchodzi z rezerwą, mniejszymi się interesuje ale ciężko jest ją zmobilizowac do wspólnej z nimi zabawy (często kuli ogon i ucieka). Byc może to wynik schroniskowych doswiadczen i wieku... cały czas staramy się aby na spacerach miała kontakt z innymi psami - może to tylko kwestia czasu. Tak więc pragnę uspokoic wszystkich zaniepokojonych losem Bonki - nie oddamy jej ani do schroniska, ani nie przekażemy w ręce kolejnych właścicieli. Bonul zostaje z nami NA ZAWSZE :multi:

Posted

[quote name='megiko']Witam wszystkich bardzo serdecznie! To niesamowite jak wszyscy bardzo mocno przejęli się losem Bony. Psina jest już z nami 2 miesiące i ... jest po prostu cudowna :p To wyjątkowo grzeczna i ułozona sunia, bardzo czysta i delikatna. Nie przejawia cienia agresji (no może jedynie w stosunku do weta - bez kagańca ani rusz :shake:), a problem agresji w stosunku do dziecka miał zupełnie inne niż się wszystkim wydawało podłoże. Bonka jest indywidualistką, jak zauważył jej pierwszy po-schroniskowy właściciel i ma predyspozycje do dominacji nad domowym stadem. Dziecko w nowym domu, w którym sie znalazła, stanowiło konkurencje i zagrożenie pozycji. Gdy do nas trafiła, od razu wyczuła kto jest "szefem" i również próbowała poustawiac całą resztę. Obecnie kontakt z dziecmi ma bardzo poprawny - podchodzi zaciekawiona, daje sie głaskac. Jest bardzo ufna i przyjaznie nastawiona do ludzi, gorzej z innymi psami. Psów większych od siebie unika, do szczeniaków podchodzi z rezerwą, mniejszymi się interesuje ale ciężko jest ją zmobilizowac do wspólnej z nimi zabawy (często kuli ogon i ucieka). Byc może to wynik schroniskowych doswiadczen i wieku... cały czas staramy się aby na spacerach miała kontakt z innymi psami - może to tylko kwestia czasu. Tak więc pragnę uspokoic wszystkich zaniepokojonych losem Bonki - nie oddamy jej ani do schroniska, ani nie przekażemy w ręce kolejnych właścicieli. Bonul zostaje z nami NA ZAWSZE :multi:
Megiko, witamy serdecznie na Dogomanii. :multi:
Super wieści, ogromnie się cieszę, że się dogadaliście z Bonką. :p
A można prosić o foteczki księżniczki? :cool3:

Posted

Jak to się pięknie czyta :lol::lol::lol:
Bona poprostu trafiła na swoich ludzi jest kochana ,i będzie z nimi zawsze, takich właścicieli życzyłabym każdemu pieskowi , warto było dać jej szansę

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...