Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Katarek kupiłam pare dni temu.. niestety kiedy go zakładam swojemu psu on cały czas zdrapuje sobie nosek, za żadne skarby nie moge go przyzwyczaić do katarka.... Katarek jest z firmy Top trainer rozmiar M (max 28cm). kupiłam go za 16.30 ( jest cena) Możemy też po negocjować. Był uzywany był 3-4 razy na kilka sekund ... Używał go 4 miesięczny Amstaff

Posted

Jagoodkaxd napisał(a):
Katarek kupiłam pare dni temu.. niestety kiedy go zakładam swojemu psu on cały czas zdrapuje sobie nosek, za żadne skarby nie moge go przyzwyczaić do katarka.... Katarek jest z firmy Top trainer rozmiar M (max 28cm). kupiłam go za 16.30 ( jest cena) Możemy też po negocjować. Był uzywany był 3-4 razy na kilka sekund ... Używał go 4 miesięczny Amstaff



Przepraszam, ze pytam, ale w jakim celu zakładałaś 4 miesięcznemu szczeniaczkowi kantarek?

Posted

Nie wiesz???
A czemu ludzie tego używają?
Bo to "takie humanitarne urządzenie dzięki ktoremu piesek nie ciągnie".
Jeszcze jeden argument księżycowy - "bo to udaje kaganiec i policja się nie czepia". :mad: :evil_lol: :evil_lol:

Posted

Macie racje źle zrobiłam , ale tu chodzi oto ,że o strasznie ciągnie a a obroży się dusi.. i ie chciałam ,zeby się udusił.... Chodzi o to, że chce sprzedać, a nie żebyście mi mówili,że źle zrobiłam... To to ja już wiem .... Nie chciałm mu kupować kolczatki ...

Posted

[quote name='Jagoodkaxd']Macie racje źle zrobiłam , ale tu chodzi oto ,że o strasznie ciągnie a a obroży się dusi.. i ie chciałam ,zeby się udusił.... Chodzi o to, że chce sprzedać, a nie żebyście mi mówili,że źle zrobiłam... To to ja już wiem .... Nie chciałm mu kupować kolczatki ...[/QUOTE]

może jednak kup sobie jakąś książkę o tym jak psa uczyć? Pogoglaj?
Po za obrożą i kolcami można jeszcze kupić szelki (pies nie będzie się dusił...) i zacząć uczyć chodzenia na luźnej smyczy.
Kolczatka na szczeniaka?! Zwariowałaś?!:angryy:

Posted

Ja jak uczylam moja Sare chodzenia przy nodze to wg jakiejs ksiazki kazali trzymac ja przy nodze i powtarzac hasło równaj,albo noga a jezeli pies ciagnie to kazac mu usiasc i potem spokojnie mowiac znow komende ruszyc dalej jezeli pies choc przez chwile nie ciagnie nalezy pochwalic. Moze znajde te ksiazke to podam tytul w kazdym razie moja Sara sie nauczyla wiec nie narzekam na ten sposob;)Ale slyszalam tez o innych sposobach. I bez nerwow pamietaj pies tez sie denerwuje lub zaczyna sie bawic(jak to moja sara robila) i z nauki nici. Czasami trzeba troche psiaka pociagnac nie za mocno ale zeby wrocil do nogi zeby nie byl przed toba ale jezeli ciagnie dalej no to wtedy siad i komenda i odnowa:loveu: zeby sie nie zadusil biedaczek.

Posted

ja wolę drzewko i cofanie psa jak ciągnie niż powtarzanie komendy - wolę mieć zachowanie na jedno słowo a nie równajrównajrównaj...;)

kolcy trzeba umieć użyć wtedy działają

Posted

nie widzę żadnego myku tylko raczej tradycję komenda jako ostrzeżenie i jeżeli pies nie wykona to korekta brrr
bo słowo równaj jest dla tak samo obojętne jak monitor dopóki my nie nadamy mu znaczenia.

w moim wykonaniu pies napina smycz, ja staję, zachęcam psa do zluzowania smyczy i ruszamy. Jeżeli pies już później sam z automatu luzuje to albo zostawiam tak albo dorabiam komendę jako ewentualne przypomninie o umowie 'idziemy tylko jeśli smycz jest luźna'.

Posted

My również uczyłysmy się coś w stylu drzewka jak Władczyni. Gdy pies ciągnął ja mówiłam nie wolno i stawała, odwracałam sie i szlam w drugą strone, pies za mną,komenda i gdy nie ciągnął był nagradzany smakołykiem. Jak ciągnął to znowu nie wolno i zatrzymanie.. wyglądało to komicznie ale skutkowało:D

Posted

Dzięki za rade:0 napewno spróbuje jak tylko mój pies wyzdrowieje, bo potrącił go samochód i ma coś z łapą:(( Wczoraj byliśmy u weta i on powiedział,że to złamanie nie jest, ale że mamy jechać na prześwietleie więc dzisiaj pojedziemy..

Posted

ja mam 2 letnia suke która strasznie ciagnie. jesli jest w trybie sesyjnym idzie ładnie pszy nodze ale jak juz idziemy na spacer normalnie ulica to ciągnie. cwiczyłysm drzewo - na napiecie smyczy stawałam suka luzowała ruszałam - ale za kilka kroków to samo i tak w kółko, cwiczyłysmy z zmianą kierunku i znów to samo wracała za mna i znow ciagneła-kupiłysmy kantar-----są chwile kiedy idzie na nim ładnie ale czasami łepek chce sobie ukrecic- ale z 2 str nie chce do konca rzycia chozic z nia na kantarze-kiedy i jak moge go zaczac eliminować?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...