Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Pytanie do wszystkich trzymajacych zaprzegowce na dworzu, moje doswiadczenia ograniczaja sie do zaprzegowcow "domowych " ;).
W "wychowaniu" dziewczyna pyta o ulozenie mlodego psa, przy czym pies jest trzymany na lince, pod drzewem/balkonem, zabierany na spacery kilka razy dziennie? Jakos nie bardzo sobie wyobrazam 8-9 miesieczne szczenie, trzymane w ten sposob, ale moze za malo wiem o innych metodach chowania szpicow? Cytat z watku:

CATOWANIE napisał(a):
No więc opisze całość jak najdokładniej potrafię. Pies jest na polu przed domem. W trakcie deszczu kiedy chce ( bo nie zawsze chce) jest brany do domu, lub ustawiany w taki sposób aby mógł wybrać: Albo siedzę na deszczu albo siedzę pod balkonem. Ostatnio od dawien dawna udało mi się go przekonać żeby nie spał na deszczu tylko schował się pod zadaszenie balkonu, na kocyk bo praktycznie zawsze mimo ze ma wybór to lezie prosto ma największą ulewe.
Jeśli chce a teraz się to zdarza rzadko, sama nie wiem czemu bo próbowałam, to biorę go na noc do domu, jednak odkąd się zrobił duży jakoś jest nerwowy w domu, wyje, jak zaczynał wyć to brałam go na spacer żeby rozładował energie ale po powrocie znowu się zaczynało, mimo ze domownicy byli cały czas w domu.
Pomyślałam więc z rodziną ze może sprobujemy jak będzie znosił noce na polu. No i okazało się ze całkiem nieźle. Jest mniej nadpobudliwy. I się uspokoił, przynajmniej ja odnoszę takie wrażenie.
Pies spi zaraz koło okna mojego pokoju, jak wyje to wychodzę do niego.
Wtedy się uspokaja i zasypia znów.
Wiem nie chce przecież żeby mu się coś stało. :oops:
Kiedy jest przed domem leży w cieniu i raz na jakiś czas staram się go ochładzać wodą. Poza tym zawsze ma dostęp do świeżej wody, która staram się wymieniać, no czasami nie dopilnuje bo Dart bardzo lubi ja wylewać a potem kopać dziurę w miejscu gdzie się wylała.
Poza tym w miarę możliwości staram sie żeby Dart miał 3 spacery dziennie.
Na jeden chodzę z nim w pola. Tam płynie coś w rodzaju małego potoczku.
Woda deszczowa, są to podmokłe tereny wiec gdzie nie gdzie robią się jakieś mokradła. Pies ubóstwia leżeć w tej wodzie a ja mu nie zabraniam tego bo to jest jego ulubiona zabawa bieganie po błocie, albo leżenie w strumyku.
Na drogi o ile mogę bo nie zawsze jest to idealnie systematyczne i czasami ten pierwszy spacer jest dłuższy a ten o godzinie 15 przeradza się mały spacerek i niedługa zabawę i wspólne wygłupy. Ale zazwyczaj na ten "spacer" ide z Dartem na mój sad. biegam z nim, potem odpoczywamy, głaszczemy sie. Więc jest to raczej czas przeznaczony na typowa zabawę zabawową.
Wieczorny spacer nie jest jakoś ustalony na godzinę. Po prostu ide z psem jak się zrobi ciemniej i chłodniej, bo wtedy jest fajnie biegać, nie ide wtedy w pola bo boje się łazić po krzakach:roll:, idę wtedy pospacerować z psem po okolicy, zwykle po ścieżce rowerowej pod tuz za moim domem.
Wracając do kwesto ogrodzenia żeby było wszystko jasne.
Nikt nie zamierza darta tam trzymać i trzymać.
Myślę ze z początkiem roku szkolnego zacznie się częściowe ogradzanie.
Na razie niestety bez sadu ze względu na koszty.
Więc problem będzie rozwiązany. Linka to tylko coś tymczasowego i za niedługo się skończy:p
Co do ciągnięcia to OCZYWIŚCIE ZE NA SZELKACH. Wiem ze niektórzy mogą mieć tutaj o mnie rożne zdanie ale ja nie chce zrobić krzywdy mojemu psu.
Nie znam sie na typach szelek ( bez bicia) Dart ma skórzane szelki z białą podszewką przypominająca watę.
Ostatnio nie bawiliśmy się w ciągniecie. Bo trochę podrósł i szelki za małe.
co do kursu z tego co się orientowałam to kurs nazywa sie
Podstawowe posłuszeństwo. Jest chyba 24 albo 25( nie pamiętam) spotkań
no i mój pies się nadaje z tego co mówił instruktor bo ma juz ponad 8 miesięcy. No a na psie przedszkole jest lekko mówiąc za stary.:p
Są jeszcze weekendowe szkolenia psów.
Ale stwierdziłam ze ten kurs po pierwsze jest dłuższy, człowiek który go prowadził mówi ze nie ma problemu ze dart to Alaskan i ze postaramy się popracować na miarę naszych sił. Po drugie słyszałam o nim same dobre opinie. A o tamtym drugim kursie nic nie wiem


A sam watek: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=116529

Posted

Trzymanie psa na lince pod balkonem? Jakiś hardcore... :cool1: Logiczne, że skoro już trzyma sie psa na dworze, to powinien mieć porządną budę.
I nie trzeba mi tu żadnych przepisów, sama logika to nakazuje..:cool1:

Posted

Logika wiele rzeczy nakazuje, ale na pomysl trzymania psa na lince pod balkonem, to lapki mi opadly :shake:. Poczatkowo sie ludzilam, ze to zart..
Moze jest ktos z okolic Krosna, podpowiedzialby dziewczynie sposob na porzadny kojec/bude??

Posted

możesz jej napisać, że pies przejawia jakąś pomysłowość to w pewnym momencie może jej tą linkę po prostu przegryźć i pójść w cho**rę.

Mozesz spytac czy nawet jesli zamierzaja stawiac ogrodzenie to bedzie cos ponad standardowa siatke 1,5m, jesli nie - wydaję mi się, źe kojec byłby najrozsądniejszy, bo takie ogrodzenie i tak sie nie sprawdzi. Moze z takich modulowych jakie ma u siebie ewaka, albo cos dostawionego do sciany domu (jak np. maja Loczki w swojej galerii), tansze.

Posted

Mysle, ze problem lezy raczej w kosztach. Jak psiak kosztowal na bazarze z 200 zl, to wydac kilka razy tyle za kojec + buda, to "przeinwestowanie", a do domu nie, bo jeszcze cos zniszczy.. :shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...