kikou Posted July 21, 2008 Author Posted July 21, 2008 jusstyna85 napisał(a):jest psiakiem,który szybko sie przywiązuje...ma wiele szczęścia... przy budzie zmarnieje, potrzebuje swojego czlowieka... Quote
GoskaGoska Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 to jaka dezycja? Piesek jedzie do wiosny czy nie ? Quote
kikou Posted July 21, 2008 Author Posted July 21, 2008 GoskaGoska napisał(a):to jaka dezycja? Piesek jedzie do wiosny czy nie ? jedzie! ale musimy go bardzo intensywnie "promować" Quote
jusstyna85 Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 kikou napisał(a):jedzie! ale musimy go bardzo intensywnie "promować" postaram sie pomóc w ogłoszeniach.... Quote
kikou Posted July 21, 2008 Author Posted July 21, 2008 [quote name='Talcott']i coś wiadomo - Jak Rudzik?[/quote] Rudzik jest nadal u mnie, wcześniej pisałam, że chce go troszeńke podkurować, zawioze go w środę po wizycie u weta.... ładnie je, to ważne.... nie nadaje się dla ludzi którzy cały dzień są w pracy, bo bardzo głośno szczeka " za swoim stadem" aż się nie wróci do domu, uwielbia spacerki, byłby świetnym towarzyszem spacerów jakiegoś rencisty, który dostał zalecenie że ma spacerować, bo jak nie to zawał... Rudzik mógłby tak maszerować, bez końca. Ale ładnie idzie, nie szarpie smyczy.... Ja chyba w ogóle bede musiała kupić mu szelki bo on ze schronu miał tylko taką taśmę na szyi spiętą spinaczem, teraz zakładam mu szelki mojej suczki.... jak w sierocińcu, musimy na raty na spacer chodzić....(jedne szelki na dwa psy) ale do czego go tam przypinać do tej budy?... może zadzwonie jutro i jeszcze dopytam Wiosne.... Quote
Talcott Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 Mako! Jak on te bude wytrzyma! chory... Buuuu:placz: Quote
wiosna Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 buda u mnie to nie luksusy, wiadomo, że nie jest to w domu, ale nie jest też tak, że przypity tam pies jest przypięty 'na amen' - wychodzi 2 razy dziennie na spacer i jest dwa razy na wybiegu, ja też przez większośc czasu kręcę się wokół domu - to do psów, to z psami, to do koni - więc gadam do nich ciągle, pomiziam, podrapię.. Nie chciałabym, aby miejsce u mnie było kojarzone z 'typową' (o zgorzo) budą, gdzie pies przywiązany jako szczeniak, odwiązany zostaje, gdy zdechnie.. Jeśli natomiast chodzi o szeleczki lub obrożę, to jestem producentem takiego sprzętu, więc na pewno cena nie będzie u mnie wysoka (ale decyzja oczywiście należy do Was). Quote
Rybka_39 Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 Biedaczek, oby szybko wrócił do zdrowia!!! Wiosna dostałaś już cos kasy? Bo wczoraj kilka osób dokonalo przelewu.;) Quote
wiosna Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 jak narazie nic, ale moj bank ksieguje wplaty okolo 14, sprawdze wiec po poludniu. Quote
kikou Posted July 22, 2008 Author Posted July 22, 2008 Jeśli natomiast chodzi o szeleczki lub obrożę, to jestem producentem takiego sprzętu, więc na pewno cena nie będzie u mnie wysoka (ale decyzja oczywiście należy do Was). o zgrozo, a ja rano nie mogłam sie dodzwonić do Ciebie i kupiłam mu szelki w moim miasteczku, na pewno przepłaciłam jak durna... nawet mi nie mów cen, bo by mnie to dobiło... pies niestety nadal kaszle...czy mam iść jeszcze na konsultacje do kogoś innego? ciągle chce mi sie płakać przez niego, bo tak na mnie patrzy nadziejnie...wyje za mną nawet jak sie zamkne w łazience okleiłam całe miasteczko dzisiaj ogłoszeniami o nim wykończe sie serce mi pęka.... Quote
Talcott Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 Nie wykańczaj się bo co te psy zrobią!!!A kiedy on ma jechać? Quote
kikou Posted July 22, 2008 Author Posted July 22, 2008 miałam go zawieźć wczoraj ale ciągle jeszcze siedzi koło mojej nogi, dzisiaj dostał znowu inne leki, bo dalej źle sie czuł.... jutro jeszcze raz idziemy do weta... Bo to jego zapalenie tchawicy i krtani ma podłoże niewydolności sercowo-naczyniowej i wet mu szuka najlepiej dobranych leków na serce...a sytuacje pogarsza jeszcze fakt, że jak znikam z horyzontu to pies wyje i szczeka i jeszcze nadwyręża się.... co za biedactwo... Quote
Rybka_39 Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 Kurde..on myśli, że znalazł nowy dom, boi się separacji, boi się znów być odrzuconym,..boziu:-(:-(:-( Zmieniłam mu ogłoszenie na kuppsa. Quote
kikou Posted July 22, 2008 Author Posted July 22, 2008 Rybka_39 napisał(a):Kurde..on myśli, że znalazł nowy dom, boi się separacji, boi się znów być odrzuconym,..boziu:-(:-(:-( Zmieniłam mu ogłoszenie na kuppsa. dziekuje...ten pies złamał mi serce, jak go w końcu odwioze to zarycze sie... Quote
kikou Posted July 22, 2008 Author Posted July 22, 2008 Rudzik po nowych tabletach.. przestał kaszleć... ale przestał też jeść... Quote
kikou Posted July 22, 2008 Author Posted July 22, 2008 banerek Rudzika do pobrania od Cioci Neczki, dziękujemy!!! Quote
GoskaGoska Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 ja sie poczestowalam, ale nie wiem czy wejdzie Quote
kikou Posted July 22, 2008 Author Posted July 22, 2008 GoskaGoska napisał(a):ja sie poczestowalam, ale nie wiem czy wejdzie chociaż jedna duszyczka pochylila sie nad biednym Rudzikiem.. dziękuje! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.