Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

:cool3::cool3::cool3: Cioteczki, tylko się nie pobijcie o Lolcia :loveu::loveu::loveu: Szpilcia, Neczka szybciutko prosimy ankietę przedadopcyjną dla Wioletat, przecież jak domek czeka, to też transport się zorganizuje

"Z transportem zawsze problem, no ale jak domek jest to z transportem tez damy rade;) " napisała ciocia Szpilcia dnia 13-06-2008, godz. 23:00, na Irciowym wątku, post 151, a jak sie sprawa zakończyła, wiedzą ci, którzy okoliczność opijali ;)

  • Replies 863
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

nie no, na dogo nie ma, że "daleko" ;) czy coś...

u mnie jeden chłopak z Orzechowców :loveu:
a drugi z Wrocławia
i co? ;) i są! i nawet tego samego dnia przyjechali...
cuda się zdarzają tam, gdzie są dobrzy ludzie

Posted

...nie czekamy, Loluś, klikamy i wysyłamy ankietkę, bo domek czeka:cool3: Wioletat, ja też mam Orzeszka, a mieszkam w Tychach, 20km od Katowic, po brawurowej akcji transportowej odebrałam Ircia pod TESCO, więc transport musi się znaleźć....a Babunia już jest pojechana do domku??? bo ona jakos tez w okolice co najmniej Gorzowa (chyba że coś pomyliłam:lol:)

Posted

Co ja tu czytam:) Czyżby Boluś rozpoczął dobrą passe braci? Mam taką cichą nadzieję, że w końcu obaj będą szczęśliwi :)

Posted

Są 2 Gorzowy ja jestem z tego na zachodzie Polski bliżej Poznania lub Zielonej Góry jak kto woli.Dzisiaj wyjeżdżam do soboty wieczór choć dostęp do komputera mam i będę śledziła jak tam z transportem sprawa wygląda.W niedzielę mogę gdzieś się umówić by wyjechać na spotkanie Lolka

Posted

słuchajcie transport Luny i Lolka nie jest do połączenia już w tym momencie, za późno zwyczajnie ... musimy organizować transport od zera.
Wioletat ...
jeśli chodzi o kontakt w sprawie Lolka podałam numer do siebie na pierwszej stronie :), cos mi sie podzialo z komorką. Proszę ktorąś z dziewczyn wolontariuszek aby skontaktowała się z wioletat i pogadała jak na spacerku było itd.

Szpilka proszę podeślij ankietę przedadopcyjną i będziemy rozmawiać :) Co do trnasportu Luna miala cholernie wiele szczęścia mam nadzieję z Lolusiem tez sie uda ale nie ukrywam możliwe że będzie juz trudniej. Ja mam pytanie - co Ty możesz zrobić pod kątem transportu, ile dojechać ewentualnie i dokąd ?

Posted

:multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi:

Cudeńko będzie miało domek :loveu::loveu::loveu::loveu:

:multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi:

Posted

A ja tylko dla porządku chciałam spytać Wioletę-dlaczego jestes na czarnych kwiatkach?
Przepraszam jeśli coś tam źle zrozumiałam,ale wynika,ze sprzedajesz psy do Niemiec,czy coś w tym rodzaju!
Prosze o odpowiedź,bo czytałam konkretne zarzuty pod Twoim adresem na 46 stronie Czarnych Kwiatków! Post 452!

Posted

A może spytać Edytkę,czyli Bajkę B z wątku Brajla wziętego przez nią z Orzechowców?
Brajl stał się "psim aniołem" i przynosi szczęście kolegom i koleżankom w znalezieniu dobrych domków!:lol:
Chyba do niej napiszę,mieszka w Sosnowcu,może akurat Loluś tam znajdzie szczęście?

Posted

Przykra sprawa. Nawet jezeli sie adoptuje psy dalej, to OBOWIAZKOWO trzeba podac dane i zawsze miec kontakt z wyadoptowanym psem. Zdjecia posylac z nowego domku, pisac jak sie pies czuje, trzeba robic to jawnie , zeby nie zostawiac cienia watpliwosci, co dzieje sie z psami. Trzeba podac strone internetowa tej zagranicznej organizacji, co psa przejmuje i ta organizacja musi przekazywac informacje o wyadoptowanych psach.

Posted

No to zrobiło się niefajnie:shake:. Ja też uważam, że w przypadku adopcji nie może być najmniejszego cienia podejrzenia...Li1 a może jednak coś pomyślisz?...:roll:

Posted

Tak właśnie jest jeśli adopcje są poprzez sprawdzone organizacje!
Np.HundeFile- nie wiem czy dobrze napisałam nazwę!
Wszelkie prywatne osoby w Polsce nie powinny tego robić na własną ręke!
Ostatnio zbulwersowała nie tylko mnie sprawa psa rasy akita,którego młodzi ludzie wyadoptowali przy pomocy dziewczyn z dogo-a teraz biedne szukają psa w Berlinie,bo okazało się ,że sprzedany!!:angryy: A wziety był ze schronu w Polsce i tu miał mieszkać!:angryy: Nawet umowa była spisana-i co z tego? Po psie ślad zaginał!:-(

Posted

A po pierwsze zawsze trzeba powiedziec, ze pies bedzie adoptowany/wyslany za granice.

Wioletat, powiedz mi , prosze, jakie mialas zamiary z Lolkiem ?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...