MagdaH Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 :cool3::cool3::cool3: Cioteczki, tylko się nie pobijcie o Lolcia :loveu::loveu::loveu: Szpilcia, Neczka szybciutko prosimy ankietę przedadopcyjną dla Wioletat, przecież jak domek czeka, to też transport się zorganizuje "Z transportem zawsze problem, no ale jak domek jest to z transportem tez damy rade;) " napisała ciocia Szpilcia dnia 13-06-2008, godz. 23:00, na Irciowym wątku, post 151, a jak sie sprawa zakończyła, wiedzą ci, którzy okoliczność opijali ;) Quote
mru Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 nie no, na dogo nie ma, że "daleko" ;) czy coś... u mnie jeden chłopak z Orzechowców :loveu: a drugi z Wrocławia i co? ;) i są! i nawet tego samego dnia przyjechali... cuda się zdarzają tam, gdzie są dobrzy ludzie Quote
Talcott Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 Ja mam -łódzko - mielecko- wrocławsko - warszawskie grono!!! Hi Hi:diabloti: Quote
MagdaH Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 ...nie czekamy, Loluś, klikamy i wysyłamy ankietkę, bo domek czeka:cool3: Wioletat, ja też mam Orzeszka, a mieszkam w Tychach, 20km od Katowic, po brawurowej akcji transportowej odebrałam Ircia pod TESCO, więc transport musi się znaleźć....a Babunia już jest pojechana do domku??? bo ona jakos tez w okolice co najmniej Gorzowa (chyba że coś pomyliłam:lol:) Quote
Atik Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 Co ja tu czytam:) Czyżby Boluś rozpoczął dobrą passe braci? Mam taką cichą nadzieję, że w końcu obaj będą szczęśliwi :) Quote
Wioletat Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 Są 2 Gorzowy ja jestem z tego na zachodzie Polski bliżej Poznania lub Zielonej Góry jak kto woli.Dzisiaj wyjeżdżam do soboty wieczór choć dostęp do komputera mam i będę śledziła jak tam z transportem sprawa wygląda.W niedzielę mogę gdzieś się umówić by wyjechać na spotkanie Lolka Quote
halcia Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 Babunia jeszcze w Rzeszowie,a docelowo Szczecin.Wyjezdza jutro. Quote
MagdaH Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 halcia napisał(a):Babunia jeszcze w Rzeszowie,a docelowo Szczecin.Wyjezdza jutro. ...czyli transportu Babci i Lolka nie da się ożenić...:shake: Quote
SZPiLKA23 Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 Nic nie wiem o transporcie Babuni ale chyba jedzie najpierw do Warszawy a jezeli Lolek miał by jechac to trzeba go przetransoprtowac dzisiaj do Rzeszowa Quote
li1 Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 Zielona Gora lezy mniej wiecej na trasie Rzeszow-Szczecin, jakby jechac takim luczkiem. Quote
albiemu Posted July 27, 2008 Author Posted July 27, 2008 słuchajcie transport Luny i Lolka nie jest do połączenia już w tym momencie, za późno zwyczajnie ... musimy organizować transport od zera. Wioletat ... jeśli chodzi o kontakt w sprawie Lolka podałam numer do siebie na pierwszej stronie :), cos mi sie podzialo z komorką. Proszę ktorąś z dziewczyn wolontariuszek aby skontaktowała się z wioletat i pogadała jak na spacerku było itd. Szpilka proszę podeślij ankietę przedadopcyjną i będziemy rozmawiać :) Co do trnasportu Luna miala cholernie wiele szczęścia mam nadzieję z Lolusiem tez sie uda ale nie ukrywam możliwe że będzie juz trudniej. Ja mam pytanie - co Ty możesz zrobić pod kątem transportu, ile dojechać ewentualnie i dokąd ? Quote
Wera Werner Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: Cudeńko będzie miało domek :loveu::loveu::loveu::loveu: :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: Quote
epe Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 A ja tylko dla porządku chciałam spytać Wioletę-dlaczego jestes na czarnych kwiatkach? Przepraszam jeśli coś tam źle zrozumiałam,ale wynika,ze sprzedajesz psy do Niemiec,czy coś w tym rodzaju! Prosze o odpowiedź,bo czytałam konkretne zarzuty pod Twoim adresem na 46 stronie Czarnych Kwiatków! Post 452! Quote
Neczka Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 Do Wioletat Loluś nie pojedzie... Szukamy dalej, HOP ! :roll: Quote
epe Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 A może spytać Edytkę,czyli Bajkę B z wątku Brajla wziętego przez nią z Orzechowców? Brajl stał się "psim aniołem" i przynosi szczęście kolegom i koleżankom w znalezieniu dobrych domków!:lol: Chyba do niej napiszę,mieszka w Sosnowcu,może akurat Loluś tam znajdzie szczęście? Quote
li1 Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 Przykra sprawa. Nawet jezeli sie adoptuje psy dalej, to OBOWIAZKOWO trzeba podac dane i zawsze miec kontakt z wyadoptowanym psem. Zdjecia posylac z nowego domku, pisac jak sie pies czuje, trzeba robic to jawnie , zeby nie zostawiac cienia watpliwosci, co dzieje sie z psami. Trzeba podac strone internetowa tej zagranicznej organizacji, co psa przejmuje i ta organizacja musi przekazywac informacje o wyadoptowanych psach. Quote
MagdaH Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 No to zrobiło się niefajnie:shake:. Ja też uważam, że w przypadku adopcji nie może być najmniejszego cienia podejrzenia...Li1 a może jednak coś pomyślisz?...:roll: Quote
epe Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 Tak właśnie jest jeśli adopcje są poprzez sprawdzone organizacje! Np.HundeFile- nie wiem czy dobrze napisałam nazwę! Wszelkie prywatne osoby w Polsce nie powinny tego robić na własną ręke! Ostatnio zbulwersowała nie tylko mnie sprawa psa rasy akita,którego młodzi ludzie wyadoptowali przy pomocy dziewczyn z dogo-a teraz biedne szukają psa w Berlinie,bo okazało się ,że sprzedany!!:angryy: A wziety był ze schronu w Polsce i tu miał mieszkać!:angryy: Nawet umowa była spisana-i co z tego? Po psie ślad zaginał!:-( Quote
li1 Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 A po pierwsze zawsze trzeba powiedziec, ze pies bedzie adoptowany/wyslany za granice. Wioletat, powiedz mi , prosze, jakie mialas zamiary z Lolkiem ? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.