tanitka Posted October 11, 2008 Posted October 11, 2008 jak pięknie się razem bawią, serce aż rośnie, że sa takie szczęśliwe:lol: Quote
Ulka18 Posted October 12, 2008 Posted October 12, 2008 Panciowie Imbirka juz sie na niego ciesza :lol: Subject: Weiterl.: Imbir Hallo, danke für die Photos und das Video von Imbir, Lucy wird sich freuen, sie flippt immer förmlich aus, wenn wir auf die Hundewiese gehen und sie mit anderen Hunden spielen kann. Wir freuen uns auf Imbir. Liebe Grüße aus Sinn Quote
agusiazet Posted October 12, 2008 Posted October 12, 2008 Imbir, piesku sam nawet nie wiesz ile masz szczęścia!!! Quote
Murka Posted October 12, 2008 Author Posted October 12, 2008 Ulka, powiedz im, żeby szykowali dla Imbirka koszyk gruszek, bo zajada je z wieeelkim apetytem :lol: Oczywiście sam sobie wynajduje w trawie ;) Quote
Ra_dunia Posted October 13, 2008 Posted October 13, 2008 Imbirku - już niedługo będziesz szczęśliwie biegał po niemieckich łąkach ;) Quote
Murka Posted October 14, 2008 Author Posted October 14, 2008 Jutro Imbirek pojedzie na paszportowanie i czipowanie :cool3: Tymczasem robię rozliczenie, bo minął dzisiaj kolejny miesiąc pobytu Imbirka u nas: Stan na 14 września wynosił 781,27 zł Koszty: 450 zł hotelowanie 5 zł korekta pazurów 20 zł przyjazd Beatki 41 zł caniviton na stawy Razem: 516 zł 781,27 zł (wpłaty) - 516 zł (koszty) = 265,27 zł Stan finansowy na dzień 14 październik wynosi +265,27 zł Quote
Ulka18 Posted October 14, 2008 Posted October 14, 2008 Czyli do wyjazdu Imbirka potrzeba dozbierac jeszcze ok. 200 zl co najmniej. Koszty czipa, paszportu i szczepien odda Fundacja, tylko potrzeba wystawic im rachunek. Kasiu, zapytaj Beatke czy wystawi, dobrze? Quote
Murka Posted October 14, 2008 Author Posted October 14, 2008 Rachunek dla Fundacji wystawimy my (zbiorczy za wszystkie psiaki), bo fakturę od Beatki musimy mieć na siebie jako dowód poniesionych kosztów. Te brakujące 200 zł myślę wziąć z pieniędzy uzbieranych z cegiełek. Kierownik już się mnie na spotkaniu pytał czy mi dać te pieniądze. Quote
Ulka18 Posted October 14, 2008 Posted October 14, 2008 No wlasnie, trzeba wykorzystac cegielkowe pieniazki na Imbirka. Czyli na hotelik do wyjazdu wystarczy, potrzeba jeszcze mu jakas porzadna obroze i smycz na wyjazd dokupic. Quote
Murka Posted October 16, 2008 Author Posted October 16, 2008 Wczoraj Imbirek został zaczipowany i zapaszportowany ;) Jeszcze tylko wirusówki, ale to już jak zatrzymamy nieco biegunkę u Imbira, bo nadal niestety ją ma. Beatka robiła analizę kału (koszt 15 zł), ale nic nie wykazała, także to nie od robali. Być może sprawa wątroby :razz: Zaleciła podawać oprócz metronidazolu także osłonowo hepatil. I zobaczymy :cool3: Imbir bardzo się ślini, tak jakby na brązowo. Myśleliśmy, że to od zębów, ale Beatka oglądała jego zęby i stwierdziła, że z nimi nie jest jeszcze najgorzej. Być może to też sprawa wątroby... Czyżby Imbirkowi znów siadała wątroba? :-( Quote
Ulka18 Posted October 16, 2008 Posted October 16, 2008 Rzeczywiscie moze to od watroby, moze zolc dostaje sie do zoladka z dwunastnicy?? Biedny psiak, dobrze, ze znalazl dom. Murko, a jak Imbir w samochodzie? Grzeczny jest? Quote
Murka Posted October 16, 2008 Author Posted October 16, 2008 Z Imbirem podczas podróży żadnych problemów nie ma ;) Quote
tanitka Posted October 16, 2008 Posted October 16, 2008 no to za szczęśliwą podróż i udaną adopcję:beerchug: Quote
agata51 Posted October 17, 2008 Posted October 17, 2008 :knajpa: A rano Essentiale Forte i wątroba jak nowa. Szerokiej drogi, Imbirku. Quote
Ulka18 Posted October 18, 2008 Posted October 18, 2008 Rodzinka Imbirka juz sie cieszy z jego przyjazdu. Napisalam, ze Imbir juz jest zaczipowany i zapaszportowany. Temat: Betreff: Re: Weiterl.: Imbir Od: "Dobermann-Nothilfe" <info@dobermann-nothilfe.de> Data: Pt Października 17 2008, 5:51 pm Dw: "Linda Langlouis" Klasse, danke Aga. Familie Langlouis mit Leda/LUcy freuen sich auf Imbir. LG, Simone Quote
Murka Posted October 18, 2008 Author Posted October 18, 2008 Imbir też się cieszy :multi: Od wczoraj Imbir dostaje hepatil. Choć wydaje mi się, że metrodnidazol nieco mu pomógł, bo koopy są nieco lepszej konsystencji :roll: Czy oni tam w Niemczech mają kogoś kto umie po polsku? Bo napisałabym parę słów o Imbirze, jakie leki dostawał, jakie dostaje, jakie ma problemy itp. i podała razem z papierami Imbira. Quote
Ulka18 Posted October 18, 2008 Posted October 18, 2008 Murka, wyslalam to zdjecie do Fundacji i do Panciow Imbirka. Oraz zapytanie nt. wskazowek leczeniowych. Niestety nikt w Fundacji nie zna polskiego, gdyby tak bylo, nie musialabym uruchamiac elektronicznego slownika polsko-niemieckiego. Quote
Murka Posted October 18, 2008 Author Posted October 18, 2008 A może ja bym napisała tuż przed wyjazdem i Ty byś przetłumaczyła? Wtedy druknęłabym i dołączyła :cool3: Postaram się uniknąć jakichś specjalistycznych zwrotów :roll: Quote
Ulka18 Posted October 19, 2008 Posted October 19, 2008 Napisz, napisz Kasiu, tylko jakby nazwy chorob byly to po lacinie. Tak beda oni wiedziec na pewno, co jest co. Quote
terra Posted October 19, 2008 Posted October 19, 2008 Kochany psiak, jakie to szczęście, że już ma dom. Quote
Ra_dunia Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Ślicznie na tym zdjęciu wygląda :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.