Murka Posted August 26, 2008 Author Posted August 26, 2008 Wyniki jeszcze nie dotarły do lecznicy :-( Mają być jutro :sadCyber: Quote
Katcherine Posted August 27, 2008 Posted August 27, 2008 tez jestem ciekawa- ale poniewaz Murka nie pisala o zadnych ''kupnych'' problemach wiec mam cicha nadzieje na poprawe.... Quote
Murka Posted August 27, 2008 Author Posted August 27, 2008 Wyniki krwi to nieznacznie podniesiony ALAT: ma 70,4 a norma jest 3-50. Beatka mówiła, że może jeść normalną karmę. Dzisiaj miała bardzo dużo zajęcia po urlopie. Jutro do niej zadzwonię i zapytam czy przedtem wyniki były gorsze :roll: Quote
Katcherine Posted August 27, 2008 Posted August 27, 2008 Ucaluj Imbirka :loveu:. Wypytaj, wypytaj- w koncu to jeden z wazniejszych klientow przychodni ;) Quote
Murka Posted August 28, 2008 Author Posted August 28, 2008 Beatka mówi, że nie ma się czym przejmować w obecnym momencie, wątroba Imbira jest w dobrym stanie. Wcześniej musiało być jakieś zapalenie, które minęło :multi: Może lek tanitki podziałał :cool3::cool3::cool3: Nie ma potrzeby podawać Imbirowi specjalnej karmy na wątrobę. Najlepiej sprawić mu jakąś karmę dla seniorów. Operację łapy można wykonać, z tymże nie jest pewne czy będzie na nią stawać. A zabieg może wątrobę obciążyć. No i nie bardzo wiem co robić :roll: Quote
Katcherine Posted August 28, 2008 Posted August 28, 2008 Napewno Imbirek by potrzebowal rehabilitacji na te lape- zeby wlasnie stawal na nia. O ile pamietam moja mama rehabilitowala naszego jamnika po wypadnieciu dysku i porazeniu. Tylko to by musial sie wypowiedziec doswiadczony weterynarz co i jak- zeby nie zaszkodzic.Jakie cwicznia itd. a jak Imbirek teraz sie porusza? jest jakis postep? Co z tylnymi lapkami? Quote
Murka Posted August 28, 2008 Author Posted August 28, 2008 Na łapę przednią nie staje w ogóle. Tylnie wydają się być w lepszej formie niż na początku. Chyba mięśnie się nieco rozruszały (Imbir bardzo dużo się porusza) :roll: Quote
agata51 Posted August 29, 2008 Posted August 29, 2008 Murka, spróbuj zajrzeć na wątek Egidy z Rzeszowa. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=100642&page=26 Betka pewnie nigdy nie będzie chodzić na 100%, ale jest znaczna poprawa. Quote
Ulka18 Posted August 30, 2008 Posted August 30, 2008 Dolaczyla do nas Dominika1987 :multi: Jak widac zaglada na watki hotelikowych i mieleckich psiakow :p Quote
Murka Posted August 30, 2008 Author Posted August 30, 2008 agata51, nie mam za bardzo czasu przekopywać się przez cały wątek :oops: czy tam była robiona powtórna operacja? na czym polegała rehabilitacja? A teraz trochę dzisiejszego Imbirka :loveu: Tu usłyszał kotka :lol: Imbir chciałby sobie tak siedzieć pod drzwiami WŁASNEGO domu... Quote
Ulka18 Posted August 30, 2008 Posted August 30, 2008 Piekny z niego pies, szkoda, ze ta lapinka jest taka chora i nie moze na niej Imbirek stanac :shake: Na pewno mialby juz dom, gdyby nie lapa.... Bardzo ladnie sie Imbirek blyszczy, to nie ten sam pies co w schronisku :lol: http://img528.imageshack.us/img528/1092/imbirr4jl1.jpg Quote
agusiazet Posted August 30, 2008 Posted August 30, 2008 Betka, od agaty51 nie miała drugiej operacji, ale z tego co pamiętam wet zalecił dużo ćwiczeń typu pływanie, mazaże, kopanie dołów. Całkowitej poprawy nie będzie, bo Becia ma zmiany w kręgosłupie, ale poprawa może być, tylko, że Beciuch jest młody!!! Quote
agata51 Posted August 30, 2008 Posted August 30, 2008 Spróbuję jak najkrócej. Egida trafiła do schroniska ze starym, źle zrośniętym złamaniem przedniej łapki. W rzeszowskim schronisku przeprowadzono powtórną operację. Udaną, ale Egida wciąż nie chciała używać łapki. Między innymi dlatego, że stwierdziła, że świetnie sobie radzi na trzech i ta czwarta nie jest jej do niczego potrzebna. Nie wiedziała, że nieużywanie łąpki prowadzi do skrzywienia kręgosłupa. 11.05. adoptowała ją moja córka. Od dwóch miesięcy Betka chodzi na specjalistyczne masaże. Już po trzeciej sesji nastąpiła poprawa. W tej chwili Betka właściwie biega na czterech łapkach, a jak kopie doły, pracuje równo obiema. W Łodzi trudno o basen dla psów, kopanie jest w jakimś stopniu to zastępuje. Skrzywienie kręgosłupa się cofnęło. Łapka wciąż jest nie do końca sprawna, ale pracuje. Miała robione rtg - lekarze stwierdzili, że nic więcej nie da się zrobić - to pierwotne złamanie było dość skomplikowane - są jakieś ubytki w stawie łokciowym. Chcemy jeszcze to skonsultować z innym ortopedą. By the way, może znacie kogoś? Nie wiem, jak jest z łapą Imbira, ale oglądałam filmiki i jakoś przyszła mi na myśl łapka Betki - podobnie to wyglądało. Jejku, miało być jak najkrócej! Pozdrawiam. Quote
Murka Posted September 1, 2008 Author Posted September 1, 2008 My niestety też nie mamy w okolicy basenu dla psów. Z masażami też będzie ciężko :roll: Pozostaje nam kopanie dołów :D No i od Betki różni Imbirka wiek :-( To co robimy kochani z łapką Imbira? :???: Quote
tanitka Posted September 1, 2008 Posted September 1, 2008 a co mówią wetki w obecnym stanie zdrowia Imbira, można operować? Quote
Tundra Posted September 1, 2008 Posted September 1, 2008 A co sadzicie o akupunkturze? w Bilgoraju jest wet. ktora jest w tym calkiem dobra. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.