Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Inkaa napisał(a):
Dziwne, przez jakiś czas nikt tutaj nie zajrzał, a teraz, nagle - tłumy osób. :lol:


U nas było podobnie, a teraz w weekend wysyp gości :lol: Chyba nikt czasu nie ma w tygodniu ;)

  • Replies 1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Inkaa napisał(a):
Ostatnio przeprowadziłam mały eksperyment, biegalam z nia na dzialce mini torek (2 hopki, tunel w litere U i dwie hopki) 3 razy - za kazdym razem nakrecalam ja przed biegiem na inny motywator (frisbee, piłka i smaczek)
Na frisbee było 5 s, na piłkę 5.4s. na smaka 5.8 s Jest różnica, prawda? (a biegałam z nią tylko 5 przeszkód)
Z jednej strony chciałabym utrzymać prędkość frisbową na torze, ale z drugiej - nie chce łączyć jednego sportu (nawet w bardzo amatorskim wydaniu) z drugim. :roll:
Jakiś pomysł?


Mój pies też jest najszybszy na frisbee:lol: Nakręć ją bardziej na piłke...

Posted

Beziczek też chyba najbardziej nakręca się na frisbee ale nigdy nie biegałam z nim na talerz :lol: Nie sądzę, żeby Ci to coś 'popsuło', zwłaszcza, że robisz z nią tylko rollery i niskie rzuty, prawda? Ale ja się nie znam na frisbee :lol:

Wiesz co, według mnie to te różnice (zwłaszcza różnica między piłką a frisbee) nie są duże i chyba wystarczy jak trochę bardziej nakręcisz ją na piłkę, może będziesz rzadziej wyjmować ;)
Może baw się z nią więcej patyczkami a piłkę wyjmuj na 'specjalne okazje' ? Ja tak robię żeby piłka zawsze była super a żebym jednocześnie mogła codziennie go za czymś wybiegać, i jest to patyk.
Chociaż swoją drogą to Bez ostatnio tak pokochał patyczki że mu ryba czy patyk czy piła, wszystko super.:lol:

Nadal gratuluję samozaparcia w wyciąganiu własnych hopek :lol:
Też powinnam żeby Bzik nauczył się wreszcie skakać bo nawet jak na treningu się nakręca to go hopki spowalniają.
Jestem ciekawa jak Ty je transportujesz na miejsce gdzie na nich ćwiczysz?

A w ogóle to kiedy Ty ostatnio wrzucałaś zdjęcia ????:mad: tzn zdjęcia Twojego autorstwa a nie jakieś tam z zawodów czy coś :mad: Nieładnie!

Posted


Z jednej strony chciałabym utrzymać prędkość frisbową na torze, ale z drugiej - nie chce łączyć jednego sportu (nawet w bardzo amatorskim wydaniu) z drugim. :roll:


Ja tak na początku biegałam co było strasznie głupim pomysłem według mnie :evil_lol::lol: Moze zostań przy piłce ? :cool3:

Posted

agaciaaa napisał(a):
U nas było podobnie, a teraz w weekend wysyp gości :lol: Chyba nikt czasu nie ma w tygodniu ;)

Jeśli o mnie chodzi, to więcej czasu mam zdecydowanie
w tygodniu. ;)

Kinia napisał(a):
Mój pies też jest najszybszy na frisbee:lol: Nakręć ją bardziej na piłke...

Ona jest nakręcona na piłkę, i to bardzo, jest wielki szał pt 'Aaa, pańcia ma piłeczkę' Ale jednak frisbee bawimy się rzadziej - 2x w tygodniu, a piłeczką? codziennie

Bzikowa napisał(a):
Beziczek też chyba najbardziej nakręca się na frisbee ale nigdy nie biegałam z nim na talerz :lol: Nie sądzę, żeby Ci to coś 'popsuło', zwłaszcza, że robisz z nią tylko rollery i niskie rzuty, prawda? Ale ja się nie znam na frisbee :lol:

Wiesz co, według mnie to te różnice (zwłaszcza różnica między piłką a frisbee) nie są duże i chyba wystarczy jak trochę bardziej nakręcisz ją na piłkę, może będziesz rzadziej wyjmować ;)
Może baw się z nią więcej patyczkami a piłkę wyjmuj na 'specjalne okazje' ? Ja tak robię żeby piłka zawsze była super a żebym jednocześnie mogła codziennie go za czymś wybiegać, i jest to patyk.
Chociaż swoją drogą to Bez ostatnio tak pokochał patyczki że mu ryba czy patyk czy piła, wszystko super.:lol:

Nadal gratuluję samozaparcia w wyciąganiu własnych hopek :lol:
Też powinnam żeby Bzik nauczył się wreszcie skakać bo nawet jak na treningu się nakręca to go hopki spowalniają.
Jestem ciekawa jak Ty je transportujesz na miejsce gdzie na nich ćwiczysz?

A w ogóle to kiedy Ty ostatnio wrzucałaś zdjęcia ????:mad: tzn zdjęcia Twojego autorstwa a nie jakieś tam z zawodów czy coś :mad: Nieładnie!


Ostatnio próbowałyśmy overy, valouty + standardowo nickie rzuty i rollery (ja nie umiem rzucać! - muszę poprosić o lekcję kogoś doświadczonego)

Rzadziej wyjmować piłeczkę? Awykonalne, Wełniak najprawdopodobniej by mnie zjadł. :diabloti: Ale możemy spróbować z patykiem, great idea. ;)

My generalnie ostatnio ćwiczymy u siebie na działce, fakt - jest zbyt mało miejsca na całe torki, ale kilka hopek + tunel się zmieści (zwłaszcza, że ostatnio ćwiczymy sobie wyłącznie jakieś zmiany przed i za i ślepe, szybkość, wysyłanie)

Dynamique napisał(a):
Ja tak na początku biegałam co było strasznie głupim pomysłem według mnie :evil_lol::lol: Moze zostań przy piłce ? :cool3:

Dlaczego było to głupim pomysłem według Ciebie?

Posted

Inkaa napisał(a):
Ale możemy spróbować z patykiem, great idea. ;)


My właśnie żeby rzadziej wyjmować piłkę bawimy się sporo patyczkami, tylko wybieraj takie raczej spore żeby pies nie mógł szybko rozgryźć na części, które mogą mu zrobić krzywdę. Ja wybieram duże bo wtedy szybciej je przynosi, z mniejszymi i cieńszymi ma okropną pokusę żeby je zjeść :mad:

Posted

To może spróbuj kupić jakąś piłkę czy aport,który będzie tylko na trening i będzie na to strasznie nakręcona.
Dla mnie robienie agility na frisbee to beznadziejny pomysł. Po pierwsze dysk jest duży co moim zdaniem ogranicza możliwość pracy rękoma na torze,po drugie nie możesz go schować,zeby wyjąć na końcu i efekt masz taki,że biega jak go widzi w ręku. Jeżeli ćwiczyłaś wcześniej zbieranie dysku z ręki to sobie psujesz to na torze,bo psu nie wolno wyskoczyć do wystawionego dysku. I przy frisbee pies nie koncentruje się na zadaniu tylko przedmiocie. Ja generalnie jestem za jak najszybszym wycofywaniu smaków i zabawek trzymanych w ręku i chowaniu ich podczas biegania,a nagradzaniu nimi po przebiegu.

Posted

Mały prezencik : parę zdjęć Weny z dzisiejszego treningu, dość beznadziejne ale wstawię :) Autorstwa mojego, oprócz ostatniego zdjęcia.









a to już Kinga robiła

Posted

[quote name='fuksowata']Ekstra, Welniak normalnie wymiata, malec pierwsza klasa! Nic tylko pozostalo puchnac z dumy :cool3:

Dzięki wielkie! Poprawimy prędkość, i będę bardzo dumna z mojego terierka (ale nie mówię, że już nie jestem) :loveu:
A za tydzień (aaa, o matko! - ale ten czas szybko leci, pamiętam jak mówiłam identycznie o zawodach w Łodzi) mamy międzynarodowy puchar ras IABC w Kozienicach.

[quote name='Russellka']Pięknie wełniaczek biega :loveu: Ale chciałabym zobaczyć wasz slalom :evil_lol: Moja Ko bardzo lubi omijać tyczki :siara:
Robimy (raz na miesiąc, ale robimy :diabloti:) slalom tunelowy. Narazie w baaardzo szerokiej odległości między tyczkami.
A w najbliższym czasie postananowiłam zrobić huśtawkę. :cool3:
Build Your Own Agility Course: Teeter Board

Asiaczek, agaciaaa - dzięki! :multi:

Posted

Dzisiaj mój kochany Wełniaczek skonczył 3 lata :loveu:
6 czerwca 2006 roku urodziła się ONA - mała biała kuleczka. Jej - jak ten czas szybko leci. Wspólnie przeżyłyśmy aż (albo dopiero) 1005 dni na wspólnych zabawach, wspólnych treninach i wspólnym leniuchowaniu. :loveu:


Słoneczko moje kochane, życzę Ci bardzo długich spacerów, pysznego jedzenia, pańci, która w ogóle się nie denerwuje, ogromnej radości z treningów i
sukcesów na zawodach. I wszystkiego czego tylko
sobie zażyczysz :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...