Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Olusia napisał(a):
Jaką Wenka ma fajną zabawkę :loveu: Słodko z nią wygląda.

Gdzie zamawiałaś- telezoo? :cool3: Bo ja mam zamiar zamówić Dianie szelki do różowej smyczy i obroży Rogzette, o takie, różowe. Chciałam z nitką odblaskową ale w tym sklepie nie ma różowych szelek z nitką. Takie co mam zamiar zamówić mają ponoć taki sam odcień co Rogzette, więc nie będą się gryźć kolorystycznie. Nie wiem kiedy zamówię, może tak bardziej na święta, choć nie, muszę wcześniej :lol::evil_lol:

W takim razie czekamy razem z Tobą aż akcesoria dojdą, bo sama jestem ciekawa jak ten nowy wzorek będzie wyglądał na białasie. Jak dojdą to prosimy o zdjęcia na modelce :cool3::loveu:


Tak, szelki i obrożę zamawiałam w telezoo, mój ulubiony sklep, a poza tym piszę (ostatnio nie, bo mam za dużo na głowie) dla nich artykuły wiec dziwne gdybym zamówiła psie akcesoria z innej strony internetowej.

Widzę, że Dianka będzie bardzo sweetaśnie ubrana. :razz: Ale muszę przyznać, że wzorkowe komplety mi się stanowczo nie podobają. Za dużo tego. Obroże/szelki - owszem. My do nich nosimy zwykłą przepinaną czarną taśmową smycz (firmy dingo lub dino ...)
Ja obiecywałam sobie, że te zakupy zamówię dopiero na gwiazdkę. Ale w końcu wygrał zakupohilizm. Wydaje mi się, że na gwiazdkę zamówię kolejne (niepotrzebne) rzeczy. :lol:

Dobcia napisał(a):
jaka fajna zabawka:lol:

obróżka z Rogza bardzo mi się podoba:loveu:
może dlatego, że lubię niebieski?:evil_lol:

Mnie również ten wzorek bardzo się podoba, ale miałam dylemat - zamówić planet rogz czy viva rogz? W końcu zamówiłam tą pierwszą obroże, ale przy najbliższej okazji chciałabym wziąć też tę drugą.

Juszes napisał(a):
Śliczne szeleczki! Liczę, że zademonstrujesz, jak wyglądają na Wence ;* A zdjęcia z prosiaczkiem no po prostu przeurocze! Twoja mała zawsze wychodzi na zdjęciach jak rozkoszny misiaczek, no nic tylko schrupać! ;******

Przeuroczy misiaczek to zludzenie optyczne. Niekórzy są bardziej fotogenicznie, niektórzy mniej (w tym ja ... )

Bonsai napisał(a):
http://img228c.imageshack.us/img228/1029/dsc05217my3.jpg biję pokłony mojej pańci, która mi kupuje tyle fajnych obróżek i szelek! :lol:

Fajne sztuczki. Piegus przy surykatce nie umie złapać równowagi - przewaraca sie na plecy. :evil_lol:

Piegus nie umie złapać rownowagi? Poćwicz z nim.
W książce 101 sztuczek jest mniej więcej napisane jak powinno uczyć się tej sztuczki psy duże. Mogę skserować. ;)

  • Replies 1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kinga&Wenka napisał(a):
Tak, szelki i obrożę zamawiałam w telezoo, mój ulubiony sklep, a poza tym piszę (ostatnio nie, bo mam za dużo na głowie) dla nich artykuły wiec dziwne gdybym zamówiła psie akcesoria z innej strony internetowej.

Widzę, że Dianka będzie bardzo sweetaśnie ubrana. :razz: Ale muszę przyznać, że wzorkowe komplety mi się stanowczo nie podobają. Za dużo tego. Obroże/szelki - owszem. My do nich nosimy zwykłą przepinaną czarną taśmową smycz (firmy dingo lub dino ...)
Ja obiecywałam sobie, że te zakupy zamówię dopiero na gwiazdkę. Ale w końcu wygrał zakupohilizm. Wydaje mi się, że na gwiazdkę zamówię kolejne (niepotrzebne) rzeczy. :lol:




Cześć ;)

No, racja :cool3: Zamówię te, albo te z odblaskową nitką :loveu: A tam słitaśnie, lubię jak się na czarnej sierści coś odznacza w tym wypadku różowe szelki. Zresztą nie mam żadnych szelek, które pasowałyby do smyczy rogzette :evil_lol::razz:

Posted

Bonsai napisał(a):
Jeśli chce Ci się zeskanować, to będę wdzięczna. :)

Jasne, chętnie zeskanuje, żaden problem, jak tylko znajdę chwilę czasu.

Olusia napisał(a):
Cześć ;)

No, racja :cool3: Zamówię te, albo te z odblaskową nitką :loveu: A tam słitaśnie, lubię jak się na czarnej sierści coś odznacza w tym wypadku różowe szelki. Zresztą nie mam żadnych szelek, które pasowałyby do smyczy rogzette :evil_lol::razz:

Ogólnie do koloru różowego nic nie mam (kolor jak kolor), ale jednak kojarzy on mi się z osobami pokroju lalek barbie z cziłałką w ręku.
Chociaż zamówiłyśmy szelki rogzette - czas przełamać stereotyp będący w mojej głowie. :lol:

Bzikowa napisał(a):
Jakiego Weniak ma suuuuper świniaka! :loveu:
Ona tego świniaka traktuje bardzo delikatnie. Nawet doszło do tego, że z nim śpi. A jakiś czas temu, podczas mojej nieobecności w domu, mam wychodząc z psem na spacer była zmuszona wyjąć świnkę z szuflady, bo Biała niechciała wyjść z domu, skakała i drapała w regał by dostać swoją piszczałkę. cały spacer przechodziła z zabawką w mordzie.

kaskaSz napisał(a):
Aaaa choruję na obrożę planet rogz :loveu: Ja też chce :oops:

Ta obroża mnie się bardzo podoba, zamów ją. Będzie pasować do Foxiaka.
Poza tym Rogzy są baaardzo wytrzymałe (dobra firma, nie ma co) :lol:

Posted

Kinga&Wenka napisał(a):

Ogólnie do koloru różowego nic nie mam (kolor jak kolor), ale jednak kojarzy on mi się z osobami pokroju lalek barbie z cziłałką w ręku.
Chociaż zamówiłyśmy szelki rogzette - czas przełamać stereotyp będący w mojej głowie. :lol:


Ja bynajmniej taka nie jestem i nie zamierzam być :cool3: A stereotypów nie ma co się trzymać, trzeba je przełamywać ;):p

Posted

Olusia napisał(a):
Ja bynajmniej taka nie jestem i nie zamierzam być :cool3: A stereotypów nie ma co się trzymać, trzeba je przełamywać ;):p


Dokładnie, moja Toś też ma różowy komplet :loveu::evil_lol:.

Posted

witamy serdecznie :cool3:
jakoś dookoła szłyśmy i dopiero się meldujemy ;)
śliczną masz puchatą dziewczynką... taka bialutka... w sam raz na nadchodzący błotno-deszczowy sezon :evil_lol:

Posted

Olusia napisał(a):
Ja bynajmniej taka nie jestem i nie zamierzam być :cool3: A stereotypów nie ma co się trzymać, trzeba je przełamywać ;):p


No właśnie :lol:
Na przykład taki - że samiec nie może chodzić w różu ; my to przełamujemy bo Bzowi jest w różu do pyszczka, o! A Weniaczkowi pewnie jeszcze lepiej więc luz, Kinga :lol:

Posted

W najbliższy weekend planujemy agilitowo-szkoleniowe spotkanie z jedną z dogomaniaczek - a mianowicie Maliną, a właściwie RCookie (po zmianie nicku). Obiecuje dużo fotek i filmiku z agility, frisbee, obedience i sztuczek. ;)

Od-Nowa napisał(a):
witamy serdecznie :cool3:
jakoś dookoła szłyśmy i dopiero się meldujemy ;)
śliczną masz puchatą dziewczynką... taka bialutka... w sam raz na nadchodzący błotno-deszczowy sezon :evil_lol:
Witaj Od-Nówko (skąd pomysł na ten nick?)
Powiem Ci szczerze, że ona się prawie w ogóle nie brudzi tzn. wszystko się wykrusza. Kąpałam ją w ciągu dwóch lat może z pięć razy? Nie licząc nie formalnych zanurzeń w naturalnych zbiornikach. :lol:

agaciaaa napisał(a):
Mi też sie bardzo podoba planet rogz :loveu: może na SWOJE urodziny zamówie Sarze :evil_lol:

Fajne fotki ze świniaczkiem, widać że go bardzo lubi ;)

Wena dostaje prezenty na swoje urodziny, na moje urodziny, na urodziny mamy i na inne imprezy okolicznościowe zupełnie nie związane z nią. :diabloti:
Owszem, lubi.

Olusia napisał(a):
Ja bynajmniej taka nie jestem i nie zamierzam być :cool3: A stereotypów nie ma co się trzymać, trzeba je przełamywać ;):p

Jasne - stereotypy należy przełamywać. Tak też zrobiłam zamawiając Wenie szelki rogzette. Będzie taaaka słitaśna (do czasu aż kogoś pogodni swoim seksowym (:evil_lol:) głosikiem - oczywiście w tym różu)

RCookie napisał(a):
Dokładnie, moja Toś też ma różowy komplet :loveu::evil_lol:.

Ale jednak obroża rzuca się w oczy mniej niż szelki.

Bzikowa napisał(a):
No właśnie :lol:
Na przykład taki - że samiec nie może chodzić w różu ; my to przełamujemy bo Bzowi jest w różu do pyszczka, o! A Weniaczkowi pewnie jeszcze lepiej więc luz, Kinga :lol:

Ogólnie z tym różem u chłopaków/samców jest ciekawie. A poza tym zastanawia mnie jedna rzecz - dlaczego mały chłopak z lalką wzbudza zainteresowanie, a dziewczynka z samochodem czy traktorem (np. ja kilkanaście lat temu) w ręku jest OK?

Kinia napisał(a):
Hejos!
Mojemu róż nie pasuje jakoś. Poza tym moja mama go traktuje za pedzia...

Oj - odrazu pedzio. Haker na obozie agility w różu latał. ;)

Posted

Kinga&Wenka napisał(a):
Wena dostaje prezenty na swoje urodziny, na moje urodziny, na urodziny mamy i na inne imprezy okolicznościowe zupełnie nie związane z nią. :diabloti:


Każdy pretekst jest dobry :evil_lol:

Posted

agaciaaa napisał(a):
Każdy pretekst jest dobry :evil_lol:

Oczywiście. Ostatnio myślałam, żeby kupić jej coś z okazji dnia
wegetarianizmu. :diabloti:

madziamn napisał(a):
pewnie na prezenty zawsze nawet bez okazji:loveu:

Prezenty bez okazji też są, bez wątpienia.

RCookie napisał(a):
Równie dobrze można zadać sobie pytanie dlaczego róż uważa się za słitaśny? :razz:

Bo różowy jest ulubionym kolorem słitaśnych osób pokroju lalek barbie z cziłałakami pod ręką. Dlatego.

Od-Nowa napisał(a):
co za rozpusta :evil_lol:

Jej - odrazu rozpusta. Zakupoholizm - po prostu. :lol:

Posted

Ooo, Weniaczek z frisbee! :loveu:
My teraz częściej rollerkujemy, jak jest chłodniej :lol:
Rzucasz już suce normalnie czy tylko rollery? Mi nie wychodzą normalne rzuty za cholerę a pies nadal chyba nie ogarnia, że po to się skacze. Rollery są debest! :eviltong:

Posted

Bzikowa napisał(a):
Ooo, Weniaczek z frisbee! :loveu:
My teraz częściej rollerkujemy, jak jest chłodniej :lol:
Rzucasz już suce normalnie czy tylko rollery? Mi nie wychodzą normalne rzuty za cholerę a pies nadal chyba nie ogarnia, że po to się skacze. Rollery są debest! :eviltong:


My z Wenosławą jesteśmy na poziomie wyskoku do frisbee, które trzymam w ręcę, a w chwili złapania puszczam.
Tylko ona zupełnie nie patrzy gdzie kłapie swoimi zębami, czy to dysk czy moje palce. Kilka razy zostałam mocniej ugyziona, teraz uważniej patrze, jak trzymam talerz. :lol:

Moja rzuty tez są tragiczne, ale w wolnych chwilach ćwiczę i jest trochę lepiej. Także Aniu - nie jesteś sama!

Posted

Kinga&Wenka napisał(a):
My z Wenosławą jesteśmy na poziomie wyskoku do frisbee, które trzymam w ręcę, a w chwili złapania puszczam.


No to tak jak my w zasadzie. Nawet jak mu rzucę normalnie to on stara się złapać ale zwykle nie trafie bo ja krzywo rzucam - i on nie ma nawet szansy... :roll: Ale głównie rollerki.

Posted

Bzikowa napisał(a):
No to tak jak my w zasadzie. Nawet jak mu rzucę normalnie to on stara się złapać ale zwykle nie trafie bo ja krzywo rzucam - i on nie ma nawet szansy... :roll: Ale głównie rollerki.

Więc jesteśmy na tym samym poziomie we frisbee. Ale ja nie próbowałam jeszcze normalnych rzutów z Wenosławą. Najpierw ja muszę nauczyć się rzucać, bo dysk w mojej ręcę jest niebezpiecznym narzędziem. :lol:

Olusia napisał(a):
Widzę, że zmotywowałam Cię do zrobienia frizbowych fotek :p Fajnie Wam idzie! :multi:

Z fotek przedstawiających przynoszenie dysku nie można powiedzieć, że idzie nam dobrze albo źle. Ale postaram się nagrać frisbowy filmik w przyszły weekend. :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...