Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Moim zdaniem uszy mogą być, żeby większa chryzantema została, to by zakryła. Czekaj aż odrośnie, bo jak trafisz do ''fryzjerki'' to może Wenie głowę jeszcze krócej zrobić...

Posted

[quote name='Bzikowa']nie działa mi link! :shake:

edit.
już działa.... niepotrzebnie jej całe uszy wystrzygłaś, tak się nie robi :lol:
i idź z nią do groomera bo ma zarośnięte całe przedpiersie ;)
ale i tak jest słodka :loveu:

p.s. rozmawiałaś już z Elką w sprawie treningów? wbijasz w ten weekend? :cool3:

już teraz wiem, że tak się nie robi. trochę za późno. :diabloti:
Do groomera pójdę jak tylko trochę odrosnie jej sierść. Myślę, że jakoś za dwa tygodnie.
wiesz, ładnemu w każdej fryzurze ładnie. :diabloti:

Rozmawiałam. raczej u was na treningu będę,
w niedzielę albo na 8.00 albo na 10.00 (Ela jeszcze wyśle mi SMS'a z dokładną godziną w piątek) ;)

Posted

OK, ale ktoś Cię przywiezie czy już dojeżdżasz pociągiem?
Kasiu, nie, nie zostawia się tak mało na uszach... Wtedy to nawet najlepsza chryzantema nie pomoże :eviltong:

Posted

[quote name='kaskaSz']Moim zdaniem uszy mogą być, żeby większa chryzantema została, to by zakryła. Czekaj aż odrośnie, bo jak trafisz do ''fryzjerki'' to może Wenie głowę jeszcze krócej zrobić...
Dzięki za słowa pocieszenia. ;)
Poczekam za 2-3 tygodnie, a potem wybiorę się do dobrej (sprawdzonej!) trymerki.

Posted

Bzikowa napisał(a):
OK, ale ktoś Cię przywiezie czy już dojeżdżasz pociągiem?

Jeszcze do końca nie jestem pewna. Wszystko zależy od godziny rozpoczęcia treningu. Jeśli będę musiała jechać pociągiem (szkoda, że Ciebie w tym terminie nie będzie -chyba masz zawody, tak?) to koniecznie będę musiała wyciągnąć siostrę Warszawiankę, żebyśmy razem pobłądziły.
Mnie osobiście bardziej pasuje 10.00 jako godzina rozpoczęcia treningu.
Bym sobie wsiadła w pociąg o 7.45 i za 45 minut byłabym w Warszawie tj. 8.30 Potem z siostrą miałybyśmy czas na dotarcie na plac treningowy (1,5 h nam starczy?)
Jeśli trening byłby na 8.00 to sprawa się komplikuje ... ;-)

Posted

Będę, będę w niedzielę!
Przecie pisałam - niestety nie jadę do Płocka w ten weekend:roll:
Następne zawody to ja mam za miesiąc.

Jak będziesz miała na 10 to znaczy, że ja będę miała na 8 (bo zakładam, że Elka zrobi dwie grupy) więc i tak będziesz musiała tak dojechać, żebyśmy zdążyły na 8 na mój trening - chyba, że nie potrzebujesz mojej pomocy w dotarciu...? Generalnie masz prosty dojazd z centralnego (2 autobusy, z czego jeden jedzie ok 3 minut a drugi ok 15 minut), mogę Ci wytłumaczyć, a nawet mapkę pyknąć :cool3:

Posted

agaciaaa napisał(a):
Śmiesznie Wenka wygląda, ale tak bardzo tragicznie to nie jest ;)

Jest, jest. Na żywo wygląda tragicznieeee! :lol:
Na fotce jakoś wygląda, w realu jest gorzej.

Bzikowa napisał(a):
Będę, będę w niedzielę!
Przecie pisałam - niestety nie jadę do Płocka w ten weekend:roll:
Następne zawody to ja mam za miesiąc.

Jak będziesz miała na 10 to znaczy, że ja będę miała na 8 (bo zakładam, że Elka zrobi dwie grupy) więc i tak będziesz musiała tak dojechać, żebyśmy zdążyły na 8 na mój trening - chyba, że nie potrzebujesz mojej pomocy w dotarciu...? Generalnie masz prosty dojazd z centralnego (2 autobusy, z czego jeden jedzie ok 3 minut a drugi ok 15 minut), mogę Ci wytłumaczyć, a nawet mapkę pyknąć :cool3:


Kobieto, gdzieś ty to pisała? Już trzeci raz przyłapałam się na nieuważnym czytaniu twoich postów. :oops:
dlaczego nie jedziecie do Płocka?

Okazało się, że moja mama chce pojechać ze mną pociągiem/autobusami (ale tylko w ten weekend)
Później będę potrzebować twojej pomocy w dotarciu (wtedy gdy będę jechała zupelnie samiutka - jak paluszek :diabloti:)

Generalnie w Niedziele do Warszawy mogę przyjechać pociągiem pospiesznym/szybką koleją o 6.00, 7.30, 8.30.
Jeśli mój trening będzie na 7.00 to musiałabym przyjechać o szóstej czy starczylaby siódma trzydzieści?
i mapka i dokłany opis się przyda. :lol:

Posted

Kurna no, gdzieś pisałam - chyba na PW...
Do Płocka nie jadę bo moi rodzice ostatnio mają fazę irytowania się, że w ogóle jeżdżę na treningi a przecież mam maturę. Tak, w maju :angryy:
Ale zawody tydzień po tygodniu by nie przeszły... no i jest to też wydatek.

[SIZE=2]OK, to do soboty sporządzę jakąś mapkę.
Jak będziesz jechała na 8 to jak przyjedziesz o 7 to starczy. 7:40 masz bezpośredni autobus z Placu Trzech Krzyży, który jest 5 minut drogi autobusem/tramwajem z centralnego. :wink:

[quote name='Kinga&Wenka']
Generalnie w Niedziele do Warszawy mogę przyjechać pociągiem pospiesznym/szybką koleją o 6.00, 7.30, 8.30.


jak 7:30 to się nie wyrobisz na autobus z placu trzech krzyży (jest o 7:40) bo nie ma autobusu pośredniczącego pasującego w takiej godzinie a jakbyś jechała tramwajem to musiałabyś kawałeczek przejść jeszcze i nie wyrobiłabyś się...
A 6:00 to bez sensu bo musiałabyś długo czekać jeszcze :roll:

a skąd Ty dokładnie jedziesz i czym? i gdzie przyjeżdżasz?

Posted

Bzikowa napisał(a):
I co, Kinga, wiesz już na którą jutro macie ten trening?

Na dziesiątą. Przed chwilą dostałam eSMSka.
Do Warszawy przyjadę pewnie około 8.40, zanim się zorientuje gdzie co jest, znajde przystanki, dojadę na teren to minie ta godzina/półtorej. :lol:

Posted

kaskaSz napisał(a):
O kurka, jechać na trening z Łodzi do Warszawy :evil_lol:
A ja w końcu kupiłam książkę 101 psich sztuczek :lol:

Nie do końca z Łodzi. Do jednego jak i drugiego miasta mam ok. 40 minut pociągiem pospiesznym/szybką koleją.

I jak? Podoba Ci się książka? Będziesz miała motywację do pracy z psem?

Posted

Motywacja niekoniecznie, próbowałam z nim proszenie w formie surykatki, ale nie wiem czy dobrze robie, bo jak Foxi już siedzi na pupie to jak daje mu smakołyk- opuszcza się do siedzenia zwykłego. Jeszcze nie ma równowagi i nie wiem jak go zatrzymać trochę dłużej w pozycji surykatki. Czy jak uczyłaś Wenę to przy smakołyku też się opuszczała?

Posted

kaskaSz napisał(a):
Motywacja niekoniecznie, próbowałam z nim proszenie w formie surykatki, ale nie wiem czy dobrze robie, bo jak Foxi już siedzi na pupie to jak daje mu smakołyk- opuszcza się do siedzenia zwykłego. Jeszcze nie ma równowagi i nie wiem jak go zatrzymać trochę dłużej w pozycji surykatki. Czy jak uczyłaś Wenę to przy smakołyku też się opuszczała?

Tak, raczej dobrze.
Po kliknięciu i smakołyku/smakołyku pies może robić co chce. Ważny jest tylko moment kliknięcia/zaznaczenia głosem.
Po jakimś czasie wydłużasz czas nieregularnie zanim klikniesz i dasz smakołyk/ dasz sam smakołyk (przykładowo raz będzie to 5 sekund, innym razem 2 sekundy, potem 10 sekund, a na końcu 3 sekundy - mniej więcej coś w podobnie tego schematu)

Posted

Kasia, mój robił tak samo na początku.
Nauczyłam go surykatki parę tygodni temu i strasznie mi się spodobała ta sztuczka, myślałam, że mój pies ma gorszą równowagę. :cool3: Nawet zaczął już ją robić wymuszająco czasem.

Kinga to ma chyba bliżej na trening niż ja tak właściwie :eviltong::evil_lol: Muszę wyjść z domu ok 6:20 żeby zdążyć na 8:00... :roll:

Haha, biorę jutro aparat (oczywiście nie do fotek bo nie umiem ich robić psom w ruchu ale filmiki Wenosławy może :cool3:)

Posted

ewelinka_m napisał(a):
Ojj widzę, że trymowanko samodzielne Wenki było, nie jest tak źle ;)
na swoich błędach zawsze się szybciej uczy :evil_lol:
i widzę, że się trenować będziecie, kiedy pierwszy trening?

Kiedy pierwszy trening w Cavano? Jutro. :eviltong:

Posted

Kinia napisał(a):
To miłego treningu życzę!

Dziękuje bardzo. ;)

Bzikowa napisał(a):
Kasia, mój robił tak samo na początku.
Nauczyłam go surykatki parę tygodni temu i strasznie mi się spodobała ta sztuczka, myślałam, że mój pies ma gorszą równowagę. :cool3: Nawet zaczął już ją robić wymuszająco czasem.

Kinga to ma chyba bliżej na trening niż ja tak właściwie :eviltong::evil_lol: Muszę wyjść z domu ok 6:20 żeby zdążyć na 8:00... :roll:

Haha, biorę jutro aparat (oczywiście nie do fotek bo nie umiem ich robić psom w ruchu ale filmiki Wenosławy może :cool3:)


Wenuś też bardzo często wymusza coś robiąc surykatkę. Już nawet o dziwo nie szczekaniem (to jest dla mnie SZOOOK!), a właśnie surykatką.

Generalnie pociąg jedzie 44 minuty do centrum, potem dwa autobusy (3 i 15 minut, tak?) więc nie jest tak źle. Tylko ciekawe czy nie zabłądze ... :hmmmm:

Tylko proszę, filmiki nagrywaj tylko wtedy gdy panna zechce nakręcić się na zabawkę. Inaczej aparat masz mieć w ogóle wyłączony. ewentualnie jakieś fotki możesz zrobić - choćby moim aparatem. Ale mój fotocyk jest na bardzo podobnym poziomie do twojego, więc tu chyba chodzi o umiejętność robienia fot.
Nauczę Cię. :diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...