moskit Posted July 17, 2008 Posted July 17, 2008 Kiedy zakladalem watek poswiecony kopiowaniu i sedziom ZKwP to chcialem zwrocic uwage na hipokryzje. Dzisiaj przeczytalem caly watek. Hipokryzja? Alez ja bylem naiwny..... Kynologia. Kynologiczny.. Kynologicznemu... Z Kynologocznego punktu widzenia............................. Psia mac. Dwa mioty, w tym jeden z psem sasiada i od razu KYNOLOGIA??? Kiedy nachodzila mnie mysl o zalozeniu tego watku zgooglowalem KYNOLOGIE. Co mi wyszlo?....: Baza hodowli, reproduktorow, szczeniat, ogloszenia i tak razy nascie. Kim my jestesmy? Handlarzami ?? A te dyskusje o prawie. Ze glupie, ze niezyciowe, ze restrykcyjne, ze zarabiac nie daja??? Prawo to abstrakcyjne pojecie spoleczne. Kynologia to co..... szansa przezycia dla nieudacznikow???? Zyc sie nie chce. Quote
maxxel Posted July 17, 2008 Posted July 17, 2008 moskit napisał(a):Kiedy zakladalem watek poswiecony kopiowaniu i sedziom ZKwP to chcialem zwrocic uwage na hipokryzje. Dzisiaj przeczytalem caly watek. Hipokryzja? Alez ja bylem naiwny..... Kynologia. Kynologiczny.. Kynologicznemu... Z Kynologocznego punktu widzenia............................. Psia mac. Dwa mioty, w tym jeden z psem sasiada i od razu KYNOLOGIA??? Kiedy nachodzila mnie mysl o zalozeniu tego watku zgooglowalem KYNOLOGIE. Co mi wyszlo?....: Baza hodowli, reproduktorow, szczeniat, ogloszenia i tak razy nascie. Kim my jestesmy? Handlarzami ?? A te dyskusje o prawie. Ze glupie, ze niezyciowe, ze restrykcyjne, ze zarabiac nie daja??? Prawo to abstrakcyjne pojecie spoleczne. Kynologia to co..... szansa przezycia dla nieudacznikow???? Zyc sie nie chce. a wogole to o czym ten watek,a braku checi do zycia? Quote
ara Posted July 18, 2008 Posted July 18, 2008 Może to odpowiedź na ten post Lutomskak?:razz: "4 mozliwosc-dochowal sie miotu z super skojarzenia (przyjmijmy ,ze czekal na te szczeniaki okolo 4 lat).Jest wzorem super hodowcy,chce sobie zostawic psa i suke,na reszte ma zamowienia zza granicy..... Czeka-zeby wybrac,wyselekcjonowac.Nie kopiuje,nie podcina,nie podkleja-chce byc fair.....-az tu nagle jak cos nie .........Z 8 szczeniat-6 zle ukladaja sie uszy.1-staja oba,2-tylko jedno,3ma je wykrecone i polozone na glowie,4 sa za lekkie i sie unosza tylko-ale to tez jest opcja do dupy,5 zakrecil sie ogon w precel i jedno ucho stoi,a 6-urodzil sie ze zlamanym ogonem.7 i 8-piekne sztuki.Co robi?Ano nic-to proste-te dwa super sobie zostawia,reszte psow rozdaje na kanape i zaczyna odkladac kolejne kilka (nascie) tysiecy zlotych na promowanie super dwojki,i kolejne krycie,ktore mu sie nie zwroci.Hodowcow zza granicy informuje,ze szczenieta sa do bani,maja wstretne uszy i zeby poczekali kolejny rok ,lub dwa-moze wtedy urodzi sie mniej wadliwych.....(Ci oczywiscie z usmiechem i zrozumieniem postanawiaja zaczekac dwa lata i przy nastepnym miocie kupuja....)" Quote
niceravik Posted July 18, 2008 Posted July 18, 2008 ara napisał(a):Może to odpowiedź na ten post Lutomskak?:razz: "4 mozliwosc-dochowal sie miotu z super skojarzenia (przyjmijmy ,ze czekal na te szczeniaki okolo 4 lat).Jest wzorem super hodowcy,chce sobie zostawic psa i suke,na reszte ma zamowienia zza granicy..... Czeka-zeby wybrac,wyselekcjonowac.Nie kopiuje,nie podcina,nie podkleja-chce byc fair.....-az tu nagle jak cos nie .........Z 8 szczeniat-6 zle ukladaja sie uszy.1-staja oba,2-tylko jedno,3ma je wykrecone i polozone na glowie,4 sa za lekkie i sie unosza tylko-ale to tez jest opcja do dupy,5 zakrecil sie ogon w precel i jedno ucho stoi,a 6-urodzil sie ze zlamanym ogonem.7 i 8-piekne sztuki.Co robi?Ano nic-to proste-te dwa super sobie zostawia,reszte psow rozdaje na kanape i zaczyna odkladac kolejne kilka (nascie) tysiecy zlotych na promowanie super dwojki,i kolejne krycie,ktore mu sie nie zwroci.Hodowcow zza granicy informuje,ze szczenieta sa do bani,maja wstretne uszy i zeby poczekali kolejny rok ,lub dwa-moze wtedy urodzi sie mniej wadliwych.....(Ci oczywiscie z usmiechem i zrozumieniem postanawiaja zaczekac dwa lata i przy nastepnym miocie kupuja....)" [FONT=Verdana]Też tak uważam. Dlatego już za niedługo wybieram się z wizytą w okolice Nadarzyna. I to nie sama :p . Ale to tajemnica i nic więcej nie mogę powiedzieć :razz: .[/FONT] Quote
Mia. Posted July 18, 2008 Posted July 18, 2008 Hmm... jakoś nie rozumiem tego wątku. :roll: Może mi ktoś jaśniej to wyjaśnić. ? :lol: Quote
LALUNA Posted July 18, 2008 Posted July 18, 2008 Mia. napisał(a):Hmm... jakoś nie rozumiem tego wątku. :roll: Może mi ktoś jaśniej to wyjaśnić. ? :lol: Lutomskak chodziło o to że hodowca może szybciej i więcej zarobić sprzedając kopiowane psy i ukrywając ich wady niz gdyby musiał włożyć olbrzymią prace hodowlaną aby szczeniaki rodziły się z ładnym ogonem i uszami. Moskitowi zapewne chodziło o to, że organizacja kynologiczna powinna zrzeszac miłośników psów, którzy nie będą przedkładac własne interesy nad dobro psów. Nie będą omijać prawo, aby im się lepiej szczeniaki sprzedawały. Kynologia to powinna być pasją nie kombinowaniem jak ukryć taka czy inną wadę, aby na większym miocie dorobić sobie do pensji, lub aby utrzymywac sie z hodowli. Na ale to jak w życiu założenie jest dobre tylko nie wszyscy ludzie dorośli do kynologii. Quote
lutomskak Posted July 18, 2008 Posted July 18, 2008 niceravik napisał(a):[FONT=Verdana]Też tak uważam. Dlatego już za niedługo wybieram się z wizytą w okolice Nadarzyna. I to nie sama :p . Ale to tajemnica i nic więcej nie mogę powiedzieć :razz: .[/FONT] napisz kiedy-to moze sie tam spotkamy......:p Quote
lutomskak Posted July 18, 2008 Posted July 18, 2008 LALUNA napisał(a):Lutomskak chodziło o to że hodowca może szybciej i więcej zarobić sprzedając kopiowane psy i ukrywając ich wady niz gdyby musiał włożyć olbrzymią prace hodowlaną aby szczeniaki rodziły się z ładnym ogonem i uszami. Moskitowi zapewne chodziło o to, że organizacja kynologiczna powinna zrzeszac miłośników psów, którzy nie będą przedkładac własne interesy nad dobro psów. Nie będą omijać prawo, aby im się lepiej szczeniaki sprzedawały. Kynologia to powinna być pasją nie kombinowaniem jak ukryć taka czy inną wadę, aby na większym miocie dorobić sobie do pensji, lub aby utrzymywac sie z hodowli. Na ale to jak w życiu założenie jest dobre tylko nie wszyscy ludzie dorośli do kynologii. Lalunia-jak zwykle jestes cyniczna i obcesowa....ale co tu sie dziwic-inaczej ludzie nieszczesliwi nie potrafia-wiec.... Quote
ara Posted July 18, 2008 Posted July 18, 2008 lutomskak napisał(a):Lalunia-jak zwykle jestes cyniczna i obcesowa....ale co tu sie dziwic-inaczej ludzie nieszczesliwi nie potrafia-wiec.... A Ty znowu zapomniałaś dodać chociaż jedno słowo na temat:mad: Quote
ara Posted July 18, 2008 Posted July 18, 2008 LALUNA napisał(a):Lutomskak chodziło o to że hodowca może szybciej i więcej zarobić sprzedając kopiowane psy i ukrywając ich wady niz gdyby musiał włożyć olbrzymią prace hodowlaną aby szczeniaki rodziły się z ładnym ogonem i uszami. Moskitowi zapewne chodziło o to, że organizacja kynologiczna powinna zrzeszac miłośników psów, którzy nie będą przedkładac własne interesy nad dobro psów. Nie będą omijać prawo, aby im się lepiej szczeniaki sprzedawały. Kynologia to powinna być pasją nie kombinowaniem jak ukryć taka czy inną wadę, aby na większym miocie dorobić sobie do pensji, lub aby utrzymywac sie z hodowli. Na ale to jak w życiu założenie jest dobre tylko nie wszyscy ludzie dorośli do kynologii. A mi to wyjaśnienie się bardzo podoba:klacz: też to tak widzę Quote
LALUNA Posted July 18, 2008 Posted July 18, 2008 Oczywiscie jest jeszcze jeden mankament rozumowania Lutomskak. Jej rozumowanie jest bardzo krótkowzroczne i obejmujace jedynie zysk hodowcy. Bowiem biorąc pod uwagę że cała Unia odchodzi od niepotrzebnego okaleczenia zwierząt, to i większosc hodowców którzy zdaja sobie sprawę, też nie kopiuje, ale za to prowadzi prace hodowlane majace na celu wyelimnowanie wad ogona i uszu. No i tu zaczyna być problem, kupujac w dobrej wierze szczeniaka od kogoś kto nie prowadził pracy hodowlanej aby wyelimnowac wady uszu i ogona wpuszcza do swoich linii geny które mogą zepsuć jego pracę. Pracę która prowadził już od 2-3 pokoleń. I własnie Ci hodowcy ponosili koszty gdyz sprzedawali za pełną wartosć jedynie te okazy które nie miały wad ogona czy uszu. W takiej sytuacji którą opisała Lutomskak będa ponownie ponosić koszty, za tych hodowców, co wolą ciąć i nie ponosić tych kosztów o których pisała Lutomskak. Czeka-zeby wybrac,wyselekcjonowac.Nie kopiuje,nie podcina,nie podkleja-chce byc fair.....-az tu nagle jak cos nie .........Z 8 szczeniat-6 zle ukladaja sie uszy.1-staja oba,2-tylko jedno,3ma je wykrecone i polozone na glowie,4 sa za lekkie i sie unosza tylko-ale to tez jest opcja do dupy,5 zakrecil sie ogon w precel i jedno ucho stoi,a 6-urodzil sie ze zlamanym ogonem.7 i 8-piekne sztuki.Co robi?Ano nic-to proste-te dwa super sobie zostawia,reszte psow rozdaje na kanape Ale w życiu lepiej być fair play wobec psów i wobec innych hodowców, którzy taką selekcje na wadami ogona i uszu już od dawna prowadzą. Wiedzą o tym już nawet ludzie nie związani z kynologią ale weterynarze którzy jak widac fair stanęli po stronie psów. co zaowocowało oświadczeniem z 2005 Oto to oświadczenie : "..... Królewskie Kolegium Chirurgów Weterynaryjnych (RCVS) [FONT=Verdana]Kolegium przez wiele lat było mocno przeciwne cięciu ogonów u psów w jakimkolwiek wieku, przez kogokolwiek, chyba że można wykazać iż jest to zabieg przeprowadzony naprawdę z przyczyn terapeutycznych. Cięcie ogonów nie może być określane jako profilaktyczne dopóki nie podejmuje się go dla rzeczywistej ochrony konkretnego zwierzęcia przed poważnie zagrażającymi mu uszkodzeniami lub chorobami co do których mamy pewność iż ich prawdopodobieństwo wzrośnie w przyszłości. Należy udowodnić, że zagrożenie takie wystąpi w przypadku gdy psa nie podda się zabiegowi.[/FONT] [FONT=Verdana]Zagrożenie infekcjami wynikającymi z zalegania kału nie może być argumentem dla tego zabiegu. [/FONT] [FONT=Verdana]Cięcie ogona nie może być określane jako „profilaktyczne” kiedy jest dokonywane li i jedynie na żądanie właściciela, lub tylko dlatego, że pies należy do danej rasy czy typu. Nasze Kolegium stwierdza, że taki postępek jest nieetyczny. Cięcie ogonów dla przyczyn jakichkolwiek innych niż ściśle terapeutyczne jest czynem hańbiącym nasz zawód[/FONT][FONT=Verdana]...."[/FONT] Quote
niceravik Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 LALUNA napisał(a):Oczywiscie jest jeszcze jeden mankament rozumowania Lutomskak. Jej rozumowanie jest bardzo krótkowzroczne i obejmujace jedynie zysk hodowcy. Bowiem biorąc pod uwagę że cała Unia odchodzi od niepotrzebnego okaleczenia zwierząt, to i większosc hodowców którzy zdaja sobie sprawę, też nie kopiuje, ale za to prowadzi prace hodowlane majace na celu wyelimnowanie wad ogona i uszu. No i tu zaczyna być problem, kupujac w dobrej wierze szczeniaka od kogoś kto nie prowadził pracy hodowlanej aby wyelimnowac wady uszu i ogona wpuszcza do swoich linii geny które mogą zepsuć jego pracę. Pracę która prowadził już od 2-3 pokoleń. I własnie Ci hodowcy ponosili koszty gdyz sprzedawali za pełną wartosć jedynie te okazy które nie miały wad ogona czy uszu. W takiej sytuacji którą opisała Lutomskak będa ponownie ponosić koszty, za tych hodowców, co wolą ciąć i nie ponosić tych kosztów o których pisała Lutomskak. Ale w życiu lepiej być fair play wobec psów i wobec innych hodowców, którzy taką selekcje na wadami ogona i uszu już od dawna prowadzą. Wiedzą o tym już nawet ludzie nie związani z kynologią ale weterynarze którzy jak widac fair stanęli po stronie psów. co zaowocowało oświadczeniem z 2005 [FONT=Verdana]Prawda :loveu::multi:[/FONT] [FONT=Verdana]„Jest broń straszniejsza niż oszczerstwa: [/FONT] [FONT=Verdana]to PRAWDA!” [/FONT] [FONT=Verdana](Talleyrand)[/FONT] Quote
niceravik Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 lutomskak napisał(a):napisz kiedy-to moze sie tam spotkamy......:p [FONT=Verdana][FONT=Verdana]Mrużąc [/FONT]oczęta, powiem jak pewien koń na parcour’e: nie widzę przeszkód ;) . [/FONT] Quote
Mia. Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 LALUNA napisał(a):Lutomskak chodziło o to że hodowca może szybciej i więcej zarobić sprzedając kopiowane psy i ukrywając ich wady niz gdyby musiał włożyć olbrzymią prace hodowlaną aby szczeniaki rodziły się z ładnym ogonem i uszami. Moskitowi zapewne chodziło o to, że organizacja kynologiczna powinna zrzeszac miłośników psów, którzy nie będą przedkładac własne interesy nad dobro psów. Nie będą omijać prawo, aby im się lepiej szczeniaki sprzedawały. Kynologia to powinna być pasją nie kombinowaniem jak ukryć taka czy inną wadę, aby na większym miocie dorobić sobie do pensji, lub aby utrzymywac sie z hodowli. Na ale to jak w życiu założenie jest dobre tylko nie wszyscy ludzie dorośli do kynologii. Dzięki za wyjaśnienie. :razz: W pełni popieram. :multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.