Dobermania Posted December 27, 2006 Posted December 27, 2006 Ulaa napisał(a):Sonia jest cudowna :loveu: W życiu nie sądziliśmy, że dobki mają taki charakter, zawsze wydawało nam się, że to psy niedostępne i zamknięte w sobie, skłonne raczej warknąć i chwycić za tyłek, niż okazać jakieś dobre uczucia. A Sońka to biegające serduszko, zawsze pełna radości, chętna do zabawy. No i nie odstępuje mnie na krok :loveu: Boże! :/! :|! Dobunie to bardzo, bardzo, bardzo wrazliwe i uczuciowe psy, przywiązane do właściciela, chore, jeśli nie okazuje się im miłości - one pragna być zawsze przy ukochanym opiekunie. Jak dzieci :loveu: Dowód - mój banner w podpisie, avatar, galeria... Wystarczy tylko poskromić dominujące zapędy niektórych osobników, a że są bardzo pojętne i szybko się ucza - wystarczy czas i konsekwencja, by zrobić z nich wzorowego pieszczoszka! :loveu: :loveu: :loveu: Quote
nathaniel Posted December 27, 2006 Posted December 27, 2006 [SIZE=2]Ulaaa tu masz wątek o frisbee http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=1417 zgłoś sie do drado,albo Marysi i Uny oni ci napewno doradzą co do rodzaju frisbee :oops: Quote
Ulaa Posted December 28, 2006 Posted December 28, 2006 Dobermania - ale przyznaj, że dla większości obcych są raczej "oziębłe" :eviltong: i właśnie takie miałam odczucie. Co więcej, kilka razy różne dobermany rzucały się na moje psy (do tego stopnia, że Abra dosłownie znienawidziła tą rasę - została 2 razy pogryziona przez dobka gdy była szczeniakiem i później "mściła się" na nich...). Sońki też się bałam przez pierwsze kilka godzin. Zero mimiki, zero radości. Nic. Kamienna twarz. Co to za pies? Dziwoląg jakiś. Ale potrzebowała pomocy, a skoro się już zdeklarowałam... Cóż, szybko ją komuś oddamy, myslałam. Ale niedługo później już wszyscy wiedzieliśmy, że pierwsze wrażenie to totalna bzdura :evil_lol: Do tego jeszcze ta długa i ciężka walka z chorobami... To chyba po prostu było nam przeznaczone :loveu: I tylko niektórzy znajomi robili :crazyeye: "Ulkaaaaaa.... chyba oszalałaś, po coś se tego dobermana wzieła, pozagryza was wszystkich w nocy, bo one fałszywe są!!". nathaniel dzięki :cool3: Quote
Vectra Posted December 28, 2006 Posted December 28, 2006 "Ulkaaaaaa.... chyba oszalałaś, po coś se tego dobermana wzieła, pozagryza was wszystkich w nocy, bo one fałszywe są!!". tak , ja też się nasłuchałam takich opowieści - mimo że mam swojego dobka od szczeniaka to "znaffcy" mi mówili "prędzej czy pózniej mu odbije i Cię zje bo te psy są nienormalne " :diabloti: Dobermany do obcych są oziebłe i owszem dwa to specyficznie okazują radość. Ktoś kto nie zna tej rasy i nie miał przyjemności być witany :) to może żle ocenić przyjazne gesty ;) Quote
Agnieszka M. Posted December 30, 2006 Posted December 30, 2006 Witam A czy ktoś z was mógłby polecić mi hodowle dobków w Kanadzie? Czy Dobermany są obciążone dysplazją?? Wasze psiny są przepiękne ;];];] pozdrawiam Quote
Gosia555 Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 Vectra napisał(a): Dobermany do obcych są oziebłe i owszem dwa to specyficznie okazują radość. Ktoś kto nie zna tej rasy i nie miał przyjemności być witany :) to może żle ocenić przyjazne gesty ;) Cześć, jestem Gośka i jestem tu nowa. Mój Fuks od szczeniaka chował się z dziećmi, ale to chyba nie jedyny powód, że jest takim miłośnikiem ludzi. Każdy, kto wchodzi do domu to przyjaciel i od razu pała do niego miłością. Pewnie ma zaufanie, że skoro pani wpuściła, to nie może to być wróg. I zaraz biegnie po pieszczoty, a jak się komuś nie chce, to chociaż łeb na kolana położy. Kiedyś hydraulik położył się pod zlewem i naprawiał rurę. No i Fuks poszedł do niego , oparł mu głowę na kolanach,zasnął i tak obaj leżeli pod tym zlewem. Przerażony pan Henio zawołał mnie, żebym go zabrała, bo aż zesztywniał ze strachu. W zeszłym roku, gdy był u nas ksiądz na kolędzie, Fuks też położył mu łeb na jego sutannie i czekał na głaski. Ksiądz był młody i lubił psy, więc go nie pogonił. Fuks jest taki niesamowity pieszczoch, że się w głowie nie mieści. Głowa na kolanach to standard i nawet jak mi się nie chce go głaskać, to i tak jej nie zdejmie. Zdarzało się, że zasypiał tak z tą głową i się przewracał, hi hi. Ludzie boją się dobermanów, bo pokutuje wizerunek "psa hitlerowskiego" i "psa bandyty". Na ulicy czasem odsuwają się z bojażnią. Słyszałam niedawno, jak mamusia mówi do dziecka: Odejdż synku, bo te dobermany odgryzają ludziom rączki"!!! Łagodność psa, nie tylko dobermana, zależy tylko od wychowania. Każdego psa można wychować na mordercę. I każdy dobcio może być wielkim miłośnikiem ludzi. Quote
Ulaa Posted January 5, 2007 Posted January 5, 2007 Agnieszka M. napisał(a):Witam A czy ktoś z was mógłby polecić mi hodowle dobków w Kanadzie? Czy Dobermany są obciążone dysplazją?? Wasze psiny są przepiękne ;];];] pozdrawiam Jak każda duża rasa mają skłonności do dysplazji i przodkowie powinni byc prześwietlani (trzeba sprawdzić rodowody rodziców przed kupnem malucha). Quote
Agnieszka M. Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 Acha dziękuje :) marzę o dobermanie ale boję się tej dysplazji :roll: Co sądzicie o tej hodowli? http://www.diravallese.com/ Pozdrawiam Quote
TuathaDea Posted January 19, 2007 Posted January 19, 2007 [quote name='Ulaa']Jak każda duża rasa mają skłonności do dysplazji. Ze statystyk OFFA wynika, że jest akurat przeciwnie :cool1: http://www.offa.org/stats.html Quote
Ulaa Posted January 19, 2007 Posted January 19, 2007 [quote name='TuathaDea']Ze statystyk OFFA wynika, że jest akurat przeciwnie :cool1: http://www.offa.org/stats.html Dziwny ten ranking :-o Mopsy cierpią na dysplazję częściej niż np berneńczyki?? Dlaczego większość wymienionych ras nie ma obowiązkowych RTG? Za to te, które mają, wcale nie plasują się w górze rankingu (a może właśnie dlatego :razz:). Dziwne dziwne. Jeśli to prawda, to sorry że wprowadziłam w błąd, jestem zdania, że lepiej "chuchać na zimne", zwłaszcza gdy wie się oid kuchni co oznacza życie z psem cierpiącym na dysplazję :-( Quote
TuathaDea Posted January 19, 2007 Posted January 19, 2007 Ulaa napisał(a):Dziwny ten ranking :-o Mopsy cierpią na dysplazję częściej niż np berneńczyki?? Dlaczego większość wymienionych ras nie ma obowiązkowych RTG? Za to te, które mają, wcale nie plasują się w górze rankingu (a może właśnie dlatego :razz:). Dziwne dziwne. Może dziwne, a może nie dziwne. Patrząc na te statystyki trzeba brać też pod uwagę liczbę przebadanych psów w danej rasie. Jeżeli rasa jest uznawana za niedysplastyczną, to badane są zapewne w większości osobniki przejawiające oznaki choroby i wtedy odsetek psów z wadą będzie (w "rankingu") wysoki. Natomiast w przypadku ras uznawanych za obciążone dysplazją badana jest zdecydowana większość populacji - również te zdrowe, więc procentowy udział psów z dysplazją będzie wtedy malał (ale akurat dla tych ras nadal będzie stosunkowo wysoki). Quote
TuathaDea Posted January 19, 2007 Posted January 19, 2007 A swoją drogą to te dane wskazują, że u dobków częściej niż dysplazji można się spodziewać VWD i może raczej lepiej szukać psów badanych pod tym kątem. Quote
Guest Reyes Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 Witam dobciarzy. My mogłabym poprosic żebyście wypowiedzieli się w temacie JH na temat specyfiki prezętowania Waszej rasy? Klik Quote
Dobermania Posted March 3, 2007 Posted March 3, 2007 Dysplazja nie, raczej serce. Mój ma dodatkowo małopłytkowość i chorą trzustkę... Ale nie jest rodowodowy, tylko ze schroniska. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.