Sallcia Posted July 17, 2008 Posted July 17, 2008 Od maleńkości marzyłam o psie. jednak w moim domu gościły tylko koty. Wszystko jednak się zmieniłam, gdy pewnego dnia znalazłam psie forum; ["]www.psy.olpw.com] Dzięki ludziom zarejestrowanym na tym portalu dowiedziałam się o akcji Rasowy= rodowodowy, zrozumiałam co to tak naprawdę znaczy posiadanie psa, Odkryłam psie sporty, sztuczki i jak mogę aktywnie spędzać z psem czas. Z ta wiedzą poszłam do rodziców na poważną rozmowę. Wypisałam wady i zalety posiadania psa i po tym pomyśle, rodzice zrozumieli , że podchodzę do tego z wiedzą i wiele się nauczyłam. Oficjalnie zgodzili się na pieska, którego mieliśmy dostać w lato. Od razu wiedziałam, że to musi być bezdomny kundelek. Tak więc 15 lipca 2008 roku pojechałam z mamą do schronu w Chorzowie. Ze łzami w oczach chodziłyśmy w okół wielu klatek, przerażone losem tych zwierząt, ich szczekaniem , skamleniem i nie dolą. Nie miałyśmy pojęcia kogo wziąść, co robić i jak się zdecydować. Pani ze schronu wyprowadziła dorosłego, rudego pieska, który był w schronie za ledwie od miesiąca. Usiadł przestraszony przed nami i rozglądał się niepewnie. Wiedziałam , że to on. To musiał być mój pies. Spojrzałam na mamę i wiedziałam, że czuje to samo. Po chwili szłyśmy podpisywać papierki adopcyjne i tak Boofy został moim psem. Jednak, żeby nie było za nudno, pojawiły się komplikacje. Od razu po dojechaniu do naszego miasta, poszłyśmy do weterynarza. Miał bowiem ranę po kastracji, ale jak zapewniały panie ze schronu- to nic takiego, normalna reakcja organizmu po operacji. Ale niestety- zostałyśmy pięknie okłamane. Pani doktor powiedziała, że psiak ma poważny stan zapalny i mamy dwie opcję- albo oddać psa z powrotem do schronu, albo zacząć leczenie. Wiadomo jaka była nasza odpowiedź. ' całe szczęście, że szybko z nim przyszłyście bo wystarczyło by kilka dni, a byłoby zagrożone życie psa' powiedziała nam zaufana pani weterynarz. Tak więc zaczęłyśmy walkę o zdrowie psa. Kołnierze, antybiotyki, zastrzyki, weterynarze. To był bardzo trudny miesiąc - zarówno dla nas, jak i dla Boofiego. Było jednak warto. Boofy jest najwspanialszym psem na ziemi. Jest bardzo żywiołowy, pojętny, pieszczotliwy, uwielbia biegać z plastikowymi butelkami i piłkami, kocha prace i kontakt z człowiekiem, nie jest też ufny do obcych, co zaliczam do zalet. Nasza wspólna praca zaowocowała; siad leżeć daj głos zostań daj łapę turlaj się piątka żółwik nie wolno hop { na przeszkodę } patrz na mnie chodź proś hop { przez przeszkodę } slalom masz szukaj szybko ukłon * siad z pewnej odległości, bez komendy słownej. *leżeć z pewnej odległości, bez komendy słownej. * turlaj się bez komendy słownej. skrótowo o moim psie; Imię; Boofy Rasa; Kundelek { spanielowaty } Zalety; pojętny, żywiołowy, nie ufny, pieszczotliwy, radosny Wady; agresywny dla niektórych ras, uparty, zazdrośnik Ulubione zajęcie; bieganie za piłkami, praca z człowiekiem , lizanie właścicieli Nasze bannerki; W domu jest jeszcze kocur, Kajtek. Ma 9 lat , jest grubiutki, kocha szaleć ze sznurkiem, mruczeć i pobijać swoje rekordy na najgłośniejsze miałknięcie. No i jest najcudowniejszym dachowcem na całej ziemi! { jego też uratowaliśmy- z kanału pochodzi :cool3: } Quote
furciaczek Posted July 17, 2008 Posted July 17, 2008 Az sie nie chce wierzyc ze takie cuda poschroniskach sie tulaja:crazyeye::loveu: Gratuluje pieknego psiaka:loveu: Opowiadaj czesto co u was i jakie robicie postepy, napewno czeka Cie duuuzo pracy ale mysle ze warto:multi: Quote
crazydaisy Posted July 17, 2008 Posted July 17, 2008 Boofy trafił do wspaniałego domu i teraz może być już tylko lepiej :) Imię Wy mu nadaliście czy w schronisku również tak na niego wołali? Może nie reaguje, bowiem nie kojarzy jeszcze imienia i nie bardzo wie o co chodzi, poza tym nowy dom również może być nieco stresujący, ale będzie dobrze. Gratuluję i więcej fotek proszę :) Quote
Sallcia Posted July 17, 2008 Author Posted July 17, 2008 Boofy nazywa sie tak dopiero od wtorku :] ale na imie juz reaguje. kojazy , ze zawsze jak coś od niego chcemy to słsyzy- Boofy co u nas? Jak narazie [ jeśli czytaliscie.:cool3:] pies chory. ale coraz to jest zywszy , rana zaczyna sie goić! pies mniej piszczy i jest coraz to dzielniejszy. miłość do niego rośnie we mnie i wnim do nas. jak tylko któraś z nas [ mama , ja.] wejdzie do domu , pokoju zaczyna sie radość. jak do domu to skacze i wciska główke i przytula się.:loveu: jak do pokoju to sie 'usmiecha' i macha ogonkiem!:loveu: jest taaaaki kochany.;) Quote
Bewarka Posted July 17, 2008 Posted July 17, 2008 Jest śliczny :loveu: Nie mogę uwierzyć, że takie cuda są w schronach...Pomiziaj go za uszkiem ode mnie :) Quote
furciaczek Posted July 17, 2008 Posted July 17, 2008 Napewno z kazdym dniem bedzie lepiej:loveu: Quote
anetta Posted July 18, 2008 Posted July 18, 2008 Słodki jest :loveu: Szybkiego powrotu do zdrówka! Quote
Sallcia Posted July 18, 2008 Author Posted July 18, 2008 a to akurat roboty kolezanki z inego forum:p zdjęcia powinny być zaniedługo , zobaczymy :) Boofisiowi juz sie rana goi - ma strupki! powraca do zycia , jest coraz to zywszy:cool3: Quote
BlackSheWolf Posted July 18, 2008 Posted July 18, 2008 slodki psiak! i dobrze, ze wraca juz do zdrowia:) Quote
Juszes Posted July 18, 2008 Posted July 18, 2008 Jaaaaaaki śliczny! Rzeczywiście dziw, że taki przystojniak wylądował w schronisku ;O Ślę głaski! Quote
Sallcia Posted July 18, 2008 Author Posted July 18, 2008 przymilamy sie:p wstydze sie , nie róbcie zdjęć :eviltong: taki pycholek kochany! w ramionach panci ;) pancia miiiziaaa:cool3: patrzymy na kwiatki :razz: wszyscy nowego niuchają:diabloti: paaanciaaa :evil_lol: Pozdrawiamy, Sally & Boofy Quote
BlackSheWolf Posted July 18, 2008 Posted July 18, 2008 chcialam powiedziec, ze w jednym poscie moze byc max. 5 zdjec ;) super fotki :) jaki on szczesliwy :) Quote
agaciaaa Posted July 18, 2008 Posted July 18, 2008 Witamy :) Boofy jest przepiękny!!! :loveu::loveu: mam nadzieje, że szybko dojdzie do siebie i zaaklimatyzuje sie w nowym domku :) Mała uwaga- wstawiasz za duże fotki, max rozmiar to 640x640 pikseli ;) Quote
Sallcia Posted July 18, 2008 Author Posted July 18, 2008 moze byc max. 5 zdjec ;-) będziemy wiedzieli na następny raz ;] Mała uwaga- wstawiasz za duże fotki, max rozmiar to 640x640 pikseli tak myślałam , ale nie byłam pewna , dlatego deałam takie xD Quote
Dark Lord Posted July 18, 2008 Posted July 18, 2008 Piękny piesio, dobrze, że do was trafił:loveu: Quote
furciaczek Posted July 18, 2008 Posted July 18, 2008 Trzeba przyznac ze pasuejcie do siebie:loveu: Quote
Bewarka Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 http://images33.fotosik.pl/324/1d4ea5edcd4cdaeb.jpg Ale się przytula :evil_lol: :loveu: O, obróżka hilton :) E tam...fotki dobre, bo się zmniejszają dzięki adminom :eviltong: Quote
Rinuś Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 furciaczek napisał(a):Trzeba przyznac ze pasuejcie do siebie:loveu: ale w jakim sensie? :evil_lol::eviltong: sliczny piesek :loveu: w schroniskach jest bardzo dużo pięknych psiaków...:-( Quote
Sallcia Posted July 19, 2008 Author Posted July 19, 2008 furciaczek widzisz-ja kocham rudzielców , a oni kochają mnie- przystosowywują się do mnie :F Justys95 dostalismy od schroniska w zamian za naszą - była za mała dla niego ;P wszyscy mówią ze mu pasuje i ze jest śliczna-uwarzam to samo :D Quote
Sallcia Posted July 20, 2008 Author Posted July 20, 2008 z serii 'zabawa' piłeczką : :evil_lol: Quote
Juszes Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 Śliczności! Głaski dla Boofiego proszę przekazać! ^^ Quote
furciaczek Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 Mi sie najbardziej jego oczka podobaja:loveu: Quote
orpha Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 sliczniutki jest i tak samo jak moja Niya poschroniskowy Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.