Kolia Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 Dzisiaj suczka jedzie do nowego domku :) Trzymajcie kciuki, aby ten DT został już DS :D Quote
jayo Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 I jak sunia? Jak przyjela podroz i nowe miejsce? Quote
zurdo Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 Rozmawiałam chwilkę z Karoliną po ich dotarciu na miejsce. Karolina mówiła, że nawet 8 schodków, jakie mają do windy, sprawiało jej spory kłopot :shake: Miejmy nadzieję, że z czasem bedzie kapkę lepiej. Czy ta sunia ma w ogóle jakieś imię, chyba tyle jej zostawili? Quote
HalinaM Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 Najnowsze wiadomosci o jej stanie i zdjecia suni. http://www.collie.intertel.net.pl/forum/viewtopic.php?t=3427&postdays=0&postorder=asc&start=14 Quote
jayo Posted August 17, 2008 Posted August 17, 2008 http://www.collie.intertel.net.pl/forum/viewtopic.php?t=3427&postdays=0&postorder=asc&start=42&sid=54420e0a4e4db10724b5a849f50430c6 tu sa ostatnie wiesci.. Z moich informacji wynika, ze sunia miala robiony RTG - jak ostatnio rozmawialam z wetka, zdjecie bylo wstepnie opisane, ale lekarka poprosila jeszcze raz do wgladu, bo miala watpliwosci.. Niestety, watpliwosci dotyczyly mozliwego nowotworu.. Sunia jest w hoteliku, bo Pani, ktora wziela sunie do siebie, troche przeliczyla sie z mozliwosciami samodzielnego chodzenia suni. Problemy z chodzeniem sie poglebily... Quote
zurdo Posted August 26, 2008 Posted August 26, 2008 Sunia ciągle jest w hoteliku... W szukanie jej domu nie zaangażowało się zbyt wiele osób, a szanse na znalezienie domu są naprawdę niewielkie i im więcej by nas było - tym te szanse byłyby nieco większe. Nie chodziło nam o to, żeby dożywała swych dni w hotelu :shake: Musimy też pamiętać, że płacenie miesiącami za hotel - to pozbawienie możliwości pomocy kilku innych psów, Fundacja nie wygrała kumulacji w totka... Więc proszę - myślcie o niej i szukajcie, może ktoś zechce dać jej dom na ostatnie miesiące/lata życia, może ktoś znajdzie kawałek miejsca w swoim ogrodzie oraz czas i siły, żeby zapewnić jej godną starość. Fundacja może pomóc finansowo w jej leczeniu, gdyby ktoś miał warunki, ale bał się, że nie podoła finansowo... Quote
Kolia Posted August 27, 2008 Posted August 27, 2008 Ja zobowiązuję się do poogłaszania suczki w necie! Niestety nie mogę jej zapenić domu :( Quote
Kolia Posted August 27, 2008 Posted August 27, 2008 Trzeba zmienić tytuł wątku.... Biedna Lucy... Co tu zrobić? Quote
gemsi Posted August 31, 2008 Posted August 31, 2008 Dzisiaj odwozilem do hotelu 12 szczeniakow z matka i tak sie trafilo ze ten hotel jest tym samym hotelem w krym przebywa Luci, dziewczynka lezy sobie w klatce, ma problemy z tylnymi lapkami, ale czlapie starowinka, czyzby zostala zapomniana ? Quote
jayo Posted September 1, 2008 Posted September 1, 2008 zurdo napisał(a):Nie, nie została zapomniana ;) czy z Waszych doswiadczen zdarzylo sie, ze taka starunia collie znalazla dom? ...nie wiem, gdzie szukac.... Quote
zurdo Posted September 1, 2008 Posted September 1, 2008 Tak, 10-letnie i nieco starsze collaki znajdowały dom. Sęk w tym, że wszystkie były jeszcze w niezłej formie, czego o Lucy nie da się powiedzieć... Był staruszek Dali, moja miłość, bardzo stary i bardzo chory, ale Paluch pomógł mu odejść, zanim mu pomogliśmy :angryy: Dali miał dożyć swoich dni w hoteliku Murki, Lucy też czeka na miejsce u Murki. Mam nadzieję, ze doczeka, ale to nie zwalnia nas z szukania domu. Cuda się zdarzają, chcę wierzyć, że i w tym wypadku jakiś się zdarzy... Quote
zurdo Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 W zeszłym roku była też starowinka Tosia, odkupiona z łańcucha. Przeszła chyba przez ten sam hotelik, a teraz - jest w swoim domku. Cuda się zdarzają... A tymczasem Lucy chudnie i czuje się lepiej. Wg słów pani Ewy: Lucy czuje się coraz lepiej, być może trochę schudła, bo trochę sprawniej się porusza. Przewraca się co prawda na tą gorszą stronę, ale sama wstaje i pomyka dalej, zwłaszcza w kierunku jedzenia . Jeszcze trochę i zacznie biegać . Myślę, że nie jest już tak uciążliwym psem jak na początku i nie sprawiałaby kłopotu, gdyby trafiła oczywiście w odpowiednie warunki typu domek z wyjściem do ogródka. Robiłam jej ponownie badanie moczu, ponieważ w poprzednim było białko. Teraz, po serii zastrzyków, są już tylko śladowe ilości, więc wszystko wraca do normy. :multi: Wkrótce powinny być zdjęcia. Quote
gemsi Posted September 9, 2008 Posted September 9, 2008 Raz lepiej raz gorzej, dostaje leki, kwitnąca to ona nie jest :/ potrzebuje miłości ... Quote
Ss Posted September 9, 2008 Posted September 9, 2008 może jakieś fotki.. beznich bedzie trudno cokolwiek znalezc Quote
irenaka Posted September 30, 2008 Posted September 30, 2008 Mam konkretne pytanie: Gdzie są ogłoszenia sunieczki? Quote
jayo Posted September 30, 2008 Posted September 30, 2008 irenaka napisał(a):Mam konkretne pytanie: Gdzie są ogłoszenia sunieczki? dobre pytanie.... wydawalo mi sie, ze dziewczyny z forum owczarkow mialy robic... Quote
irenaka Posted October 1, 2008 Posted October 1, 2008 jayo napisał(a):dobre pytanie.... wydawalo mi sie, ze dziewczyny z forum owczarkow mialy robic... Mam jeszcze jedno. Kto zna konkrety dotyczące Jej stanu zdrowia. Quote
jayo Posted October 1, 2008 Posted October 1, 2008 irenaka napisał(a):Mam jeszcze jedno. Kto zna konkrety dotyczące Jej stanu zdrowia. Sprawdze gdzie jest jej dokumentacja.. Quote
Ss Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Sunia trafiła zagranicę... Szczegóły: [url=http://www.collie.intertel.net.pl/forum/viewtopic.php?t=3427]Forum Owczarka Szkockiego Collie :: Zobacz temat - Starsza Quote
esperanza Posted October 20, 2008 Author Posted October 20, 2008 Bardzo, bardzo się cieszę. Czy mam poprosić o przeniesienie wątku? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.